Witam!
Może to niewłaściwe forum - ale wszystko mi jedno, tu jest największy ruch...
Wczoraj byłam u ginekologa - na przeglądzie... cytologia i te sprawy..
Młodego rodziłam w 2000 roku.
Wczoraj lekarz mi mówi, że mam pękniętą szyjkę macicy

- jak to możliwe po 13 latach (najczęściej zdarza się to przy porodzie).
Nigdy nikt mi o tym nie mówił !!!!
Naczytałam się w necie, że mogę nie móc zajść w kolejną ciążę.... i akurat tym się nie martwię.
Ale czy mogą być jakieś inne konsekwencje - z czym się to wiąże?? Wie któraś???
Ja dostaję schizów, wynik z cytologi za 3 tyg. - a może to jakieś raczysko??