Dodaj do ulubionych

Co robić??? (sąd pracy)

23.08.13, 22:43
W poniedziałek mam rozprawę w sądzie pracy (mój były pracodawca przeciwko ZUS o uznanie mojego i koleżanki ubezpieczenia). To już druga rozprawa, na poprzedniej szefostwo nie dostarczyło papierów potrzebnych.

No i w czym problem: dziś dowiedziałam się, że dostałam nową, wymarzoną pracę !!!! W poniedziałek mam się stawić u pracodawcy, potem załatwić medycynę pracy itd. Koliduje mi to z rozprawą sądową, która jest w innym mieście.

Nie mogę pojechać do sądu, nie mam jak poradzić się prawnika bo jest już za późno. Co robić??? Co mi grozi??? Nie jestem świadkiem, mam status osoby zainteresowanej. CZy mogę napisać usprawiedliwienie, opisać sytuację? Mogłabym dać to usprawiedliwienie koleżance, która będzie na rozprawie.

Czy ta koleżanka mogłaby być moim pełnomocnikiem?
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 02:11
      powinnaś zadzwonić do sekretariatu sądu i się zapytać ale już po ptakach.
      Napisz wyjaśnienie i daj koleżance i od rana dzwoń do sądu.
    • fomica Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 08:05
      No dobra, a czy o tej rozprawie tez dowiedziałas się dzisiaj? Dlaczego nie powiedziałaś nowemu pracodawcy że możesz zacząć dopiero od wtorku?
      Stawienie sie w sądzie jest obowiązkowe i jest czynnikiem usprawiedliwiającym nieobecność w pracy. Gdybys np. zaczęła prace w pon., a rozprawa była w środe to miałabys prawo po prostu się zwolnić na ten dzień.
      • gretchen184 Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 08:09
        jeszcze zależy czy na wezwaniu jest stawiennictwo obowiązkowe czy nie.
        • best_bej Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 20:57
          dokładnie spójrz w zawiadomienie czy stawiennictwo jest obowiązkowe.
          Jeteś strona nie świadkiem tak? A pełnomocnik byłego szefa nie może cię też reprezentować?

          --
          • gretchen184 Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 20:59
            jeśli jest stroną to może mieć obecność nieobowiązkową-a to by jej rozwiązało problem
            • chude_ramie Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 21:07
              Miałam sprawę o podobnym charakterze. Na piśmie dostałam stawiennictwo obowiązkowe. Okazało się, że sąd się pomylił (hehe) i jako osoba zainteresowana powinnam mieć stawiennictwo nieobowiązkowe. Także warto zadzwonić i się upewnić.
          • noemi29 Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 22:17
            best_bej napisała:

            Jeteś strona nie świadkiem tak?

            Nie jestem świadkiem, widnieję jako osoba zainteresowana.

            A pełnomocnik byłego szefa nie może cię też rep
            > rezentować?

            Szef nie ma pełnomocnika.

          • annajustyna Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 19:05
            Taa, pelnomocnik bylego szefa na pewno chetnie ja zaprezentuje uncertain.
      • noemi29 Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 22:13
        fomica napisał:
        No dobra, a czy o tej rozprawie tez dowiedziałas się dzisiaj?

        Wiem od dawna, ale nie spodziewałam się w piątek telefonu, że zostałam przyjęta do pracy.
        Byłam w takim szoku, że słuchałam kadrowej z rozdziawioną gębą. To było przed 15, zanim dotaram do domu i uświadomiłam sobie, że ten nieszczęsny sąd mam, było już za późno na jakikolwiek telefon.

        Stawienie sie w sądzie jest obowiązkowe i jest czynnikiem usprawiedliwiającym.

        Ja wiem, ale to jest moja wymarzona praca, po 4 latach "siedzenia" w domu z dzieckiem, w mieście o 25% bezrobociu sad więc nie chciałabym na dzięń dobry informować, że nie mogę przyjść. Praca ma NIE KOLIDOWAĆ z życiem osobistym.
        • sanrio Re: Co robić??? (sąd pracy) 24.08.13, 22:24
          proszętongue_out
          • woman_in_love haha, nauczyłaś się :) 25.08.13, 13:37

            • sanrio Re: haha, nauczyłaś się :) 25.08.13, 18:56
              Tak, pokochałam tą stronę szaloną miłością, jestem zobowiązana aby Ci podziękowaćsmile
        • najma78 Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 08:09
          Praca ma NIE KOLIDOWAĆ z życiem osobistym.

          Bez przsady. Wiadomo ze w miare mozliwosci. Sad wyznaczyl termin zanim prace dostalas, a gdybys miala umoiwona operacje w szpitalu itp to tez bys nie poszla? Przeciez na rozmowie o prace pracodawca pyta czy masz np zaplanowane jakies wyjazdy np urlop, pyta bo musi wiedziec ze zabukowalas i w tym czasie cie nie bedzie. To normalne zupelnie jest i powinnas powiedziec tej osobie ze w pon nie mozes ze bedziesz we wtorek, bo...i tu wyjasnic. Ludzie przed praca te maja zycie i plany a kolidowac zawsze cos bedzie. Wizyte u fryzjera czy kosmetyczki mozna przelozyc ale sa sprawy ktorych przelozenie komlikuje zycie innym.
    • mancipi Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 00:38
      po pierwsze spróbuj przełożyć wizyte u pracodawcy-powiedz, że zapomniałaś o rozprawie i tyle. jak sie nie uda to olej sąd. odnośnie niestawiennictwa-sąd może pominąć twoje zeznania albo wezwie Cię na kolejny termin. rano zadzwoń do sądu+wyślij info faxem o tym, że nie możesz się stawić z przyczyn nagłych i tyle. sprawa i tak ma małe szanse na zakończenie, pewnie kolejny termin będzie to wtedy cię przesłuchają.
      • nenia1 Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 09:13
        mancipi napisała:

        > po pierwsze spróbuj przełożyć wizyte u pracodawcy-powiedz, że zapomniałaś o roz
        > prawie i tyle.

        Tak, nie ma to jak nie przyjść pierwszy dzień do pracy i usprawiedliwiać się tym, że się idzie do sądu pracy na rozprawę przeciw byłemu pracodawcy.

        Zadzwoń do sądu i tyle, generalnie choćby pracownik nie wiadomo co zrobił w sądzie pracy wygrywa, więc nie przejmuj się tak bardzo sądem tylko zadbaj o nową pracę.
        • gazeta_mi_placi Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 12:43
          Dokładnie tak jak pisze Nenia.
        • iwles Re: Co robić??? (sąd pracy) 25.08.13, 13:30

          ale to nie jest sprawa przeciwko bylemu pracodawcy, tak przynajmniej zrozumialam. Jest to sprawa między ZUSem a pracodawcą i wygląda, że raczej przeciwko ZUSowi.
          No chyba że ta jej nowa praca to w ZUSie wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka