8norka6
30.04.13, 13:14
Proszę bardziej obeznane koleżanki o pomoc.
Sytuacja dotyczy dziewczynki 6,5-letniej w zerówce szkolnej. Dziewczynka ma problemy z układem moczowym, jest po operacji i potrzebuje codziennej pomocy osoby dorosłej w toalecie. Jej rodzice pracują. Dziewczynka jest w szkole od 8 do ok. 15.30. Wychowawczyni nie może dziecku pomagać, bo ma klasę do pilnowania. Pielęgniarka w szkole bez polecenia dyrektorki nie chce podejmować się pomocy. Dyrektorka twierdzi, że pielęgniarka ma inne rzeczy do robienia (jakie?) i nie może 3-4 razy w ciagu dnia odrywać się od swoich zajęć i pójść pomóc dziecku. Rozwiązaniem tej sytuacji wg niej jest przepisanie dziecka do szkoły integracyjnej lub specjalnej, gdzie jest odpowiednia pomoc.
Nie chce mi się wierzyć, że nic nie można zrobić. Gdzie udać się w tej sprawie? Na jakie przepisy się powołać? Mama dziewczynki jest załamana postawą szkoły, nie może zwolnić się z pracy, nie chce zmieniać szkoły, a ja bardzo chciałabym jej pomóc.