lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 19.09.13, 21:54 allllle Ci się towarzystwo nazlatywało, Aniu cały jemagiel - ta bardziej ograniczona, ale głośna strona kobiecości jazgot - dźwięk wydawany przez ratlerki. Nikt ich już nie hoduje. Ale kto wie, może są wyjątki i zdarzają się miłośnicy. Z musu Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 21:58 Lampka one cię tu zabiją A w niedzielę pójdą do kościółka a potem na obiad do teściowej. Ty pijasz w wannie, ja pijam whisky nie mamy tesciowej, to nie może się dobrze skończyć Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:09 czuję, że przeżyję i do tego nadal będę o sobie myślała, co tylko zechcę - JA zechcę no, nie mamy teściowej... i nie mamy znienawidzonej szwagierki, która skrytykowała naszą fryzurę (kto wie, może i intymną) i należymy do trójki klasowej, bo się zgłosiłyśmy, albo lubimy coś fajnego dla kogoś zrobić, a nie wiecznie ratować się przed wykorzystaniem - i do tego całkiem przyjemne życie wiedziemy, choć jak inni normalni ludzie miewamy problemy zwalające z nóg. O raju. Co ja piszę. Wszak to może być źle odebrane, bo porządnym kobietom (podkreślę: nie pijącym alkoholu) zwalanie z nóg skojarzy się z czym? no, nie sądzę, żeby z życiem. Taaak. Życie jest piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:17 No życie jest piękne, ale na to trzeba mieć samodzielność w myśleniu. Jaka fryzura intymna? To prędzej wymyślą rozwódki, tu dominuje powaga i napie...nka Jak napiszesz coś o seksie to mogą cię wyzwać. W naszym przypadku to już zupełnie przerąbane bo pozamałżeński Więc grzeszny z definicji. Złe jesteśmy, wiesz A Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:41 blue_ania37 napisała: > No życie jest piękne, ale na to trzeba mieć samodzielność w myśleniu. ... > Złe jesteśmy, wiesz Odpowiadam po ostatnim wpisie, do którego dotarłam po ponad 3 godzinach lektury: tak, jesteście złe. Złe, zawistne, awanturne i w dodatku głupie. A samodzielność w myśleniu to dla was cel nieosiągalny. Wy umiecie tylko atakować w grupie, jak bezdomne kundle. Więcej w tym wątku nie będę czytać i nie napiszę, więc wasze inwektywy pod moim adresem do mnie nie dotrą. Ogólnie - nie macie (wszystkie te z forum rozwodowego, które tu przylazły) racji w sprawie, od której ta pyskówka się zaczęła, a w dodatku nie macie żadnych argumentów poza sloganami o empatii i pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:49 Wiesz, mam gdzieś co myślisz Ale my się nie umawiałyśmy że tu przyjdziemy, nawet jednego małego maila nie było. Fajnie że ty masz racji i masz racje twoja racja jest najlepsza bo my nie mamy racji skąd nawet nie śmiem mieć racji. Szczęśliwa, spełniona że masz rację? Porażona tez jestem twoimi argumentami, ale nie wymagajmy cudów Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:55 ojej. Ojejej. kolejna "Sąd Ostateczny". Bo rozumiem, że objawienia opisałaś w imieniu Boga? tego samego, który jest miłością i który nikogo złym nie nazwie? bo wiesz, opini ajakiejś komorki to takie mało znaczące jest. Nawet jak przyjdzie i powtórzy to jeszcze komorka 26, 27 i 28. Wiesz, że Kopernika chcieli spalić za głoszenie herezji? Dużo ludzi go chciało spalić. A on miał rację. Życie to dość dowcipne jest - i nigdy nie wiesz, kto ci pomoże. Może ja, może Ania, może ty się przełamiesz w tym, co napisałaś i uśmiechniesz się do kogoś nei pytając o stan cywilny... Ale odd razu lepiej, komorka, jak się komuś takie bzdety pisze, prawda? to dobrze, tyle twojej radości - całe 3 sekundy - a kto wie, może i 3 minuty Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 22:58 Cała noc przed komórką, bedzie spełniona i zadowlona nie bądż taka Lampka zawistna i mała Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 19.09.13, 23:14 Nie będę. Już trzymam kciuki za komorkę25, żeby wytrwała w swoim postanowieniu i nic nei napisała do nas więcej. Bo wyjdzie na niesłowną. A pewnie by nie chciała, bo jest twarda i nawet tu nie zagląda Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 23:30 To ja może przypomnę najpiękniejsze cytaty: Zmęczona100- rozwód jest gorszy niż białaczka u dziecka( Pamiętajcie o tym, kiedy ojciec dzieci zostawi Was bez uprzedzenia i bez grosza > . Albo kiedy dziecko ulegnie wypadkowi czy zachoruje na białaczkę i będzie potr > zebować nie tylko Waszej opieki, ale i przeszczepu. ) Blue_Ania37- co tam cierpienie dziecka które musiało zeznawać przeciwko rodzicowi w sądzie, dorosły to przeżywa traumę w momencie odczytania wyroku rozwodowego( Czujesz różnice pomiędzy byciem rozwódką a byciem dzieckiem rozwodników? [...] ale nie masz prawa porównywać się z dorosłą osoba która musiała wysłuchać wyroku rozwodowego. ) Na pewno jesteście z siebie dumne. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 23:36 noname2002 napisała: > Blue_Ania37- co tam cierpienie dziecka które musiało zeznawać przeciwko rodzico > wi w sądzie, dorosły to przeżywa traumę w momencie odczytania wyroku rozwodoweg > o( Nie przypominam, albo wyrwane z kontekstu > Czujesz różnice pomiędzy byciem rozwódką a byciem dzieckiem rozwodników? No róznica zasadnicza, chyba ze myslisz inaczej? Nie ma tu położenej wagi kto bardziej cierpi. ale myslę, że każdy normalny czlowiek chroni swoje dziecko przed skutkami rozwodu. > [...] ale nie masz prawa porównywać się z dorosłą osoba która musiała wysłuchać > wyroku rozwodowego. ) No ktoś będacy w związku małżeńskim nie zna uczucia jakim jest zobaczenie kiedys najblizszej osoby po drugiej stronie barykady. Dziwię się, że jest to dziwne. Tak samo jak dziwne jest dla mnie wygrzebywanie wyrwanych zdań nie wiadomo po co? Chyba, ze sprawilo ci to radość. > Na pewno jesteście z siebie dumne. Zdecydowanie, i myslę że zmęczona tez jest Odpowiedz Link Zgłoś
lajente Re: wyjaśnienie 19.09.13, 23:46 Absolutnie nikogo nie bronię, ale czy w wypowiedzi o białaczce i rozwodzie nie chodziło o że człowiek bardziej przeżywa swój rozwód niż białaczkę obcego dziecka? Bo to jednak inny sens wypowiedzi niż stwierdzenie "rozwód jest gorszy od białaczki". Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 00:12 lajente napisał(a): > Absolutnie nikogo nie bronię, ale czy w wypowiedzi o białaczce i rozwodzie nie > chodziło o że człowiek bardziej przeżywa swój rozwód niż białaczkę obcego dziec > ka? Bo to jednak inny sens wypowiedzi niż stwierdzenie "rozwód jest gorszy od b > iałaczki". Oczywiście, że własnie o to chodziło. Ale to trzeba mieć zwoje odpowiednie, a jak się ich nie ma, albo się wygładziły od mieszkania w kamienicy na trzecim piętrze czy od posiadania bidetu, to wtedy gładki orzeszek omija co niektóre słowa, bo mu RAMu nie starcza Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 20.09.13, 08:48 o, to teraz już wiem, że się ze Zmęczoną zgadzam. I czuję się wprowadzona przez Noname w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:27 śmiem twierdzic, że cżlowiek przezywa bardziej fakt, że mu nledwo styknie do pierwszego niz rozwód dawnej sasiadki Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 19.09.13, 23:59 noname2002 napisała: > To ja może przypomnę najpiękniejsze cytaty: > Zmęczona100- rozwód jest gorszy niż białaczka u dziecka( Pamiętajcie o tym, kie > dy ojciec dzieci zostawi Was bez uprzedzenia i bez grosza > > . Albo kiedy dziecko ulegnie wypadkowi czy zachoruje na białaczkę i będzi > e potr > > zebować nie tylko Waszej opieki, ale i przeszczepu. ) Klon Triss? Bo piszesz coś, co Ci jest wygodne, aby osiagnąc zamiezrony cel. Jak już piszesz, że cytaty, to je przytocz, a nie pisz po swojemu. Ogarniasz, że cytat to dosłowne przytoczenie czyichś słów? I tak, dla mnie rozwód był większym dramatem, niż białaczka u obcych. Pisze to świadomie, bo nie jestem hipokrytką, jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:02 No i wreszcie doszłyśmy do sedna sprawy. Dla INNYCH twój rozwód nie jest dramatem, pewnie nawet ich nie obchodzi, więc zrozum wreszcie, że ty i twoje psiapsióły ze swoją źle skrywaną afirmacją zycia i empatią wobec biednych cierpiących rozwódek jesteście po prostu śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:04 lilly_about napisała: > No i wreszcie doszłyśmy do sedna sprawy. Dla INNYCH twój rozwód nie jest dramat > em, pewnie nawet ich nie obchodzi, więc zrozum wreszcie, że ty i twoje psiapsió > ły ze swoją źle skrywaną afirmacją zycia i empatią wobec biednych cierpiących r > ozwódek jesteście po prostu śmieszne. I super Tylko tu chodziło o pomoc, a nie o rozwód. I o to się toczył ten bój. Sprawa dotyczyła rozwodu ale afera się zrobiła o pomoc. Kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:08 > Sprawa dotyczyła rozwodu ale afera się zrobiła o pomoc. > Kumasz? to trzeba było pomóc!!! kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:19 > > Sprawa dotyczyła rozwodu ale afera się zrobiła o pomoc. > > Kumasz? > > to trzeba było pomóc!!! kumasz? Hłe, hłe, hłe Triss zapodała tu nieprawdziwe informacje, aby pomóc? Świadek dostała pomoc- ale jej nie pasowała Bo wyszło na to, że jednak strona nie musi jej finansować wycieczki do Polski, do rodziców, jak sobie umyśliła, tylko może zeznawać w konsulacie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:23 zmeczona100 napisała: > > > Sprawa dotyczyła rozwodu ale afera się zrobiła o pomoc. > > > Kumasz? > > > > to trzeba było pomóc!!! kumasz? > > Hłe, hłe, hłe > Triss zapodała tu nieprawdziwe informacje, aby pomóc? nie- wy jestescie chętne do pomocy, bo wiecie jaka trauma jest rozwód triss podrzucviła temat bo była w szoku w jakim kierunku poszła dyskusja na rozwodzie po czym kazda ematka przeczytala temat własciwy na rozwodzie żadnej tajemnej wiedzy Triss nie ma. Kazdy sam sobie wyrobił opinię o tamtym wątku, bo sam przeczytał Dużo mówicie o tym jak to trzeba pomagać, no to pomagajcie- na razie tylko gadacie- niezbyt w miłym tonie zresztą > > Świadek dostała pomoc- ale jej nie pasowała Bo wyszło na to, że jednak stron > a nie musi jej finansować wycieczki do Polski, do rodziców, jak sobie umyśliła, > tylko może zeznawać w konsulacie nie zupełnie inaczej odczytałam tamten wątek- a czytałam źródło natomiast w przeciwieństwie do ciebie opieram sie na tym co jest napisane,a nie to co sobie mysle, ze mysli ktos tam Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:15 aneta-skarpeta napisała: > triss podrzucviła temat bo była w szoku w jakim kierunku poszła dyskusja na roz > wodzie Że cię zacytuję: To Twoja projekcja Ten szok spowodował przecedzenie podanych tam informacji z róznych postów w wątku Szok musiał być ogromny > nie- wy jestescie chętne do pomocy, bo wiecie jaka trauma jest rozwód Że ponownie zacytuję: To Twoja projekcja gdyż: > po czym kazda ematka przeczytala temat własciwy na rozwodzie > żadnej tajemnej wiedzy Triss nie ma. Kazdy sam sobie wyrobił opinię o tamtym wą > tku, bo sam przeczytał ... wtedy wiedziałabyś, że nie pomogłyśmy- żadna z rozwodniczek- histeryczek i czego nie dopoiwiedziała, niewygodnego, Triss Natomiast gratuluję- i tego, że wiesz, że każda jematka przeczytała, i tego, że Triss żadnej tajemnej wiedzy nie ma Takiej umiejętności nie posiada żadna rozwodniczka- histeryczka > Dużo mówicie o tym jak to trzeba pomagać, no to pomagajcie- na razie tylko gada > cie- niezbyt w miłym tonie zresztą Na pomoc trzeba sobie zasłużyć > natomiast w przeciwieństwie do ciebie opieram sie na tym co jest napisane,a ni > e to co sobie mysle, ze mysli ktos tam Mam inne zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:49 zmeczona-Na pomoc trzeba sobie zasłużyć smile aha Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 17:32 a może ta rozwodząca się nie zasłuzyła na pomoc? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:09 Pomoc przy rozwodzie. Nie o pomoc przy: - przeprowadzce - odebraniu dziecka ze szkoły/przedszkola - malowaniu pokoju - napisaniu eseju - znalezieniu lekarza -inne Pomoc przy cudzym rozwodzie, dość ciężkim i krępującym wydarzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:13 i to rozwodzie niezbyt bliskiej osoby bo wiadomo, ze inaczej jak sie rozwodzi brat, a inaczej jak koleżanka z LO a juz wrzucanie do jednego kotła- nie pomogłam sasiadce przy rozwodzie, wiec napewno nikomu nie pomagam to dla mnie wyższa abstrakcja rozumowania Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:28 O to to! Ty to rozumiesz, ja to rozumiem i w zasadzie wiekszość też, tylko panie z forum rozwodowego upierają się, ze pomoc przy rozwodzie każdemu powinna być z automatu. Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:52 no dobrze, już udowodniłaś, że jednak nei rozumiesz Teraz będziesz dalej próbowała gryźć i uogólniać bez sensu? to - mało. Bardzo mało. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:01 Czy wam, empatycznym, ktoś pisze te suche kawałki: nie rozumiesz, nie wiesz.....? Bo to jedyny wasz argument w tej dyskusji Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:07 lilly_about napisała: > Czy wam, empatycznym, ktoś pisze te suche kawałki: nie rozumiesz, nie wiesz.... > .? Bo to jedyny wasz argument w tej dyskusji Mamusie nas za dobrze wychowały i nie piszemy poje...ło cię. To byście szybciej zrozumiały prawda? A Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:14 A ty jak zwykle z choinki spadasz... Ale przecież życie jest piękne Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:20 lilly_about napisała: > A ty jak zwykle z choinki spadasz... Ale przecież życie jest piękne Nie ogladałaś, za trudne prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:21 Ha ha i nawet prostego przekazu nie potrafisz odczytać dosłownie, o rety, pochyliłabym sie na twoim miejscu nad sobą. Bo moze nie jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:24 lilly_about napisała: > Ha ha i nawet prostego przekazu nie potrafisz odczytać dosłownie, o rety, pochy > liłabym sie na twoim miejscu nad sobą. Bo moze nie jest za późno. No co ty, czego Ty wymagasz od histeryczki z traumą, nie mam sił już aby odczytywać proste przekazy. Ja nie muszę się nad sobą pochylać, ja wiem kim jestem. Ale to pewnie też jakis problem? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:38 Ale to nie chodzi o to, ze nie wiesz kim jesteś. Przecież w kilku postach już się zdefiniowałaś. To chodzi o to, ze nie wiesz, że potrzebujesz pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:43 lilly_about napisała: > Ale to nie chodzi o to, ze nie wiesz kim jesteś. Przecież w kilku postach już s > ię zdefiniowałaś. To chodzi o to, ze nie wiesz, że potrzebujesz pomocy Dobrze że mi powiedziałaś, sama bym na to nie wpadła. Lubię diagnozy przez internet Takie są prawdziwe. Ja tobie zapronuje ewentualnie terapię na nogi bo na głowę już za póżno. Autentycznie, zła, niedobro kobieto, której sciekłość umie zalać oczy i inne zdanie w sprawie jakieś wirtualnej świadkowej powoduje w tobie emocje przelane na klawiaturę, że nie ważne kim był mo mąż bo ja piszę farmazony. Nogi, bo z głową to już nic nie zrobisz. Nie ten poziom. A Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:53 OJP wydrukuj to, co napisałaś przed chwilą i zanieś dobremu psychiatrze. Dobremu Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:56 lilly_about napisała: > OJP wydrukuj to, co napisałaś przed chwilą i zanieś dobremu psychiatrze. Dobrem > u Nogi lecz, tylko to ci zostało naprawdę. Jak chcesz mi jeszcze dowalić to nie krępuj się A Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:05 Jak ty sie nakręcisz na jeden tekst kochana! Ach jeju jeju Odpowiedz Link Zgłoś
panidemonka Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:06 blue_ania37 napisała: > No i widzisz blue_aniu, forum jest paskudne, nieprzyjazne, rozmowy o kafelkach głupie, poziom agresji niespotykany. Brak życzliwości, brak pomocy i jeszcze jakieś "bidety". A jednak tu jesteś i piszesz. Ostrzegam, to takie forum, które wciąga Pisałaś na początku, ze nigdy więcej się tu nie pojawisz, jak widzisz nie da się;P Serio-to chyba najprężniej działające forum na gazecie.pl Czasem coś tu napiszę, ale od wielu lat czytam regularnie. No nie da się inaczej > Ja tobie zapronuje ewentualnie terapię na nogi bo na głowę już za póżno. > Autentycznie, zła, niedobro kobieto, której sciekłość umie zalać oczy i inne zd > anie w sprawie jakieś wirtualnej świadkowej powoduje w tobie emocje przelane na > klawiaturę, że nie ważne kim był mo mąż bo ja piszę farmazony. > Nogi, bo z głową to już nic nie zrobisz. > Nie ten poziom. > A > > Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:22 Autentycznie, zła, niedobro kobieto, której sciekłość umie zalać oczy i inne zd > anie w sprawie jakieś wirtualnej świadkowej powoduje w tobie emocje przelane na > klawiaturę, że nie ważne kim był mo mąż bo ja piszę farmazony Nie wytrzymam, po prostu nie wytrzymam. Jak długo jeszcze trzeba będzie się z Tobą obchodzić jak ze zgniłym jajkiem, bo Ty miałaś męża-przemocowca, który Cię wyrzucił z domu???!!!! Nie tylko Ciebie jedną wyrzucano z dzieckiem z domu i nie tylko nad Tobą się znęcano fizycznie i psychicznie, nade mną również, ale ja nie zamierzam do końca życia z tego powodu grać męczennicy! Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:24 noname2002 napisała: > > Nie wytrzymam, po prostu nie wytrzymam. Jak długo jeszcze trzeba będzie się z T > obą obchodzić jak ze zgniłym jajkiem, bo Ty miałaś męża-przemocowca, który Cię > wyrzucił z domu???!!!! Nie tylko Ciebie jedną wyrzucano z dzieckiem z domu i ni > e tylko nad Tobą się znęcano fizycznie i psychicznie, nade mną również, ale ja > nie zamierzam do końca życia z tego powodu grać męczennicy! To twoja projekcja Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:31 Nie, za każdym razem jak się czujesz "zaatakowana", to się zasłaniasz mężem-przemocowcem. Myślałam, że jestem przewrażliwiona z racji uczulenia na męczennice, które mam w rodzinie ale widzę, że więcej osób to zauważyło. Zresztą nawet w poście startowym to widać. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:45 noname2002 napisała: > Nie, za każdym razem jak się czujesz "zaatakowana", to się zasłaniasz mężem-prz > emocowcem. Myślałam, że jestem przewrażliwiona z racji uczulenia na męczennice, > które mam w rodzinie ale widzę, że więcej osób to zauważyło. Zresztą nawet w p > oście startowym to widać. Nieprawda, zle to odbierasz, zreszta to juz wyjasnilam. Nie zasłaniam się swoją przeszlością i nie oczekuję głaskania. Pojawiło sie to zdanie wyłącznie po to, żeby powiedzieć, że mój były mąż mógłby uczyć się od emam chamstwa, złośliwości itp. Wydaje mi się ucielesnieniem łagodności po tych szambach które tu zostały wylane. Naprawdę kreuję sie na męczennicę? To bym tu "wyła" od 10 wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:48 Zmęczona jeszcze jest watek o prezencie urodzinowym, bo człowiek nie wie co kupić dziecku, mężowi itp i na forum lepiej to obgadać, jest fajny wątek mąż i dmuchana lala cały dzień mi zimno i chyba mam raka trzustki A Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 17:37 ej no, z mężem się jednak rozwiodłaś, a na emamie od dwóch dni non-stop siedzisz i płodzisz posty, to chyba jakis syndrom sztokholmski, co? Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:15 triss_merigold6 napisała: > Pomoc przy rozwodzie. > Nie o pomoc przy: > - przeprowadzce > - odebraniu dziecka ze szkoły/przedszkola > - malowaniu pokoju > - napisaniu eseju > - znalezieniu lekarza > -inne > Pomoc przy cudzym rozwodzie, dość ciężkim i krępującym wydarzeniu. Triss, ty chyba zwariowałaś, albo się specjalnie zniżasz do poziomu emamy, jezeli pomoc przy rozwodzie porównujesz do znalezienia lekarza dobrego od żylaków np.\ Miałam o tobie totalnie inne zdanie, ale może faktycznie trzeba popatrzeć realnie. A Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:19 Niech zgadnę, pomoc przy rozwodzie powinna być obligatoryjna bez względu na stopień zażyłości koszty? Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 10:28 triss_merigold6 napisała: > Niech zgadnę, pomoc przy rozwodzie powinna być obligatoryjna bez względu na sto > pień zażyłości koszty? Powiedz, ty naprawdę nie przeczytałaś, że ona mogła zeznawać w konsulacie bez kosztów? I że to ONA się zgodziła? Czy to za trudne dla rozwódki bez histerii? Ile można wałkować ten temat? Ty uważasz że kumpele w sytuacjach róznych można mieć w dupie, ja tak nie uważam. Ja wiem co to rozwód ze świadkami ty takich przejść nie masz, więc mogę zrozumieć twoją niewiedzę. A Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:13 Aniu Ale sprawa jest prosta jak drut- Triss musi robić z siebie idiotkę, udając, że nie wie o co chodzi- żeby inne idiotki poszły za nią jak stado baranów Dlatego tu, w wątku założycielskim nie podała informacji, że świadek z jakichś skrywanych powodów nie chce zeznawać w konsulacie, tylko koniecznie chce w Polsce (i żąda, że strona opłaci jej tę zachciankę). Gdyby podała prawdę, to wątek nie miałby racji bytu A tak Triss teraz ma ubaw po pachy, bo dostała dokładnie to, co chciała- znowu wkręciła idiotki Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:16 zmeczona100 napisała: > Aniu > Ale sprawa jest prosta jak drut- Triss musi robić z siebie idiotkę, udając, że > nie wie o co chodzi- żeby inne idiotki poszły za nią jak stado baranów > Dlatego tu, w wątku założycielskim nie podała informacji, że świadek z jakichś > skrywanych powodów nie chce zeznawać w konsulacie, tylko koniecznie chce w Pols > ce (i żąda, że strona opłaci jej tę zachciankę). Gdyby podała prawdę, to wątek > nie miałby racji bytu A tak Triss teraz ma ubaw po pachy, bo dostała dokładn > ie to, co chciała- znowu wkręciła idiotki Za cholerę tego nie zrozumiem, ale to nie dziwi na moją traumę i histerię porozwodową. Zabawy dzień 3 A Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:19 w wątku założycielskim nie podała informacji, że świadek z jakichś skrywanych powodów nie chce zeznawać w konsulacie, tylko koniecznie chce w Polsce to jest Twoja projekcja cytuje swiadka Problem w tym że nie mieszkam w Polsce, więc jej adwokat wystąpił o przesłuchanie mnie w konsulacie. Na to nie zgodził się jednak adwokat jej męża No super fajnie, ale kto ma mi zwrócić kase za lot, hotel i dzień wolny w pracy? Jak tylko się o tym dowiedziałam, pokłóciłam się z obojgiem i powiedziałam, że jak mnie natychmiast z tego bajzlu nie wyplączą to Za niecałe dwa miesiace zmieniam mieszkanie, czy jesli nie podam im nowego adresu, mogę w ogóle wywinąć się z tej sprawy jesli wczesniej nie dostane zadnego pisma? Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:06 aneta-skarpeta napisała: > w wątku założycielskim nie podała informacji, że świadek z jakichś skrywanyc > h powodów nie chce zeznawać w konsulacie, tylko koniecznie chce w Polsce > > to jest Twoja projekcja > O ku... To o ten pierwszy, założycielski post, cała ta wojna? Niech tam będzie, że to moja projekcja Jesli ma Ci ulzyć A dokładnie, pytałam adwokata, świadek nie może tego sam załatwić [zeznawania w konsulacie]. Mogę co najwyżej wysłać usprawiedliwienie niestawiennictwa argumentując to np dużą szkodą majątkową. Co jest kłamstwem- bo to własnie świadek, jako jedyny, ma wpływ na to, gdzie będzie zeznawać (Sąd nie może go w tych warunkach zmusić do przylotu do Polski i sprzeciw strony nie ma absolutnie żadnego wpływu). Tzn., że nie była u adwokata (bo ten powiedziałby jak jest zgodnie z prawem), a tym samym zależy świadkowi na przylocie do Polski, gdyż : Własnej matki od roku nie widziałam bo nie miałam kasy by przylecieć Tak wygląda moja projekcja Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:08 ok zmeczona Ty uważasz, że swiadek kłamie i jest podły ja uwazam, że ktos go wprowadził w błąd a ona uwierzyła Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:12 Aneta, wyobraź sobie teraz jak musiał wyglądać rozwód Zmęczonej Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:18 Stop, stop. To już mnie przerosło. Znaczy, ta wizja. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:23 triss_merigold6 napisała: > Stop, stop. To już mnie przerosło. Znaczy, ta wizja. Czemu, może być śmiesznie Paru facetów się dołączy, bedzie towarzystwo mieszane z wyrobionymi poglądami. I na drugi raz uważaj co wypisujesz na innych wątkach, bo twoje bulwersacje i frustracje rozkimaj sobie ze swoim chłopem ewentualnie z byłym pogadaj o świadkach a nie podawaj żródła do innych wątków z innymi nickami. Babraj się we własnym szambie. A Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:21 > ja uwazam, że ktos go wprowadził w błąd a ona uwierzyła To tylko Twoja projekcja Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Noname :) 20.09.13, 08:46 jestem rozwódką i jestem też dzieckiem rozwodników. Nie masz racji. Mój rozwód był dla mnie gorszy niż rozwód rodziców. I zrób sobie z faktami co chcesz. Możesz nie przyjąć do wiadomości. Co do białaczki nei zgadzam się, ale to ja, Zmęczona ma święte prawo mieć swoje zdanie - ani ja jej nie zmieszam z błotem, ani ona mnie. Co więcej, cenię ją pomimo czasem różnych zdań. I u dorosłych ludzi właśnie o to chodzi - o szacunek. Czego ematki mogą się na forum rozwodowym uczyć. Dłuuuuugo uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Noname :) 20.09.13, 09:07 Już ja znam Wasz szacunek z tego forum, jest on do czasu gdy nie pojawi się ktoś z odmiennymi poglądami, poza tym Jarkoni tnie wątki które mu nie pasują jak mydło stąd może wrażenie, że u Was jest kulturalniej. Nie jeden post z jatkami poleciał i wiele było (większość wykasowanych - fakt ) aferek. Wystarczy wspomnieć Michszyba. Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: Noname :) 20.09.13, 09:09 cześć, gazetka i jak było na wakacjach - byłaś gdzieś? fajnie było? opowiadaj Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Noname :) 20.09.13, 09:23 Nigdzie nie byłam. W tym roku żadnych wyjazdów. Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: Noname :) 20.09.13, 11:03 szkoda. Może jesienią spróbuj odpocząć? ma być całkiem fajna pogoda, a lasy i zbieranie grzybów - a przynajmniej spacer po lesie - są tak przyjemne. I dają wytchnienie, takie konkretne Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Noname :) 20.09.13, 17:41 dobrze, ze jednak gazecie ktoś płaci i ona to czyta Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Lampko :) 20.09.13, 10:28 Jestem rozwodniczką i mam dziecko. Ono cierpiało bardziej. A myśmy się rozwiedli dość pokojowo i nie musiało się opowiadać po żadnej stronie jak forumowiczka Podkocem, której to piękne zdanie napisała Blue_Ania37. Za to pamiętam jak mama się obrażała za to że się uśmiechnęłam czy porozmawiałam z tym "złym" ojcem, bardzo niefajne uczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Lampko :) 20.09.13, 10:43 u mnie syn choc był mały to bardzoooo przezyl rozwód- nie spodziewałam się i w sumie dla niego sie szybko ogarnełam- zeby nie czuł tego piętna nie lamentowałam, tylko starałam sie zyc mozliwie radosnie, zeby wiecej mu nie dokładać i szybko sie zorientowałam, ze i dla mnie to lepsze, ze zycie mimo że trudne- było fajne ( sama z dzieckiem). Jest jak jest i trzeba sie z tego cieszyc- przeciez mamy siebie, dziecko zdrowe, ja młoda Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: Lampko :) 20.09.13, 10:58 to miłe, że piszecie w imieniu swoich dzieci a może coś bardziej obiektywnego? owszem, mnie jako mamie również wydaje się, że rozwód odcierpiała bardziej nasza córka, choć obracam każde zdarzenie w przygodę, rozwód, ucieczka przed powodzią i tornado spędzone w aucie. Żadne z tych wydarzeń nei wygląda, by pozostawiło ślad w pamięci córki na dłużej czy zaburzyło jej poczucie bezpieczeństwa. Film "Życie jest piękne" daje się wprowadzać w życie własnie. Warto przynajmniej próbować. I nie ma co wypowiadać się za innych, choć możliwe, że da się za jakieś 20 lat porównać wypowiedzi Waszych dzieci o SWOICH odczuciach. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Lampko :) 20.09.13, 11:14 Film "Życie jest piękne" daje się wprowadzać w życie własnie. Warto przynajmnie > j próbować. A, dzięki, już wiem dlaczego nie znoszę tego filmu. Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: Lampko :) 20.09.13, 11:29 mnie jako mamie również wydaje się, że rozwód odcierpiała bardziej nasza córka, choć obracam każde zdarzenie w przygodę, rozwód, ucieczka przed powodzią i tornado spędzone w aucie. Żadne z tych wydarzeń nei wygląda, by pozostawiło ślad w pamięci córki na dłużej czy zaburzyło jej poczucie bezpieczeństwa. Film "Życie jest piękne" daje się wprowadzać w życie własnie. Warto przynajmniej próbować. Doprecyzuję, czym innym jest nieobarczanie dziecka swoimi przeżyciami(choćby i cierpieniem z powodu rozwodu) a czym innym zakłamywanie rzeczywistości i udawanie, że dziecko nie ucierpiało i że nie ma cierpienia. A te pasiaste piżamki to taka fajna zabawa, ludzie udają, że są przerażeni a strzały to pewnie fajerwerki. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: Lampko :) 20.09.13, 11:39 noname2002 napisała: > mnie jako mamie również wydaje się, że rozwód odcierpiała bardziej nasza córka, > choć obracam każde zdarzenie w przygodę, rozwód, ucieczka przed powodzią i tor > nado spędzone w aucie. Żadne z tych wydarzeń nei wygląda, by pozostawiło ślad w > pamięci córki na dłużej czy zaburzyło jej poczucie bezpieczeństwa. Wiedza z ematki każde słowo może byc uzyte przeciw tobie. Ja pozwoliłam sobie na słowa, że inne są przeżycia dziecka a rozwodzacego się rodzica. Więc wyjasniam. Nie uważam, że dziecko nie przeżywa rozwodu, że nie jest to dla niego trauma. Jest zdecydowanie i nalezy pochylić się nad małymi, bo one najbardziej nie rozumieją i nie mają żadnego wpływu na decyzje dorosłych. Ale INNY jest żal dziecka i inny dorosłego. Inne uczucia, inne emocje inny skala odczuwania inne zadania. Nie uwazam, że dziecko cierpi mniej, więcej ale inaczej. A "ekspertka" stwierdziła, że wie wszystko o rozwodach bo jest dzieckiem rozwiedzionych rodziców. Dla mnie to inne emocje. A Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Lampko :) 20.09.13, 11:17 > owszem, mnie jako mamie również wydaje się, że rozwód odcierpiała bardziej nasz > a córka, moje dziecko wyladowało u psychologa. miał bardzo długo koszmary nocne, zdiagnozowane zaburzenie poczucia bezpiecznestwa z powodu relacji z ojcem itd itd Na szczęście mój mąz jest dla syna ojcem i to zaangazowanym, ale syn mimo, ze jest mały ( 11) w środku nosi cieżar " ojciec mnie zostawił" i ciężka pracą trzeba było mu wybic z głowy, że to nie jego wina Myślę, że to duzo wiekszy cieżar niż " mąż ujoza mnie zdradzał i za duzo pił" Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: Lampko :) 20.09.13, 12:29 póki będziesz rozwody łączyła z tak prymitywnym widzeniem ludzi rozwodzących się, nie będziesz rozumiała nic z tego tematu - a to z kolei może łączyć się z koniecznością pomocy specjalisty, żeby dziecko postawić na nogi (i chwała, że skorzystałaś) poczucie winy u dzieci jest typowe, gdy rozwodzą się rodzice - i to podstawowa wiedza jaką dobrze by było, by posiedli ludzie, którzy się rozstają mając dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:03 HALO! (tak, chcę przekrzyczeć...) HALO! DLACZEGO UŻYTKOWNICZKI EMPATYCZNEGO I POMOCNEGO FORUM ROZWODOWEGO NIE PODAŁY W PIERWSZYCH POSTACH ODPOWIADAJĄCYCH ŚWIADKOWI ROZWIĄZANIA KORZYSTNEGO RÓWNIEŻ DLA PANI POTRZEBUJĄCEJ ŚWIADKOWANIA? I DLACZEGO WZOREM EMATKOWYM CHCIAŁY DOWALIĆ OSOBIE SKORO SĄ TAK ZE WSZECH MIAR POMOCNE I BRZYDZĄ SIĘ ZACHOWANIEM NIEPOPRAWNYCH EMATEK? Gimnazjum nie kończyłam, ale i tak tępa jestem, bo nie rozumiem tych nikogo nie obrażających i absolutnie nie dosrywających zachowań kilku pań z forum rozwodowego... Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:12 podały przecież (ale zamiast czytać, spróbuj użyc jeszcze większej czcionki, to może gwarantować rację. Ba, RACJĘ nawet ) Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:21 A co ma racja do czcionki?? Czytałam i widze w pierwszych postach odpowiedzi, w których jest tylko szyderstwo i "wiem, ale nie powiem, bo cię nie lubię". Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:00 Więc po raz milion sześćsetny wykazałaś, że każdy widzi, co chce. Normalne i typowe. Ale brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:15 No ja sie o to sto razy pytalam - odpowiedz byla w skrocie "nie zasluzyla" Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: wyjaśnienie 20.09.13, 09:24 Wiem Dlatego chciałam POKRZYCZEĆ - ale był to głupi zabieg z mojej strony, ponieważ jak widać ciężar odpowiedzi jest teraz skupiony na istotnym problemie CZCIONKI. Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:01 o raju. Sto razy, powiadasz? i "nie zasłużyła"? wzięłaś inną tabletkę, nie ta sama rzeczywistość nas spotyka Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:18 Wiesz... w pełni zgadzam się z Twoją sygnaturką. Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 11:04 blue_ania37 napisała: > Pojawiłam się na tym forum przypadkiem. > Nigdy, nigdzie nie spotkałam się z taka agresja i napaścią za własne myśli. > Dla szanowania swojego nicka i dla siebie wyjaśniam. > Jestem ofiarą przemocy domowej, wywalonej przez męża z domu z dzieckiem, dla ma > tek normalnych powinno to trochę przemówić. > Dlatego mam wysokie alimenty ale możemy gadać o whisky i ecco bo to jest ważnie > jsze i też pokazuję gdzie jesteście. > Nie pojawię się tu już nigdy, zacietrzewienie boli, niezrozumienie osłupia, > Na szczęście świat jest fajny Płaczę Pokazałaś tym wrednym ematkom. Na drugi raz pomyślą, zanim kogoś zaatakują. Ofiara przemocy może czaić się wszędzie. Pozdrawiam cieplutko. Dogadzaj sobie na zdrowie, biedactwo Zasłużyłaś na chwilę oddechu. W razie czego ktoś Ci pomoże, pożyczy przecież. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie, nie zamartwiaj się o rachunki X Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:33 W razie czego ktoś Ci pomoże, pożyczy przecież. Są jeszcze dobrzy > ludzie na tym świecie, nie zamartwiaj się o rachunki X Tak, tak, rozwiedziona patologia się już czai na twoje ciężko zarobione złotówki! Pilnuj portfela! Wróg nie spi. I pamiętaj, nikomu nie pożyczaj, a juz zwłaszcza takiej rozwiedzionej. Wiadomo ze przechla Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 12:49 Oho, mój portfel Cię zainteresował? Nie martw się, ja się nie martwię Sama jestem rozwiedziona patologia, więc swoje przepijam osobiście, a pomagam z pożyczonych, bo mam dobre serce i już. Mogę się przyłączyć do Waszego klubu ESD dla rozwodników? Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:07 > pożyczonych, bo mam dobre serce i już. Mogę się przyłączyć do Waszego klubu ES > D dla rozwodników? Co prawda ja nie jestem formalnie rozwiedziona i nie wiem czy mogę wyrazić zgodę , no ale skoro masz dobre serce to niech ci będzie Ale tylko pod warunkiem że bedziesz pożyczać na rachunki Ja też ci mogę pożyczać ale, wiesz, raczej tak nie przed pierwszym Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:16 > Ja też ci mogę pożyczać ale, wiesz, raczej tak nie przed pierwszym > > Ale ja właśnie przed pierwszym potrzebuję. A ić z taką pomocą obwarowaną warunkami... Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:24 No kurde co poradzę, ja też przed pierwszym potrzebuję, no co zrobić... W dodatku wrzesień i kupę wydatków. Życie jest ciężkie, ehh. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:26 alinawk napisała: > No kurde co poradzę, ja też przed pierwszym potrzebuję, no co zrobić... > W dodatku wrzesień i kupę wydatków. Życie jest ciężkie, ehh. Od Triss pożycz, ona wszystko zrobi ku chwale Ojczyzny A > Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:32 > Od Triss pożycz, ona wszystko zrobi ku chwale Ojczyzny No weź kobieto nie żartuj I nie strasz Triss, nie będzie mogła spać po nocach Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:53 > I nie strasz Triss, nie będzie mogła spać po nocach To znajdzie i przywlecze kolejny temat i rzuci sforze na pożarcie, sama obserwując z boku, jak się ładnie sfora nakręca Proponuję przerobić ten Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:26 alinawk napisała: > No kurde co poradzę, ja też przed pierwszym potrzebuję, no co zrobić... > W dodatku wrzesień i kupę wydatków. Życie jest ciężkie, ehh. > Dzięki za zilustrowanie problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
zmeczona100 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:20 alinawk napisała: > I pamiętaj, nikomu nie pożyczaj, a juz zwłaszcza takiej rozwiedzionej. Wiadomo > ze przechla Albo na pierdoły typu ecco wyda Odpowiedz Link Zgłoś
noname2002 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:33 Widzę, że się rewelacyjnie odnajdujesz na e-mamie, Zmęczona Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:50 zmeczona100 napisała: > alinawk napisała: > > > > I pamiętaj, nikomu nie pożyczaj, a juz zwłaszcza takiej rozwiedzionej. Wi > adomo > > ze przechla > > Albo na pierdoły typu ecco wyda > Za pożyczone się nie chla, tylko płaci rachunki i inne pilne sprawy. Pamiętaj - to bardzo ważne dla godności osobistej, żeby móc powiedzieć: "Za swoje piję". Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 13:54 Na whisky bym na pewno nie pożyczyła, co innego na wódkę. Już w samym słowie "rozwódka" jest zawarty pewien przymus. Moim zdanie blułania się wywyższa wyskakując z tą whisky. Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 14:31 > Na whisky bym na pewno nie pożyczyła, co innego na wódkę Nie, no widzę że faktycznie masz dobre serduszko Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 14:46 Empatyczna i wrażliwa jestem bardzo. Czasem to myślę, że aż za dobra. Chcesz to ci pożyczę stówę. Odpowiedz Link Zgłoś
alinawk Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:26 > Empatyczna i wrażliwa jestem bardzo. Czasem to myślę, że aż za dobra. Chcesz to > ci pożyczę stówę. Nie , no wzruszyłam się autentycznie, chlip chlip. Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie. Na razie nie skorzystam, nie będę żerować na twoim dobrym serduszku. Ale faktycznie, jesteś za dobra. Uważaj żeby Cię żywcem do nieba nie zabrali z tego padołu łez i rozpaczy. Jakbyś chciała to cię moge zgłosić do jakiegoś konkursu np najlepsza Polka roku albo Miłosierny Samarytanin czy cuś w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:11 >co innego na wódkę. Już w samym słowie "rozwódka" jest zawarty pewien przymus. ja tam wolę zakąski! Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:16 ferrod napisała: > > ja tam wolę zakąski! Bardzo dobry wybór, albowiem jak już wspominałam: pić lepiej za swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:21 mimo prób bycia trendy, mocnych trunków nie trawię. lekkie wino i dość. może temu mam oszczędności a nie długi Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:26 ferrod napisała: > mimo prób bycia trendy, mocnych trunków nie trawię. lekkie wino i dość. może > temu mam oszczędności a nie długi A to jakies tanie pijasz Bo wino umie kosztować tak samo jak whisky. A Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:27 ferrod napisała: > mimo prób bycia trendy, jednak masochistka lekkie wino i dość. To hors d'ouevres a nie zakąska, wprowadziłaś mnie w błąd. może > temu mam oszczędności a nie długi Hm, a pożyczasz potrzebującym chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:40 > Hm, a pożyczasz potrzebującym chociaż? już nie okazało się, że ci potrzebujący w większości optują za "jak mieć ale cudzym wysiłkiem" a co do zakąsek to jak najbardziej : koleżanka wódkę, a ja zakąskę. Tandem mamy Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:19 > I pamiętaj, nikomu nie pożyczaj, a juz zwłaszcza takiej rozwiedzionej. Wiadomo > ze przechla e, różnie to bywa. moja znajoma i przed i po rozwodzie pozyczała ode mnie kasę. przed rozwodem twierdzila, że pożycza na męża biznesy. po rozwodzie płakala, że dzieci co jeść nie mają więc jakbym ją mogła wesprzeć... więc dawalam pożyczki bez odsetek przez kilka lat bo kobita biedna no i te dzieci ... niedawno się dowiedziałam, że taka biedna, iż ją stac by pożyczac swojej innej koleżance wieczniezadłużonej50letniejniuni i robić za "tą dobrą". w ten sposób zostałam naczelną frajerką, która nie zarabia na własnej gotówce tylko bezwiednie sponsoruje nieodpowiedzialną patologię. najśmieszniej, że ta patologia wiecznie użalajaca się nad swoim losem - zarabia więcej ode mnie i lepszym autem się wozi.. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:24 ferrod napisała: > w ten sposób zostałam naczelną frajerką, która nie zarabia na własnej gotówce t > ylko bezwiednie sponsoruje nieodpowiedzialną patologię. najśmieszniej, że ta > patologia wiecznie użalajaca się nad swoim losem - zarabia więcej ode mnie i le > pszym autem się wozi.. Skąd wam się biorą te określenia, skąd w was taka pogarda dla ludzi? Jestem w szoku naprawdę. Naprawdę, 50 letnia dziunia, patologia.... Coż sie dziwić, że nie kumacie o co chodziło ze świadkową A Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:35 owszem, 50dziunia, z patologią emocjonalną. bo jak inaczej okreslić pańcię, która zadłużyła się po uszy a żyje wystawnie? równocześnie uważa, że faceci są od tego by kobiety utrzymywac, więc spotyka się z różnymi, bogatszym proponujac by jej płacili miesięcznie kasę bo przeciez ona jest biedna i ma długi? i zapożycza się po znajomych, których nabiera na litość a nie zamierza dostrzegać własnej głupoty w postępowianiu która ją do długów doprowadza? gra skrzywdzoną ofiarę, manipuluje naiwnymi, a jest zwyczajnie głupia, wyrachowana i roszczeniowa. co do wymagań od świadkowej - myślę, że wyszłaś z przemocy ale przemoc nie wyszła z Ciebie. i z tym ciągle masz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 15:45 ferrod napisała: > owszem, 50dziunia, z patologią emocjonalną. > bo jak inaczej okreslić pańcię, która zadłużyła się po uszy a żyje wystawnie? r > ównocześnie uważa, że faceci są od tego by kobiety utrzymywac, więc spotyka się > z różnymi, bogatszym proponujac by jej płacili miesięcznie kasę bo przeciez on > a jest biedna i ma długi? i zapożycza się po znajomych, których nabiera na lit > ość a nie zamierza dostrzegać własnej głupoty w postępowianiu która ją do długó > w doprowadza? > gra skrzywdzoną ofiarę, manipuluje naiwnymi, a jest zwyczajnie głupia, wyrachow > ana i roszczeniowa. Nie dogadamy się, nie ma takiej opcji. Ja nie mowię, o ludziach pańcia, dziunia, patologia. I żeby nie było, bo pewnie zaraz to usłyszę, że bronię tej kobiety. Poprostu mamy inny szacunek do ludzi wogóle i więc inne wymagania. > > co do wymagań od świadkowej - myślę, że wyszłaś z przemocy ale przemoc nie wysz > ła z Ciebie. i z tym ciągle masz problem. > Przemoc ze mnie nie wyszła? A co to za twór? A > Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 16:18 Ja nie mowię, o ludziach pańcia, dziunia, patologia. aniu a nie napisałaś na rozwodzie o nas per patologia? nie powiedziałaś tak o ludziach z którymi pracujesz? smaczki z Twoich wypowiedzi Bo mogę nie podzwignąć wiedzy, że mam wyciągnąć wnioski przez napisane posty 6 wariatek na emamie. Przyzwyczajona jestem, na codzien pracuję z patologiąsmile a wiecej mi sie nie chce szukac- pominełam tez histeryczki Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: wyjaśnienie 20.09.13, 16:24 znalazłam te wyzyny szacunku i kultury Aniu- z rozwódu w sumie na stopke sie idealnie nadaje Niesamowita patologia pod nazwą jestesmy fajne z kremem i dzieckiem i nawet czytamy ksiązki. ale mozesz sie pocieszac, że Ty nigdy,przenigdy tak bez szacunku...absolutnie Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 17:45 albo mozna wystąpic do sądu o podniesienie alimentów! Odpowiedz Link Zgłoś
blue_ania37 Re: wyjaśnienie 20.09.13, 19:18 claudel6 napisała: > albo mozna wystąpic do sądu o podniesienie alimentów! Wystapic zawsze mozna, masz problem z tym? A Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod gdzie jest wątek na temat którego się żrecie? 20.09.13, 14:12 bo nie jestem w temacie! Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 tu 20.09.13, 14:17 forum.gazeta.pl/forum/w,567,146971934,146971934,Jak_bezgranicznie_trzeba_byc_bezczelnym.html Odpowiedz Link Zgłoś
ferrod Re: tu 20.09.13, 14:55 no dzięki. przeczytałam kawałek i mi starczy. masochistka nie jestem W kwestii zasadniczej: przerabiałam ze znajomą etap "ja jestem pokrzywdzona ofiara więc mi się należy więc pomagaaajciee!" oraz "wszyscy wokoło POWINNI się dla ofiary poświęcać bo to jej się należy". Nieważne nawet, czy to ofiara faktycznego przestępstwa, rozboju, gwałtu... Wystarczy, że to.... ofiara życiowa wiecznie jojcąca, że jej źle, albo latami żrące się małżeństwo gdzie kobieta okupuje pozę ofiary bo własciwie daje jej ona dużo zysków, albo małżeństwo kłócące się o majątek. Wszyscy wokoło rzucajcie swoje sprawy i swoje interesy i ratujcie .... mój majątek o ktory się z mężem kłócę. Ludzie są wolni. Maja prawo odmówić. I brakiem szacunku oraz pochodną zachowania przemocowego jest twierdzenie , że postronna osoba coś "musi/powinna" względem nas. My możemy poprosić, a ona może nie zechcieć. Ma takie prawo. Tym bardziej w sprawie cywilnej. Ze znanych mi przypadków im bardziej jest w ten sposób roszczeniowa osoba, narzucajaca swoje "powinieneś" innym, nie szanująca cudzej odrębności i prawa do decyzji oraz odmowy- tym długoterminowo bardziej toksyczna w życiu osobistym dla swoich bliskich. Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: tu 20.09.13, 15:11 > > Ludzie są wolni. Maja prawo odmówić. I brakiem szacunku oraz pochodną zachowan > ia przemocowego jest twierdzenie , że postronna osoba coś "musi/powinna" względ > em nas. My możemy poprosić, a ona może nie zechcieć. Ma takie prawo. Tym bar > dziej w sprawie cywilnej. > Ze znanych mi przypadków im bardziej jest w ten sposób roszczeniowa osoba, narz > ucajaca swoje "powinieneś" innym, nie szanująca cudzej odrębności i prawa do d > ecyzji oraz odmowy- tym długoterminowo bardziej toksyczna w życiu osobistym dla > swoich bliskich. Bardzo dobrze to ujęłaś. Kłaniają się zasady porozumienia bez przemocy, których "brak zrozumienia osłupia". Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: tu 20.09.13, 15:28 staram się nei uprawiać podobnego bełkotu, ale pozostaje życzyć, by waszym prośbom odmawiano dokładnie w stylu autorki wątku w końcu praktyka więcej daje niż lanie wody w internecie powodzenia życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: tu 20.09.13, 15:32 Uhu, nie ma to jak potrenować szantażyk emocjonalny w internecie. Powodzenia w praktykowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: tu 20.09.13, 15:50 ale obie wiemy, co to jest szantażyk? bo ja na ten przykład niczego od was nei chcę nawet uważam za zbędne przyznanie mi racji. Nawet za sto lat. Więc w jakim celu miałabym szantażować? szantażykować nawet Ale oczywiście sama zdecyduj, czy będziesz używać logiki, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
lampka_witoszowska Re: tu 20.09.13, 19:10 czytam ze zrozumieniem i nie śpieszy mi się, więc nie popełniam tak banalnych błędów Odpowiedz Link Zgłoś
kimonabike Re: tu 20.09.13, 19:50 lampka_witoszowska napisała: > czytam ze zrozumieniem > i nie śpieszy mi się, więc nie popełniam tak banalnych błędów > To spróbuj jeszcze raz Powoli i spokojnie Odpowiedz Link Zgłoś