mila-nka
07.05.13, 20:01
Drogie emamy siadajcie bierzcie popcorn a wiec bylo tak...
Jakis czas temu poznalam na sympati pewnego pana ktory sam do mnie napisal pan jest niemcem bardzo ladnie pisal po polsku w emeilach zapewnial mnie nie nie ma zadnej kobiety a j polkiego uczy sie nocami ze slownika bo tak marzy by miec zone polke.Spotkalismy sie kilka razy az pewnego razu siedzimy w kawiarni on wyszedl do toalety i z tej toalety wyslala mi smsa ze wlasnie jest w pracy i bardzo kocha.Sms byl w j polskim odrazu sie domyslilam ze ma kobiete polke kiedy zarzadalam wyjasnien nawet nie mial odwagi sie przynac wypieral sie w zywe oczy ze to nie on wyslala tego smsa.Na koncu stwierdzil ze go sobie sama wyslalam.
Poczulam sie oszukana i postawnwilam odnalesc kobiete z ktora zyje i powiadomic ja o tym ze ja zdradza.Zrobilam male sledztwo napisalam do kilku osob na faceboku przy okazji znalazlam trzy inne kobiety ktore tez w podobny sposob oszukal.W koncu odnalazlam te kobiete i napisalam do niej jak bylo.
No i dostalam od niego smsa w ktorym grozi mi adwokatem ze niby oczerniam go na fb.Ja pisalam tylko prawde.No ale zamrtwilam sie troche bo pan jest kasiasty jest jakims tam dyrektorem i nie wiadomo do czego zdolny.Przy okazji jedna z kobiet z facebooka napisala mi ze on teraz wszyskim pisze ze ja jestem prostytutka i chcialam sie z nim przespac za kase! A bylo tak ze to on sie chcial ze mna przespac a ja zwlekalam i cale szczescie ze sie wydalo z tym smsem.
I teraz mam pytanie jak myslicie czy on moze mi cos zrobic razem z adokatem? chcialam dobrze by rodaczka nie byla oszukiwana a teraz bede zatraszana....