Dodaj do ulubionych

a propos nagonki na chudosc

15.05.13, 21:27
Jak to jest, ze sie ludzie czepiaja modelek an nie np. baletnic? Baletnice nie dosc ze b.b.b. szczuple to jeszcze niskie maja byc smile

Cos mi sie widzi ze to zakamuflowana zazdrosc jednak, nawet jesli nie o wyglad, to o popularnosc i kase.
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:30
      bo baletnice są mniej "na świeczniku" smile
      • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:33
        no tak, wiadomo. wszyscy sie najbardziej troszcza o zdrowie kobiet na swieczniku wink aktorki, modelki, piosenkarki....
        • dziennik-niecodziennik Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:35
          a tu akurat średnio chodzi o zdrowie tych pań, bardziej o zdrowie tych co próbują je nasladowac.
          • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:39
            oj kaman, ile kobiet na serio nasladuje Rubik?
            a juz najwiecej jojcza te z drugiego konca spektrum
            • dziennik-niecodziennik Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 09:06
              bo te z drugiego konca spektrum po prostu są przyzwyczajone do innych widoków i takie chude im sie nei podoba.
              ja nie z konca spektrum, taka posrodku jestem, a mi sie tez Rubikowa nie podoba. kojarzy mi sie z chodzącym kosciotrupem, naprawde.
      • wegatka Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:34
        Bo o baletnicach nikt nie pisze na pudelkach i innych delfinkach, ponieważ baletem w porównaniu z modą, stosunkowo niewiele osób się interesuje.
    • stuletnia_stokrotka Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:40
      bo baletnica zwyczajnie musi być drobna i szczupła-w przeciwnym wypadku partner jej nie podniesie i nie wykona pewnych figur.
      ciuchy zaś może prezentować zarówno kobieta w rozm.34 jak i 44-kwestia wyboru.
      • tully.makker Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:46
        A moze powinnismy stosowac w takim razie ostrzejsza selekcje do zawodu tancerza, zrby nie byli takimi anemicznymi pie...mi co nie sa w stanie dzwignac kobiety o normalnych gabarytach?
        • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:48
          Albo zmienic figury w balecie smile tak zeby wszystkie kobiety w rozmiarach 32-46 nie mialy problemow
        • stuletnia_stokrotka Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:55
          tully.makker napisała:

          > A moze powinnismy stosowac w takim razie ostrzejsza selekcje do zawodu tance
          > rza, zrby nie byli takimi anemicznymi pie...mi co nie sa w stanie dzwignac kob
          > iety o normalnych gabarytach?

          a co racja to racja.jednak póki co tancerze wyglądają jak wyglądają i dlatego baletnice muszą być lekkie jak piórko.tyle,że ktoś tu już napisał-one nie są wychudzone ale umięśnione i zgrabne.
          • m_incubo Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 22:09
            Gwarantuję ci, że tancerz potrafiłby podnieść nawet baletnicę w rozmiarze 44 i jeszcze nią piruet w powietrzu zakręcić. Ale taka specyfika baletu, baletnice są eteryczne jak elfy, nie krzepkie jak Rzepicha wink
            • stuletnia_stokrotka Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 06:54
              m_incubo napisała:

              > Gwarantuję ci, że tancerz potrafiłby podnieść nawet baletnicę w rozmiarze 44 i
              > jeszcze nią piruet w powietrzu zakręcić.

              ja noszę rozmiar 44
              i uwierz mi-żeby ktoś mógł mnie podnieść i zakręcić piruet musiałby mieć krzepę,siłę i posturę Schwarzeneggera big_grin
          • tully.makker Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 09:04
            Chodzilo mi o to, ze po raz kolejny bezrefleksyjnie domagamy sie, by to KOBIETY dostosowaly sie, tutaj krancowo, bo ksztaltem swojego ciala , do teroretycznego wzorca wydumanego przez mezczyzn.

            A my glupie to lykamy jak indyczki. Ba, jeszcze sie pod tym podpisujemy.
    • oqoq74 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:43

      > Cos mi sie widzi ze to zakamuflowana zazdrosc jednak, nawet jesli nie o wyglad,
      > to o popularnosc i kase.

      Tak, bo każda kobieta marzy o tym by być traktowaną jak wieszak, mieć zmienianą po kilka razy dziennie fryzurę i makijaż, chodzić na niebotycznych obcasach, często w niepasujących butach. Biegać z jednego castingu na drugi, potem trzeci i czwarty, całymi dniami pozować do zdjęć i to wszystko popijając wodę i jedząc sałatę.
      • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:52
        Na pewno nie kazda. Ja tylko spekuluje skad ta zjadliwa krytyka czyjegos wygladu, czasem dodatkowo zakamuflowana "troska" o modelke i jej nasladownice.
        • oqoq74 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:58
          Często same byłe modelki wypowiadają się o tym jak wyglądało ich życie, do czego były zmuszane i nie są to opowieści zachęcające do takiego zajęcia.
          • przeciwcialo Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:21
            O prostytucji w tym biznesie tez bylo.
    • m_incubo Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:53
      Może dlatego, że baletnice, mimo że bardzo szczupłe, to są również proporcjonalne, zgrabne i -teraz uważaj - umięśnione.
      A popatrz na taką Anję Rubik. Khem...
      Nigdy nie nazywam żadnych kobiet wieszakami, szkapami itp, ale Rubik np. mnie przeraża. Wygląda jak w przedostatnim stadium śmierci głodowej, z ustami wiecznie otwartymi po choćby kanapkę.
      • franczii Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 04:09
        > Może dlatego, że baletnice, mimo że bardzo szczupłe, to są również proporcjonal
        > ne, zgrabne i -teraz uważaj - umięśnione.

        No nie wiem. Na scenie to tak wyglada ale w realu sa przerazliwie chude o wiele chudsze niz kiedys.
    • nenia1 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 21:55
      Po prostu utarło się kiedyś i trwa przeświadczenie, że modelka to symbol idealnego wyglądu.
      Wiele osób utożsamia modelką z promowanym ideałem piękna. Sądzę, że czasy Evangelisty, Herzigovej, Campbell czy Christensen mocno utrwaliły takie właśnie przeświadczenie. Tymczasem dzisiaj modelki wcale nie muszą być piękne - mimo to wielu ludzi nie zauważa tej zmiany w świecie mody i walczy z własnymi chochołami.
    • naplaze Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 22:09
      Czepiają się.
      Bez względu na to, jak wyglądasz, 90% ludzi (znajomych, zupełnie obcych, lekarzy, pedagogów i psychologów w szkole dziecka) zada ci prędzej czy później pytanie: "miałaś kiedyś problemy z jedzeniem?", "miała pani epizod anorektyczny?". A gdy zaczniesz zaprzeczać - nie uwierzy, albo będzie trzeba bardzo długo przekonywać, przytaczając szereg argumentów, które prawie każda dziewczyna tańcząca (nie tylko w balecie) ma przygotowane i opracowane oraz które recytuje jak pacierz, gdy kolejny raz słyszy:"czy prowokowała pani kiedyś wymioty?".
      • franczii Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 04:05
        Ale w balecie szczegolnie. Teraz o anoreksji wsrod uczennic wielkich szkol baletowych zaczelo sie bardzo duzo mowic na zachodzie. Male dziewczynki maja obsesje na punkcie jedzenia, wyliczaja sobie nawzajem co i ile ktora zjadla i wywoluja w sobie nawzajm poczucie winy. Wiekszosc uczennic nie ma okresu. Rok temu jedna z solistek La Scali wyleciala z teatru bo publicznie powiedziala, ze w szkole miala anoreksje, ze byla kontolowana przez wychowawcow na stolowce i zatrzymal sie jej okres. Przez chwile bylo o tym bardzo glosno ale potem przycichlo. Taka specyfika srodowiska. Ja kocham balet, na scenie tancerki sa eteryczne, maja piekne linie a kiedy widzialam a zywo 30letnia primabalerine to wygladala tragicznie. Gdybym miala corke to bym nie poslala do szkoly baletowej.
    • kawka74 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 22:11
      Bo modelki są bardziej widoczne.
      BTW ile z nich zarabia tę wspaniałą kasę, ułamek procenta? A pozostałe, chociaż rąbią sałatę na obiad, spędzają czas głównie na bieganiu od jednej agencji do drugiej, żeby ktoś chociaż popatrzył, albo pozwalają się poniewierać w 'Tap madl'.
      Zazdrość - nie sądzę, przecież jest sporo możliwości zarobienia dużej kasy bez konieczności redukowania kalorii do 200 dziennie. A co do urody, to rzecz względna, ostatnio skręciłam się z zazdrości na widok koleżanki Ashraf, piękna figura, ale - wybacz, Ashraf - modelką, przy dzisiejszych wymaganiach, to by raczej nie została.
    • beverly1985 Re: a propos nagonki na chudosc 15.05.13, 22:48
      Osobiscie potępiam chudość baletnic, nie zapisałabym dziecka na lekcje baletu.
    • kura28 Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 07:35
      No ba. A skoczkowie narciarscy? Dobrze, że w tych kombinezonach skaczą, to nie widać jacy chudzi wink
    • thegimel Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 07:40
      Bo jest ich dużo mniej? I mniej je widać? Ale zawód baletnicy jest chyba jeszcze trudniejszy niż zawód modelki - też bym nie chciała takiej kariery dla mojej córki gdybym ją miała.
    • triss_merigold6 Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:13
      Bo baletnice sa umiesnione i proporcjonalne. To mit, ze sa niskie, 2 kiedyś znałam z teatru narodowego i obie były slusznego wzrostu. Panowie też wysocy.
    • gazeta_mi_placi Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:13
      Mnie najbardziej się podobają modelki Vicoria Secrets, tak powinna wyglądać prawdziwa kobieta, nie gruba ani nie chudzielec i jest za co chwycić, ideał.
      • gryzelda71 Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:15
        Anja tez brał udział w pokazie hehehehe
        • przeciwcialo Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:27
          Co miala na sobie? Szlafroczek?
          • gryzelda71 Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:30
            Staniczek i skrzydełka.N majteczki teżsmile
            • przeciwcialo Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 08:46
              O zesz, znalzlam te zdjecia, ona nie ma tluszczyku na wzgorku lonowym, to jeden ze wskaznikow wyniszczenia organizmu. Jej naprawde pare kilo zrobiloby dobrze.
    • lady-z-gaga Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 09:40
      W życiu nie widziałam baletnicy przypominającej więźniow oświęcimskich. Porównanie zupełnie od czapy.
      • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 16.05.13, 18:40
        Po pierwsze, nie uzylam takiego porownania bo uwazam je za nietaktowne, czy to w odniesieniu do modlek czy kogokolwiek innego - przez szacunek dla wiezniow.

        Po drugie, baletnice maja rozbudowana tkanke miesniowa, wiec wygladaja inaczej niz modelki, ale poziom tkanki tluszczowej maja tak samo niski, i tak samo cierpia na zaburzenia cyklu miesiaczkowego itp. Wspolczesne baletnice to juz czesto nie wiotkie nimfy, aleczasem wrecz karykaturalnie atletyczne kobiety. Wendy Whelan na przyklad:

        graphics8.nytimes.com/images/2012/01/22/arts/22WHELAN1_SPAN/22WHELAN1_SPAN-articleLarge.jpg
        4.bp.blogspot.com/-TqtZLOoNMQg/T3otI6gA7YI/AAAAAAAAAGs/pRasMX33k-g/s640/2009-01-23-zwendy_slowdancing_20a.jpg
        • franczii Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 05:02
          Wspolczesne baletnice to juz czesto
          > nie wiotkie nimfy, aleczasem wrecz karykaturalnie atletyczne kobiety. Wendy Wh
          > elan na przyklad:

          To zalezy moze od teatru, od szkoly, ktore okreslaja standardy.
          Mam pod nosem La Scale i widze jaka "figura " jest promowana. Kiedy stanelam niedaleko takie Zakharovej, ktora ma staatus ètoile w La scali i zobaczylam na zywo étoile Opery Paryskiej to naprawde naprawde sie zdziwilam ze one sa tak potwornie chude, zylaste, i mimo miesni drobne. Nawet twarze wydaja sie bez grama tluszczu, przy usmiechu marszczy im sie wszystko wokol ust. A to ledwie 30latki. Niestety zdjec zadnych oddajacych to co zobaczylam na zywo nie udalo mi sie znalezc.
          • k1k2 Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 06:53
            Toż piszę i pokazuję że chude i żylaste smile
            • franczii Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 09:17
              No wiem ze chuda ale z tym okresleniem tancerek jako atletyczne bym sie nie zgodzila po tym co zobaczylam wlasnymi oczami. Na mnie te tancerki, ktore widzialam nie sprawily wrazenia atletycznych moze dlatego, ze takich kaloryferow nie majatongue_out
    • chipsi Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 09:45
      Ludzie czepiają się chorobliwej chudości modelek dlatego że to one, nie baletnice, są lansowane jako "dzieła sztuki" czy "ideał piękna". I chociaż wiem że gust jest pojęciem względnym to jednak niezaprzeczalnym faktem jest że omawiane modelki są nieestetyczne i odstręczające dla większości osób tak samo jak osoby z nadmierną nadwagą. Zazdrościsz mi mojej tuszy? Nie sądzę. Tak samo ja nie zazdroszczę anorektyczkom bo i niema czego. I całkiem szczerze mam gdzieś jej zdrowie tak jak ona moje, co najwyżej martwię się by moje dziecko się nie głodziło/obżerało bo taki jest trend, bo "ładna" pani na plakacie tak wygląda.
      • andaba Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 09:52

        Chudość baletnic ma sens, trudno wywijać piruety z wagą 80 kg.

        Natomiast puszyć się na wybiegu mozna i będąc grubszym.


        • solaris31 Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 10:01
          dodam jeszcze, że baletnice i ogólnie - tancerki - są wytrenowane, a nie tylko chude. muszą mieć odpowiednią masę mięśniową, bo inaczej nie dałyby rady zatańczyć nawet połowy przedstawienia. to bardzo ciężka, fizyczna praca. to tylko efekt końcowy jest taki zwiewny wink

          natomiast modelki są lansowane jako wzory do naśladowania, statystycznie jest ich więcej, częsciej sa na świeczniku - i stąd jest kłopot.
          • franczii Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 10:06
            No ale zeby doprowadzic do zaniku miesiaczki to jednak przesada.
            • solaris31 Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 10:17
              oczywiście, że tak. tego typu zawody, w których ta chudność dzisiaj jest niezbędna, zawsze będą na skraju przepaści w kwestii zaburzeń odzywiania. myślę, że gdyby ogólnoświatowy trend chudości i rozmiaru 0 był mocno piętnowany i gdyby świat chciałby rzeczywiście od niego odejść, to i baletnice i ich nauczyciele przede wszystkim musiałby to zaakceptować i zmienić wizerunek bladej i chudej primabaleriny.

              ale nie mam złudzeń, że tak będzie wink nie dalej jak tydzien temu widziałam gdzies w necie zdjęcia jakiejś byłej modelki, która ponoć strasznie gruba - no ja widziałam piękną kobietę o ładnych kształtach i nie wystających obojczykach. wink chyba trzeba pokoleń, żeby się ten wizerunek zmienił.
            • kanga_roo Re: a propos nagonki na chudosc 17.05.13, 10:46
              baletnice, cyrkówki, aktorki, łyżwiarki - to kobiety wykonujące specyficzny zawód, wymagający wyrzeczeń, niedostępny dla każdego, z definicji oglądany i podziwiany za wyjątkowość.
              natomiast założeniem zawodu modelki była (bo już nie jest chyba) prezentacja odzieży, żeby zachęcić do zakupu. i nadal tak bywa, są firmy, które zatrudniają modelki do pokazów - i to niekoniecznie modelki-anorektyczki, o czym miałam kiedyś okazję się przekonać (byłam za szczupła, żeby prezentować ich kolekcję, to najzabawniejszy przypadek jaki mi się zdarzył przy szukaniu pracy).
              jednak ciuchy firmy x to jedno, a dzieła wielkich kreatorów mody to co innego; mają na tyle dużą siłę rażenia, że kobiety marzą, by je nosić i - uwaga - wyglądać w nich tak zjawiskowo, jak modelki. jeśli więc modowe guru zdecyduje się na anorektyczki, potencjalne klientki i naśladowczynie będą marzyć o figurze anorektyczki, natomiast jeśli modowe guru wybierze panie z talią i biustem, modna nagle okaże się taka właśnie figura.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka