"Egipt - Miejsca Mocy - i jego święte miejsca". Oferuje wyprawę do starożytnych miejsc mocy świętej geometrii, inicjacje mądrości i możliwość uruchomienia w sobie boskich aspektów.
- W tym samym Egipcie można by było spokojnie i bezpiecznie spędzić czas, jednak mamy tu do czynienia ze specyficzną wycieczką. Widzimy że sprawa nie jest nawet zakamuflowana, w tekście reklamowym wyraźnie jest użyte słowo "inicjacje". Również tam, gdzie jest mowa o "świętej geometrii" mamy do czynienia z zapożyczeniem z języka masonerii. Potem jak się nam te pogańskie "boskie aspekty" zaczną realnie uruchamiać, możemy wpaść w niemałe przerażenie... - ostrzega Fronda.
W Egipcie nie obawiaj się zamachowców ani bratobójczych walk. Obawiaj się Szatana!
Podobne zagrożenia mają nieść podróże do Ameryki Południowej, których organizatorzy kuszą "wtajemniczeniem". To wyprawy do świętych i nieosiągalnych miejsc, wiosek Majów, do których nie docierają turyści, czy spotkania z szamanami. - Wracamy do hotelu, ale czy jest to powrót samemu, czy w towarzystwie niewidzialnego towarzysza? - pyta Fronda.
Ematko, uważaj! Pojedziesz na wycieczkę na Machu Picchu, a wrócisz jako Dexter