Córeczka miała gorączkę (infekcja) w sobotę, niedzielę i poniedziałek - cały czas ma katar i kaszel (w zasadzie katar i kaszel ma od października - to jest stale konsultowane z lekarzem, czekamy na wizyte poradni alergologiczno-astmatycznej czy jakoś tak, chociaż lekarz uparcie twierdzi, że to normalne infekcje i kiedyś jej przejdzie). Dziś zrobiłam jej badanie moczu i wyszło białko 30mg/dl.
To badanie robiłam prywatnie, bez konsultacji u lekarza - ot tak, bo synek brata ma chorobe genetyczną, której objawem jest zespół nerczycowy i chciałam moją małą sprawdzić.
Idziemy jeszcze raz na badanie w poniedziałek, wtedy będziemy mieć już wizytę u naszego lekarza z tymi wynikami, ale w między czasie chcę zapytać, czy możliwe jest, że to jeszcze skutek tej gorączki? Czy białko wykrywa się tylko w momencie gorączkowania, a jak gorączka ustąpi to i białko z moczu znika?
Jajo chyba z nerwów zniosę do tego poniedziałku