Dodaj do ulubionych

Biustonosze czy to nie wstyd?

02.05.13, 20:58
Latam sobie dzis po sklepach z bielizna w celu zakupienia biustonosza i co ktoregos nie dotkne to sie okazuje ze ma w sobie 80 czy 90% silikonu lub poduszki.Czyli taka atrapa ze wyglada na D a mieszcza sie w nim piersi A.Pelno tego w sklepach jest no i tak sie zastanawiam kto to kupuje? i czy to nie jest obciach poznajesz faceta masz pod bluzka ladne duze piersi a pozniej rozbierasz sie i okazuje sie ze stanik wypchany w 90% czyms tam.
Dla mnie byl by to gorszy obciach niz prawdziwe ,, zrobione ,, silikony.
Nosicie takie cuda?
Obserwuj wątek
    • paskudek1 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:12
      nie, nie nosimy, przede wszystkim wiemy że nie istnieją piersi A czy D smile
      • pingwinek4 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:20
        paskudek1 napisała:

        > nie, nie nosimy, przede wszystkim wiemy że nie istnieją piersi A czy D smile

        Piersi moze nie istnieja ale staniki w takiej rozmiarowce jak najbardziej .Ja wlasnie takie widzialam w sklepie i o takich chcialalam pogadac.Ktos to tez kupuje skoro sklepy sa tym zawalone.
        Tak tez myslalam ze zaraz odezwa sie kolezanki z lobby i zaczna jedna i ta sama gadke.





        • paskudek1 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:12
          kotku staniki to ty mogłeś (mogłaś?) widzieć 75A i 75D ale SAMO A czy SAMO D nigdy w życiu smile jezeli więc juz zakladasz kontrowersyjny watek to przynajmniej doucz sie troszkę...
          • pingwinek4 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:29
            paskudku przestan pisac do mnie kotku bo kojarzysz mi sie z moja 86 letnia ciocia ktora tez tak do mnie mowi.
            To nie wazne w tym watku jaki rozmiar pod biustonoszem mial stanik ktory widzialam bo chodzi tylko o to ze z przodu wygladal jak by miesicly sie w nim bardzo duze piersi a od srodka byl 80% wypchany tak ze zmiescily by sie bardzo malutkie.A wiec powiekszal piersi o kilka rozmiarow i tylko o to mi chodzi.

            I wiesz co wcale nie chce sie douczac z lobby ,pamietam na pewnej imprezie jak bardzo szczupla kolezanka ktora nie ma piersi praktyzcnie wcale powiedziala wszyskim ze ma D (bodajrze 65D) no i pieciu panow parsknelo smiechem .Czasem lepiej byc niedouczonym niz smiesznym.
            • sundry Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 10:28
              Ci "panowie" to chyba z gimnazjum jeszcze nie wyszli, albo też z kulturą byli bardzo na bakier, abstrahując już od nieznajomości niuansów rozmiarowych.
            • leniwy_pierog Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 16:44
              Śmieszne jest podawanie na imprezie rozmiaru stanika. Ale sam rozmiar nie jest w ogóle śmieszny. Ja noszę 60D (o ile upoluję taki rozmiar), a praktycznie nie mam piersi. Weź sobie kiedyś obejrzyj stanik o takim rozmiarze to sama zobaczysz, ile się w tych malutkich miseczkach mieści. Prawie nicsmile
            • triismegistos Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 09:11
              Taaa, lepiej nosić niedobrane, deformujące chomąto niż narazić się na śmieszność paru niekulturalnych typków... Czy ja mam jakiś problem z systemem wartości?
      • 0ldjoanna Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 13:00
        paskudek1 napisała:

        > nie, nie nosimy, przede wszystkim wiemy że nie istnieją piersi A czy D smile

        Oj... wink Ja mam w tym 'uświadomionym' staniku D, a są kobiety nawet bardiej malobiuściaste ode mnie
    • andaba Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:14
      Nie tylko nie nosimy, ale nawet nie spotykamy. Wszystkie jakie widuję i kupuję są cienkie, jednowarstwowe, albo dolną część maja trochę grubszą, z takiej jakby cienkiej gąbeczki. na pewno nie jest to 80%
      Gdzie takie atrapy sprzedają?
      A może to od rozmiaru zależy?
      • pingwinek4 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:25
        andaba napisała:

        > Gdzie takie atrapy sprzedają?
        > A może to od rozmiaru zależy?

        HM i innych sieciowkach , ja praktycznie tylko takie cos spotykam podchodze do regalu widze ze mniej wiecej na mnie biore do reki zeby sprawdzic rozmiar a to cos ma w sobie strasznie grubo czegos chlupiacego albo poduszki ale tak przesadnie duzo.Ze miseczka nie wazne na jaki rozmiar wyglada miesici sie tam piers 3 lub 4 rozmiary mniejsza.Dzis nie moglam znalesc niczego innego ,rozumiem ze stanik ladniej wyglada jak ma tam troche tej poduszki no 10% ok ale az tyle ...facet moze sie czuc troche oszukany tak mysle.
        • rhaenyra Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:32
          ja kupuje tylko miekkie i na boginie nie w sieciowkach
        • karro80 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:36
          Może to jeszcze wersja zimowa, żeby w cycki było ciepło.
          • rhaenyra Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:37
            big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • andaba Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:53
          .fac
          > et moze sie czuc troche oszukany tak mysle.


          Niespecjalnie mnie serce boli o faceta. Jakiegokolwiek. A "dorosłego" HM- nie odwiedzam, bo ładne to maja jedynie ubranka na maluchy. A ze nie mam już zadnego malucha, to nie odwiedzam wcale.

        • kk345 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:07
          > ...facet moze sie czuc troche oszukany tak mysle.

          Nie martw się, nie trzeba zmieniać staników, wystarczy umawiać się z facetami, którzy już skończyli gimnazjum...
        • nanuk24 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 16:35
          .fac
          > et moze sie czuc troche oszukany tak mysle.

          tak, szczegolnie taki, ktory swoja kobiete widuje nago codziennie od kilku/nastu/dziesieciu latbig_grin
          To musi byc szok dla takiego bedaka
    • antyideal Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:17
      Gdzie Ty widzialas biustonosz, ktory powieksza piersi o 3 rozmiary ? ;p
    • rhaenyra Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:20
      > Nosicie takie cuda?

      a niby po co ?big_grinbig_grinbig_grin
    • saszanasza Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:31
      noszę, a po to żeby choć wizualnie mieć większe piersi i lepiej się czuć. na silikony mnie nie stać a i z przyczyn ideologicznych nie zafundowałabym sobie takich


      równie dobrze mogłabym zapytać po co komu gacie korygujące czy choćby makijaż, po zmyciu którego większość pań wygląda....tak jak w watku o makijażubig_grin

      a...i nigdy nie widziałam biustonosza którypowiększa o 2 lub 3 rozmiary...
      • pingwinek4 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:40
        saszanasza napisała:

        >
        > równie dobrze mogłabym zapytać po co komu gacie korygujące

        Dobrze trafilas bo ja wlasnie czasem nosze pod sukienki takie gacie korygujace i masz racje ze jak zdejme to tez bedzie widac ze plasciutkiego brzuszka nie mam.

        Powaznie sa biustonosze juz tak wypchane ze roznica jest naprawde duza i to mnie wlasnie dziwi bo rozumiem tam o jednen rozmiar sobie powiekszyc facet przeciez az tak dokladnie nie bedzie sie przygladal ale te staniki maja strasznie duzo tego zelu.
    • kub-ma Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:41
      Noszę czasami takie, czemu nie. Noszę dla własnego komfortu, nie dla faceta. Nie funkcjonuję w kategoriach "co pomyśli facet jak odkryje prawdę" smile
    • kkalipso Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:50
      A ja rozumiem autorkę.

      Mam normalny biust 70 A lub B noszę- zależy ,choć nie szukam zawzięcie to sama zauważyłam ,że zawsze te staniki musza wypchać.O ile mogę na wyjście takiego pragnąć to nie znaczy,że na co dzień lubię takie nosić.Nie lubię -bo mi nie potrzebny wypchany stanik.Wkurza mnie to....
      • heca7 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 21:58
        Mam dwa pushup-y z Chantelle. I z obu jestem zadowolona. Jeden w rozmiarze 75D drugi 75E. Oba idealne. Jeden nie ma żadnych poduszek tylko specjalne miseczki , które w odpowiednich miejscach się pogrubiają. I kosztował majątek. Od dawna jestem "uświadomiona" i kupowałam biustonosze u tej rudej słynnej babki na Grochowskiej zanim jeszcze stała się taka sławna, że do sklepu wejść się nie dało tongue_out Mam też zwykłe biustonosze z palmersa i chantelle. Jak chcę sobie powiększyć biust to zakładam pushup-y a jak nie to zwykłe. I czemu tu się dziwić???
        • mayaalex Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:19
          O, ja tez uwielbiam Chantelle smile sa swietne! Mam wlasnie takie zwyczajne, niedodajace (koronkowe albo z takiego elastycznego ale dosc cienkiego materialu) i dwa z dodatkowym wyprofilowaniem.
          Kiedys jakos bardziej mi zalezalo na puszapach i powiekszaczach, chyba teraz mam wiekszy biust wink
          • heca7 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 23:41
            Ja potrzebowałam do sukienki na wesele wink Pierwszy kupiłam zanim sukienka przyszła pocztą ( kupowałam w Little mistress bo w Zalando nie było rozmiaru). I jak przyszła to okazało się, że ten za mało...zbiera, nie robi przedziałku big_grin I musiałam inny fason na gwałt dokupić. I w ten sposób mam dwa wink

            Pierwszy chantelle kupiłam jakieś 15 lat temu. One są niezniszczalne. Mam taki jeden 12-letni , oczywiście go nie noszę ale traktuję jak obiekt doświadczalny. Leży a ja co jakiś czas sprawdzam - sparciały gumki czy nie smile A one nadal dobre.
    • daisy Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:33
      No fakt, że jest to niemoralne.
      smile
    • 18lipcowa3 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 02.05.13, 22:42
      nie, nie noszę staników z wkładką, po prostu szczęśliwie NiE MUSZĘ hehe
    • k1k2 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 03:34
      Tez glownie takie spotykam. Nazywam je "pancerne staniki." Nie lubie i nie kupuje. Lubie male i srednie piersi (moj facet tylko male wink i na kiedy tylko sie da nie nosze stanika w ogole.

      PS. Badanai wykazuja ze to staniki a nie ich nie-noszenie przyczyniaja sie do obwisu smile Bo bez sily ciazenia dzialajacej na tkanki piersi cos sie tam nie wytwarza.
      • majowa_kotka Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 12:56
        > PS. Badanai wykazuja ze to staniki a nie ich nie-noszenie przyczyniaja sie do o
        > bwisu smile Bo bez sily ciazenia dzialajacej na tkanki piersi cos sie tam nie wyt
        > warza.

        Powiedz to mieszkankom Afryki wink to nie stanik, a raczej ciąże i karmienie piersią przyczyniają się do utraty jędrności biustu.
        • k1k2 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 17:34
          No wlasnie - brak stanika się nie przyczynia smile
          A co do nie-noszenia to przytaczam tylko badania
    • eliszka25 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 04:52
      bez wypychania mam miseczke d lub e, zalezy jakiej firmy stanik, wiec nie potrzebuje atrapy wink. nie nosilam takich biustonoszy nawet, kiedy bylam chuda nastolatka z malymi piersiami. dobieralam biustonosze tak, zeby piersi ladnie w nich wygladaly (niezastapiana pomoc starszych siostr), ale nigdy z wypelnieniem. co najwyzej z profilowana miseczka i fiszbinami. fiszbiny lubie z reszta do dzis, bo moim zdaniem ladniej formuja piersi niz zupelnie miekki stanik, a piersi po dwoch ciazach niekoniecznie pieknie wygladaja same z siebie wink.
    • stuletnia_stokrotka Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 06:22
      spotykam takie staniki-miska całkiem spora a w środku okazuje się miejsca na biust mało bo wypełniona jest gąbką albo czym tam jeszcze.
      i nie muszę takich nosić-mam swoje 65H i jakbym musiała se jeszcze powiększyć to bym sobie chyba w łeb palnęła tongue_out
    • edelstein Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 10:09

      Nosze,bo uwielbiam push upy,sa dla mnie wygodne.Nie cierpie cienkich stanikow.Nosze 75 F/G.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest Moofka.
      • bei Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 10:46

        Stanik push-up powiększa o jeden rozmiar jeśli nie mniej.
        To wolny krajsmile- jedni protezują sobie zęby, inni włosy (lub choćby tuszują siwiznę), udają blondynki, rude, brunetki, podrabiamy opaleniznę, robimy makijaże, są dziewczyny, które oszukują, ze mają gęstsze rzęsy czy dłuższe włosy ...naprawdę to może przeszkadzać?smile
        Dopóki ktoś nam swojego stylu nie narzuca- to pozwol mu zyc jego życiem.
        Co Ci szkodzi, ze ktoras nosi stanik z gąbką.
        Wiele on nie powiększy a komfort psychiczny pewnie lepszy....są tez dolne niewymowne z push-upem-smile

        -A gdy w alkowie pan widzi wybrankę bez dodatków....no coż, w niektórych przypadkach stanik to oszustwo.
        W uprzęży wybranka ma biust powabny, podniesiony,preżny sterczącysmile a po zdjęciu stanika spada w doł...i co???powinien parsknąć smiechem? czuc się oszukany??


        olaromanska.blox.pl/html

        www.dlaleszka.cba.pl/
        • heca7 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 11:18
          Ja nadal nie wiem gdzie tu wstyd???
          To farbowanie włosów - wstyd
          makijaż( powiększa optycznie oczy, usta)- wstyd
          obcasy(robię się wyższa)- wstyd
          wydepiluję sobie nogi-wstyd
          wyperfumuję się (przecież nie pachnę samoistnie fiołkami)- wstyd.
          itd
        • pingwinek4 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 12:32
          bei napisała:

          >
          > Stanik push-up powiększa o jeden rozmiar jeśli nie mniej.
          > To wolny krajsmile- jedni protezują sobie zęby, inni włosy (lub choćby tuszują siw
          > iznę), udają blondynki, rude, brunetki, podrabiamy opaleniznę, robimy makijaże,
          > są dziewczyny, które oszukują, ze mają gęstsze rzęsy czy dłuższe włosy ...napr
          > awdę to może przeszkadzać?smile
          > Dopóki ktoś nam swojego stylu nie narzuca- to pozwol mu zyc jego życiem.
          > Co Ci szkodzi, ze ktoras nosi stanik z gąbką.

          Po pierwsze mi nie przeszkadza nie w tym celu napisalam ten post.Jedynie zastanawiam sie czy noszenie takiego bardzo mocno wypchanego stanika nie powoduje dyskomfortu w momecie zdjecia go.
          Protezowanie zebow czy farbowanie wlosow itp... nie oddaje dokladnie sytuacji bo farbowane wlosy nie staja sie siwe kiedy klade sie spac , tipsy nie odpadaja wieczorem a i zebow juz nikt nie wklada do szklanki.
      • pingwinek4 edelstein 03.05.13, 12:14
        Nie mozesz nosic takich o ktorych pisze zle mnie zrozumialas bo push upy to ja tez nosze.
        Skoro masz takie duze piersi to gdybys kupila biustonosz w ktory wchodza twoje piersi i jest on w wiekszej polowie mimo wszysko wypelniony poduszka z silikonem to by znaczylo ze miseczki wygladaly by jak duze wiadra.Wygladala bys conajmniej komicznie...

        Chodzi mi o biustonosze ktore maja duze miseczki ktore od srodka sa w WIEKSZOSCI wypelnione czyms pasuja wiec na rozmiar piersi kilka krotnie mniejszych.Nawet nie moge czegos takiego zalinkowac bo to dopiero w dotyku czuc.
        • heca7 Re: edelstein 03.05.13, 12:28
          Chyba bez zdjęć nie da się tego rozstrzygnąć wink Te moje najwyżej o jeden rozmiar powiększają. I z jednego można tą poduszeczkę wyjąć i nie jest jakaś gruba, tak jakby kawałek gąbki obszyty materiałem. A drugi od razu jest tak zrobiony, że pod biustem ta gąbka jest grubsza a potem płynnie cienieje u góry.
          Takich co powiększają o kilka numerów nie widziałam.
          • madzioreck Re: edelstein 03.05.13, 12:49
            > Takich co powiększają o kilka numerów nie widziałam.

            W sieciówkach i na bazarkach można trafić na takie cuda - z zewnątrz miseczka wygląda normalnie, a od środka jest tyle gąbki, że miska cała wygląda jak jedna wielka wkładka, jest po prostu prawie płaska i miejsca na pierś tam nie ma. Może spod ubrania bez dekoltu jest powiększenie, ale zrobić tym ładnego dekoltu się nie da, nie mówiąc już o dobraniu tego - no bo gdzie te piersi włożyć.
    • ksionzka Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 11:52
      O, poruszyłaś bardzo istotny problem wg mnie.
      Ostatnio właśnie chciałam zakupić parę modeli i byłam w szoku, ze większość ma takie poduchy w środku. Dla mnie bezsensem jest wypychanie stanika przez dorosłe kobiety. Nie kumam tego fenomenu wiec wkurza mnie, ze gdzieś to się przyjęło i to od B wzwyż. Bo jaką cholerę mi przy rozmiarze B stanik z gigantyczną poduchą??
      Przecież ja mając miskę nawet B, jak założę taki stanik to mam cycki jak donice, jakbym była po operacji plastycznej - no tak to wygląda na szkielecie, takim jak ja, który jakieś tam cycki m. Na kobiecie większej i tęższej to może nie były by duże cycki ale na takim szkielecie jak ja wydają się spore - optycznie większe itp. Jeszcze te poduchy wypychają te cycki do samej szyi. Wczoraj chodziłam w staniku z miseczką B z poduszką ale cienką w sumie ale mimo to niepotrzebną jak dla mnie i te piersi były olbrzymie. Dziś mam bez poduchy i są normalne. Trzymają się na miejscu, są fajne ale już nie olbrzymie.
      Jakbym miała miseczkę A i poduchę 90% wypełniającą stanik to ja bym tych cycków nie widziała i nie czuła - tylko samą poduchę - jaki to ma sens?
    • kerri31 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 11:55
      Nie każdy obdarzony jest a natury miseczką C, dlatego takie biustonosze ratują optycznie wiele kobiet. To co dla ciebie jest obciachem dla innych jest codziennością.
      • azja001 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 12:18
        Właśnie w zeszłym tygodniu wyruszyłam na poszukiwania stanika, nosze rozmiar 70 b/c - zależy od producenta. No i w jednym biustonoszowym sklepie facet zaczął mi w tym rozmiarze wyciągać takie poduchy. Nie cierpię, żle sie w tym czuje, nawet wizualnie mnie odrzuca.Juz w innym miejscu dobrałam sobie super stanik, z lekką poduszeczka na dole tylko więc unoszący mi nieco biust, delikatny i cieszący moje oko.
        Niemniej są kobiety które lubią mieć "więcej" pod bluzką i żaden to wstyd
    • lonely.stoner Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 12:28
      Ja takiego czegos nie moge nosic- niewygodne i ciezkie, zreszta- nie widuje takich nagabkowanych/nasilikowanych stanikow, ostatnio kupuje w La Senza- maja male obwody i normalne rozmiary, 65DD u nich jest dla mnie w sam raz. Wczesniej kupowalam w Panache i Bravissimo ale tam sa jednak drogie szmatki.
    • gagunia Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 12:35
      Po pierwsze z małego biustu żadnym staniekiem nie zrobisz dużego. Stanikiem można biust wymodelować, powiększyć wizualnie, ale nikt mi nie powie, że zakładając silikonowy stanik z 70A zrobi 70D. Chyba, że to nie stanik, a atrapa teatralna, coś w rodzaju sztucznego brzucha ciążowego.
      I owszem, widziałam staniki z wszytym u dołu silikonem. Ale uważam, je zwykłe push-upy. Tyle, że zamiast wyjmowanej poduszki jest wszyta na stałe wkładka silikonowa.
    • leniwy_pierog Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 03.05.13, 16:42
      Ja noszę takie staniki. Jestem bardzo szczupła, piersi mam mikroskopijne. Bez wypchanego stanika ubrania źle się na mnie układają - przede wszystkim sukienki, czy jakieś bluzki z dekoltem, bo pod tiszert wkładam normalny stanik i jest ok. Poza tym mam fajne wcięcie w talii i zgrabne biodra, więc taki stanik robi ze mnie idealną klepsydrę i dobrze wyglądam wtedy w bardzo dopasowanych sukienkach.
    • iwoniaw To po sklepach z bielizną czy po H&M latasz? 03.05.13, 16:53
      Staniki z takich sieciówek jak H&M nie nadają się do niczego, gdyż dla osoby szczupłej mają zawsze za wielkie obwody, a osoba tęższa czy choćby niechuda nie zmieści w te miski biustu, nawet jeśli ma niewielki - z powodu wzmiankowanych gąbek.
      Tak, widziałam te biustonosze - oglądane z przodu na wieszaku wyglądają jakby miały spore miski, mieszczące pierś w rozmiarze np 70G czy 75F albo i większe, po obejrzeniu "od środka" widać właśnie tę gąbkę nie zostawiającą miejsca na pierś rozmiaru 70B. Oczywiście o obwodach 70 czy 75 piszę tylko dlatego, że łatwiej mi porównać rozmiar misek do własnych staników, w tych modelach widywałam natomiast obwody od 80 w górę, 75 rzadko.
      Nie wiem więc, kto to kupuje, bo najbardziej by pasowało chyba na niezbyt tłustego faceta chcącego się przebrać za kobietę...
    • morgen_stern Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 20:13
      Nosiłam takie przed "uświadomieniem", ale jak się zakładało 75B albo 80B, które rozpłaszczało cycki po klatce piersiowej, to nie było wyjścia... Teraz tego świństwa nie założę, NEVER AGAIN, noszę tylko miękkie. Jak sobie pomyślę, jak te grube poduchy miażdżą moje piękne piersi to słabnę tongue_out
    • podkocem Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 21:40
      Mam rozmiar 70FF (juz ledwo sie mieszcze, zaraz bedzie G), myslisz, ze potrzebuje? tongue_out
      • podkocem Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 21:42
        Poprawka - 30FF to 65 FF, ale bylam blisko.
        • ledzeppelin3 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 21:58
          Gorszy wstyd to nosić dżinsy do płaskiej jak deska dupy tongue_out
          • podkocem Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 22:33
            Pupe tez mam okragla, ale ciekawa jestem czy wymyslono juz majtki z silikonami (na plaskie poslady?)
            • soczek_bez_gazu Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 22:44
              kochana! mozesz nawet ominac etap majtek i silikon bezposrednio zaaplikować w poslady
              • claudel6 Re: Biustonosze czy to nie wstyd? 04.05.13, 23:29
                big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka