marusia_ogoniok_102 24.06.13, 19:08 No i było ognisko. A zanim ognisko zapłonęło były komary. Chmary komarów. Macie rację, wybitnie agresywne i sprytne w tym roku. ...mam ochotę odciąć sobie nogi. Czym smarujecie ukąszenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mvszka Re: Nalot! 24.06.13, 20:59 a już niczym- ugryzła mnie meszka i taką toksynę mi wpuściła ( czerwony plac na udzie o śr. 15cm a miejsce ukąszenia twarde i z gorączką) że nawet komarom obrzydłam Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Nalot! 24.06.13, 21:13 To chyba antybiotyk potrzebny jak sie nie bedzie polepszac i gorzej spuchnie i stwardnieje. Znajoma byla w weekend w Pradze i mowi, ze tak pol komara nie widziala, wiec jak to mozliwe, ze u nas takie potwory sie zalegly? Odpowiedz Link Zgłoś
mama-tyma Re: Nalot! 25.06.13, 12:17 po komarach Fenistil, ale po meszkach ratujemy się kremem Hydrocortisonum i okładami z sody Odpowiedz Link Zgłoś
rhaenyra Re: Nalot! 24.06.13, 21:19 ja mam w tym roku komarzyce fetyszystki gryza mnie w palce u nog piety i ogolnie w stopy niczym nie smaruje pije wapno i biore cetalergin ale to zawsze biore Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok_102 Re: Nalot! 24.06.13, 21:31 A ja mam komarzycę-zboczeńca. Musiała wlecieć do domu i dobrać się jak spałam w koszuli, bo to niemożliwe chyba, żeby przebiły się przez dżinsy na tyłku... Ale nogi, Boże! Nogi! Odpowiedz Link Zgłoś
twoj_aniol_stroz Re: Nalot! 24.06.13, 21:47 Jak masz w domu cleratinę to połknij, bo ona działa też przeciwświądowo. Łączę się w bólu, mi nogi tez zjadły i właśnie staram się nie myśleć jak potwornie mnie swędzą Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Nalot! 24.06.13, 21:48 marusia_ogoniok_102 napisała: > A ja mam komarzycę-zboczeńca. > Musiała wlecieć do domu i dobrać się jak spałam w koszuli, bo to niemożliwe chy > ba, żeby przebiły się przez dżinsy na tyłku... Możliwe, możliwe Ja mam cały tyłek pogryziony i nie tylko tyłek bo zanim do mnie dotarło, że jest niebezpiecznie, to siedziałam sobie okrakiem (mając na tyłku majtki i letnie cieniutkie spodnie) na leżaku, takim siatkowym, a te potwory gryzły mnie od spodu. W tym roku są jakieś mutanty - żrą nawet w południe. Ja smaruję fenistilem, ale w wyjątkowych przypadkach, kiedy człowiek chce się powiesić ze swędzenia, smaruję bąble miętową pastą do zębów - ulga natychmiastowa. Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Nalot! 24.06.13, 21:58 fenistil,a jak nie mam świeżo przekrojona cebula. Odpowiedz Link Zgłoś
agusiah Re: Nalot! 24.06.13, 22:18 A gdzie jest kurczę komarol, jedyny lek, który działał. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Nalot! 24.06.13, 23:28 Londyn. Tamiza. Deszcz. Ani jednego komara. Ani cwierci. Tajemnica jakowas. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Nalot! 25.06.13, 11:29 Moze Londyn czyms spryskuja, od 10 lat mnie tu komar nie uchlal. Cieszy mnie to przeogromnie, bo moja corka ma okropny odczyn po komarach, twarde bable, wielkie, czerwone, podchodzace ropa i nie znikaja przez tydzien, nawet po fenistilu, altacecie i okladach z ziemniaka czy cebuli. Rodzice zlikwidowali oczko wodne przy domu, bo sie wysiedziec nie dalo i kupili jakies rosliny odstraszajace komary. Odpowiedz Link Zgłoś
nihiru Re: Nalot! 25.06.13, 11:35 W rzymie trzy tygodnie temu też ani jednego nie było (muszek też nie widziałam) podobno opryskują. U nas pomaga opryskiwanie krzaków jakimś preparatem firmy best z leroja (wady - po każdym deszczu trzeba powtarzać, a środek nie jest raczej obojętny dla zdrowia) Zakupiłam również spray do ciała Mugga - bardzo zachwalany przez naszą lekarkę i na forum. dostępny na necie i sklepach wędkarskich. zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Nalot! 25.06.13, 11:22 Mam przenosny zel o nazwie "a sio" z Ziololeku bodajze (przenoscny, bo miesci sie nawet w kieszonce dzinsow). Pachnie mietowo i schladza. W domu zas mialam fenistil, ale sie skonczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
misiowamama-2 Advantan i fenistil 25.06.13, 12:07 marusia_ogoniok_102 napisała: > No i było ognisko. > A zanim ognisko zapłonęło były komary. Chmary komarów. > > Macie rację, wybitnie agresywne i sprytne w tym roku.< No a my mieliśmy grilla. I Chmary agresywnych komarów Nie gryzły nas Smarowaliśmy się preparatem... dla dzieci. Wszędzie, nie tylko części ciała wystawione na pokuszenie dla komarów, ale dodatkowym sprayem psikałam ubranie. Komary jak oszalałe fruwały między nami ale mnie ugryzł ... jeden. Naprawdę. > Czym smarujecie ukąszenia? Na ukąszenia stosujemy Fenistil. Ale dla osób, którym po ukąszeniu puchną i twardnieją w miejscu ugryzienia polecam Advantan. Krem lub maść, wprawdzie na sterydach ale naprawdę rewelacja. Odpowiedz Link Zgłoś
trojszyk_konsultacje Re: Nalot! 01.07.13, 16:32 marusia_ogoniok_102 napisała: > No i było ognisko. > A zanim ognisko zapłonęło były komary. Chmary komarów. > > Macie rację, wybitnie agresywne i sprytne w tym roku. > > ...mam ochotę odciąć sobie nogi. W tym roku komarów jest wyjątkowo dużo, niestety będą tak uciążliwe najprawdopodobniej aż do października. Aby odstraszyć te latające stworzenia polecam preparaty dostępne w aptece, które w składzie mają środki: ir3535 lub DEET. Mogą być one w postaci żeli, sztyftów, sprayów lub kremów. Trzeba pamiętać, iż produkty te nie są całkowicie bezpieczne dla zdrowia, dlatego zalecam po użyciu, już w domu, przemyć miejsca, w których były stosowane. Jeżeli zaś chodzi o ukąszenia, to nie należy ich drapać, ponieważ bardzo łatwo może wdać się podrażnienie lub infekcja skóry. Na złagodzenie swędzenia polecam żele i maści łagodzące, np. z aloesem lub zawierające dimetynden. Z pośród naturalnych sposobów już kilka kropel cytryny na ugryzienie powinno pomóc. Innym sposobem jest wacik nasączony octem jabłkowym, który należy przyłożyć do miejsca pokąsania. Podobnie działa miętowa pasta do zębów oraz soda oczyszczona. Pozdrawiam, Prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz, Katedra Entomologii SGGW > > Czym smarujecie ukąszenia? Odpowiedz Link Zgłoś