Mieszkam przy granicy z Niemcami. Tydzień temu odbyłam tam w jednym z hoteli próbny dzień jako Zimmermaedchen. Mój niemiecki (wstyd się przyznać) to mniej niż podstawa

Teraz zostałam zaproszona na rozmowe z dyrektorem. Dobrze i niedobrze. Prawdopodobnie juz bedzie chciał podpisać ze mną umowę (i to jest to dobrze) ale ja niestety nie dogadam się z nim.
Pomyslałam ze mogłabym iśc tam z chłopakiem który zna niemiecki.
Wiem że to nie wypada, ale chyba lepiej tak, niż iść i nic nie zrozumieć, i sie nie odazwać.