ik.stokrotka2001
22.07.04, 13:01
Witam drogie e-mamy,
Mam taki malutki problemik - z innymi się nie umywa, ale po prostu do
szewskiej pasji doprowadzają mnie koledzy z pracy, swoimi żartami,
powtarzającymi się żartaami, a temat żartow to pieniądze, a to że pochodzę z
prominenckiej rodziny (a w cale tak nie jest, tato cięzko pracuje i pracował,
aby mieć to co ma i i tak mieszkają w bloku), że ja mam pieniądze i do mnie
coś w tym styku mówia - ty się nie musisz martwić o pieniądze, że mam niby
dużo, że mam się z nimi podzielić - ale to jest naprawe męczące, zwłaszcza,
że nie starcza mi do pierwszego , a jak już to ledwo ledwo, tak mam samochód
ale po części został kupiony za pieniądze, ktore dostaliśmy jako prezent
ślubny i mam teraz kredyt. Oni sobie chyba nie wyobrażają, że takim gadaniem
powodują, że się źle czuję, o przecież ja się martwię, aby nam wystarczyło
pieniązków do końca miesiąca - a ciężko jest to takię żarty, zaznaczam, że
wszystkim tym kolegom lepiej się powodzi, patrz robią rmonty domow, a mnie
nie stać chwilowo aby kupić krzesłoo do kuchni i malucha muszę karmić na
stojąco. Tak chciałam się trochę wyżalic bo komu jak nie wam drogie e-mamy...
pozdrawiam serdecznie