Dodaj do ulubionych

Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rację?

    • twarz2 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:12
      Ty zaprosiłaś go do siebie w gości, a potem nazwałaś marginesem. Kto jest chamem?
      Zadziwiające jest to, że nie rozumiesz.

    • joxanna Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:15
      Do pewnego stopnia miałaś rację - ja też nie chciałabym, żeby ktoś palił mi w domu. Ale czemu nie na balkonie?

      Ale może nie musiałaś już jechać tym marginesem... przypomnił mi się wierszyk o kwoce... smile
      • casteldelpiano Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:24
        Ale powtarzam - powiedziałam, że w POLSCE pali margines, ni, że ON jest marginesem. Szef nie jest z Polski. Juz powoli nie wiem co powinnam zrobić, żeby mąż przestał panikowac. Nie wierze, że szefowi chce sie o tym pamiętać czy opowiadać. Mąż pracownikiem jest dobrym więc nie wierze, że będzie to miało jakikolwiek ciąg dalszy. Urlopu mi tylko szkoda zmarnowanego, więc zastanawiam sie co dalej zrobić, żeby M. przeszło. sad
        • nihiru Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:35
          > Ale powtarzam - powiedziałam, że w POLSCE pali margines, ni, że ON jest margine
          > sem.

          A Ty nie rozumiesz, że to jakby jedno z drugiego wynika?

          > Nie wierze, że szefowi chce sie o tym pamiętać czy opowiadać

          No najwyraźniej się chce, skoro pracownicy dziwnie się na męża patrzą. szef, skoro uciekł czym prędzej z Waszego mieszkania, to też nie dlatego, że mu tak miło u Was było.

          > . Mąż pracownikiem jest dobrym więc nie wierze, że będzie to miało jakikolwiek
          > ciąg dalszy.

          Może będzie miało, a może nie. w tej chwili trudno o tym powiedzieć. Z całą pewnością mężowi nie pomogłaś.

          > Urlopu mi tylko szkoda zmarnowanego, więc zastanawiam sie co dalej
          > zrobić, żeby M. przeszło. sad

          Proponuję zacząć od przyznania się, że zachowałaś się jak idiotka i że go przepraszasz.

          Swoją drogą - widać Twoje podejście do małżeństwa. Zachowałaś się idiotycznie, zrobiłaś mężowi koło pióra, a jedyny problem jaki widzisz, to swój zmarnowany urlop. Pięknieuncertain
        • angazetka Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:35
          > Ale powtarzam - powiedziałam, że w POLSCE pali margines, ni, że ON jest margine
          > sem.

          Jeśli szef ma więcej niż dwie szare komórki, zinterpretował ten tekst właściwie. Poza tym: jest to nieprawdą. Znam masę ludzi w Polsce z klasy średniej i średniej wyższej, którzy palą. Musisz jakoś z tym żyć, słońce.

          > Urlopu mi tylko szkoda zmarnowanego, więc zastanawiam sie co dalej zrobić, żeby M. przeszło. sad

          Spróbuj się więcej nie zachowywać prostacko i bezmyślnie.
        • bergamotka77 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:35
          ale sie ubawilam komentarzami innych - zgadzam sie, pojechalas po bandzie big_grin Ciekawe jaka on teraz bedzie mial opinie o Polakach? Istotne jest z jakiego jest kraju, podejrzewam ze nie Amerykanin bo tam nikt nie pali i sie zakazom nie dziwi a juz np. Hiszpanie czesto pala jak smoki, jeszcze kilka lat wstecz stacje metra w Madrycie byly całe usiane petami...
          • olena.s Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:02
            big_grin Ci
            > ekawe jaka on teraz bedzie mial opinie o Polakach?
            Że słusznie słyną z wielkiej gościnności, zapewne.
        • cherry.coke Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:35
          casteldelpiano napisała:

          > Ale powtarzam - powiedziałam, że w POLSCE pali margines, ni, że ON jest margine
          > sem. Szef nie jest z Polski.

          Szef ci powinien odpowiedziec, ze takie ciuchy jak ty to u niego tylko k*rwy nosza big_grin
          • alexa0000 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:40
            Dokładniesmile

            A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że został zaproszony nie dlatego, że sie wprosił, tylko po to, aby..... mąż zacieśnił kontakty i dostał awans.

            Umarłabym ze wstydu i pękła z wku..u, gdyby mój partner coś takiego odwalił.
            • cherry.coke Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:44
              alexa0000 napisała:

              > A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że został zaproszony nie dlatego, że si
              > e wprosił, tylko po to, aby..... mąż zacieśnił kontakty i dostał awans.

              Maz ma szanse na awans z litosci... szef go pozaluje, ze ma zone wariatke!
              • alexa0000 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:48
                A także zatrudni żonę w dziale PRu wink.
              • bergamotka77 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:51
                czesto slyszalam od cudzoziemcow ze Polki strasznie rzadza mezami, ale to co zrobilas to juz zasluguje na Nobla glupoty bo wiedzialas ze nalezy podejsc dyplomatycznie skoro to szef i ma wplyw na kariere meza a posrednio na dobrobyt twojego domu bo nie napisalas nic o swojej karierze zawodowej. I korona ci z glowy spadla ze podalas ten obiad?
          • k1k2 :-)) 10.07.13, 17:59
        • misterni Ekm, może przeprosić po prostu? 10.07.13, 14:15
          casteldelpiano napisała:

          Urlopu mi tylko szkoda zmarnowanego, więc zastanawiam sie co dalej zrobić, żeby M. przeszło. sad
    • ha-ya Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:26
      Moglas poprosic o nie palanie w domu, ale wywalenie goscia ( i szefa meza wink, nazwanie go degeneratem a dodatkowo pouczanie doroslego faceta, ze zeby czuc sie dobrze w Pl powinien rzucic palenie w glowie mi sie nie miesci. Ja bym sie na miejscu twojego meza wsciekla, bo wyjatkowo chamsko sie zachowalas. doadatkowo fochy o brak pomocy, rozmowy i takie tam- nawet gdybym sie wkurzyla to raczej poczekalabym z awantura/pretenscjami az gosc wyjdzie wink
    • 18lipcowa3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:33
      '' No i z tej złości nie wytrzymalam i powiedziałam, że w Polsce to juz tylko margines pali i powinien przestać jak chce sie tu dobrze czuć.''

      też tak uważam
      ale mam na tyle instynku samozachowawczego że powstrzymałabym sie z takim komentarzem przy szefie
      mąż ma racje że zrobił ci aferę, od biedy mogłaś facetowi pozwolić zapalić na balkonie
      • kosheen4 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:41
        18lipcowa3 napisała:

        > '' No i z tej złości nie wytrzymalam i powiedziałam, że w Polsce to juz tylko m
        > argines pali i powinien przestać jak chce sie tu dobrze czuć.''
        >
        > też tak uważam

        wyszłaś za kolesia z marginesu? gratki smile
        • przystanek_tramwajowy Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:48
          Uważaj na tych wakacjach. Wiesz, wypadki chodzą po ludziach. Może się okazać, że idąc z mężem na spacer górską przełęczą nieszczęśliwie się potkniesz i spadniesz w przepaść. big_grin Wyjdzie mu taniej niż rozwód z tobą.
          • kosheen4 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 19:59
            przystanek_tramwajowy napisał:

            > Uważaj na tych wakacjach. Wiesz, wypadki chodzą po ludziach. Może się okazać, ż
            > e idąc z mężem na spacer górską przełęczą nieszczęśliwie się potkniesz i spadni
            > esz w przepaść. big_grin Wyjdzie mu taniej niż rozwód z tobą.
            >

            hm, im częściej natykam się na twoje wypowiedzi w różnych wątkach, tym częściej mam wrażenie że odjechał ci pociąg razem z peronem.
            • przystanek_tramwajowy Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:09
              kosheen4 napisała:

              hm, im częściej natykam się na twoje wypowiedzi w różnych wątkach, tym częściej
              > mam wrażenie że odjechał ci pociąg razem z peronem.

              Chyba raczej powinnaś napisać, że tramwaj razem z przystankiem. smile
              Ja po prostu mam taką pracę, że przez 10 godzin dziennie piszę strasznie mądre rzeczy, więc sama rozumiesz, że dla zdrowia psychicznego raz na kilka godzin muszę klepnąć sobie głupotę na forum. A to forum jak żadne inne, stwarza ku temu okazje. big_grin
    • jagienka75 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:34
      Wrócili po dobryc
      > h 15 minutach, byłam zła, bo wszystko gotowe i styglo. No i z tej złości nie wy
      > trzymalam i powiedziałam, że w Polsce to juz tylko margines pali i powinien prz
      > estać jak chce sie tu dobrze czuć. No i atmosfera siadła kompletnie sad. Facet s
      > zybko zjadł i sie pożegnał, nawet deseru nie chciał.



      podziwiam faceta za opanowanie.
      na jego miejscu nie tknęłabym niczego, pożegnałabym się i wyszła.
      nie dziwię się mężowi i już pal licho, czy to szef, czy sąsiad.
      Twoje zachowanie było naganne i zamiast strzelać fochy, powinaś przeprosić męża i jego szefa.
      • bi_scotti Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:57
        Hej, dopisz cos jeszcze! Let the plot thicken smile Np. ze winda sie zepsula jak tylko szef zjechal na dymka i musieli z mezem dyrdac z powrotem na 9 pietro po schodach i szef stracil oddech. Albo ze chociaz jeden kotlet sie przypalil, moze wystygl? Moze byl niedosolony ale "uratowalas sytuacje" wmawiajac rzeczonemu szefowi, ze to Polish speciality.
        Pisz - ten watek ma duze szanse na radosne umilenie 10 lipca sporej ilosci ematek big_grin
    • loola_kr Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 13:55
      Gość w dom, Bóg w dom wink
      ja pozwalam gościom palić, czasem w domu jak jest zimno na zewnątrz.
      • heca7 Re: O co chodzi z Bałkanami??? 10.07.13, 14:01
        W pierwszym poście autorka pisze, że z sąsiadką narzekały na palaczy na "Bałkanach". Coś mi umknęło? Teraz tak nazywa się balkon? Czy szef jest może Serbem/ Chorwatem, Turkiem, Macedończykiem/ Albańczykiem big_grin
        • raczek47 Re: O co chodzi z Bałkanami??? 10.07.13, 14:14
          jako gospodyni większego chamstwa nie mogłaś pokazać-zachowałaś się jak kwoka z wiersza J.Brzechwy (przeczytaj go sobie przy okazji). Jak można gościa wyprosić z papierosem z 9-go piętra przed budynek?!Korona by ci z głowy spadła, jakbyś podała jakiś spodek zamiast popielniczki i facet by sobie zapalił, nawet w pokoju?Ciepło jest, okno można otworzyć, a od dwóch papierosów zaraz ci mieszkanie nie prześmierdnie.
          Jak się zaprasza gości, to trzeba się do ich zwyczajów dostosować(oczywiście tych w granicach normy),ale zapalenie papierosa nie jest jakimś zwyrodnialstwem.
          Dużo się jeszcze musisz uczyć dziewczyno, jak prowadzić dom i małżenstwo(nawet tylko ze ze wględu na męża, któremu zależało,że by dobrze wypaść, powinnaś była przymknąć oko).
    • klubgogo OMG!!!! 10.07.13, 14:06
      Powinnaś dostać tytuł najbardziej nieuprzejmej gospodyni roku, chamsko, niegrzecznie, nieodpowiedzialnie. Ja rozumiem, że palenie jest wstrętne, bo nie toleruję palenia, ale swoim zachowaniem być może zniweczylaś szansę męża na awans. kobieto!!! Otrząśnij się na drugi raz nim coś powiesz.
      • casteldelpiano Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:24
        Nic sie nie przypaliło, gotuję dobrze. Winda działa i jest bardzo nowoczesna. Mieszkamy w apartamentowcu nowym i balkony (a raczej tarasy) to jakby ogrody. Jest zakaz wieszania prania tak żeby było widać, przechowywania gratów. BalkAny napisałam przez pomyłkę zamiast Balkony. Ja uważam, ze mam prawo decydować o swoim domu i nie robić sobie wioski przed sąsiadami palaczem na balkonie. Naprawdę sądzicie, że szef moze mieć z tym dłuższy problem? To co mogę zrobić? Męża nie mam ochoty przepraszać po tym jak mnie potraktował i zwyzywal. Mogę ostatecznie "zapomnieć o sprawie" jeśli on tez sie postara. Nie mam tylko pomysłu jak go przekonać, że to nie koniec swiata.
        • bi_scotti Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:28
          Dobrze, dobrze, coraz lepiej ...
          Jeszcze dwa-trzy wpisy i bedziesz pytac jak zredagowac wniosek rozwodowy. Super, rozwijaj watek, robi sie coraz bardziej mniam big_grin
          • raczek47 Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:34
            ty łaskawie "możesz zapomnieć o sprawie"?!Wiesz co, gdym była twoim męzem dostałabyś ode mnie po prostu w...l.
            Dawno nie słyszałam tak bezczelnie pewnej siebie i do tego ograniczonej osoby, ograniczonej przekonaniami,że tylko to co ja myśle jest słuszne, a w moim domu panują moje zasady.
            Cieszę się,ze się nie znamy.
            • mytka82 Re: OMG!!!! 11.07.13, 15:05
              Ubaw po pachy big_grin. ja ani mąż nie palimy, ale gościom (o zgrozo!) pozwalamy palić na balkonie (Bałkanach wink) Myślę, że męża czeka szybki awans - z litości wink))))
        • iuscogens Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:32
          Czyli to tylko twoje mieszkanie?? Bo rozumiem, że jakby było wspólne to mąż też mógłby decydować o swoim domu i nie chciałby żebyś robiła wiochę przed szefem.
        • 18lipcowa3 Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:34
          Szef nie ma problemu ani z paleniem ani z tym że u ciebie nie wolno, tylko z tym co powiedziałaś. Narobiłaś męzowi wiochy- i oby tylko wiochy a nie kłopotów.
        • olena.s Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:35
          Nic już nie naprawisz.
          Możesz przeprosić męża, nauczyć się manier.
          Szef mając do wyboru do awansu itp faceta z żoną-chamką i faceta z żoną kulturalną wybierze tego drugiego, zwłaszcza na wyższe stanowisko, zwłaszcza, gdyby wiązało się ono z koniecznością publicznego pokazywania małżonki, dla mnie to oczywiste.
          • ichi51e2 Re: OMG!!!! 10.07.13, 21:08
            Moim zdaniem maz ciapa- trzeba bylo ratowac sytuacje na dymku tlumaczac szefowi ze brat i ojciec zony zmarli na raka krtani wiec zona na palaczy zawzieta - ale ma dobre serce. Do tego ma okres. Od miesiaca.
        • edelstein Re: OMG!!!! 10.07.13, 14:39

          Heh bylby ubaw jakby ci sasiedzi ematke czytalibig_grin
          Swietny watek
        • raczek47 Re: OMG!!!! 10.07.13, 15:01
          musisz się nauczyć jednej podstawowej rzeczy- gość jest ważniejszy niż gospodyni.Ty zrobiłaś w tej sytuacji z siebie pępek-wygoniłaś faceta z 9 piętra na dół "bo u ciebie się nie pali", a potem byłaś wściekła, bo długo nie wracają i "wszystko stygnie"a ty się napracowałaś.
          W domu nie żarcie jest najważniejsze tylko atmosfera, jaka w nim panuje.Naucz się tego, bo twoje małżeństwo długo nie przetrwa.
          • bergamotka77 Re: OMG!!!! 10.07.13, 15:06
            Normalnie watek miesiaca - chichocze jak glupia czytajac kolejne wpisy. Dzieki castel "Zrobilas moj dzien" ze tak sie wypowiem po twojemu wink
        • klubgogo Re: OMG!!!! 10.07.13, 17:45
          > ieszkamy w apartamentowcu nowym i balkony (a raczej tarasy) to jakby ogrody. Je
          > st zakaz wieszania prania tak żeby było widać, przechowywania gratów. BalkAny n
          > apisałam przez pomyłkę zamiast Balkony. Ja uważam, ze mam prawo decydować o swo
          > im domu i nie robić sobie wioski przed sąsiadami palaczem na balkonie

          Ale o co ci w końcu chodzi? O sąsiadów? To się już o sąsiadów nie martw, bo jak Ci męża teraz szef zwolni, to może innych sąsiadów będziesz mieć. A wioskę odprawiłaś sobie sama.
        • bea-luz Re: OMG!!!! 10.07.13, 18:12
          Wybacz casteldelpiano, ale Bulionerzy, którzy przeprowadzili się z Pragi do apartamentowca mieli więcej kultury niż Ty.

          Po pierwsze jak nie znasz angelskiego na tyle aby wyrazić się dobrze aby inni Cie zrozumieli to albo się nie odzywaj albo poproś męża żeby wyjaśnił, że sąsiedzi nie toleruja palenia na balkonach bo mają małe dzieci.

          Po drugie wysyłanie gościa samego przed budynek, żeby zapalić jest bardzo nieuprzejme i wręcz powinnaś sama poprosić męża aby z nim poszedł.

          Degenerate po angielsku znaczy zwyrodnialec, nie margines społeczny, miał prawo Cię zrozumieć jak zrozumiał i sie obrazić.

          Nie uważasz, że szef mógł o tym pamiętać i powiedzieć innym? A kiedykolwiek pracowałaś, że nie wiesz na czym polegają biurowe plotki?

          Mąż ma święte prawo być na Ciebie obrażonym a Ty, moim zdaniem, powinnaś go przeprosić. Co z tego, że Ty uważasz, że nie powinien go zapraszać na obiad? Czy to znaczy, że masz zapracować na tytuł najgorszej gospodynii roku? Może i nie powinien Cię wyzywać, to już sprawa między wami jak się od siebie odnosicie ale szczerze mówiąc, zareagowałabym tak samo.

          Na miejscu męża dla właśnego dobra juz bym nikogo z pracy do domu nie zapraszała ani Ciebie nie brała na imprezy.
        • basiastel Re: OMG!!!! 11.07.13, 19:33
          Swoim prostackim zachowaniem narobiłaś mężowi wstydu i uważasz, ze możesz co najwyżej zapomnieć o sprawie? Oj, bedzie miał z Tobą trudne i bardzo niesympatyczne życie.
        • czar_bajry Re: OMG!!!! 12.07.13, 00:19
          Ja uważam, ze mam prawo decydować o swoim domu i nie robić sobie wioski przed sąsiadami palaczem na balkonie.

          Lepiej zrobić wiochę mężowi przed szefem...w sumie masz racjębig_grin
    • yenna_m Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:11
      no big_grin ja też smile i jeszcze ten foch smile

      dobre, dobre
      takie opowieści królowych salonu to się miło czyta
      hehehe, margines, hehehe smile

      przyganiał kocioł big_grin

      hehehehehe
      poprawiłaś mi humor na cały dzień, autorko wink
    • rafa-kolorowa Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:32
      ładnie się dorzuciłaś do awansu męża
      aż się chce powiedzieć, że powinien cię trzymać w kuchni na łańcuchu i nie wpuszczać do salonu jak ma gości
      ale obciach...
      • przystanek_tramwajowy Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:38
        No to teraz szef męża ma ciekawe wyobrażenie, kto w Polsce w APARTAMENTOWCACH mieszka! Dobrze chociaż, że twój sąsiad z tego APARTAMENTOWCA nie narzygał akurat w windzie.
    • lelija05 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 14:35
      Alina wróciła?
    • mayaalex Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 15:08
      OMG. Jesli nie jestes trolica to wspolczuje mezowi... A juz myslalam, ze to ja mam czasem fochy bez sensu i czepiam sie o byle co...
      • joxanna Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 15:38
        to nic nie zmienia, twoje fochy nadal mogą być pozbawione sensusmile
    • kruche_ciacho palacze "degeneraci" 10.07.13, 15:37
      ciekawe ze nikt nie skomentowal opini autorki ze palacze to margines
      na jakiej podstawie tak sadzisz?

      ironia losu bo akurat w tym wypadku sama zachowalas sie jak "z marginesu"

      • misterni Re: palacze "degeneraci" 10.07.13, 15:41
        Pośrednio każdy skomentował, przez krytykę jej zachowania smile
        • kruche_ciacho Re: palacze "degeneraci" 10.07.13, 15:45
          a ja z tych dokladnych wiec posrednio mnie nie satysfakcjonuje wink
          • angazetka Re: palacze "degeneraci" 10.07.13, 16:07
            Ja skomentowałam bezpośrednio wink
    • moofka Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 16:02
      bez sensu i krotkowzrocznie
      w danej sytuacji nalezalo i meza dla towarzystwa na papierosa wyslac
      wszak wiadomo nie od dzis ze palacze sie najszybciej integruja wink
      pamietam z wykladow socjoterapii
      nic tak nie jednoczy jak wspolna fajka na boku big_grin
    • pinkdot Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 16:16
      Sama mam podobny wstręt do papierosów, jednak palącym gościom (raz na ruski rok ktoś się zdarzy, mimo iż z marginesem nie przestajęwink) pozwalam wyjść na balkon, słoik albo stary spodek jako popielniczka też zawsze się znajdzie. Z marginesem (tudzież degeneratemwink) pojechałaś ostro, nie dziwię się, że mąż się boczy - uważam, że zamiast obstawiać przy swoim powinnaś go przeprosić za swoje zachowanie.
    • kol.3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 17:37
      Facet przychodząc do domu gdzie się nie pali, powinien z palenia zrezygnować, a nie domagać się wyznaczenia miejsca do palenia. Moja koleżanka będąc 20 lat temu na stażu w instytucji w USA na zapytanie o palenie została wyproszona na zewnątrz, a jako paląca na ulicy była obrzucana bardzo nieżyczliwymi spojrzeniami.
      Niemniej jednak uświadamianie szefowi męża, że jest degeneratem dyplomatyczne nie było. Trzeba poczekać na ciąg dalszy wypadków.
    • k1k2 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 18:07
      1) Faktycznie w Polsce tylko margines pali? z kraju wyjechalam dosc dawno, ale zostal mi wizerunek np. Tadeusza Mazowieckiego z papierosem non stop prawie.

      2) Cudne podejscie, doroslemu czlowiekowi (i szefowi meza) mowic co POWINIEN robic smile

      3) Mimochodem zasugerowalas tez ze nie tylko szef jest chamskim smierdzielem, ale tez kraj z ktorego pochodzi musi byc jakis lewy skoro w nim sie jeszcz pali, nie to co w Polsce przez duze "P"

      na miejscu meza to bym taka kariere robila ze hej - zeby do chaty nie wwracac smile
      • kol.3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 18:56
        W Europie palenie nadal ma się nieźle w odróżnieniu od USA. W Polsce jest coraz gorzej tolerowane. W instytucjach nie wolno palić, regulaminy pracy przewidują kary finansowe za palenie w miejscu pracy. Mój mąż pracuje w instytucji państwowej, jako palący musi wyjść na zewnątrz budynku i czas palenia jest odliczany od czasu pracy (karty zegarowe). U mnie w pracy jest jedna palarnia i bardzo podlicza się ludzi, którzy tam przesiadują. Towarzysko też palaczom jest coraz gorzej, piętnowana jest zwłaszcza ich arogancja i nieliczenie się z cudzym zdrowiem. Sama ostatnio zerwałam kontakty towarzyskie z osobą, która przychodziła do nas na spotkania towarzyskie i paliła przy stole, ponieważ jej postawa oburzała pozostałych gości.
        • koronka2012 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 19:29
          kol.3 napisała:

          > W Europie palenie nadal ma się nieźle w odróżnieniu od USA. W Polsce jest coraz
          > gorzej tolerowane. W instytucjach nie wolno palić, regulaminy pracy przewidują
          > kary finansowe za palenie w miejscu pracy.

          Taa? byłam ostatnio w miejscowości wypoczynkowej, wszyscy kopcili na potęgę wszędzie.

          Nie znam firmy, która by się o to czepiała pracowników o przerwę na fajkę, bo i w sumie co to za różnica, czy się stoi z papierosem, czy "tylko" na plotkach? należałoby pilnować wszystkich. Koło biurowców najczęściej kłębi się tłumek palaczy i nikt nie robi z tego żadnego halo. Poprzednia firma za to zrobiła premię motywacyjną dla palaczy, którym udało się rzucić.
          • kol.3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 21:15
            Jeśli Ty nie znasz firmy, która się czepia palaczy to znaczy że taka nie istnieje. Proste.
        • k1k2 ad. USA 10.07.13, 22:12
          a Obama?
          wink
    • rosapulchra-0 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 18:12
      Troll normalnie i podpucha.
    • saszanasza Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 19:28
      A ja tam myślę, że mąż wcale na tym zajściu nie ucierpi. Być może szef widząc jak ciężkie życie facet prowadzi będzie starał dopomóc mu choćby finansowo, albo awansuje go i oddeleguje gdzieś z dala od ciebie, tak w akcie męskiej solidarnoścismile
      • ixiq111 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 11.07.13, 13:16
        Ja jeszcze "dorzuciłabym" chłopu fajną osobistą asystentkę/sekretarkę smile
    • myelegans Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 19:33
      Piatka za asertywnosc, dwoja za ocene i wyklad jaka warstwa spoleczna pali.

      Na Twoim miejscu przeprosilabym meza, uderzyla w watla piers, przyrzekla poprawe i poprosila o pokute, ktora moze w tym przypadku byc calkiem przyjemna wink
      • papalaya mały OT 10.07.13, 19:44
        co oznacza "pali tylko margines"?

        margines populacji?

        "czy margines społeczny"

        w Polsce oba warianty są bzdurą i nieprawdą
        • misterni Palą degeneraci :D 11.07.13, 01:45
          Bo pani z racji słabej znajomości angielskiego tego słowa właśnie użyła wink
    • eilian Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 19:56
      A jak Ty to powiedziałaś, że u nas to tylko margines, w sensie, jak po angielsku, skoro piszesz, że tego, że obok mieszka dziecko to już nie potrafiłaś? Jakiś wybiórczy strasznie ten angielski u Ciebie.
      • myelegans Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:05
        chciala powiedziec, ze margines wyszlo, ze degeneraci/zwyrodnialcy.
      • iuscogens Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:54
        pewnie skleciła coś w stylu "you smoke degenerats" big_grin
    • mynia_pynia Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:16
      Ogólnie bardzo niekulturalne zachowanie chcieć palić u kogoś w mieszkaniu, ale twoja docinka o paleniu to typowy tekst polaczka, co to nakazuje każdemu żyć po bożemu.
    • eliszka25 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:23
      powiem tak: nie zawsze trzeba mowic, co sie wie, ale zawsze trzeba wiedziec, co sie mowi. czasem naprawde lepiej dla wszystkich, jak sie ugryziesz w jezyk. ja rozumiem, ze w twoim mieszkaniu sie nie pali. u mnie tez sie nie pali i nie pozwalam nikomu. jednak palacym gosciom nie daje do zrozumienia, ze sa marginesem spolecznym. facet i tak zachowal sie z klasa, ze spokojnie zjadl, grzecznie sie pozegnal i wyszedl. ja wyszlabym od razu po tym tekscie z marginesem. sorry, ale moim zdaniem zachowalas sie po chamsku. nie dlatego, ze nie pozwolilas zapalic, ale przez to, co powiedzialas.
    • inguszetia_2006 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:37
      Witam,
      Nie wierzę ci. Nie można być tak beznadziejnym. To jest poza skalą;-P
      Pzdr.
      Ing
      • kol.3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 21:33
        Tak na marginesie. Znam prywatnie i służbowo mnóstwo palaczy, którzy palą jednego papierosa po drugim, zatruwając wszystkim niepalącym życie. Podobnie zachowywał się ojciec mojej koleżanki. Facet palił jak smok i twierdził, że nie da się odzwyczaić. Potem zachorował na raka. I natychmiast rzucił palenie, z dnia na dzień. Następnie rodzina przeżyła z nim kilkuletnie piekło, towarzysząc mu w chorobie i w umieraniu.
        Nie mam zrozumienia dla głupoty, chamstwa i arogancji palaczy.jeśli szef tego męża używa szarych komórek to może go jakaś refleksja najdzie, że słońce mu z pewnej części ciała nie świeci i nikt nie musi się dwoić i troić, żeby mu szukać miejsca do palenia we własnym domu.
        • laquinta Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 27.05.14, 10:47
          kol.3 napisała:

          > Nie mam zrozumienia dla głupoty, chamstwa i arogancji palaczy

          Brawo za ten komentarz, a juz stracilam nadzieje. Gosc zachowal sie bardzo niekulturalnie, gospodyni mogla pominac komentarz o degeneracie. Ale co najwazniejsze te ematki takie wyrozumiale dla palaczy - co tam dziecko sasiadow, od jednego papierosa sie przeciez nie udusi - takie kulturalne wobec gosci, juz kultury wobec autorki watku w sobie nie znalazly.

          Innymi slowy - nie mozna gosciowi powiedziec, ze jest degeneratem, ale za to mozna powiedziec autorce, ze jest glupia chamka. O kulturze widac sie to tylko dobrze pisze.
    • morgen_stern Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 20:41
      Przecież to troll wink
      • natkagatka Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 21:47
        o rany, ja tez nie lubie smrodu papierosow, ale przeciez na balkonie mogl zapalic. zanim by ci apartamentowi sasiedzi cos poczuli, juz by facet zgasil i tyle.
        On nie przychodzi do was co wieczor. Raz w zyciu przyszedl. I wybacz, ale ten tekst, ze Ty od poczatku nie bylas zadowolona z tej wizyty nie ma nic do rzeczy bo szef przeciez o tym nawet nie wiedzial. Zostal zaproszony, to myslal, ze bedzie tez i mile widziany.
        A z tym kompotm zupelnie nic nie zrozumialamsmile
        wiesz, ja nie tylko bym meza przeprosila, ale tez chyba jakies ciacho upiekla dla szefa i wyslala z notka, ze moj angielski bardzo ograniczony i ze przepraszam ze zle wyrazenie sie.
        • lola211 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 21:54
          Jasne, sąsiadom smrodzić bo gosc musi zajarac.W zyciu nie pozwolilabym nawet królowej angielskiej na jaranie na balkonie, niech dyma na dól jak jest niewolnikiem nałogu.
          • natkagatka Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 22:04
            nigdy w zyciu nie palilam, ale to juz chyba przewrazliwienie, ze na balkonie nie mozna zapalic ( raz na ruski rok) . bez przesady, przeciez to jest na powietrzu, nie tak, ze sie dmucha sasiadowi w twarz. tak samo np. wegetarianie moga miec problem ze "smrodkiem" gotujacego sie miesa u sasiadow . jesli ktos chce zyc jak w bance, to niestey mieszkanie w bloku nie dla niego.
            poza tym autorka pisze, ze mieszka w apartamentach z wielkimi jak ogrody balkonami. no toc ile tego dymy wleci przez okno do sasiada?
            • lola211 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 22:07
              Ten dym z balkonu wpada sasiadom do mieszkania.Wiem, bo mam sąsiadke, ktora tak pali.Zawsze wiem kiedy jest na balkonie, bo czuje ten smród.I to nie jest zadna przesada- to bardzo przeszkadza i tylko cham tego nie zrozumie.
              • myelegans Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 22:13
                Lola, w zyciu oprocz sztywnych zasad powinno sie byc od czasu do czasu elastycznym jak okolicznosci nakazuja.
                W tych okolicznosciach, kiedy maz nie ma bezposredniego kontaktu z najglowniejszym szefem, to byla dobra okazja, zeby dowiedziec sie wiecej o firmie, jego filozofii i ogolnie w sprzyjajacych okolicznosciach ludzie sie dziela, czym sie w pracy na codzien nie podziela, ale okolicznosci przyrody byly nie takie, bo je autorka spitolila.
                W TYM przypadku te sztywne reguly dla krolowej angielskiej trza se do kieszeniu wsadzic i korzystac z okolicznosci. Life jak mowi bi_ big_grin
                • lola211 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 22:50
                  I w ramach tej elastycznosci pozwolic na zasmradzanie sasiadów? No nie, na to sie nie zgadzam, bo
                  sama jestem takim sasiadem i mam ochote tych palaczy kamieniami obrzucac.
                  Akurat pomysl z wyslaniem goscia przed budynek popieram, bo sama bym tak zrobila.
                  Najgorszy w tym wszystkim był ogólny foch i ten test o patologii.

                  Goszcze w domu rozne towarzystwo ,w tym takie, z ktorymi mam do zrobienia interes i nikomu nie pozwalam palic- nawet na balkonie.
              • natkagatka Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 22:16
                no ok, moze by i ten dym wpadl i pozatruwal dzieci sasiadow. Autorka potspila tak a nie inaczej, spoko, tylko teraz musi sie liczyc z konsenkwencjami. Ona obruszona bo szef chcial zapalic, szef obruszony bo zostal porownany do degeneratow, maz zly bo ma glupia atmosfere w pracy. cos za cos. Dopiela swego z niepaleniem to powinna sie cieszyc . O to chodzilo przeciez. Zreszta sama pisala, ze generalnie byla wkurzona. i za to, ze maz zamiast z nia rozmawial z gosciem i o to, ze maz wyszedl potowarzyszyc szefowi i o kilka innych rzeczy. Widac, ze generalnie chyba facet nie byl tam mile widziany i ona nie omieszkala mu dac tego do zrozumienia.
            • kol.3 Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 23:01
              Mój sąsiad pali od 4 rano . I dziwnym trafem dmucha dymem w stronę naszej sypialni, a mogłby w stronę swojej.
          • misterni No to właśnie dymał na dól, a pani nadal 11.07.13, 01:49
            była niezadowolona, czemu w sposób chamski dała wyraz.

            lola211 napisała:

            Jasne, sąsiadom smrodzić bo gosc musi zajarac.W zyciu nie pozwolilabym nawet królowej angielskiej na jaranie na balkonie, niech dyma na dól jak jest niewolnikiem nałogu.
    • karimea Re: Mąż, szef męża, papierosy i afera. Kto ma rac 10.07.13, 21:42
      Normalnie wieś śpiewa i tańczy wink
      Hehe !
      Toż to nie Twoja brocha kobieto kto co ze swoim życiem robi i czym sie truje.
      Wyszedł przed blok ? Wyszedł !
      Kawałka balkonu mu nawet żalowala wink
      Biedaczyna z 9 pietra grzecznie zjechał i jeszcze zjeby dostał.
      A małżonek bidulka to za co mu sie oberwało ?
      Ze gosciowi potowarzyszyl ?
      Normalnie słoma z butów wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka