Dodaj do ulubionych

Jedzenie na wakacjach

08.07.13, 17:25
Jeżeli nie decydujecie się na wozenie ze sobą jedzenia w sloikach.o ile zwiększa się koszt wyżywienia na wyjazdach? Czy ktoras z was przeliczala mniej wiecej ile kosztuje ja dziennie jedzenie w knajpach?byle jakie nudle w pudle kosztują dzis grubo ponad 20 zł a co dopiero przyzwoite jedzenie.
Obserwuj wątek
    • ichi51e2 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:30
      Przewaznie sniadanie i kolacje robisz sama z tego co kupisz na miejscu wiec przewanie to jest jeden duzy posilek. Czasem byly tez takie dni ze sniadanie wlasne/hotelowe wliczone bo b&b potem snackowanie w ciagu dnia (jak to na wakacjach - gofry lody miejscowe przekaski) i wieksza kolacja restauracyjna/domowa.
    • moofka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:33
      nad morzem wlasnie jestem
      mala miejscowosc kolo kolobrzegu
      ceny koszmarne, nieprzyzwoite, z kosmosu
      a to, co oferuja to jakas porazka
      strach zjesc
      gofr w kolobrzegu kolo latarni - 10 zl
      parowka na parze z bulka w budzie 9,90
      porcja spaghetti 18-19 zl
      ryba najtansza w grubej panierze zaczyna sie od 60 zl za kg
      do tego frytki z biedronki i surowka z wiadra
      zupa rybna 7 zl (cieniutki rosol z kawaleczkiem fileta)
      i bardzo mnie cieszy ze mamy apartament z wyposazona kuchnia i nie musimy byc na ten szit skazane
      paczek w budce piekarni przy plazy 3 zl
      • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:36

        To jest twoim zdaniem drogo?

        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
        Autorem powyzszego zdania jest M.
        • gazeta_mi_placi Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:42
          Nad polskim morzem ceny za byle jakie jedzenie są niestety zawyżone. Za tę samą cenę masz w Krakowie w dobrym lokalu naprawdę przyzwoite jedzenie i jeszcze nawet na deser czy kawę starczy.
        • moofka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:45
          oczywiscie ze tak
          drogo
          bo widze z czego i jak zrobione
          • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:53

            Zostan w Pl,skoro 10zl to drogo.
            • claudel6 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:06
              a Ty wiesz jakie są średnie zarobki w Polsce a jakie w Niemczech?
              800 eur vs 3300 eur. czyli te 10 zł tutaj to tyle co dla was 10 euro. mało za gofra?
              • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:31

                3300€ gdzie?big_grin
                • goere Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:45
                  To sa zarobki brutto, Edel.
                • kamelia04.08.2007 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:53
                  >
                  > 3300€ gdzie?


                  a to nie twoje przypadkniem takie są?
                  • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 09:01
                    Moje nie.
                    .
        • arkanna Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:48
          edel , ty jednak masz nierowno pod sufitem
          • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:27

            Juz,lepiej ci?
          • lafiorka2 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 22:58
            arkanna napisała:

            > edel , ty jednak masz nierowno pod sufitem


            Już dawno to zauważyłam.
        • caroninka Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 11:06
          Edel sorry, po pierwsze za wyzej opisane g**no nie chcialabym zaplacic ani grosza. Po drugie, porownujac z zagranicznymi cenami "z budy na plazy" to jest kosmos.
        • shellerka autodestrukcja to twoje drugie imię? 09.07.13, 19:05
          bo ostatnio widzę Twój pęd w jej kierunku na tym forum.

          kontrowersyjną też trzeba umieć być.

          byłam naprawdę w wielu miejscach na świecie. spędzałam również luksusowe wakacje. żeby nie było, że może się nie znamwink

          ale mimo to uważam, że tak. 10 zł za gó... to drogo.

          nie dlatego drogo, że mnie nie stać. drogo bo drogo zwyczajnie. coś nie jest albo jest warte swojej ceny. i tak jak ta słynna butelka wody mineralnej może być warta dwadzieścia euro, bo jest podana ładnie, w ładnym miejscu, nie wiem... specjalnie butelkowana i dołożone ma do wszystkiego cały ten blichtr i otoczkę luksusu i o.k. nie razi mnie to.

          ale bułka z parówką z luksusem nie ma nic wspólnego, a 10 krotna przebitka sprawia, że się buntuje.

          a wiesz dlaczego?

          bo nie jestem ani kretynką, żeby mnie robiono w bambuko (chyba że chce tego i kupuje wode za 20 euro, ale wtedy jest to podkreślam mój osobisty wybór konsumenta) ani snobką, żeby twierdzić, że to taniocha.

          Edel - nie wiem, kiedy w końcu zauwazysz że jesteś tu synonimem obciachu.
          • edelstein Re: autodestrukcja to twoje drugie imię? 09.07.13, 21:39

            Jednak czytac to trzeba umiec 10zl to nie jest duzo,biorac pod uwage ceny w innych krajach to mialam na mysli,als ty tego nie pojelas,na szczescie inni i owszem.
            Akurat to co o mnie mysla ematki mam tam gdzie slonce nie dochodzi.
            • caroninka Re: autodestrukcja to twoje drugie imię? 10.07.13, 07:34
              Edel nadal nie pojelas, ze sens Twojej wypowiedzi zostal zalapany przez wszystkich, tylko ma sie on nijak do rzeczywistosci. 10 zeta za g**no to drogo! I tak, za granica mozna za 10 zeta zjesc cos dobrego, zalezy za jaka i co. Porownywanie bulki wypchanej pseudo kielbasa, do rakow na roszpunce jest smieszne.
          • moofka Re: autodestrukcja to twoje drugie imię? 10.07.13, 10:28
            nie dlatego drogo, że mnie nie stać. drogo bo drogo zwyczajnie. coś nie jest albo jest warte swojej ceny. i tak jak ta słynna butelka wody mineralnej może być warta dwadzieścia euro, bo jest podana ładnie, w ładnym miejscu, nie wiem... specjalnie butelkowana i dołożone ma do wszystkiego cały ten blichtr i otoczkę luksusu i o.k. nie razi mnie to.

            ale bułka z parówką z luksusem nie ma nic wspólnego, a 10 krotna przebitka sprawia, że się buntuje.

            a wiesz dlaczego?

            bo nie jestem ani kretynką, żeby mnie robiono w bambuko (chyba że chce tego i kupuje wode za 20 euro, ale wtedy jest to podkreślam mój osobisty wybór konsumenta) ani snobką, żeby twierdzić, że to taniocha.


            o to to wlasnie
            jade na wakacje i mam te kase
            i 10 zl i wiecej
            z przyjemnoscia wydam ja na cos oryginalnego, smacznego swiezego i wlasnie - lokalnego
            jezeli widze parowke z netto za 10 zl
            to czuje jakby ktos mnie chcial oyebac kolokwialnie mowiac
            i tu mowie nie
        • lafiorka2 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 22:57
          edelstein napisała:

          >
          > To jest twoim zdaniem drogo?
          >

          ehe...rasowa ematkabig_grin
          Pewnie,że za takie goowno to jest drogo!
      • tezee Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:41
        To prawda nad morzem bym się bała jeść.Ja jestem teraz w Wawie,oczywiscie miejsc z jedzeniem jest dużo,hotel serwuje swoje menu które wyglada przyzwoicie ale.wydawanie na to żarcie boli i dlatego ze drogo i w związku z problemami z zoladkiem.
      • alpha.sierra Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:47
        Daj plis namiary na priv, bo szukam domku/apartamentu właśnie. Wymagania są takie, żeby były 2 sypialnie i salon z aneksem lub kuchnia. Generalnie chodzi o to, że jedziemy w dwie rodziny z małymi dziećmi - chcemy dzieciaki położyć i mieć jakiś pokój dla siebie. I kuchnię, bo wszyscy jesteśmy dość wybredni i zamierzamy gotować sami (znaczy, 3 os. z 4, bo koleżanka się do garów nie dotyka big_grin).

        Ze względów zawodowych niestety szukamy na ostatnią chwilę, tj. na 2 tydzień sierpnia. Wcześniej się nie dało.
    • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:35

      Posilki sa czesto w cenie,als nie raz juz placilam mniej niz jakbym ugotowala w Dom,als ja jem regionalnie i nie mam potrzeby jedzenia pierogow na Dominikanie.


      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
      • tezee Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:44
        Ale ja nie pytam o wczasy z wyzywieniem.tylko o jedzenie w restauracjach.
        • jamesonwhiskey Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:51
          zalezy od miejscowki ale 50 euro dziennie na lebka trzeba liczyc
          • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:55
            Zaleuzy od miejsca,gustu i apetytu.

            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
        • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:52
          To ci pisze,ze wychodzilo niejednokrotnie taniej jesc w restauracjach.
          To co u mnie kosztowalo 20pare€ tam mialam za 9€i w dodatku lepsze.
          Ba nawet widze roznice w cenie miasto-male miasto w jednym panstwie.No coz mi zawsze wychodzi taniej isc zjesc.

          “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
          Autorem powyzszego zdania jest M.
          • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:58

            Oczywiscie pomijam te wypady gdzie chce sobie kulinarnie dogodzic,wtedy to butelka wody 20€kosztujetongue_out

            “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
            Autorem powyzszego zdania jest M.
            • joe_stru Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:02
              A opowiedz nam, gdzie pilas te wodę za 20 i co tam jadlas, możesz?
              I jaka to byla woda? Ta do whisky? Tak z ciekawości pytam....
              • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:16

                O moja psychofanka Jak zwykle w akcji.Nie mam potrzeby opowiadac.
                • joe_stru Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:29
                  Ale, powiedz, serio ptyalem, gdzie, co, interesuje się tym. Interesuje się jedzeniem, winem, knajpami, moglibyśmy sobie tu fajnie pogadać o tym. Skąd ta niechęć? No nie daj się prosić o takie banaly. Aha, jestem mężczyzną, także
                  jeśli już , to "psychofan" , rodzaj męski.
                  • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:38

                    Z enderdowska solarka chcesz rozmawiac,ulalalaa.
                    Przez net twojej plci nie widac.
                    .
                    • joe_stru Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:04
                      Nie widać, racja. Joe_stru coś może mówić, ale to nie najważniejsze. Zawsze jestem zdania, że nawet soalarka z nrd może być kimś zaslugujacym na zainteresowanie, jeśli jest się w stanie wyzbyć agresji i uprzedzeń. Twoje posty są agresywne zwykle, więc mój też był taki. Nie przesadzaj z psychofanstwem, odpowiedziałem Ci ledwie 2 razy. Nie chcesz mówić, gdzie ta woda po 2 dychy - nie mow, Twoja sprawa. Jestem w Chinach na wakacjach, tu jest 2 w nocy, więc idę spać. Część.
                      • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:41

                        Ani solarka,ani z NRD,ani nigdy nie twierdzaca,ze jest mila i dobra.Wrecz przeciwnie.Milego pobytu w Chinach.

                        Wpadnij do Düsseldorf na mieso z recznie masowanych krowwink

                        “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
                        Autorem powyzszego zdania jest M.
                    • aneta-skarpeta Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:17
                      jak najbardziej widać płeć gdy się odpowiada na postwink
                  • czarciaryska Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 21:29
                    podczas festivalu w Cannes w hotelu Majestic tyle kosztuje. Tyle samo kosztuje male piwo. I kupuja.
    • klubgogo Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:54
      Planując wakacje tylko z córką, liczyłam na wyżywienie w Zakopanem dziennie 100 zł, przy czym śniadanie w pensjonacie. Ponieważ pensjonat wyniósłby nas prawie 1200, wyżywienie za tydzień 700, odstąpiłam od pomysłu wyjazdu na być może deszczowy urlop w Polsce. Nie wliczałam w to męża, a dodam, że czasami z córką najadamy się jednym daniem.
      Można, owszem żywić się zapiekankami i kebabami, ale chyba nie o to chodzi. Obiad w restauracji to wydatek ok. 30-40 za danie plus napoje.
    • maggi9 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:54
      W okolicach Karwii na przykład oprócz niesmiertelnych smażalni ryb i pizzerii oraz kebabów są też także jadłodajnie czy też coś w stylu stołówek gdzie za ok 16-18zł można codziennie zjeść domowy obiad-zupa plus drugie. To według mnie jest uczciwa cena.
      Oczywiście nie sa to jakieś wykwintne rarytasy ale stolówkowa klasyka-pomidorowa, kalafiorowa, ogórkowa etc do tego schabowe, kotlety z kurczaka czasem ryba etc. Ale szczerze mówiąc ja wolę to niż kebaba albo pizzę.
      • tezee Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:11
        Oj byłam ostatnio w takim miejscu,nawet nie po to by oszczędzić,myśle sobie zjem taki prosty obad pomidorowa,schabowy z ziemniakami,kompot i kawalek drozdzowego ciasta na deser polskie jedzenie które swoją droga smakuje mi najbardziej ,dostalam wode z sokiem pom,kotlet zalany sosem aby nie bylo czuc kiepskiej jakosci schabu zwiedoa sorowka itd to nie było gotowanie dla kogoś a opier...nie i jeszcze wcale nie tanie.
        • maggi9 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:32
          Owszem nie zawsze jest to super ale w 80% przypadków mi smakowało i było w miarę ok. Na pewno lepsze niż pizza.
          Poza tym jakie są alternatywy? Kebab, hamburger-dla mnie odpada. Rybka? Owszem czasami jadłam rybę ale po jakimś czasie też mi bokiem wychodziła. No i tez nie zawsze jest to jakiś rarytas-gruba panierka, stary olej etc. Chińszczyzna? No i jeszcze jakieś droższe restauracje ale w mniejszych nadmorskich miejscowościach czasami ich nawet nie ma.
          Oczywiście można gotować samemu ale dla mnie to żadna frajda jak ja w domu gotuję a na urlopie chcę odpocząć.
      • yoka1 Maggi9 - Karwia 09.07.13, 11:29
        a gdzie w Karwii możesz właśnie polecic takie "domowe" stołówki?
        • iin-ess Re: Maggi9 - Karwia 09.07.13, 17:43
          yoka1 napisała:

          > a gdzie w Karwii możesz właśnie polecic takie "domowe" stołówki?

          Byłam w tym roku w Karwi, nieźle było w barze rodzinnym- jaKOŚ tak się nazywało
    • mood_indigo Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 17:55
      Słowackie Tatry, dokładnie Stary Smokovec. W tym roku, podobnie jak w zeszłym wybieramy pensjonat ze śniadaniem, obiady na mieście, kolacja we własnym zakresie w pokoju.
      Pokój 56 euro/doba za dwie osoby ze śniadaniem, córa śpi ( we własnym łóżku i własnej pościeli) i je za darmo, więc to cena za 3 pełne śniadania. Byliśmy już tam i śniadanie jest nie do przejedzenia, jest po prostu wszystko co można zjeść na śniadanie ze świeżym domowym ciastem włącznie.
      Obiady na mieście - 3 pełne porcje plus zupy dla dorosłych (czesnakowa!) plus jakieś piwo/cola: 17-19 euro.
      Kolacja w pokoju jakaś mała, Danio, bułka z serkiem, pomidor - to już grosze.

      Reasumując - pewnie drożej niżby kupić i zrobić wszystko samemu, ale czas, komfort, wybór potraw (szczególnie śniadanie) i przyjemność - bezcenne smile
      • goere Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 10:04
        @mood_indigo: moglabys przeslac mi na gazetowy kontakt tego pensjonatu? Szukam czegos sprawdzonego smile
        • mood_indigo Penzion. 09.07.13, 19:06
          Pojszło na gazetowego smile
          • goere Re: Penzion. 09.07.13, 20:39
            Dzieki! smile
    • slonko1335 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:01
      Wczoraj byliśmy nad morzem. Wykupiliśmy domowy obiad na stołówce w ośrodku wczasowym. rosół, na drugie pieczone udka z ryżem i surówką, kompot i ciasto jogurtowe na deser kosztowało nas 16 zeta za osobę dorosłą i połowę za dziecko. Zazwyczaj szukamy jakiejś stołówki jak jesteśmy nad morzem bo tak jest najsensowniej cenowo i w miarę domowo. W ośrodku są teściowie z naszą córką i jej kuzynką i twierdzą, że jedzenie jest bardzo dobre codziennie-nam wczorajsze bardzo smakowało w każdym razie. Oni jedzą też tam śniadania i kolacje.
    • mancipi Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:24
      jadąc zagranicę od lat mamy mniej więcej stału budżęt na jedzenie -50 e/dzien na 2 osoby. zazwyczaj łapiemy się na opcję menu dnia, czyli 2/3 dania +deser i napój w cenie 10-15 e/os, reszta idzie na kawki, słodkości, napoje, coś na śniadnie/kolację. w tym roku byliśmy w berlinie i barcelonie-powyższa kwota spokojnie starczyła
      • beverly1985 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:16
        U mnie podobnie- ok. 20 -25 euro na jedzenie i picie na osobę, ale nie wliczam w to sniadań (zazwyczaj wykupujemy w hotelu/pensjonacie). Wystarczyło we Włoszech, Grecji, Belgii. We rancji nie byłam.
    • koronka2012 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:26
      20 zł kosztuje zestaw lunchowy zupa + drugie danie. Widziałam też tańsze.
      Wczoraj za porcję pierogów z jagodami i kolę zaplaciłam 18 zł.
    • matka_niejadka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:33
      Ja liczę wyżywienie na wywczasach biorąc za podstawę ceny w agroturystykach. Przyjmuję tak: śniadanie i kolacja: 10 -15 zł; obiad 20 -25zł. Tak więc licząc po najniższej stawce 10 zł śn. i kol. i 20 zł obiad to daje 40 zł za trzy posiłki dziennie dla osoby, czyli 4-osobowa rodzina 160 zł/dzień. Jeżeli gospodyni ma dobrej jakości produkty i dobrze gotuje, to ja chętnie na taką ofertę idęsmile Mam sprawdzone gospodynie, które przy śniadanku pytają, o której obiad i oferują, co mogą przygotować. Dla niejadków mają zazwyczaj alternatywne propozycje, tak więc, wszyscy wstają od stołu zadowoleni i za to imo warto zapłacić smile
      • patunki Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 08:18
        Za 160 zł to ja mam obiady na cały tydzień dla trzyosobowej rodziny plus jeszcze na coś słodkiego zostanie. Zdzierstwo.
        • morgen_stern Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 09:30
          160 za całodzienne wyżywienie dla 4-osobowej rodziny? Chyba oszalałaś. To są trzy posiłki dziennie, 4 osoby, płacisz nie tylko za same produkty, ale też za robociznę, gaz i prąd - ktoś produkty musi kupić (czyli po to jechać), przygotować, podać i potem zmyć naczynia. Czasem myślę, że niektórzy to już lepiej, żeby te weki w domu robili niż potem takie farmazony wygadywali.
        • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 10:58

          Jasne za 22zl zrobisz pelnowartosciowy obiad dla calej rodziny z deserem.

          “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
          Autorem powyzszego zdania jest M.
        • gryzelda71 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 11:23
          Za 160 zł to ja mam obiady na cały tydzień dla trzyosobowej rodziny plus jeszcz
          > e na coś słodkiego zostanie

          To może choć raz w wakacje zapłać i zjedzcie jak ludzie.
          • gazeta_mi_placi Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 13:05
            10/10
    • bri Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:41
      Jestem właśnie na wakacjach nad Morzem Śródziemnym. Gotujemy sami, bo nie stać nas na jedzenie w knajpach tego, co lubimy. Obiad dla 5 osób: grilowane ryby, grilowane warzywa, grzanki z pomidorami, dobra oliwa, sałata, rukola, wino, melon na deser kosztuje nas tutaj co najmniej 60 euro. W knajpie wyszłoby pewnie z 50 euro, ale od osoby. Przywożąc weki z mięsem możnaby zrezygnować z ryb, i zaoszczędzić ze 20-25 euro na każdym obiedzie (uwzględniam koszt przygotowania tych weków).
      • koronka2012 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:05
        Nie wiem gdzie jesteś, ale w Grecji fajny lunch dało się zjeść za 6 euro (suvlaki, tzatziki, sałata, frytki). 2 euro kosztowała np. pita z mięsem, frytkami i surówką. Też dobra, i w zupełności wystarczająca za posiłek.
        • bri Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:03
          Francja, Lazurowe Wybrzeże. Głupia pizza z colą to ok. 15 eur, i zdarza nam się tu jeść i takie rzeczy w dni, kiedy nie ma czasu na gotowanie, bo jesteśmy poza domem, ale wtedy i weki nic by nie pomogły.
          • kamelia04.08.2007 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:57
            jesli rybe i reszte kupujesz na targu, to tak to kosztuje. Cene winduje ryba.

            Na pocieszenie ci powiem, że o ile to jest dobrze przyrzadzone, to serwujecie sobie wspaniała kuchnie.
            • kamelia04.08.2007 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:59
              a w ogóle, to pojechac na urlop i nie kupowac lokalnych, świeżych produktów, tylko klopsy ze słoika, to po prostu szczyt....
              • bri Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 09:00
                Przesadzasz. Gdybyśmy mieli jak je upchać w samochodzie, parę słoików by nie zaszkodziło. Nie trzeba codziennie tych miejscowych specjałów kupować, żeby ich spróbować.
    • beverly1985 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:53
      byle jakie nudle w pudle kosztują
      > dzis grubo ponad 20 zł a co dopiero przyzwoite jedzenie.

      Nie wiem, czemu jadasz Nudle w Pudle, ktore są drogie i dają male porcje. W Warszawie normalny zestaw obiadowy w typowych lunchowniach to ok. 16-20 zł, w miejscowosciach turystycznych jest podobnie lub kilka złotych drożej. Trzeba tylko poszukać.
      • tezee Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 18:59
        Nie,nie jadam. smile
        • tezee Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 19:17
          Jednak postanowilam ze jak jutro będę na Mokotowie zakupie na śniadanie te slynna drozdzowke za 8 zl /to jest dopiero ciekawa cena/Mam na myśli Stary Dom
          • majtyzdrutu Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:40
            Gotować? Na wakacjach? NIgdy i nie ma takiej możliwości i pocałujta w dupę wójta. Na wakacjach żywimy się kanapkami, warzywami i owocami. Na przykład obiad - chlebek razowy z sałatą, serem, sałatka z pomidorów, na deser maliny, truskawki czy tam co jest w sezonie. Zabieram ze sobą kiełkownicę z zapasem nasionek, mam zawsze świeżutkie i na żądanie. Badziewia z budek nawet kijem żadne z nas nie dotknie. Zwłaszcza ohydnych gofrów i paskudnych ryb nad morzem. Ja tam w ogóle niewiele jem, grunt żeby kawa i czerwone wino wieczorem było. A wydawać majątku w restauracjach nie czujemy potrzeby.
            • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:46

              Akurat nad polskim morzem mozna zjesc dobra rybe,wystarczy wiedziec gdzie.Ja mam od lat to samo miejsce i nigdy sie nie zawiodlam.
              No,als Jak ktos chce swieza rybe dibrze przygotowana i za 10zl najlepiej to sorry.

              “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
              Autorem powyzszego zdania jest M.
              • moofka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 22:51
                trafilam na dobra rybe
                wyjatkowa bo pieczona, nie smazona w panierze
                cena - powiedzmy po ludzku
                70 zl z kg dorsza
                biorac pod uwage ze swiezy jest po niecale 20
                to jednak przebitka troche nieprzyzwoita
                i nie mow mi edel, ze to tanio
                znam niemieckie ceny
                za to 10 zl po niemieckiej stronie masz np ogromnego kebaba u turka pelnego miecha i warzyw
                tu masz gofra na sodzie i sztuczna smietane
                • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:23
                  Za 2,30kebab,moze gdzies tam przy granicy.Ponizej 3.50 nic nie widzialam,a te za 3.50 to z miecha sklejanego sztucznie.
                  • edelstein Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:24

                    Aha napisalam kebab,als to cos w bulce to kebabem sie nazywa a z prawdziwym laczy tylko nazwa
                    • moofka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:28
                      kij z kebabem
                      nie jestem milosniczka
                      lody tez sa tansze
                      • goere Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 10:10
                        Lody sa tansze? Ciekawe. Aktualnie 1,40€ galka.
                      • nenia1 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 18:41
                        Nie, lody w Niemczech nie są tańsze, ale są smaczne, choć nasz Grycan też dobry.
                  • gazeta_mi_placi Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 13:11
                    Niektórzy wyolbrzymiają pewne rzeczy tylko dlatego, że "zagraniczne", he he....
                • goere Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 10:09
                  Mieszkam nad morzem w Niemczech. Cena kg dorsza z kutra to 16€. Na targu pstrag kosztuje 10€, tunczyk 19€, a losos 18€ za kg. Nie porownuj ceny swiezych ryb do kebaba z posklejanego miesa u Turka w Berlinie.
    • kikimora78 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 20:51
      mieszkam w kraju, w ktorym cena jedzenia - a juz szczegolnie w knajpkach, jest jedna z najwyzszych w Europie, wiec gdziekolwiek nie pojedziemy to jest "tanio", wiec nie licze smile
      • nenia1 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 18:42
        kikimora78 napisała:

        > mieszkam w kraju, w ktorym cena jedzenia

        Mieszkasz może w Norwegii albo w Szwecji - chcemy tak jechać w przyszłym roku na urlop, ile wynosi przeciętnie cena obiadu dla 1 osoby?
        • ida_listopadowa Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 22:41
          W Szwecjii nie jest zle. Obiad w dni pracy w godzinach 11-14 kosztuje okolo 80-100 sek (40-50zl), dagens rätt czyli danie dnia, w tym jest salatka, chleb (chrupki zazwyczaj) danie gorace z dodatkami oraz woda i kawa. Wieczorem to samo, inaczej nazwane, potrafi kosztowac 3x tyle. W Norwegii jedzenie restauracyjne jest luksusem i to dotyczy rowniez pizzy i mcdonaldsa. W Oslo pizza w Pepes Pizza (takie jak Pizza Hut) potrafi kosztowac 300Nok, czyli poad 150zl (tak, to nie pomylka). Za menu w mcdonalds zaplacisz i 100nok (50zl). Ceny bardzo orientacyjne.
    • jak_matrioszka Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 21:34
      Tydzien nad polskim morzem, ja z dzieckiem, na wszystko wydalam ok. 300zl (jedzenie + slodycze). Mieszkalysmy w apartamencie z kuchnia, cale wyzywienie wlasnym sumptem, ale przymusu gotowania nie ma.
    • luska1973 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 21:40
      Nam we Włoszech na codzienne zakupy schodziło średnio 50-70 Euro. W tym były ryby, owoce morza, mięsa różnego rodzaju - codziennie cos innego na grilla. Do tego sałaty, warzywa, owoce, słodycze, pieczywo, wędlina, sery i wino - w takich ilościach, aby wyżywić 4 osobową rodzinę.
      Zakładając, że na mięsa szło z tego ok. 20-30 Euro - o tyle mniej wydawaliśmy wożąc słoiki do Chorwacji, ale trzeba by doliczyć koszty tego mięsa w Polsce.
      Czy to są kwoty warte rozważania - każdy musi sobie odpowiedzieć wg własnego budżetu.
    • joanna772 Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 21:55
      Właśnie wróciłam z Bułgarii, mieszkaliśmy w małej miejscowości w pensjonacie, gdzie jest restauracja serwująca wyśmienitą kuchnie: świeże ryby, doskonałe mięsa z grilla, sałatki i desery - niebo w gębie. Wydawaliśmy średnio ok 120 zł w przeliczeniu dziennie na jedzenie na dwoje dorosłych plus 3-latka. Śniadanie 20-30 zł, lunch tyle samo i kolacja ok 60-80 zł. Z tym że bez alkoholu, z winem do kolacji wychodziłoby jakieś 20-30 zł więcej. Oczywiście do tego kupowaliśmy jakieś owoce (taniej niż u nas), lody itd. Gdy czytam o cenach nad Bałtykiem za te okropne fast foody, to mi oczy z orbit wyłażą.
      • pade Re: Jedzenie na wakacjach 08.07.13, 23:43
        mogłabym prosić o adres tego pensjonatu na priv?
    • eliszka25 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 05:52
      w szwajcarii zywnosc jest droga, wiec najczesciej na wakacjach jedzenie wcale nie wychodzi nas specjalnie drozej, niz gotowane w domu. czesc wakacji spedzamy tez zawsze w polsce, zeby odwiedzic dziadkow, rodzine i wtedy to nawet chodzac po knajpach oszczedzamy nieziemsko smile
    • esr-esr Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 13:16
      jutro jadę z dziećmi nad morze i założenie jest takie, że śniadania i kolacje robimy sami na kempingu, obiad kupujemy w jakiejś knajpie/sklepie (zależy od pogody i humoru) i jestem przerażona informacjami od moofki bo planowałam jakieś 35 zeta za obiad dla mnie i dzieciaków (jeszcze maluchy są), zabieram co prawda jakieś gorące kubki i inne "zalewajki", ale nie za dużo bo muszę to sama nieść. zaraz się okaże, że z założenia tani wyjazd wakacyjny będzie mnie kosztował tyle, co pobyt w ośrodku.
      • czar_bajry Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 17:19
        wszystko zależy gdzie jestem na wakacjach i czy mam wykupione wyżywienie ( zagraniczne wyjazdy zawsze z taką opcją) jeśli nie to śniadania we własnym zakresie a obiady/kolacje w knajpie, barze, grill - różnie. Nie mam oporów z robieniem zakupów w Biedronce i Lidlutongue_out
    • nenia1 Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 18:52
      Stołując się w knajpach zawsze masz drożej, ale w poszczególnych krajach nawet jedząc w knajpach nie zawsze będziesz płacić jakoś drogo.
      W tym roku w Amsterdamie jedząc bardzo dobry posiłek w chińskiej restauracji zapłaciliśmy za 2 dorosłe osoby około 120,- zł.
      Holendrzy bardzo lubią frytki, które są tu zupełnie inne niż nasze, krajowe, są naprawdę bardzo dobre, a miłośniczką frytek nie jestem - więc przeciętnie za solidną porcję frytek z majonezem i sosem z orzechami, plus 1/2 kurczaka z rożna z jakimiś (?) dobrymi przyprawami (kap) oraz pyszną fantę (casis) płaciłam za osobę około 20 euro. Za obiad - generalnie jedliśmy w knajpach nadmorskich - cena wynosiła około 40 euro za osobę, posiłki smaczne, ale bez szału. Deser - np. lody i pyszna warm chocolate z bitą śmietaną - około 10 euro.
      • naturella Re: Jedzenie na wakacjach 09.07.13, 22:58
        W niedziele wróciliśmy z Chłapowa, to były pierwsze wakacje bez wyżywienia odkąd mamy dzieci. Śniadania i kolacje robiliśmy sami - kanapki, jajecznica, raz frankfurterki na ciepło, często jogurt albo płatki z mlekiem. W pensjonacie byla kuchnia do dyspozycji, ale nie mialam zalozenia, zeby gotowac - ewentualnie wlasnie ta jajecznica czy kielbaski. Obiady w knajpach - na nasza czwórkę to ok. 60-70 zł, dzieciom zazwyczaj brałam dorosłe danie dzielone na pol. 20-30 zł na lody i gofry - 5 zł lód kręcony, 5-8 zł gofr. Zakupy sniadanowo-kolacyjne zrobiliśmy w Biedronce, bo była blisko. I tak wydaliśmy kupę kasy, bo oprócz tego tony czeresni, ogórków malosolnych, kukurydza na plazy i mnóstwo napojow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka