natkagatka
22.06.13, 15:36
Zastanawiam sie, dlaczego tak jest, ze problem z psychika nawet choroby psychiczne to nadal w naszym spoleczenstwie cos o czym powinno sie milczec. Nikt nie zarzuca cukrzykowi, ze sie uzaleznil od insuliny, ze wybral droge na skroty, bo bierze leki, zamiast walczyc.
Natomiast osoba np. z depresja, bioraca antydepresanty jakze czesto jest oceniana. Jakze czesto mowi sie, ze leci na drugach, ze jest uzalezniona, a w ogole to ma depresje bo jej sie w glowie z dobrobytu przewrocilo i nie ma wiekszych zmartwien.
Tak samo ci rodzice atakowani za podwanie lekow dzieciom z adhd. Mojej kolezanki sy ma adhd. I wierzcie mi, klaps by tu nic nie pomogl, to naprawde nie jest takie proste.
Dlaczego tak latwo przychodzi nam zrozumiec choroby ciala, a psychiki juz nie?