Dodaj do ulubionych

Chłopiec bawiący się lalkami

24.06.13, 17:54
Drogie emamy nie udzielam się tu zbytnio, raczej poczytuję forum, ale chciałam poznać Wasze zdanie na pewien temat (tak, nie mam większych problemów). Otóż ostatnio mój 3,5 synek zachorował na wszystko co związane z Monster High. Dlatego zaczęliśmy kolekcjonować lalki z tej, kolekcji, ale nie mogę już wytrzymać reakcji WSZYSTKICH wokół. Mąż, panie w sklepie, sąsiedzi, wszyscy śmieją się z niego a do mnie mają pretensje, że wychowam dziecko na geja... No cóż, nie wiedziałam, że tak się da, myślałam, że to uwarunkowania genetyczne. A przed chwilą myślałam,że wyjdę z siebie, bo pani w sklepie na mnie wręcz nakrzyczała "jak pani może kupować chłopcu lalki? Czy wie pani do czego to prowadzi?" Nie jestem pyskata, więc jej tylko grzecznie odpowiedziałam, że nie widzę w tym nic dziwnego, ale jednak trochę mnie zatkało i tak się zastanawiam czy ja naprawdę robię krzywdę własnemu dziecku?
Obserwuj wątek
    • pupakosciotrupa Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:03
      Żyjemy wśrod debili, musisz się pogodzić z takimi reakcjami osobników o niskim ilorazie inteligencji, wypuścić drugim uchem i olać.
      • szmytka1 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:12
        Mój miał fazę kolejno na: "jestem mia" i bycie elfem, chciał mieć skrzydła i jeszcze dobrze by było jakbym różdżkę dokupiła do kompletu, winx (nosił różowe bransoletki winx), kucyki pony i wciąż marzy mu się taka różowa bestia. Do tego lubi bawić się w sklep, parzenie herbatki, zbierać i sadzić kwiatki. Równoczesnie to wszytko nie przeszkadza mu budować z klocków pistoletów i błagac mnie o kolejny nowy pistolet, każdy by chciał mieć i namiętnie bawi się w wojnę.
    • berdebul Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:10
      A gdybyś miała córkę, która chciałaby się bawić tylko autkami, betoniarkami, zestawami małego majsterkowicza itd to też miałabyś wątpliwości czy jej nie krzywdzisz i może należy ją wepchnąć w różową sukienkę i dać do łapki barbie? wink
      Niech się bawi czym ma ochotę, dopóki nie robi nikomu tym krzywdy. A śmichy-chichy w miarę możliwości należy ukrócić, nie ma powodu aby z Twojego syna ktoś się śmiał.


      • filipinka0601 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:19
        Właśnie o to chodzi, że on do niedawna uwielbiał tylko samochody, rowery i wszystko co ma koła. A jak teraz zaczą się interesować czymś innym to już wszystkim to przeszkadza. Mnie nie, dlatego zadałam pytanie czy nie jestem jakaś inna. Najwyraźniej nie jestem big_grin
        • filipinka0601 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:22
          *zaczął, przepraszam smile
      • aka667 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:26
        berdebul napisała:

        > A gdybyś miała córkę, która chciałaby się bawić tylko autkami, betoniarkami, ze
        > stawami małego majsterkowicza itd to też miałabyś wątpliwości czy jej nie krzyw
        > dzisz i może należy ją wepchnąć w różową sukienkę i dać do łapki barbie? wink

        przecież taka dziewczynka to powód do dumy, porzucenie różu na rzecz autek to nobilitacja

        > Niech się bawi czym ma ochotę, dopóki nie robi nikomu tym krzywdy. A śmichy-chi
        > chy w miarę możliwości należy ukrócić, nie ma powodu aby z Twojego syna ktoś si
        > ę śmiał.

        rodzony ojciec się śmieje - to już bardzo niefajne
    • grave_digger Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:14
      Powiem tak: moja starsza (8l.) ma na swojej toaletce poukładane kucyki równiutko. A młodsza (6l.) ma poukładane auta. Też równiutko. Młodsza posiada jeszcze dywan z ulicami, parking samochodowy, monster trucki, roboty, czarne koszulki za czaszkami i coś tam jeszcze. Skoro moja córka bawi się autami, twój syn może lalkami wink
      I miej w de osoby postronne.
    • dzoaann Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:32
      osoby postronne trzeba olac, dziecku wytlumaczyc, ze ludzie sa rozni i czesto sie myla, ale problem widze w tym, ze ojciec dziecka sie z niego smieje. Z mezem pogadaj na serio.
      • filipinka0601 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:37
        Może trochę źle to ujęłam, ojciec się nie śmieje z syna, tylko ma do mnie pretensje, czemu go NAMAWIAM na zabawę lalkami. Nie robię tego, synek ma teraz taki etap, że akurat woli takie "dziewczęce" zabawki, przecież mu tego nie zabronię, bo i po co?
        • ichi51e2 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 04.07.13, 10:21
          Dobrze robisz. Nie ma co dziecka ograniczac. Akurat te lalki do gejostwa raczej nei doprowadza (przeciez one sa bardzo pociagajace w jak najbardziej hertero stylu!) W azji sporo facetow zbiera lalki z animacji. Ba sami je wylewaja z mas plastycznych maluja etc www.google.pl/search?q=japanese+anime+dolls&oe=UTF-8&hl=en&client=safari&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&ei=bTDVUebTGMTStAbf14CICA&biw=1024&bih=672&sei=cTDVUYmgEIzMtAbtjoGgBg Dorosli ludzie.
    • run_away83 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 18:54
      Mój pierworodny mając lat 3 dorwał moje dwie stare barbie (mulatkę w spódnicy lambadówie i księżniczkę w różowej tiulowej kiecce). Miś, który był ulubionym pluszakiem, poszedł w odstawkę, jego miejsce na jakieś pół roku zajęły w/w lalki zwane przez syna "dziewczynkami". Jak wieczorem dziewczynki się gdzieś zapodziały, nie było mowy o spaniu. Nawet gdzieś mam fotę małego faceta w piżamce z mistrzem yodą tulącego do siebie dwie barbie big_grin Jak będę kiedyś potrzebowała materiału do szantażu, będzie jak znalazł big_grin

      Teraz jestem w ciąży, przygotowujemy chłopaków (2 i 6 lat) na fakt że niedługo pojawi się w domu kolejny dzidziuś. Na dzień dziecka chłopaki zażyczyli sobie lalki-bobasy i wózeczki. No i teraz mam wyścigi bobasów w wózkach wokół mieszkania big_grin

      Mają też zestaw zabawkowych garnków, uwielbiają się bawić w gotowanie smile

      Poza tym w użyciu jest lego, samochodziki, kolejka z torami, zestawy zabawkowych narzędzi, pierdyliard puzzli, książeczek, ciastolina, flamastry i kredki. Starszak zapytany o to kim będzie jak dorośnie odpowiada że kierowcą wyścigowym/kosmonautą/ninją/pilotem samolotu. Młodszy jest zafascynowany radiowozami i strażą pożarną.

      Najważniejsze jest wspieranie zainteresowań dziecka i spełnianie marzeń (byle nie zaspokajanie wszystkich zachcianek jak leci).
    • e-kasia27 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 19:23
      No, ale to przecież nawet nie są lalki, tylko wampiry, wilkołaki i inne maszkarony...
    • hermenegilda_zenia Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 23:15
      Otóż to - uznać Monster High za lalki to jakaś aberracja. Same potwory i maszkary. Natomiast co do pytania zasadniczego - na takie durne uwagi pomaga tylko cięta riposta o znanej treści. Sama kupiłam synowi lalkę, żeby miał różnorodne zabawki i wybierał to, na co ma ochotę. Polecam również książkę, która po trosze traktuje o tym problemie. "Lalka Williama" - mądra i fajna książka o tym, dlaczego chłopcy mogą a nawet powinni bawić się lalkami.
    • lelija05 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 23:23
      Najbardziej w tym wszystkim zaskoczyło mnie zachowanie ekspedientki, a nie twojego syna, które uważam za normalne, dzieci mają różne fazy, nie ma w tym nic dziwnego.
      Ale komentarz kogoś kto powinien z uśmiechem podać zabawkę i dobrze wydać resztę, uważam za bezczelny i gdyby trafiło to na mnie i na jeden z tych trudnych dni w miesiącu, pewnie bym mogła wpisać się później w wątku o cioci Stasi.
    • edelstein Re: Chłopiec bawiący się lalkami 24.06.13, 23:50

      W zaleznosci Od dnia albo pani zadalabym pytanie do czego niby na posiadanie lalek prowadzic?albo powiedzialabym spier...alaj.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
    • aniazm Re: Chłopiec bawiący się lalkami 25.06.13, 08:43
      Każdy z moich synów miał wózek i wozili w nich swoje misie. Najmłodszy ma też lalkę bobaska, nazwaną Dzidzia i z się nią zajmuje (usypia, karmi, nosi), a raczej zajmował, bo już dawno się nie bawił (ma 5 lat), ale cały czas z nią śpismile Jak się urodził, przedstawialiśmy na spacerach fajny widok - najstarszy syn niósł swojego misia w chuście (moim szalu), średni w wózeczku, a ja szłam z najmłodszym w wózkusmile I tak wychodziliśmy przez kilka tygodni, dopóki im się nie znudziłotongue_out
    • karola1008 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 09:50
      Mój syn przez pierwsze 3 lata życia interesował się wyłącznie maszynami budowlanymi i pojazdami użyteczności publicznejsmile. A potem, ni stąd ni zowąd zapałał miłością do lalek Barbie i bawił się wyłącznie nimi, moja bratowa oddała mu swoje dwie stare lalki. Trwało to przez jakiś rok, potem urodziła mu się siostrzyczka i przyszedł czas na lalki-niemowlęta. A potem na dinozaury, a potem na Bena 10, a potem na kuchenkę z akcesoriami. Dzieci tak mają i niech się bawią czym chcą. Mój syn ma teraz 10 lat, interesuje go głównie matematyka, piłka nożna i karate oraz gotowanie. Uwielbia gotować, chętnie pomaga w kuchni, umie już sam zrobić fasolkę po bretońsku,jajecznicę i krewetki na masełku z czosnkiem smile.
    • yuka12 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 11:45
      Nie robisz krzywdy, a moze wlasnie pomagasz przyszlej zonie i dzieciom smile. Moja dwojka wychowuje sie razem (mala roznica wieku), corka jest bardzo dziewczeca a syn chlopiecy, ale ona lubi sie bawic czasem samochodami, klockami i w wojne, a on lalkami, misiami i z nia w ksiezniczki. Wiec sie swietnie razem rozumieja i bawia, jak sie nie kloca oczywiscie.
    • kiddy Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 12:22
      Żeby się oburzać o MH? A nawet, jakby to była Barbie, to co z tego. Dziewczyna może się bawić samochodzikami, ale chłopiec lalką już nie. Głupota. A co do pani ekspedientki, to po prostu wyszłabym ze sklepu. To nie ta pani jest od wychowywania mojego dziecka.
    • joasiazdaleka Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 12:41
      Az sie zalogowalam wink
      Moj dwulatek spal w nocy w rozowej opasce z cekinow i tulil do siebie lale. Korale sila mu zdjelam przed snem, bo balam sie, ze sie udusi. Nie moze zrozumiec dlaczego starsza siostra nosi sukienki, zwlaszcza wszelkiego typu 'ksiezniczkowe' do przebierania, a on 'nie powinien', wiec on tez zaklada. A ja nie ingeruje.
      Bawi sie lalkami, jezdzi wozkiem, przebiera sie za ksiezniczki, uwielbia rozowy. Kompletnie mnie to nie rusza, grunt, ze jest szczesliwy big_grin
      A na komentarze o wychowywaniu na geja bym albo uzyla riposty wujka Staszka, albo kazala sie cieszyc, ze nie wychowuje na Murzyna wink

      • mamaemmy Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 23:08
        Miałam podobnie-tyle,że z dziewczynką.
        Moja Emma nie miała nigdy (tzn miała,ale leżały i w końcu porozdawałam)żadnej lalki,za to jej pokoj przypominał pokój chlopca-zabawki z Toy Story,z Króla Lwa,samochodziki i wielka kolekcja dinozaurów.W smyku zawsze jak kupowaliśmy jej prezent szukaliśmy go na stronie "dla chlopców".
        Teraz na topie od roku jest Scooby-doo,żadne Barbie,Hello Kitty czy MH-mimo mody w klasie na takie rzeczy Emma po kolei przekonuje koleżanki do swojego ulubieńca Scooby-doo wink
        Miała też taki etat że musiałam ubierac ją jak chlopca-dzinsy i ciemny podkoszulek .zmieniło sie to w szkole-teraz nie wkurza się na pastelowe bluzki i nawet sukienkę z chęcią włoży.
        Komentarze miałam w nosie .
        A MH ? Przeciez to wampiry-tak poza tematem wink
        • bei Re: Chłopiec bawiący się lalkami 03.07.13, 23:26

    • kerri31 Re: Chłopiec bawiący się lalkami 04.07.13, 10:30
      Ja bawiłam się czołgami i żołnierzykami i nie jestem lesbą, idąc tokiem rozumowania pani ze sklepu. Owszem lalkami też, ale bardziej kręciły mnie wojskowe zabawki.
      Znam jeden taki przypadek, syn znajomej lubił różowe, fioletowe kolory, bawił się lalkami i wózkami i faktycznie lubi chłopców. Ale to może jeden przypadek na 1000000 ?
    • mirkad Re: Chłopiec bawiący się lalkami 04.07.13, 10:36
      moja córka najbardziej lubi autka, a od 3 roku życia idolem jest Zygzak z kumplem Złomkiem. I nikt z tego nie robi problemu, bo i czemu?
    • misterni Re: Chłopiec bawiący się lalkami 04.07.13, 11:00
      Mój mąż jako dziecko często bawił się lalkami niemowlakami, skłonności homo nigdy nie przejawiał.
      Obie córki przechodziły okres księżniczkowy, starsza dłuugo, młodsza tylko epizodycznie, za to na długo zatrzymała się przy autach, kolejkach i chłopięcych lego. Lalkami niemowlakami nie chciała się bawić nigdy.
      Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby wtrącać się dziecku w upodobania zabawkowe, zdziwienia otoczenia też nie rejestrowałam, aczkolwiek bawiła mnie determinacja moich teściów, którzy bardzo pragnęli zainteresować młodszą zabawą lalkami uważając, że każda dziewczynka powinna przejść ten etap smile.
      Tak sobie pomyślałam przy okazji tego wątku, że ciężki jest żywot matki, bo wszelkie pretensje otoczenia o "niewłaściwe" ukierunkowanie dziecka, skupiają się na niej wink.
      Pozostaje się nie przejmować i robić to, co się uważa za stosowne i zgodne z rozwojem dziecka. smile
    • rhaenyra Re: Chłopiec bawiący się lalkami 04.07.13, 17:07
      sie gupkami nie przejmuj

      a jak juz sie mlodemu lalki znudza to sie do mnie odezwij big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka