Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja i smierć

28.01.13, 22:41
Niedawno była o tym dyskusja- co wy ma to?!
m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13312262,Francja__Przypadki_zgonow_po_zazyciu_hormonalnych.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=najpopularniejsze
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:48
      my na to jak nakręceni:
      każdy lek ma działania uboczne, wyraźnie wymienione w ulotce, i nalezy się z nimi liczyć. owszem, niektóre działania uboczne jak najbardziej mogą prowadzić do zgonu. nie wiem co tu kogo zaskakuje.
    • heca7 Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:49
      Oglądam w tv "zagadkowe zgony" czy jakoś tak. Ostatnio babka umarła po dotknięciu klamki! Czy to znaczy, że powinniśmy sobie wszyscy założyć drzwi obrotowe?
      • jematkajakichmalo Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:55
        Nie moja droga, zdecydowanie lepsze bylyby firanki... wink

        CO do tabletek, to hameryki nie odkrylas. W Niemczech byly juz zgony po yasminelle.
        Dla zainteresowanych lista tabletek, przy ktorych wystepuje zwiekszone ryzyko wystapienia zakrzepicy: Valette
        Aida
        Lamuna
        Yasmin/Yasminelle
        Nuvaring
        Yaz
        Cerazette
        Petibelle
        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:59
          po wszystkich występuje...
          • jematkajakichmalo Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 23:06
            To wiem, ale po tych jest szczegolnie duze.
        • kammik Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 11:28
          jematkajakichmalo napisała:


          > Dla zainteresowanych lista tabletek, przy ktorych wystepuje zwiekszone ryzyko w
          > ystapienia zakrzepicy:
          (...)
          > Nuvaring

          Nuvaring to nie tabletki.
        • martishia7 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 16:10
          Valette u nas są sprzedawane pod nazwą Jeanine. Wspaniałe tabletki, jak na mnie "szyte", nawiasem mówiąc smile
      • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:58
        Twoje życie, Twoje zdrowie, Twój (ewentualny) zator i Twój (ewentualny) pogrzeb. Ja sie cieszę, ze przestałam brać i "podwiązałam" męża. Mimo PMS smile.
        • redheadfreaq Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 01:09
          Niektórzy chcą mieć jeszcze dzieci.
          • maggi9 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 06:35
            A niektórzy biorą tabletki niekoniecznie z powodów tylko antykoncepcyjnych.To co wtedy?
            • thegimel Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 11:01
              To też trzeba pamiętać o ewentualnych efektach ubocznych - jak przy każdym lekarstwie zresztą.
              • maggi9 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 16:38
                No to czemu na antykoncepcję jest tylko taka nagonka?
                Wystarczy wziąć jakikolwiek lek-zawsze w środku znajduje się długa lista efektów ubocznych.Ale jakoś nikt nie grzmi, że od leku na coś tam można umrzeć.
                • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 17:04
                  bo sie nie miesci w swiatopoglądzie?
                  bo sie innym wydaje że jak oni przez lata na "mąż uwaza" albo na metodach naturalnych to kazdy moze?
                  bo po prostu czesc ludzi to uwaza za zbędne?...

                  wszystko ma swoich przeciwników.
                  • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 17:19
                    No własnie chodzi o to, ze z powodu wojen ideologicznych każda krytyczna uwaga o hormonalnych tabletkach/plastrach/zastrzykach itd. natychmiast odbierana jest przez pryzmat jakiejś ideologii. Bronicie sie (słusznie) przed antybiotykami a jakakolwiek uwaga o szkodliwości hormonów budzi protesty i jest traktowana jak zamach na wolność. A jeżeli Francuzi - mocno tolerancyjni i wyzwoleni (tabletka "dzień po" bez recepty, tabletka wczesnoporonna w sprzedaży)- w osobie minister zdrowia maja zamiar wycofać tabletki antykoncepcyjne trzeciej i czwartej generacji - to chyba nie dlatego, ze promują seks bez zabezpieczeń albo NPR.
                    • lauren6 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 20:01
                      Przecież słowa nie ma o wycofywaniu tabletek III i IV generacji - to sobie sama dopowiedziałaś.

                      Problemem jest to, że liczący sobie 30 lat środek hormonalny na leczenie trądziku nadal jest bardzo popularnym środkiem, którzy lekarze przepisują w ramach antykoncepcji. I tu się zgodzę, że UE powinna wziąć to pod lupę i zmienić przepisy tak, by kobiety były leczone bezpieczniejszymi i nowszymi środkami.
                      • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 21:30
                        Proszę Cię... Przeczytaj ostatni akapit linkowanego artykułu. To mnie własnie poruszyło najbardziej.
                        • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:06
                          nie ma tam ani słowa o wycofaniu...
                    • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:04
                      ale zrozum, ze po prostu wszystkie użytkowniczki hormonów WIEDZĄ (a przynajmniej powinny wiedziec, jesli rozmawiały z lekarzem badź czytały ulotkę) jakie mają one działania uboczne i na co się decydują. i po prostu do wymiotów moze doprowadzic odkrywanie prawd dawno odkrytych po raz fafnasty. no ilez można.
                    • krypteia Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:25
                      zawsze-w-drodze napisała:

                      > jakakolwiek uwaga o szkodliwości hormonów budzi protesty i jest traktowana jak
                      > zamach na wolność.

                      ja tu nie widzę protestów, każdy Ci pisze że wie o ryzyku zakrzepicy
    • reszka2 Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 22:57
      Mnie zawsze uczono, że Diane to lek antyandrogenowy, zaś składową antykoncepcyjną ma dodaną po to, aby w czasie leczenia antyandrogenami nie doszło do ciąży. Ale jeśli ktoś używa leku poza jego zarejestrownymi wskazaniami... Diane nawet nie ma "hormonalnej antykoncepcji" jako wskazania w charakterystyce produktu leczniczego.
      • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 23:01
        No widzisz, a mnie to kiedyś (fakt, ze dwadzieścia lat temu) zapisał ginekolog jako antykoncepcję. Pamietam, bo nazwa mi sie podobała. Taka sie czułam światowa wink.
        • lauren6 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 16:35
          To znaczy, że twój ginekolog jest debilem. Wystarczy wejść w google by wyczytać, że Diane 35 to nie jest tabletka antykoncepcyjna.
      • stara.kociara Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 01:04
        Brałam Dianę przez chyba 8 lat, wyłącznie antykoncepcyjnie - były to jedyne tabletki, które nie powodowały dodatkowych krwawień. O ryzyku zakrzepicy wiedziałam, o innych możliwych skutkach ubocznych też. A tu nagle Amerykę odkryli!
    • thegimel Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 23:37
      1. Diane nie jest tabletką antykoncepcyjną pomimo tego, że bywa tak traktowana (tak, również przez lekarzy)
      2. Pigułki antykoncepcyjne zwiększają ryzyko zakrzepicy - dlatego m.in. jak się je zażywa, to nie powinno się palić- największe ryzyko to fajki +pigułki
      3. Każdy lek ma skutki uboczne. Pigułki też. I choć uważam je za jeden z ważniejszych wynalazków XX wieku, to sama używać nie ze względu na efekty uboczne używać nie mogę.
    • kk345 Re: Antykoncepcja i smierć 28.01.13, 23:54
      My na to, ze dokładnie te same sensacje mozesz wyczytać w ulotce leku.
    • nangaparbat3 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 01:12
      Ogłoszony w niedzielę raport Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Leków i Produktów Medycznych wskazuje na 125 innych przypadków wystąpienia zakrzepów i związanych z nimi powikłań u kobiet stosujących tabletkę Diane 35. Liczba sprzedanych tabletek sięga we Francji od 4 do 5 milionów rocznie.

      Trzeba by udowodnic, ze jedyną przyczyną udaru byla tabletka. Po pierwsze zapy
      • zawsze-w-drodze Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 07:06
        Na tej samej zasadzie mój dziadek twierdził, ze ludzie, którzy zachorowało na raka płuc na pewno mieszkali w zanieczyszczonym środowisku... I palił jak smok. To sie nazywa wypieranie.
        • olena.s Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 09:27
          O ile pamiętam szacunki w przeliczeniu na cykl miesięczny, to generalnie pradopodobieństwo zgonu wskutek ciąży jest większe niż wskutek zgonu z powodu pigułek hormonalnych.
          Innymi słowy - jak najbardziej należy dokładnie diagnozować i uważnie dobierać preparat, pilnować zaleceń, ale nie ma powodu szaleć - ludzie giną w wypadkach, od czadu, z powodu miliona chorób i przestępstw.
    • sumire Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 10:18
      nic. brałam i żyję. brałam również inne leki o nieciekawych skutkach ubocznych i żyję. uprawiałam sporty ekstremalne i również żyję, choć miałam 2 wypadki. gdybym przejmowała się wszystkim, co grozi mi każdego dnia, musiałabym nie jeść, nie pić, nie dostarczać sobie żadnych przyjemności i nie wychodzić z domu. życie ogólnie jest dość niebezpieczne. mogę przestać brać pigułki, ale to nie daje mi gwarancji, że dożyję przyszłego roku, prawda?...
      • pulcino3 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 10:51
        No risk- No fun.
        • upartamama Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 11:17
          pulcino3 napisała:

          > No risk- No fun.

          Tak mówią ci co dzieci z wpadki mają smile
          • pulcino3 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 11:42
            biorę anty suspicious
    • ashraf Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 11:13
      Wiadomo, że tabletki mogą mieć skutki uboczne. Niektóre kobiety (powiedziałabym, że może nawet i większość) nie doświadczają żadnych, u innych ujawniają się te mniej groźne (wahania wagi, mniejsze libido), jeszcze inne borykają się z poważnymi. Jak z każdym lekiem, trzeba to ryzyko wkalkulować w ich przyjmowanie. Nieplanowana ciąża też może być ryzykiem zdrowotnym, np. ja będę mieć cc, po którym muszę poczekać z kolejnym dzieckiem, więc wolę brać tabletki niż skończyć z pękniętą macicą albo żyć w abstynencji przez rok.
      Ale może i dobrze, że mówi się i o tej stronie medalu, bo niektórym (zwłaszcza nastolatkom, które powinny choćby dla zabezpieczenia się przed chorobami używać gumek) wydaje się, że to cukierki, które można bez konsekwencji zamówić w internecie, a badań można unikać, bo to wstyd/wydatek itd. Ja brałam tabletki dość długo i przełożyło się to na podniesiony cholesterol (mimo diety) i zwiększoną krzepliwość, co akurat u mnie było korzystne, bo miałam zdecydowanie za niską.
    • woman_in_love wygląda na to, że to super bezpieczny lek (tylko 4 29.01.13, 11:18
      ofiary na 5 mln tabletek). To jest zatem bezpieczniejsze niż antybiotyki.

      Po drugie znowu oszukujesz. Od lat Diane 35 nie jest zalecane jako środek antykoncepcyjny. To, że ma taki skutek uboczny i był przepisywany przez lekarzy, to inna kwestia. Ja przypominam, że Biseptol również podobno ma takie działanie i był w związku z tym stosowany np. w Rumunii.

      Każdy lek szkodzi, parę tygodni temu zaliczyłam zgon po tabletce antyalergicznej i było blisko do wezwania pogotowia.
      • pulcino3 Re: wygląda na to, że to super bezpieczny lek (ty 29.01.13, 11:45
        co to znaczy "zaliczyłam zgon?"
        po zgonie już nic nie ma a ty tu siedzisz i piszesz...
    • peggy_su Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 15:06
      Wlasnie ostrzegali w rmf przed Diane 35.
      • kolotwor Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 15:10
        skutkiem ubocznym tabletek może być śmierć dziecka, tu jest problem podstawowy
        • lauren6 Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 16:36
          Nie pisz bzdur.
          • kolotwor Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:10
            proste - działanie pigułek anty to także działanie wczesnoporonne nie udawajcie że o tym nie słyszałyście.
            • dziennik-niecodziennik Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:16
              ależ słyszałyśmy, slyszałyśmy big_grin
        • jowita771 Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 06:28
          > skutkiem ubocznym tabletek może być śmierć dziecka, tu jest problem podstawowy

          Ojej, o tym nie słyszałam. Napisz coś więcej, mam dwoje dzieci i nie chciałabym, żeby im sie coś stało, jak będę zażywała tabletki. :o
    • lauren6 Tytuł tego wątku wprowadza w błąd 29.01.13, 16:33
      Środek Diane 35 to nie jest żadna antykoncepcja tylko środek hormonalny. Dlatego w Polsce jest refundowany. Jego skuteczność antykoncepcyjna jest śmiesznie niska, dlatego nie można go nazwać tabletką antykoncepcyjną. A że jest to tani, przestarzały syf powie ci to każdy lekarz mający minimum wiedzy co przepisuje pacjentkom.
      • stara.kociara Re: Tytuł tego wątku wprowadza w błąd 30.01.13, 00:24
        Jego skuteczność antykoncepcyjna jest śmiesznie ni
        > ska, dlatego nie można go nazwać tabletką antykoncepcyjną.

        To też ci lekarz powiedział? Bzdura, mają skuteczność taką samą.

        A że jest to tani, p
        > rzestarzały syf powie ci to każdy lekarz mający minimum wiedzy co przepisuje pa
        > cjentkom.

        Różne są organizmy i potrzeby pacjentek. Dla mnie były to jedyne tabletki, które dobrze znosiłam. A co do przestarzałych leków, to najwięcej groźnych skutków ubocznych mają te najnowsze pigułki, o czym też w artykule byłą mowa.
    • beatulek Śmierć może nie ale... 29.01.13, 16:48
      Jak trafiłam do szpitala z kardiologicznym problemem to mnie lekarze kilka razy pytali jaka stosuję antykoncepcję bo to co się ze mną działo ich zdaniem było wynikiem brania tabletek anty. I nie chcieli mi uwierzyć, że nie biorę - twierdzili, ze nie chcę się przyznać (niby czemu miałabym to ukrywać przed lekarzem?). Więc jednak nie do końca one takie takie zdrowe są.
    • nabakier Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 17:43
      Koncepcja, czyli ciąża, poród i połóg tez mają swoja śmiertelność. Co ma wyższą antykoncepcja czy koncepcja?
    • ma_dre Re: Antykoncepcja i smierć 29.01.13, 18:54
      My na to, ze te tabletki wprowadzono do uzytku juz pare lat temu, wiec jest odpowiednia perspektywa, aby moc stwierdzic tego typu zagrozenia, wiec jak najbardziej bralabym na powaznie te ostrzezenia. Prez lata bralam Jasmine, ciesze sie ze przestalam. Dzis nie biore nic. Psychicznie czuje sie o niebo lepiej.
    • hellulah brałam ten lek, zaszkodzilo 29.01.13, 20:20
      Wpisywałam się w wątku pod zalinkowanym artykułem. Ja akurat odczułam skutki uboczne właśnie Diane35, mniejsze o to co i jak, nie chce mi się teraz tym wszystkim dzielić. No i co z tego? Ja, jako ja, jestem przypadkiem jednostkowym. Nie miałam przeciwwskazań, nie paliłam, regularnie się badałam (cytologia, gin, wątroba) a i tak dostałam nieźle. Naprawdę solidnie. Ale co z tego? To tylko dowody anegdotyczne, mój jednostkowy przypadek.

      Biorąc pigułki zdawałam sobie sprawę, że jakiś tam promil przypadków to powikłania. Trafiło na mnie. Pigułki to NIE są cukierki i naprawdę NIE każda kobieta może je brać bez konsekwencji.

      Wierzę jednak, że mnóstwo kobiet brało Diane35 (serio to lek na hirsutyzm czy trądzik i podobne problemy, a nie antykoncepcja jako taka) i nic im się nie działo. Chociaż ja - gdyby nie trądzik - nie brałabym się z ten lek, wolałabym coś lżejszego, żeby było bezpieczniej. I to chyba ważna uwaga - róbmy tak, aby minimalizować zagrożenie, a pewne zagrożenie przy antykoncepcji hormonalnej JEST, to nie bajeczki kato-oszołomów (którzy akurat w tym temacie wyolbrzymiają tudzież dopisują bajeczki). Wszystko jest rachunkiem zysków i strat, ale o stratach też trzeba pamiętać.

      Niemniej jednak, jeśli ryzyko związane z danym lekiem wykracza poza jakieś tam dopuszczalne normy, a dostępne są leki bezpieczniejsze, czemu nie przyjrzeć się sytuacji? Badania na dużych grupach pacjentek czy in vitro czy jakie tam się robi - i jakaś sensowna decyzja. Nie ma się czemu dziwić.
    • krypteia Re: Antykoncepcja i smierć 30.01.13, 11:16
      zawsze-w-drodze napisała:

      > Niedawno była o tym dyskusja- co wy ma to?!


      w przeciwieństwie do niektórych osób zawsze czytam ulotki leków, a najbardziej mnie zawsze fasynowały ulotki tabletek antykoncepcyjnych; przeczytałam wszystkie ulotki tych które brałam i zawsze i w każdej było napisane o zakrzepicy
      zdziwieni mogą być tylko Ci, którzy ulotek nie czytają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka