Aktywność fizyczna:)

12.03.13, 12:54
Chcę schudnąć 3 kg. (obecnie ważę 56 kg/163 cm) najchętniej w obwodzie, jak to najczęściej bywa. Wkurzam mnie ten mój brzuch do granic nieprzyzwoitości!
Macie jakieś sprawdzone metody, tudzież formy aktywności fizycznej oprócz oczywistej "mniej żreć"wink
Zaczęłam chodzić na siłownię, dziś byłam na pierwszych zajęciach active walk (dawno się tak nie spociłam), mam iść na coś jeszcze: zumba???
Oczywiście "brzuszki" odpadają, za cholerę nie potrafię ich robić, angażuję kręgosłup a mam z nim spore problemy, poza tym mam wrażenie że mięśnie mojego brzucha nie istnieją więc nie ma co tam ćwiczyćsad
    • wuika Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 12:59
      Brzuszki można też ćwiczyć w wersji mało obciążającej kręgosłup. Bo bez ćwiczeń brzucha, sam brzuch stracisz pewnie prawie na samym końcu (jeśli zastosujesz samą dietę).
    • morgen_stern Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 13:00
      Bieganie, ćwiczenia siłowe, zajęcia zespołowe typu aerobic czy zumba, ogólnorozwojowe, jest tego od wyboru do koloru. Warunek jest jeden - robienie tego z głową (pod okiem instruktora, trenera, kogoś doświadczonego) i REGULARNIE plus odpowiednia dieta, która jest bardzo ważna. Dieta jako styl odżywiania, nie tydzień głodówki czy czegoś podobnego. To wszystko.

      Przede wszystkim konieczna jest zmiana dotychczasowego stylu życia. To jest najtrudniejsze, dlatego tak wiele ludzi na tym się potyka i woli np. katować się krótkotrwałymi dietami albo łykać cudowne tabletki.
      • marianna72 Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 13:11
        U mnie brzuch zlecial podczas biegania . A zawsze mialam z tym problem , mialam szczuple nogi , ok tylek zgrabne ramiona i duzy brzuchwink)) Po bieganiu zlecial i ladnie sie wyrzezbila talia chociaz cudow nie bedzie bo ja akurat jestem po trzech ciazach wiec piekny nie jest ale go nie ma wink)) w obcislych bluzkach wyglada ok bez juz troche gorzej bo skora niefajna .Zauwazam jednak ,ze kiedy np mam jakis dluzszy zastoj w bieganiu np ok 10 dniu robia mi sie boczki.Ale ja akurat lubie biegac (biegam dopiero od 3 lat ) wiec nie ma porblemu.Mysle ,podobnie jak morgan czyli zmiana stylu zyciua moim sposobem na niechciany brzuch jest bieganie. A co do wagi ja akurat wagowo nie schudlam ale zmniejszylam sie mniej wiecej o numer.173 waze 68
        • morgen_stern Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 13:21
          Tłuszcz zamienia się w mięśnie, które ważą więcej wink dlatego waga nie jest istotna, tylko wymiary.
    • blond_suflerka Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 13:25
      Na tkankę tłuszczową na brzuchu to trzeba działać kompleksowo. Po pierwsze dieta, po drugie ruch(trening aerobowy) a po trzecie-relaks i ograniczenie stresu. Przy stresach nadmiar kortyzolu w organiźmie powoduje, że tłuszcz wchodzi właśnie w brzuch. I możesz być wszędzie szczupła a na brzuchu będziesz miała oponkę.
    • kamelia04.08.2007 nastepna nabakier 12.03.13, 15:10
      po co ci to chudnięcie? Przecież nie masz nadwagi.

      od schudniecia 3 kg nie zejdzie ci akurat tam gdzie bys chciała. To nie tak działa, ze ty chcesz, żeby zeszło w talii, to tak zejdzie.

      lepiej zajmij sie sportem, pływaniem, nordic walkingiem, gym tonic'iem, nawet ta zumbą, to poprawia proporcje figury.

      odradzam tez brzuszki, czy inne skłony. Niby na brzuch dobre, ale na mięśnie Kegla niedobre. teraz tego nie odczujesz, ale nie trzymanie moczu nie jest fajna sprawa.
      • nutka07 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 16:12
        Dlaczego brzuszki sa niedobre na miesnie kegla?
        • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 19:02
          a spróbuj robic brzuszki z pełnym pecherzem (albo półpełnym).

          dlatego, że tymi brzuszkami naciskasz na miesnie na dole (nie wiem dokładnie jak sie nazywaja) powodujac ich rozciaganie i osłabienie.
          tak samo nie zaleca sie kobietom noszenia cięzarów. O ciązy (zwłaszcza z duzym dzieciek czy mocno przytytej) czy o przedłużającej sie fazie parcia, to pewnie już wiesz.
          • aquarianna Re: nastepna nabakier 13.03.13, 08:57
            > dlatego, że tymi brzuszkami naciskasz na miesnie na dole (nie wiem dokładnie ja
            > k sie nazywaja) powodujac ich rozciaganie i osłabienie.

            Może Ty naciskasz, bo brzuszki wykonujesz nieprawidłowo, spinając się cała i faktycznie niepotrzebnie włączając do tego mięśnie miednicy. Ale da się bez problemu wykonywać te ćwiczenia bez żadnego obciążania mięśni Kegla. Trzeba tylko użyć właściwej techniki. Jedyne, co mogą obciążyć brzuszki to kark i niektóre partie kręgosłupa.
            Delikatne brzuszki zalecane są nawet kobietom w I trym. ciąży.

            > tak samo nie zaleca sie kobietom noszenia cięzarów. O ciązy (zwłaszcza z duzym
            > dzieciek czy mocno przytytej) czy o przedłużającej sie fazie parcia, to pewnie
            > już wiesz.

            Nie porównuj noszenia ciężarów czy porodu do ćwiczeń mięśni brzucha. W tych przypadkach faktycznie obciążenie miednicy ma miejsce, bo nie da się inaczej wykonać tych czynności.
          • princess_yo_yo Re: nastepna nabakier 13.03.13, 21:56
            proponuje lekcje anatomii ale takiej prawdziwej a nie dostosowanej do oczekiwan sluchacza co sie akurat czesto zdarza personelowi medycznemu kiedy nie chce 'dolowac' pacjenta I powiedziec mu pewnych rzeczy prosto w twarz
      • princess_yo_yo Re: nastepna nabakier 12.03.13, 19:01
        az sie musialam zalogowac z wrazenia, co takiego strasznego niby sie dzieje miesniom kegla z powodu pracy nad miesniami brzucha. zaraz sie dowiemy ze dobra sylwetka oznacza nietrzymanie moczu, lol, co to ludzie potrafia sobie wmowic zeby sie tylko nie zmeczyc i nie spocic.
        nie wiem jakie brzuszki robi autorka ale idea polega na napinaniu odpowiednich miesni raczej niz 'wstawaniu' do siadu. kluczem jest odpowiednia dlugosc serii.
        • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 19:04
          princess_yo_yo napisała:

          > zaraz sie dowiemy ze dobra sy
          > lwetka oznacza nietrzymanie moczu, lol, co to ludzie potrafia sobie wmowic zeby
          > sie tylko nie zmeczyc i nie spocic.


          smiej sie smiej. Bedziesz po 40-tce czy po 50-tce, to sie bedziesz mniej smiała.

          A ty myslisz, ze sport i wszystkie cwiczenia, to samo zdrowie. O naiwnosci
          • aquarianna Re: nastepna nabakier 13.03.13, 08:45
            > A ty myslisz, ze sport i wszystkie cwiczenia, to samo zdrowie. O naiwnosci

            Ale my tu mówimy o rekreacyjnym uprawianiu sportu, poczuj tę różnicę. Jeszcze nikt nie umarł, nie powykrzywiał się, nie zaczął kropić moczem od godziny dziennie na ćwiczenia aerobowe, rower, bieganie czy basen.
            • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 13.03.13, 21:10
              aquarianna napisała:

              > Je
              > szcze nikt nie umarł, nie powykrzywiał się, nie zaczął kropić moczem od godziny
              > dziennie na ćwiczenia aerobowe, rower, bieganie czy basen.

              głupias czy czytac nie umiesz?
              gdzie ja pisałam cos przeciw pływaniu?
              • aquarianna Re: nastepna nabakier 14.03.13, 00:08
                > głupias czy czytac nie umiesz?
                > gdzie ja pisałam cos przeciw pływaniu?

                Weź już nie rób z siebie totalnej idiotki, tylko przyjrzyj się dokładnie, na co Ci odpowiadałam uncertain
                Gdybyś miała trudności, to podpowiadam:
                A ty myslisz, ze sport i wszystkie cwiczenia, to samo zdrowie. O naiwnosci
        • kamelia04.08.2007 głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowych 12.03.13, 19:18
          rzeczy.
          I nie napisałam, baranku, ze praca nad miesniami brzucha, tylko o brzuszkach i skłonach. Naucz sie czytac.

          A nad miesniami brzucha, to mozna inaczej pracowac i wcale nie az tak intensywnie. Basen jest delikatnieszy czy marche nordique, a tez te miesnie pracują. Ty sobie ze swoimi rób co chcesz, twój brzuch i twoja cip...

          daj komus do przeczytania i objasnienia:
          www.miesniekegla.pl/
          • morgen_stern Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 12.03.13, 20:24
            Myślisz, że moja mama miała nietrzymanie moczu przez zbyt dużą liczbę szóstek Weidera??? Powinnaś rozgłaszać szerzej te rewelacje, marnujesz się smile
            • kamelia04.08.2007 Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 12.03.13, 20:32
              no morgen, po tobie sie spodziewam odrobiny wysiłku intelektualnego, ale widac, że przeczytanie kawałka prostego linku przekracza i twoje możliwosci.

              " Najczęściej problemy tych partii mięśni dotyczą kobiet, a to z powodu kobiecej anatomii i fizjologii. Ciężka praca fizyczna, uprawianie sportów siłowych, porody, otyłość, stres, zaburzenia hormonalne i przekwitanie osłabiają strukturę mięśni dna miednicy."

              To takie trudne???
              • morgen_stern Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 13.03.13, 08:30
                Zlituj się, kamelia, tu chodzi u uprawianie sportu wyczynowego, nie o trzymanie formy i ćwiczenie na siłce 2 - 3 razy w tygodniu, jak w ogóle możesz w takie bzdury wierzyć.
                • kamelia04.08.2007 Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 13.03.13, 21:07
                  morgen_stern napisała:

                  > Zlituj się, kamelia, tu chodzi u uprawianie sportu wyczynowego, nie o trzymanie
                  > formy i ćwiczenie na siłce 2 - 3 razy w tygodniu, jak w ogóle możesz w takie b
                  > zdury wierzyć.


                  ty uważasz, ze to bzdury, masz do tego prawo.
                  U nas połozne odradzaja takie brzuszki, zwłaszca na silowni.
                  pewnie, że ciężko uwierzyc, że niewinne brzuszki sa niekorzystne dla mięsni Kegla i łatwiej jest obsmiac kamelię i powiedziec jej, że brednie gada.
                  • aquarianna Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 00:15
                    > ty uważasz, ze to bzdury, masz do tego prawo.
                    > U nas połozne odradzaja takie brzuszki, zwłaszca na silowni.

                    A "u nas" brzuszki zaleca się robić nawet w I trym. ciąży, po to, by wzmocnić mięśnie brzucha.

                    > pewnie, że ciężko uwierzyc, że niewinne brzuszki sa niekorzystne dla mięsni Keg
                    > la i łatwiej jest obsmiac kamelię i powiedziec jej, że brednie gada.

                    Bo jeśli to takie same rewelacje, jakimi zasunęłaś w wątku o mnożeniu i dzieleniu, to nie dziw się, że ludzie Cię obśmiewają. Nigdzie w sieci nie ma żadnych informacji na ten temat, więc na jakiej podstawie ktoś miałby w to uwierzyć?
                    • demonsbaby Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 00:24
                      Wystarczy stwierdzić, że taniec brzucha to odwieczna metoda ćwiczenia nie tylko tych mięśni, ale właśnie dna miednicy.
                      Dodatkowo stymulacja mięśni Kegla poprzez ćwiczenia mięśni brzucha wpływa zbawiennie na odciążenie odcinka lędźwiowo-krzyżowego.
                    • kamelia04.08.2007 Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 00:25
                      aquarianna napisała:

                      > Nigdzie w sieci nie ma żadnych i
                      > nformacji na ten temat, więc na jakiej podstawie ktoś miałby w to uwierzyć?



                      to ty z sieci, a nie z książek czerpiesz wiedze?????
                      dobrebig_grin
                      No to mamy jeden do jednego. Ja mam byk z matmy, ty masz "siec=źródło wiarygodnych informacji". Chociaz mysle, ze mnie przebiłas tongue_out
                      • aquarianna Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 00:38
                        > to ty z sieci, a nie z książek czerpiesz wiedze?????
                        > dobrebig_grin
                        > No to mamy jeden do jednego. Ja mam byk z matmy, ty masz "siec=źródło wiarygodn
                        > ych informacji". Chociaz mysle, ze mnie przebiłas tongue_out

                        Wiesz co, pobiłaś w tym momencie swój rekord głupoty, a to nieczęsto zdarza się na przestrzeni kilkunastu godzin.
                      • princess_yo_yo Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 10:29
                        kamelia, zacznij filtrowac zrodla przez ich wiarygodnosc dowodowa a nie 'zgodnosc z twoimi indywidualnymi pogladami'.
                        a jak juz przy tym jestesmy rzuc tytul publikacji na ktorej sie opierasz, mam nadzieje ze data wydania nie bedzie archaiczna i tozsama ze sredniowiecznym podejsciem kiedy np astma byla przeciwskazaniem do biegania i nie tylko.
                  • demonsbaby Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 14.03.13, 00:55
                    A u was położne informują o powięzi piersiowo - krzyżowej i rehabilitacji kręgosłupa w odcinku krzyżowo - lędźwiowym po ciąży?
              • aquarianna Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 13.03.13, 08:36
                > " Najczęściej problemy tych partii mięśni dotyczą kobiet, a to z powodu kobiece
                > j anatomii i fizjologii. Ciężka praca fizyczna, uprawianie sportów siłowych, po
                > rody

                Kurna, nie wiedziałam, że brzuszki to sporty siłowe.

                • kamelia04.08.2007 Re: głupio sie wysmiewasz, a nie wiesz podstawowy 13.03.13, 21:14
                  aquarianna napisała:

                  > Kurna, nie wiedziałam, że brzuszki to sporty siłowe.
                  >


                  bo ty cos w ogóle wiesz?
      • ira_07 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 19:25
        Następna, która nie rozumie, że nadwaga a sylwetka to 2 różne sprawy. Można mieć wagę idealną i boczki albo brzuszek i źle się z nimi czuć. Można mieć 5 kilo nadwagi i być zadowolonym.
        • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 20:17
          ira_07 napisała:

          > Następna, która nie rozumie, że nadwaga a sylwetka to 2 różne sprawy.

          nastepna, która nie rozumie, ze sylwetke to sie modeluje sportem, a nie odchudzaniem.
          Jak nie ma nadwagi, to nie musi sie odchudzac, wystarczy, że pouprawia madrze sport, a sylwetka sie jej poprawi, waga moze nie spadnie (bo miesnie waża), ale sylwetka sie wysmukli
          • ira_07 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 21:31
            Sylwetka może być kluskowata, mimo braku nadwagi. Bo mowa o tłuszczu, a na nic modelowanie mięsa, jak mięso pod tłuszczem. Co z tego, że zrobi sobie dziewczyna kratę na brzuchu, jak jej nie będzie widać? A jak "wymodelować" boczki? No niestety, trzeba z nich spalić tłuszcz. A czym jest spalanie tłuszczu? Odchudzaniem. A jak sport to i dieta odpowiednia, żeby sobie krzywdy nie zrobić. Może inaczej rozumiemy pojęcie "odchudzanie"?
            • demonsbaby Re: nastepna nabakier 12.03.13, 22:11
              Spalanie tłuszczu jak sama słusznie wspomniałaś wymaga zapotrzebowania tlenowego. Dieta nie spali tłuszczu - a ruch, dokładniej: pływanie, nordic, ewentualnie jogging.
            • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 12.03.13, 23:28
              ira_07 napisała:

              > Sylwetka może być kluskowata, mimo braku nadwagi.

              jak mamy sylwetke kluskowata, to jest już nadwaga (BMI>25).
              Wymodelowac sylwetke można aktywnoscia fizyczna, jest to bardziej skuteczne i daje pożadane rezultaty. Nie upieram, że że bedzie wygladac, tak jak sobie wymarzy, bo może miec taka budowe, a nie inna, ale przynajmniej zbliży sie do tego swojego ideału.
              • ira_07 Re: nastepna nabakier 17.03.13, 14:50
                > jak mamy sylwetke kluskowata, to jest już nadwaga (BMI>25).

                Nie traktuj BMI jako jakiejś świętości. Ja mam niskie BMI, za niskie bo 19 i co? Nie jestem chuda, a brzuch dalej mam lekko kluskowaty. Mogę go zaćwiczyć na śmierć, a mięśni nie będzie widać bo zasłoni je tłuszczyk wink No ale wg Ciebie to pewnie niemożliwe, no bo przecież BMI mam niskie. A ja mam taką sylwetkę. Drobniutka jestem, ale odkłada mi się akurat tu i widzę czym nadwagę i brzuch najlepiej zwalczyłam - aerobami i trzymaniem diety, ale rozumianej jako racjonalne żywienie a nie ważenie plasterków ogórka i odmawianiem sobie ciasta w święta.

                > Wymodelowac sylwetke można aktywnoscia fizyczna, jest to bardziej skuteczne i d
                > aje pożadane rezultaty

                Jak ktoś się będzie objadał to nic nie wymodeluje, bo będzie tłusty. Co spali tłuszcz to odłoży sobie od nowa. Wejdź na forum bieganie.pl i poczytaj rozpaczliwe posty "biegam, ćwiczę i nie chudnę"! A potem się okazuje, że na obiad placki ziemniaczane, na kolację 3 kromeczki i parówki, a po treningu izotonik jak dla maratończyka. Przez ostatnie pół roku ładnie wymodelowałam sylwetkę i już prawie skończyłam wink więc pozwól, że uznam iż mam na ten temat więcej do powiedzenia niż Ty, ok? Chyba, że jak napisałam powyżej (chyba) - inaczej rozumiemy odchudzanie. Bo może dla Ciebie odchudzanie to zrzucanie kilkudziesięciu kilo, a nie brzuszka powstałego przez podjadanie batoników?

                Oczywiście sama dieta nic nie da, ciało trzeba wyćwiczyć, ale zobacz od czego się ta dyskusja zaczęła - stwierdziłaś, że kobieta nie musi się odchudzać, choć jej nawet nie widziałaś. Ślepo wierzysz w BMI, tak jakby człowiek o idealnym BMI nie mógł mieć zapasu tłuszczu na brzuchu czy udach. Ja mając BMI niby idealne, nie mając nadwagi, wyglądałam tak, jakbym ją miała. Jakbym tu w lecie napisała, że się odchudzam a BMI mam 23 to też być pewnie napisała: o, następna Nabakier!
          • upartamama Re: nastepna nabakier 13.03.13, 08:48
            święta racja. Odkąd zaczęłam dużo ćwiczyć (4 godz. tygodniowo to akurat dla mnie dużo smile) Bardzo poprawiła mi się sylwetka ale waga wzrosła co mi przy obecnym wyglądzie wogóle nie przeszkadza.
      • aquarianna Re: nastepna nabakier 13.03.13, 08:40
        > odradzam tez brzuszki, czy inne skłony. Niby na brzuch dobre, ale na mięśnie Ke
        > gla niedobre
        . teraz tego nie odczujesz, ale nie trzymanie moczu nie jest fajna
        > sprawa.

        Proszę o źródła tych rewelacji, bo mnie zaintrygowałaś, a sama niczego na temat tej współzależności nie znalazłam.
        • kamelia04.08.2007 Re: nastepna nabakier 13.03.13, 21:02
          a porozmawiaj z połoznymi i rehabilitantkami tych czesci, to sie dowiesz, ze to nie "rewelacje", tylko prawda
          • aquarianna Re: nastepna nabakier 14.03.13, 00:12
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > a porozmawiaj z połoznymi i rehabilitantkami tych czesci, to sie dowiesz, ze to
            > nie "rewelacje", tylko prawda

            Nie muszę rozmawiać, bo skądinąd wiem, że to wierutna bzdura. Dlatego zaciekawiły mnie rzetelne źródła, a nie opinie Twojej położnej, o której nawet nie wiem, czy istnieje.
    • demonsbaby jak masz problem z brzuszkiem 12.03.13, 15:18
      to skuteczna jest A6W - 6 weidera, efekt widać już po pierwszych 7 dniach.
      www.6weidera.com/harmonogram.php
      • magata.d Re: jak masz problem z brzuszkiem 12.03.13, 18:56
        Autorka wątku ma problemy z kręgosłupem, więc zastanów sie jak coś proponujesz.
        • demonsbaby Re: jak masz problem z brzuszkiem 12.03.13, 22:07
          ortopedo wyjaśnij proszę czym są ćwiczenia aerobowe przy zaniku masy mięśniowej na brzuchu w kontekście nawet przepukliny odcinka lędźwiowego?

          Ja mam przetrącony kręgosłup na odcinku C3-C6 - to znaczy, że głową mam nie ruszać, żeby ucisk oponowy wzrastał a lordoza miażdżyła rdzeń?
    • latarnia_umarlych Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 18:29
      Jabym postawiła na trening aerobowy plus brzuszki, ale nie takie "szkolne", które obciążają grzbiet i są ciężkie, zniechęcające i nudne do porzygu. Modne są ostatnio bardziej wydajne wersje: superbrzuszki, brzuszki odwrócone, skośne. Nie mordują i dają efekt. Mówię z własnego doświadczenia, jakiś czas temu zachorowałam na kaloryfer na brzuchu i trenuję ostro.
    • kkalipso Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:02
      Znajdz na youtube fitappy2 -ćwiczenia na mieśnie brzucha na stojąco-.

      Ja bardzo lubię z nią ćwiczyć ..
    • ira_07 Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:22
      Na tłuszcz - aeroby. Bieganie, pływanie, rower, skakanka, długo i w tempie pozwalającym na rozmowę. Brzuszki wzmocnią mięśnie, więcej mięśni - większe spalanie, ale nie poradzą nic na tłuszcz. Brak węgli na noc, regularne posiłki. Bo ćwiczeniach zjeść coś białkowo-węglowadanowego, nie bać się, że pójdzie w biodra, bo idzie w zapasy straconego glikogenu.

      Osobiście polecam bieganie, na początek marszobiegi, na początek ze 40 min 3x w tygodniu, wydłużać tyle ile poczujesz, że jest dobrze. 3 kilo mi dzięki bieganiu w miesiąc spadło smile
    • anna_geras Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:36
      Polecam hulahop.
    • inguszetia_2006 Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:47
      Witam,
      Bezpieczny jest tylko nordic walking, albo zwyczajny marsz, jak masz dyskopatię. W ogóle zbadaj się konkretniej, bo sobie zaszkodzisz ćwiczeniami. Brzuszków nie rób, choćby cię kusiło.
      Na nic się nie zapisuj, dopóki nie dostaniesz listy "ćwiczeń zakazanych". Z dyskopatiami nie ma żartów. Skłony,gwałtowne ruchy etc.? Zapomnij o tym.
      Pzdr.,
      Ing
    • aannaa6 Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:47
      Jeżeli masz kłopoty z kręgosłupem to odpadają wszystkie areobiki, zumby, biegi. A kłopoty z kręgosłupem masz pewnie przez te słabe mięśnie brzucha - nie potrafią utrzymać kręgosłupa. Musisz po prostu nauczyć się prawidłowo wykonywać odpowiednie dla ciebie ćwiczenia na brzuch. Jak robisz brzuszki to plecy muszą przylegać do podłogi a pracują tylko mięśnie brzucha.
      • aannaa6 Re: Aktywność fizyczna:) 12.03.13, 19:52
        sorki, teraz doczytałam że masz dyskopatię - w takim przypadki specjalista musi indywidualnie dobrać tobie ćwiczenia,
        • saszanasza Re: Aktywność fizyczna:) 13.03.13, 08:56
          dzięki dziewczyny za sugestie. kręgosłup mam krzywy, na górze lordozę szyjną zniesioną, w odcinku lędźwiowym niewielką przepuklinę, środkowy też "krzywy".
          zauważyłam że odkąd zaczęlam ćwiczyć bóle pleców które dotąd miałam ustąpiłya przynajmniej się zmniejszyły, z tego wynika że ćwiczenia wzmacniające mięśnie kręgosłupa najwyraźniej mi służą siedzenie przed kompem niestety jest dla mnie "zabójcze"

          brzuszków się boję, niemniej zastanawiam się, czy wzmocnienie mięśni kręgosłupa pośrednio nie wpłynie na wzmocnienie mięśni brzucha albo odwrotnie- umożliwi pracę nad mięśniami brzucha tak by jak najmniej obciążyły kręgosłup.
          • demonsbaby Re: Aktywność fizyczna:) 13.03.13, 10:39
            ja przy całkowitej kifozie i lordozie z brzuchem nie mam problemów, z tym, że do zaniku mięśni brzucha nie doprowadziłam. Skoro się nie rehabilitujesz - stopniowe obciążanie przy zwyrodnieniach zaowocuje odciążeniem konkretnych odcinków. Mięśnie grzbietowe nie pracują przy A6W - a z pewnością nie są to uderzenia przy zachowanej częstotliwości obciążające kręgosłup.
            • demonsbaby Re: Aktywność fizyczna:) 13.03.13, 11:06
              demonsbaby napisała:

              >
              > Mięśnie grzbietowe nie pracują przy A6W - a z pewnością nie są to uderzenia pr
              > zy zachowanej częstotliwości obciążające kręgosłup.

              "aż tak nie pracują"
              tyt. uniknięcia pożywki dla loży szyderców - błąd w tekście.

              P.S jeżeli się obawiasz ćwiczeń aerobowych bo odczuwasz ból, ale w sposób ciągły nie spowodowany poprzez zmianę ułożenia ciała - to zanim zacznij od rehabilitacji, a później wprowadź ćwiczenia, bo każdy szanujący się ortopeda takie zaleci po zakończeniu rehabilitacji.
              Z tych dynamicznych, ale o dużym zapotrzebowaniu na tlen, to najskuteczniejsze jest pływanie i może mieć zbawienny wpływ na kręgosłup i jego zmiany zwyrodnieniowe.
          • myelegans Re: Aktywność fizyczna:) 13.03.13, 15:06
            Na dolegliwosci kregoslupowe najlepsze sa cwiczenia, zwlaszcza te ktore wzmacniaja miesnie korpusu. Najgorsze dla kregoslupa to wielogodzinne siedzenie za biurkiem, przy kierownicy, przed TV.
            Sluchaj organizmu, jak boli, to przestac, jak nie boli kontynuowac.

            Gdybym sluchala raz wszystkich lekarzy, to juz dawno dostalabym fiksum dyrdum, bo na wszystkie moje dolegliwosci mieli tylko jedna rade = przestac biegac, chociaz sami nigdy aktywni nie byli.
            W koncu znalazlam lekarza, ktory sam jest biegaczem, i rozumie i potrafi mnie ustawic tak, zebym z kontuzji wyszla jak jest i nie dostala pomieszania zmyslow w miedzyczasie.
            • princess_yo_yo Re: Aktywność fizyczna:) 14.03.13, 10:24
              rozbraja mnie ze jeszcze istnieja lekarze ktorzy proponuja siedzenie na d... jako lek na wszystko. oczywiscie z przepisywaniem medykamentow na dolegliwosci wywolane przez chroniczny brak ruchu jakos problemu nie maja.
              wiekszosc jednak jest juz z troche innej bajki chyba, moj lekarz idzie praktycznie mile ekstra zebym mogla trenowac przy praktycznie zerowych poziomach glukozy wlacznie z przepisaniem lekow ktore nie sa standardowe w takich wypadkach i przesuwaniem terminow operacji na po czerwcowym biegu z przeszkodami.
          • princess_yo_yo Re: Aktywność fizyczna:) 14.03.13, 10:11
            jak juz napisano wyzej, kardio pomoze zrzucic tluszcz, podniesie wydajnosc itd,
            jesli chodzi o miesnie tzw core, moze sprobuj pilates? bardzo czesto stosowane w terapii wszelakich urazow, instruktor powinien wiedziec jak dostosowac program do twoich problemow z kregoslupem.
          • yoko0202 saszanasza 17.03.13, 01:39
            o kręgosłup się nie bój, tylko skonsultuj się z trenerem w swoim klubie i niech Ci pokaże co możesz robić i jak.
            ja mam skoliozę taką, że mam jedno biodro wyżej (niezauważalne w ubraniu, w bikini już tak), a ćwiczę na siłowni normalnie na wolnych ciężarach i od lat nie wiem co to jest ból kręgosłupa, wręcz mam wrażenie, że jakoś się naprostowałam (ale może to efekt placebo hehe)
    • myelegans Re: Aktywność fizyczna:) 13.03.13, 15:01
      Cytat dawno się tak nie spociłam to sie nazywa aeroby smile
      Od razu mowie, ze nie czytalam watku wiec sie pewnie powtorze.
      Nie mozesz modelowac jednej czesci ciala, jezeli jest tam za duzo tluszczu. Najpierw musisz sie go pozbyc, a pozbywasz sie go wlasnie cwiczeniami aerobowymi, i nie dasz rady spalic z jednej czesci ciala, poleci ze wszystkiego.
      Wiec aerobowe cwiczenia w tempie konwersacyjnym na poczatek 45-60min 4x w tygodniu na poczatek i niech to bedzie jogging, elliptical, plywanie, marszobiegi, cokolwiek ale takie, zeby podnioslo tetno i zebys sie spocila. To musi byc wysilek, nie spacerek po parku.
      plus dieta, rozsadna, zbilansowana, dostarczajaca wszystkich potrzebnych skladnikow, nie eliminujaca. Wyrzucic smieci, wszystko co przetworzone, jesc porcje na malym talerzu, nie doprowadzac sie do stanu glodu, pic 3L wody dziennie.
      Wyrzucic wage
      Wziac miarke krawiecka, pomierzyc sie, odlozyc w ciemny kat i po 3 miesiacach planu zmierzyc sie znowu. Biegam dlugodystansowo od wielu lat, teraz do 90km tygodniowo, waga wlasciwie mi sie nie zmienila 63kg przy 170km, tylko skurczylam sie o 2 rozmiary, i zjechalam z 22% tluszczu na 14%, czyli tyle ile maja wytrenowani sportowcy. Ludzie nie wierza jak mowie, ile waze, bo waze sporo.
      Moja klubowa kolezanka, jest niska, krepawa, i nikt nie powiedzialby, ze kobieta w swoim 50 letnim zyciu ma na koncie prawie 20 maratonow, bo nie ma sylwetki biegacza, ale nie ma niej grama tluszczu. Ma konkretne uda, lydka, pupe, ale nic sie nie trzesie i nadal jest szybka.

      I zmien motywacje, nie bo "chce sie pozbyc tej oponki, bo mi przeszkadza" bo to Ci daje zerowy margines, na to co bedzie jak juz sie tej oponki pozbedziesz. Co bedziesz robic zeby nei wrocila.
      Motywacja typu "chce byc zdrowa, sprawna, miec duzo energii, zapobiegac chorobom ukladu krazenia i kosca, jezdzic z nastolatkami na wycieczki rowerowe i lazic po gorach i za nimi nadazac, wchodzic na 5 pietro bez zadyszki itd. " bo to chcesz utrzymac do konca zycia, zmiany na stale i na zawsze.

    • nabakier A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 15.03.13, 18:33
      Odpieprzyło Ci ? Zazdrościsz wagi? Prosiak z Ciebie? Odwal się ode mnie, ostrzegam. Bo jakem miała dla Ciebie litość, tak mi ten stan migiem minie.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 15.03.13, 20:09
        oj kamelia kamelia znowu wyjdzie jak z tym zadaniem z matematyki... tylko sie wstydu znowu najesz big_grinbig_grinbig_grin
        • kamelia04.08.2007 Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 16.03.13, 15:32
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:

          > oj kamelia kamelia znowu wyjdzie jak z tym zadaniem z matematyki... tylko sie w
          > stydu znowu najesz big_grinbig_grinbig_grin

          co, chcialam napisac, to napisałam, a wy sobie zrobicie z ta informacja, co bedziecie chciały.
          Dla was może to bzdura i niedorzecznosc, możecie sie smiać i jexdzic po mnie, ja tam wole basenem czy kilkami poprawiac miesnie brzucha.
          Dyskomfort po latach, to wy bedziecie odczuwac - wasze ciało, wasz problem.
          • demonsbaby Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 16.03.13, 15:39
            czemu zaraz wyśmiewać?
            Nie rozumieć skąd taki wniosek - bardziej.

            Mojej osobie zaraz po rehabilitacji - rehabilitanci kazali "ruszyć doopsko" intensywnie, właśnie poprzez umacnianie mięśni brzucha, żeby odciążyć kręgosłup w partiach od piersiowych do krzyżowo - lędźwiowe. Brzydko mówiąc - "popuszczać w majty" bym już 10 lat temu zaczęła, tyt. urazu, gdybym siedziała na tyłku zamiast intensywniej ćwiczyć.
          • aquarianna Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 16.03.13, 17:03
            > Dla was może to bzdura i niedorzecznosc, możecie sie smiać i jexdzic po mnie

            Ludzie jeżdżą po Tobie tylko i wyłącznie dlatego, że podajesz niczym nie poparte informacje (opinia Twojej położnej - wybacz, ale chyba sama rozumiesz, że jest nic niewarta) i wykłócasz się jaka mała dzidzia, że my som gupie, bo to przecież Ty masz rację.
            Może i masz, ale udowodnij to po prostu, podeprzyj się czymś, podaj jakieś sensowne źródła, bo palnąć głupotę i przy niej obstawiać każdy może. A że naprawdę słyniesz z tego, że co napiszesz, to w 90% jest babolem, to nie dziw się, że i ludzie się z Ciebie śmieją i nie wierzą w kolejne rewelacje, jakie serwujesz.
            Akurat jeśli chodzi o tego typu ćwiczenia aerobowe, to trenowałam je na tyle długo pod okiem doświadczonej instruktorki, że orentuję się jakie i kiedy są niewskazane. Brzuszki są niewskazane tylko i wyłącznie przy niektórych schorzeniach, wadach, dolegliwościach kręgosłupa oraz karku. Nie mają kompletnie żadnego złego wpływu na umięśnienie miednicy czy jakiekolwiek inne. Po kija ludzie by je ćwiczyli, jeśli byłyby faktycznie niebezpieczne?
            • kamelia04.08.2007 Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 16.03.13, 22:18
              aquarianna napisała:


              > opinia Twojej położnej - wybacz, ale chyba sama rozumiesz, że jes
              > t nic niewarta)


              wiecej jest warta niz twoja i twojej instruktorki. O ile ona soba reprezentuje profesjonalizm i doswiadczenie, o tyle ty - głupote i chamstwo



              >że my som gupie,

              je suis tout à fait d'accord avec toi, vous êtes des connaisses



              > udowodnij to po prostu, podeprzyj się czymś, podaj jakieś sens
              > owne źródła, bo palnąć głupotę i przy niej obstawiać każdy może.


              jak na razie, to ty sie wijesz jak piskorz, a skoro uważasz, że wypisuję głupoty, to z pewnościa łatwo udowodnisz, że masz racje, bo to że robisz cos od wielu lat, bynajmniej nie oznacza, że to jest dobrze


              > słyniesz z tego, że co napiszesz, to w 90% jest babolem, to nie dziw się, że i
              > ludzie się z Ciebie śmieją i nie wierzą w kolejne rewelacje, jakie serwujesz.


              powtarzasz sie ze swoim myśleniem życzeniowym.
              Mozesz wklejac ten tekst pod każdym moim postem, ale i tak nie bedzie to prawda, tylko twoje pobozne zyczenia.
              • aquarianna Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 16.03.13, 23:13
                > jak na razie, to ty sie wijesz jak piskorz, a skoro uważasz, że wypisuję głupot
                > y, to z pewnościa łatwo udowodnisz, że masz racje, bo to że robisz cos od wielu
                > lat, bynajmniej nie oznacza, że to jest dobrze

                Ależ ja niczego ci nie muszę udowadniać. To Ty postawiłaś tezę, więc dowiedzenie tej tezy leży po twojej, a nie po mojej stronie. Tego też nie rozumiesz?
                Naprawdę nie pojmuję jak można uparcie robić z siebie owieczkę, zamiast po prostu napisać wprost "sorki musiałam się chyba pomylić, bo faktycznie nigdzie nie mogę znaleźć informacji, że brzuszki bardzo źle wpływają na mięśnie Kegla"

                > powtarzasz sie ze swoim myśleniem życzeniowym.

                Czy Ty jesteś ślepa czy masz powygaszane forumki i dlatego nie widzisz komentarzy do Twoich postów?
                • kamelia04.08.2007 Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 17.03.13, 00:44
                  aquarianna napisała:

                  nie trzeba publikacji naukowych, to jest powszechnie znane i znajduje sie na popularnych stronach o zdrowiu, tylko ty po prostu o tym nie wiedziałas.
                  Nie przejmuj sie, śmiech i niedowierzanie, jakie powstałio na tym forum świadczy o tym, że nie jestes jedyna, która o tym pojecia nie miała.
                  Twoja doswiadczona instruktorka nie wiedziała, widac marnie doświadczona, bo moja wiedziała.

                  www.perineeshop.com/blog/index/billet/3663_perinee-pratiquer-sport-consequences
                  www.sphere-sante.com/incontinence-information/astuces_contre_incontinence.html
                  sante-az.aufeminin.com/w/sante/s731/maladies/conseils-contre-les-fuites-urinaires/3.html
                  www.doctissimo.fr/html/dossiers/incontinence/articles/11966-incontinence-risques-sport.htm


                  Ciekawa jestem jak teraz odwrócisz kota ogonem
                  • yoko0202 co za głupoty tu się wypisuje 17.03.13, 01:33
                    nietrzymanie moczu to problem wynikający z niesprawnego zespołu mięśniowego, który otacza całą jamę brzuszną. Dotyczy to nie tylko mięśni dna miednicy, ale także mięśni brzucha i przepony, bo to dzięki wszystkim tym mięśniom (działającym sprawnie) ciśnienie w obrębie jamy brzusznej jest prawidłowe.

                    wyciek moczu najczęściej następuje przy niekontrolowanym skurczu czy napięciu mięśni brzucha (kichanie itp.), a nie dlatego że w ogóle ćwiczy się mięśnie brzucha, a już na pewno ich ćwiczenie mięśniom kegla nie zaszkodzi a raczej pomoże.
                    tyle, ze wszystkie te mięśnie trzeba ćwiczyć w sposób izolowany - czyli jak np. ćwiczymy mięsnie kegla to nie napinamy dołu brzucha itp. itd.

                    weź poczytaj następnym razem cokolwiek w temacie zanim zaczniesz wykładać swoje racje wszechwiedzącym tonem nieznoszącym sprzeciwu.
                    • kamelia04.08.2007 Re: co za głupoty tu się wypisuje 17.03.13, 01:56
                      >
                      > weź poczytaj następnym razem cokolwiek w temacie zanim zaczniesz wykładać swoje
                      > racje wszechwiedzącym tonem nieznoszącym sprzeciwu.
                      >


                      to może zacznij od siebie, dobrze. Ciekawe jak można nazwac twój ton?

                      Twoja odpowiedz zawiera błedy, widac też nie nie zajrzałas do załączonych linków.

                      No, ale róbcie sobie te wasze brzuszki, nawet bo 200 dziennie. Pieluchy i wkładki zawsze można kupic.
                      Ja tam ide na basen
                  • aquarianna Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 17.03.13, 14:56
                    > nie trzeba publikacji naukowych, to jest powszechnie znane i znajduje sie na po
                    > pularnych stronach o zdrowiu, tylko ty po prostu o tym nie wiedziałas.

                    Ja i reszta dziewczyn również? Ty jedyna taka oświecona? A może po prostu nie potrafisz prawidłowo zrozumieć informacji, jakie się Tobie przekazuje?

                    > Nie przejmuj sie, śmiech i niedowierzanie, jakie powstałio na tym forum świadcz
                    > y o tym, że nie jestes jedyna, która o tym pojecia nie miała.
                    > Twoja doswiadczona instruktorka nie wiedziała, widac marnie doświadczona, bo mo
                    > ja wiedziała.

                    Jasne, kompletnie nikt nie wie, oprócz Ciebie i Twojej położnej uncertain Normalnie tylko ukłony przed Wami bić.

                    > Ciekawa jestem jak teraz odwrócisz kota ogonem

                    No żal mi cię. Ty wiedzę z sieci czerpiesz, a nie z książek?! suspicious

                    Niczego nie muszę odwracać. Nigdzie w tych linkach nie ma nawet słowa o tym, że u zdrowej osoby robienie brzuszków jest niebezpieczne dla mięśni Kegla. Owszem, intensywny sport siłowy o określonych parametrach oraz nieprawidłowo wykonywane ćwiczenia (co pisała już dziewczyna wyżej), zwłaszcza u osób cierpiących już wcześniej na nietrzymanie moczu mogą mieć wpływ, ale nie tylko na mięśnie miednicy, lecz każde inne. Ale o tym już była mowa na samym początku wątku i nie ma to nic wspólnego z tym, o czym piszesz i przy czym się upierasz. Daruj sobie. Miliony kobiet od lat robi brzuszki i inne ćwiczenia aerobowe i jakoś nie zanotowano z tego powodu masowych zachorowań na nietrzymanie moczu. Powtarzam, gdyby to miało wpływ tego rzędu, jakiego rzędu szumu tutaj narobiłaś, to nikt przy zdrowych zmysłach nie bawiłby się w takie ćwiczenia, bo po jakiego grzyba?
                    • kamelia04.08.2007 Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 18.03.13, 17:05
                      aquarianna napisała:

                      > Nigdzie w tych linkach nie ma nawet słowa o tym, że
                      > u zdrowej osoby robienie brzuszków jest niebezpieczne dla mięśni Kegla.


                      oj, nawet linków sie nie otworzyło, albo sie nic nie zakumało.
                      Czytanie, rozumienie i proste wnioskowanie (z mniejszego na wieksze) jest zbyt trudne dla ciebie. Przekrecanie za to idzie ci nad wyraz swietnie.

                      Otóz jest tam wyraźnie napisane, tylko trzeba pomyslec.

                      Gdybym napisała, że jabłka są szkodliwe dla zdrowia, to ty bys sie domagała linków na potwierdzenie, ja bym ci pokazała linki, gdzie by było, że owoce są szkodliwe, a ty bys dalej twierdziła, że przeciez nie ma tam, że jabłka są szkodliwe. Taka jest z tobą dyskusja.



                      >Miliony kobiet od lat robi brzuszki i inne ćwiczenia aerobowe i jakoś ni
                      > e zanotowano z tego powodu masowych zachorowań na nietrzymanie moczu.

                      no i sie wyłozyłas jak długa. Wydaje ci sie, że jak duza grupa ludzi robi to samo, to znaczy, że maja racje, tylko dlatego, że sa liczni.

                      To, że miliony kobiet na swiecie robi cos nie znaczy, że tak jest dobrze dla zdrowia.
                      Miliony kobiet pali fajki, miliony kobiet opala sie, miliony kobiet pije alkohol, miliony kobiet (i mężczyzn) wcina gluten (i nawet nie wie, że powinny odstawic), miliony ludzi w Ameryce Południowej żuje liście krasnodrzewu...... I co dobrze? Ano niedobrze
                      • aquarianna Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 18.03.13, 18:44
                        > oj, nawet linków sie nie otworzyło, albo sie nic nie zakumało.
                        > Czytanie, rozumienie i proste wnioskowanie (z mniejszego na wieksze) jest zbyt
                        > trudne dla ciebie. Przekrecanie za to idzie ci nad wyraz swietnie.

                        Otworzyło się i wszystko się zakumało. Nic nie poradzę, że to Ty kompletnie nie rozumiesz tego, co czytasz i dorabiasz chorą ideologię do faktów. Może warto podciągnąć francuski suspicious Chociaż nie sądzę, by to coś pomogło, bo z rozumieniem po polsku też masz problemy.

                        > Gdybym napisała, że jabłka są szkodliwe dla zdrowia, to ty bys sie domagała lin
                        > ków na potwierdzenie, ja bym ci pokazała linki, gdzie by było, że owoce są szko
                        > dliwe, a ty bys dalej twierdziła, że przeciez nie ma tam, że jabłka są szkodliw
                        > e. Taka jest z tobą dyskusja.

                        Czego jeszcze nie pojmujesz w określeniu "intensywne sporty siłowe"
                        I co to u licha ma wspólnego z pojedynczymi, izolowanymi ćwiczeniami aerobowymi?
                        I co to wszystko ma wspólnego z kobietami, które nie mają żadnych problemów z nietrzymaniem moczu ani nie są w grupie ryzyka?

                        > To, że miliony kobiet na swiecie robi cos nie znaczy, że tak jest dobrze dla zd
                        > rowia.
                        > Miliony kobiet pali fajki, miliony kobiet opala sie, miliony kobiet pije alkoho
                        > l, miliony kobiet (i mężczyzn) wcina gluten (i nawet nie wie, że powinny odstaw
                        > ic), miliony ludzi w Ameryce Południowej żuje liście krasnodrzewu...... I co do
                        > brze? Ano niedobrze

                        Jeśli porównujesz uprawianie rekreacyjne sportu (które jest jak najbardziej zalecane) do palenia papierosów, opalania się czy picia alkoholu (które NIE SĄ BYNAJMNIEJ ZALECANE) i chcesz w ten sposób udowodnić, że masz rację, to napiszę Ci tylko, że pobiłaś swój kolejny rekord głupoty.
                        Wybacz, ale po takich "argumentach" ja naprawdę podziękuję za dalszą rozmowę.
                        Bye! Jeśli chodzi o mnie to EOT.
                        • kamelia04.08.2007 Re: A Ty Kamelia czego się mnie czepiasz? 18.03.13, 19:10
                          aquarianna napisała:


                          > Otworzyło się i wszystko się zakumało.

                          jaaasne, a ja jestem królowa Elzbieta II


                          > Jeśli porównujesz uprawianie rekreacyjne sportu (które jest jak najbardziej zal
                          > ecane)


                          no i swiadczy o tym, że nie otworzyłas żadnego linku i nie przeczytałas ani jednego słowa. Gdybys przeczytała, to by to zdanie nie padło.
                          Podziwiam cię (w sensie negatywnym) za to brniecie az do samej sciany, upieranie sie, że biale jest czarne.

                          Coś wspaominałas o pobiciu rekordu głupoty. I jak sie z tym czujesz?
Pełna wersja