amoreska
22.09.13, 20:02
Czy swego czasu w waszych liceach/technikach też mówiono do nauczycieli "panie profesorze", "pani profesor", niezależnie od ich faktycznego tytułu naukowego?
W moim tak.
I pamiętam, że wcale mi to nie przeszkadzało, co więcej dawało uczucie takiej "studenckości", a sami profesorowie zazwyczaj nie napawali się tym tytułowaniem. Zazwyczaj- bo zapamiętałam jeden wyjątek:
- uczeń: "proszę pani.."
- nauczyciel: "ja nie jestem dla ciebie żadna pani"
- uczeń: "pani profesor"