W innym wątku były takie głosy, że absolutnie nie. Ja z kolei posłałam swojego 6 latka do zerówki w społecznej szkole i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona. Klasa jest 18 osobowa. Pani wymagająca a przez to poziom nauczania (oczywiście wedle mojej subiektywnej oceny wysoki), lekcje ciekawie prowadzone (sądząc po pomocach, które muszą znosić np. kłębek wełny, skrawki materiałów, zdjęcia itp). Pani nie jest "słodkopierdząca" - i chwali i mówi o oczekiwaniach i o tym nad czym trzeba popracować. Mój synek ma np zaległości z głoskowania (niestety nie trafiliśmy do najlepszego przedszkola) i chodził na zajęcia wyrównawcze. Super zajęcia dodatkowe (za które już nie dopłacamy), basen raz w tygodniu z nauką pływania (i to taką, że tak powiem bez "opierdzielania się"

).
Atmosfera w szkole super. Starsze dzieci bawią się z młodszymi (mój synek ma np kolegów w 2 klasie

, którzy w drugi dzień szkoły podchodzili do niego i pocieszali kiedy płakał przy rozstaniu).
A jakie wy macie doświadczenia?