Dodaj do ulubionych

To jest jednak przegięcie . . .

19.10.13, 18:19
www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,14781846,Ta_matka_karmi_publicznie_piecioletnia_corke___Bede.html#TRNajCzytSST

Ja rozumem karmić dziecko roczne jak ktoś lubi być męczennikiem to nawet 2 Iatka ale kurna 5 latkę czy 10 Iatkę ? to nie jest normalne... I sorry ale nikt mi nie wmówi że taka osoba nie czerpie z tego jakiejś chorej takiej czy innej satysfakcji, najpewniej seksualnej. 10 latek mający w ustach piersi dorosłej osoby to jest pedofilia. Nie ważne by to matka czy obca osoba. To jej kręcenie brzuchem też niestety dość obleśne ... No teraz wyciągam popcorn i czekam która pierwsza napisze że sama mam chore skojarzenia jestem pedofilem i sadzę po sobie wink
Obserwuj wątek
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:22
      Dla mnie też pedofilia.
      Jeśli matka koniecznie chce karmić nie może sobie tego mleka odciągnąć i podać w szklance?
      • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:28
        Odciaganie nie jest takie proste. Sa babki co nic nie udoja. Najskuteczniejszy laktator to ssak.
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:30
          Poza tym odciąganie to straszna robota.
          A w karmieniu chodzi też o samą czynność ssania, która dziecko uspokaja.
          • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:38
            5 latka uspokaja ssanie? taa...
            • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:42
              No uspokaja. Malo dzieci ssie kciuka czy smoka?
              • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:44
                A nie sory! Sa jeszcze te co obgryzaja paznokcie!
                • naomi19 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 10:59
                  To są chyba dzieci, które mają jakieś problemy emocjonalne. Moja 5-latka nie ssie kciuka i nie obgryza paznokci. Nie wali też głową w ścianę...
            • czar_bajry Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:17
              skoro ssanie uspokaja to czemu nie widać 5,10 latków ze smoczkiem?
              • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:20
                czar_bajry napisała:

                > skoro ssanie uspokaja to czemu nie widać 5,10 latków ze smoczkiem?

                Bo dzieci potrzebują zwykle ssania-uspokajania do 3-4 roku życia. Można sporadycznie zobaczyć 5-latka ssącego kciuk.
          • mozambique Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:01
            z elektrycznym laktatorem to zadna robota akurat

            obstawiam ze babie pasuje ssanie sutka przez innego osobnika akurat
    • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:23
      Pytanie do szanownej mamusi: jak tam pożycie małżeńskie, ostatni raz to był ten z zapłodnieniem, prawda?
      Chora baba.
    • marzeka1 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:25
      Chora baba i tyle; sama byłam świadkiem karmienia piersią 4-latka, co już wydawało mi się okropne. A tu?
    • kropkacom Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:25
      Wszystko jedno. Jej sprawa. Ja karmiłam krótko.
      • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:31
        No nie do końca bo w to zamieszane są 2 osoby ona i dziecko
        • kropkacom Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:34
          Jej dziecko. Zresztą nie wierzę w troskę osób, które to oburza.
          • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:42
            Nie no brawo nie reagujemy na pedofilów i dziecięcych katów w końcu ich dzieci ich sprawa
            • kropkacom Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:47
              A jak ty reagujesz? Wątkiem na forum? Klękajcie narody...
              • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 19:01
                A jak mam reagować ? Znasz ją nisz gdzie mieszka ? Do ja mie
                • kropkacom Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 19:09
                  Jeśli coś jest nie tak to będzie komu zareagować i bez kolejnej przewalanki na forum.
            • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:29
              Tak. Babka katuje dziecko piersia. Bwa ha ha. Linkuje watek na dkp. suspicious
              • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:09
                Robi mu krzywdę v sterze emocjonalnej
                • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:12
                  Ciebiw raczej matka nie karmila :p
                • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:14
                  wioskowy_glupek napisała:

                  > Robi mu krzywdę v sterze emocjonalnej

                  Jaką krzywdę? To Twoje gdybanie. Badania wykazują, że dzieci długo karmione są całkiem samodzielne, społecznie przystosowane itd. Źródeł tych badań jest dużo, można wyguglować. Nie udało się nigdy znaleźć negatywnych skutków emocjonalnych długiego karmienia.
                  • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:34
                    BardZO chętnie poczytam te badania prowadzone na dużej liczbie karmionych cyckiem 10 Iatków w naszej kulturze
                    • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:33
                      skoro to takie zacne to czemu nie karmi sie dzieci do 15stki?

                      przeciez wtedy to dopiero byłyby samodzielne i miały pakiet emocjonalny
    • doral2 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:43
      mnie tylko zastanawia, czy ta matka zdaje sobie sprawę tego, jak potraktują jej dziecko rówieśnicy, gdy dowiedzą się, że jeszcze z cycka ciągnie?
      oburzenie dorosłych to jest pryszcz w porównaniu z tym, jak rówieśnicy zdemolują karmione do 10 roku życia duże w końcu dziecko...
      • antyideal Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:07
        Chyba nie sadzisz, ze bedzie chcialo jeszcze jako 9, 10latek
        to robic ? jesli oczywiscie dostanie prawo wyboru od matki uncertain
      • fomica Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:46
        Z całym szacunkiem, ale w procesie wychowywania dziecka kryterium "co inne dzieci powiedzą" powinno byc na ostatnim miejscu ważności. Na tej samej zasadzie dziecko "musi" pójść do komunii bo co znajomi powiedza, "musi" dostać trzeciego iphona, bo co znajomi powiedzą, "musi" urządzić urodziny w lokalu żeby się tylko nie wyróżnić.
        • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:56
          Niekoniecznie. Jednak dla dobra dziecka starałabym się unikać zachowań publicznych, które to dziecko ośmieszają, a które są łatwe do uniknięcia.
          • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:04
            Musle ze przecietny 5 latek raczej niz wysmiewac bedzie zazdroscil. Ile dzieciakow okazuje chec bycia kp gdy pojawia sie mlodsze rodzenstwo?
          • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:04
            triss_merigold6 napisała:

            > Niekoniecznie. Jednak dla dobra dziecka starałabym się unikać zachowań publiczn
            > ych, które to dziecko ośmieszają, a które są łatwe do uniknięcia.

            Ośmieszają w Twoich oczach. W moich oczach to normalne. Czyli niekoniecznie matka się źle zachowuje, karmiąc, tylko może Ty masz skrzywione spojrzenie. I ta matka nie może się kierować Twoimi zaburzeniami, karmiąc publicznie dziecko.
            • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:07
              Chodzi o podejście innych dzieci - rówieśników tych karmionych w wieku późnoprzedszkolnym.
              • fomica Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:38
                Ale zdajesz sobie chyba sprawę że dzieci maja takie podejście jakie im przekażą rodzice? Rodzice i otoczenie wyznaczają "normę", pokazuja co właściwe i piętnują to, co - w ich mniemaniu - niewłaściwe. Dzieci patrza i oceniaja przez pryzmat tego co znaja, z czym zapoznali ich rodzice.
                Takich szablonów, powszechnych modeli tego co akurat "jest przyjęte", co "wypada" jest wiele, na wielu płaszczyznach np. chrzest i komunia - tak wiele rodzin poddaje się presji, bo nie chcą żeby dziecko było "wytykane". Tylko że na to wytykanie inne dzieci nie wpadają same, tylko tak im tę sprawe przedstawiaja ich rodzice - tamten robi inaczej niż wszyscy, znaczy coś z nim nie tak.
                • nanuk24 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:46
                  A co z sytuacja, w ktorej dzieci szkolne nie chca juz byc calowane i przytulane przez rodzicow przy ich kolegach?
                  • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:52
                    nanuk24 napisała:

                    > A co z sytuacja, w ktorej dzieci szkolne nie chca juz byc calowane i przytulane
                    > przez rodzicow przy ich kolegach?

                    Nie widzę paraleli. Piersią nie karmi się na siłę. To dziecko dopomina się o pierś. Jak dziecko nie chce ssać piersi przy kolegach ze szkoły, to nie ssie, proste.
                    • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:01
                      No chyba, że jest przez mamunię subtelnie szantażowane: że to dla jego zdrowia, że będzie się lepiej czuło, że mamusi będzie przykro jak nie weźmie cycka do ssania.

                      Dziecku łatwo przeprać mózg. Dziecko może np. uznawać za normę to, że w domu jest przepotworny syf, a matka nie używa mydła, ale otoczenie społeczne - jesli tylko nie będzie izolowane - szybko zweryfikuje domowy przekaz.
                      • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:07
                        triss_merigold6 napisała:

                        > No chyba, że jest przez mamunię subtelnie szantażowane: że to dla jego zdrowia,
                        > że będzie się lepiej czuło, że mamusi będzie przykro jak nie weźmie cycka do s
                        > sania.

                        Triss, to jest Twoja chora wizja nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością. Nigdy, przenigdy żadna długokarmiąca nie stosowała takich tekstów, zwykle się czeka na odstawienie jak na święto i codziennie po cichu się liczy na to, że dziecko zapomni o nocnym/porannym karmieniu.
                        Babcie często starają się zawstydzać ssące dziecko: "Takie duże, a ssie", dziecko zewsząd słyszy komunikaty, że powinno przestać, ale nie potrafi, jak nie jest gotowe. Ja staram się podprogowo zniechęcać dziecko do piersi, ale to jakoś nie działa.
                        To tak jakbyś myślała, że jak 3-latek chodzi w pieluszce, to pewnie mama mu wmawia po cichu, że będzie jej przykro, jak zrobi na sedes, bo nie będzie już jej małym obsrańciuszkiem.
                        Weź się, Triss.
                        • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:10
                          Sorry, gdybyś chciała, to byś odstawiła. Bez liczenia na to, że dziecko zapomni, tylko odstawiła. Przy młodszych dzieciach to się robi skutecznie i traumy nie mają.
                          • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:14
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Sorry, gdybyś chciała, to byś odstawiła. Bez liczenia na to, że dziecko zapomni
                            > , tylko odstawiła. Przy młodszych dzieciach to się robi skutecznie i traumy nie
                            > mają.

                            Jak bym bardzo chciała, to bym odstawiła. Ale bardzo nie chcę. Bardzo chcę, żeby syn odstawił się sam, nie mam parcia na odstawienie jako takie, choć wolałabym już nie karmić. Ale jeszcze pół roku spoko mogę karmić.
                            Skąd wiesz, że te młodsze nie mają traumy?
                          • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:18
                            Mniejsze latwiej odstawic - np w 6mcu. Potem jak kumate sa i naucza sie ze to im daje uwage matki i ukojenie sa za cwane zeby ot tak z tego zrezygnowac. Musza byc psychicznie gotowe na odciecie pepowiny zeby swiadomie powiedziec sobie i matce - nie potrzebuje. Za mlodsze decyzje podejmuje matka i nawet hak powyje to zapomni dosc szybko.
                        • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:28
                          skoro odstawienie jest świętem, to powinno się to robić z głową około roku, półtora, góra drugiego roku max
                          po co karmić dziecko piersią, skoro matka czeka końca jak wybawienia
                          dzień, dwa płaczu i tyle
                          • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:32
                            attiya napisała:

                            > skoro odstawienie jest świętem, to powinno się to robić z głową około roku, pół
                            > tora, góra drugiego roku max
                            > po co karmić dziecko piersią, skoro matka czeka końca jak wybawienia
                            > dzień, dwa płaczu i tyle

                            Nie zgadzam się. Analogicznie: skoro pozbycie się pieluch jest świętem, to 8-miesięczniaka należy sadzać na nocnik. Trochę ryku i jakoś to będzie.
                            Dwulatek nadal czerpie 1/3 kalorii i wartości z mleka matki. Odstawienie w tym momencie to dla mnie stanowczo za wcześnie.
                            • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:37
                              odstawiłam o niebo wcześniej - i jakoś nie widzę aby czegokolwie memu dziecku brakowało
                              znam multum dzieci karmionych po 2-3 lata i siedzących ciągle w domu z powodu chorób albo majacych trylion problemów z różnymi dolegliowściami. Mit o mega zdrowym mleku matki dla kilulatka to....mit tongue_out
                            • duzeq Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 10:57
                              > Dwulatek nadal czerpie 1/3 kalorii i wartości z mleka matki. Odstawienie w tym
                              > momencie to dla mnie stanowczo za wcześnie.

                              Odstawienie DWULATKA od cycka to stanowczo za wczesnie? Karm sobie i do 18-tki, to twoje dziecko, ale nie przeginaj w druga strone. Dwulatek doskonale sie obejdzie bez mleka matki.
                    • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:25
                      dziecko dopomina się o wiele różnych rzeczy co nie oznacza, że rodzice wszystkie mu je zapewniają
                      • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:29
                        attiya napisała:

                        > dziecko dopomina się o wiele różnych rzeczy co nie oznacza, że rodzice wszystk
                        > ie mu je zapewniają

                        Dopominając się o pierś, chce czegoś, co jest dla niego dobre. W moim odczuciu. W przeciwieństwie do słodyczy czy TV.
                        • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:34
                          co jest dobrego u 3,5 latka czy 5 latka w karmieniu piersią? to takie samo uzależnienie jak bajki czy inne zapychacze
                          mleko matki dla półroczniaka - ok, samo zdrowie ale dla kilkulatka?
                  • fomica Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 17:56
                    Chodzi ci o taka sytuacje gdy dziecko nie chce byc przytulane argumentując tym że "chłopaki będą się ze mnie śmiać"?
                    Jak dla mnie sytuacja analogiczna. W rodzinie "chłopaków" - kolegów najwyraźniej nie ma w zwyczaju całowania publicznie dzieci, więc przyswoili wzorzec że to nie wypada, że to dobre dla maluchów i maminsynków, że tego kto tak robi należy wykpić.
                    W konsekwencji nasze dziecko unika czułości, ale nie dlatego że buziak od mamy jest obiektywnie szkodliwy, bolesny, nieprzyjemny (bo nigdy nie jest), tylko ten buziak ma pewną wartość społeczna (w tym przypadku umownie i nieracjonalnie negatywną).
                    • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:46
                      bez przesady
                      sama pamietam ze to byl obciach, zeby mama mnie całowała publicznie przy kolegach
                      wyrosłam

                      mój mąż- z opowiesci tesciowej- za skraby nie chciał byc całowany i przytulany publicznie- wyrósł- jest ciepły, uczuciowy

                      moj syn miał etap wstydu w tej kwestii- wyrasta powoli

                      tak samo z ubeiraniem- dzieciom bardzo zalezy na przynalezeniu do grupy, dlatego nasladują modę klasy

                      potem z tego sie wyrasta, po przesciu w druga stronę i byciu na siłe oryginalnym

                      po moim synu moge powiedziec- jego niechec do publicznego całowania wynika z faktu, ze chce byc traktowany jak "dorosły" chłopak- a za rączkę, buzi buzi to daje się małym dzieciom

                      jednoczesnie jest bardzo uczuciowy do swojej siostry ciotecznej i rozumie, ze małe dziecko np trzeba trzymac za rękę i przytulać, nosic itd w nadmiarze
        • chipsi Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:30
          fomica napisał:

          > Z całym szacunkiem, ale w procesie wychowywania dziecka kryterium "co inne dzie
          > ci powiedzą" powinno byc na ostatnim miejscu ważności.

          Bzdura. Powiesz dziecku "nie możesz się przejmować tym że nie masz kolegów bo to jest dla twojego wychowania na ostatnim miejscu ważności"? Powodzenia. Znam takie dzieci, niektóre już dorosłe. Normalne nie są.
          • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:47
            dla dzieci przynaleznosc do grupy jest mega ważna- dlatego dzieciaki podłapują modę, nawet kretyńska i masami pomykają np w spodniach odsłaniajacych tyłekwink
        • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:37
          ale czy w zwiazku z tym mozna osmieszac dziecko w oczach rówiesników, bo tak uważamy za słuszne?

          nie chodzi o popadanie w absurdy, ale to dziecko musi zyc w danej społecznosci i trochę trzeba to brac pod uwagę

          nie mówię o durnym kupowaniu smarfona 8latkowi, chodzi mi o karmienie piersią, ośmieszające zachowania- traktowanie np 10latka jak dzidzię, ubieranie dziecka osmieszająco, bo uważam, że tak jest lepiej, zeby był indywidualnością itd itd
    • kota_marcowa Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:51
      Obleśna, zaburzona baba.
    • mamalgosia Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 18:55
      Nie potrafię określić dokładnie, kiedy należy skończyć karmic piersią, na pewno jest to sprawa indywidualna. Ale 3 lata uważam za absolutną górną granicę
    • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:03
      Ludzie odstawiaja sie naturalnie miedzy 2 a 7 rokiem zycia. O 10latku na piersi jeszcze nie slyszalam.
      Karmienie w drugim roku nie jest meczenstwem tylko megawygoda jak jestes leniem - bo nic nie musisz gotowac przecierac mierzyc liczyc dajesz cyc i z glowy.
      Dzieci raczej nie zwroca na to uwagi - o ile im dorosli nie uswiadomia ze to nienomalne.
      Ostatnio dobrze ktos napisal na forum dlugie karmienie (sory ze nie pamietam kto): to nie jest tak ze zaczynasz karmic 3latka - po prostu karmisz noworodka i to tak ewoluuje i jest super normalne i oczywiste.
      Dla mnie jest i totalnie obojetne - jak ktos chce niech sobie karmi.
      • franczii Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:04
        Moze i jest megawygoda ale naprawde da sie w drugim roku tylko na cycku jechac?
        Toz moje glodne byly na cycku juz miedzy 5 a 6 miesiacem zycia i czym predzej trzeba bylo obiadek wprowadzac. A pokarmu mialam tyle, ze szwadron moglam wykarmic.
        • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:11
          W 6 mcu jest pierwszy kryzys - dzieci zaczynaja sie interesowac jedzeniem - i to jest dobry moment zeby odstawic jak matce zalezy. Jak kp to mleko sie dostosowuje i nie ma problemu jak dziecku zainteresowanie jedzeniem mija i robi sie wybredne. Nie ma tez problemu z zaparciami bo jednak mleko przeczyszcza.
          No i kazde dziecko inne. Jedne sie odstawia wczesniej inne pozniej. I moim zdaniem zaangazowanie matki ma tez znaczenie - jak komus chce sie bawic w baby food to kto mu broni? Nikt. A jak ktos nie chce to zboczony.
          • franczii Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:35
            Mleko sie moze i dostosowuje ale jak kryzys trwa kilka tygodni to juz chyba mozna dac sobie spokoj z karmieniem wylacznie piersia i z czystym sumieniem zaczac rozszerzac diete. Poza tym nikt nie pisze o odstawianiu 6miesieczniaka. Ja z powodzeniem stosowalam diete mieszana kp+pokarmy stale jeszcze przez okolo 6 kolejnych miesiecy (bylam nastawiona na wiecej ale okolo roku moje sie same odstawialy, w sensie ze nie chcialy ssac w ciagu dnia) a moje kolezanki ciagnely jeszcze dluzej, ale zawsze to bylo karmienie mieszane nigdy sam cycek.
            • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:44
              No i tak wlasnie powinno byc - nikt przeciez nie mowi ze dkp = wylacznie piers. Raczej dzieci dostaja po prostu jedzenie zwykle plus piers na dobranoc/dziendobry. Wtedy mozesz z czystym sumieniem odpuscic mleko nastepne czy opoznic krowie.
      • katriel Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 02:04
        > Karmienie w drugim roku nie jest meczenstwem tylko megawygoda jak jestes leniem
        > - bo nic nie musisz gotowac przecierac mierzyc liczyc

        Ekhem...
        Ja sama karmiłam cały drugi rok życia (i kawałek trzeciego) starszego syna, a teraz
        karmię młodszego 20 miesiąc, i jak najbardziej się zgadzam że to megawygodne,
        ale argument o nieprzecieraniu i niemierzeniu jest akurat od czapy.
        Toż półtoraroczniakowi nic się nie mierzy ani nie przeciera, normalnie mu się daje
        kanapkę z serem, chochlę pomidorowej, kotleta albo mizerię...
    • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:06
      Karmię obecnie 3,5-latka.
      Dla mnie karmienie 5-latki jest naturalne i jeśli ktoś uważa inaczej, to po prostu jest skrzywiony przez naszą kulturę, w której takie karmienie zanikło.
      Większość dzieci odstawia się sama między 3 a 4 rokiem życia, niektóre ssą 5 lat.
      • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:15
        Karmieniem piersią pięciolatków powinien się zainteresować psychiatra i prokurator. Co jeszcze jest naturalne? Przerzucenie się z piersi matki od razu na piersi żony?
      • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:18
        Super, a co szanowny małżonek na to.
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:21
          Rozsądny małżonek nie ma nic przeciwko. W czym ma niby przeszkadzać mężowi karmienie na dobranoc 4-latka?
          • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:25
            Nie brzydzi go? Skłonności pedofilskie mamuni dziecka jednak powinny go brzydzić.
          • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:29
            nie czterolatka tylko pięciolatka, choć ty w niczym nie ustępujesz
            to taka damska odmiana pedofilii, bo to w niczym dziecku owe karmienie juz nie pomaga
            • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:20
              Molestowane dzieci też uważają to za normalne, dopóki im „zaburzeni " dorośli nie wyjaśnią że to nienormalne. Także argument z czapki, a twojemu mężowi się dziwię
              • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:23
                wioskowy_glupek napisała:

                > Molestowane dzieci też uważają to za normalne, dopóki im „zaburzeni " dor
                > ośli nie wyjaśnią że to nienormalne.

                Czy nie rozumiesz, że dziecko samo się dopomina, a matka po prostu się zgadza, zamiast odstawić na siłę? Dziecko ma zdrowy, naturalny instynkt. Wie, co dla niego dobre.
                • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:33
                  Moje swego czasu dopominały się czekolady i reagowały wyraźnym niezadowoleniem na próbę reglamentowania owej. Powinnam chyba zaufać ich naturalnemu instynktowi i ogólnie ulegać płaczom, wrzaskom i "domaganiu się". Czegokolwiek.
                  Załamujące jest to co piszecie.
                  • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:37
                    Bwa ha ha. Zabawna jestes big_grin
                  • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:37
                    m_incubo napisała:

                    > Moje swego czasu dopominały się czekolady i reagowały wyraźnym niezadowoleniem
                    > na próbę reglamentowania owej. Powinnam chyba zaufać ich naturalnemu instynktow
                    > i i ogólnie ulegać płaczom, wrzaskom i "domaganiu się". Czegokolwiek.
                    > Załamujące jest to co piszecie.

                    Trzeba rozróżnić między rzeczami, których dziecko potrzebuje lub nie potrzebuje. Słodyczy nie daję, choćby ryczało pół dnia. Ale jak będzie płakać, że chce się przytulić albo że chce zupę, to nie odmówię, bo to jest prawdziwa potrzeba.
                    • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:44
                      No to mówię. Dawaj link do badań potwierdzających, że pięciolatek potrzebuje cyca. Bo że potrzebuje zupy, przytulania i bezpieczeństwa, to każdy głupi wie. Da się to zapewnić bez wtykania mu za każdym razem cyca do buzi.
                    • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:50
                      No właśnie potrzebą jest jedzenie a nawet odruch ssania . Nie ssanie cycka u 5 czy 10 latka a nawet 3,5 latka . To nieumiejętność matki odstawienia I pogodzenia są z dorastaniem . Jakbyś jakimś cudem miała mleko do 15 roku życia dziecka to też będzisz uznawała za stosowne podać jak się będzie domagać ?
                      • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:54
                        wioskowy_glupek napisała:

                        Jakbyś jakimś cudem miała mleko do 15 roku życia dziecka
                        > to też będzisz uznawała za stosowne podać jak się będzie domagać ?

                        Takie cuda się nie zdarzają. 99% dzieci odstawia się samo do 5 roku życia. Są wyjątki. Może to np. dzieci z ciężką alergią, które wyczuwają instynktownie, że mleko matki to dla nich najzdrowszy pokarm.
                        • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 00:11
                          Ależ tak wystarczy że będziesz miała drugie dziecko i pokarm jest
                  • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:03
                    Ooo moje się dopominają o fefnastą bajkę na kompie/w tv, słodycze i mnóstwo innych rzeczy. Co nie oznacza, że wykazują się zdrowym instynktem.
      • morekac Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 08:20
        Dla mnie karmienie 5-latki jest naturalne
        W warunkach naturalnych miałabyś już drugie mniejsze i należałoby wybierać, które karmisz w pierwszej kolejności - te starsze, czy te , dla którego jest to niezbędne do przeżycia...
        • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 09:18
          To jet wlasnie wiedza o kp wspolczesnego czlowieka. Po pierwsze duze dziecko nie je wylacznie mleka. Po drugie piers sie dostosuje i wyprodukuje dosyc mleka dla dwojki - a jak niby matki blizniakow karmia? Jedno je kosztem drugiego?
          • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:51
            a jak to jest w naturze? czy fakt pojawienia sie zębów u potomka niczego nie sugeruje?
    • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:17
      jezus maria - już sobie wyobrażam, że moje dziecko właśnie przybiega do mnie, podciąga bluzkę i zaczyna ssać pierś big_grin a to spory chłopak, z metr kilkanaście cm a jest z tych średnich w grupie big_grin
      tyle się mówi o pedofili wśród mężczyzn, mi to podlatuje pedofilią u kobiet, bo sory ale nic a nic mnie nie przekona, że tu jest coś dobrego dla dziecka w owym karmieniu. Raczej dla matki suspicious
      • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:20
        Mamusia sobie rekompensuje różne deficyty. No i zaspokaja potrzebę bycia potrzebną.
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:24
          "Zaburzenie, pedofilia, psychiatra, prokurator" - takie hasła padają z ust inteligentnych kobiet na widok naturalnej czynności. We wszystkich kulturach pierwotnych karmi się dzieci 3-4 lata, inaczej by nie przeżyły. Nasza wynaturzona, europejska kultura naprawdę nie jest pępkiem świata i śmieszne (i trochę przerażające) jest to, że natura tak Was obrzydza.

          Ja, karmiąc 3,5-latka, niczego sobie nie rekompensuję, Triss. Po prostu moje dziecko nie jest jeszcze gotowe na odstawienie, choć czekam już na ten moment od pewnego czasu.
          • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:35
            Nie żyjemy w kulturze pierwotnej.
            Pacz, inne dzieci są gotowe na odstawienie, a twoje nie. Ciekawe dlaczego. Kilkulatki nie potrafiły spać w swoich łóżkach, nie potrafisz wysłać dzieci normalnie do przedszkola i szkoły. Zastanów się do czego Tobie są te dzieci potrzebne.
            • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:40
              Gotowe sa jak sie same odstawia. W eiekszosci przypadkow jednak odstawia matka bo musi wracac do pracy.
            • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:42
              triss_merigold6 napisała:

              > Nie żyjemy w kulturze pierwotnej.
              > Pacz, inne dzieci są gotowe na odstawienie, a twoje nie. Ciekawe dlaczego. Kilk
              > ulatki nie potrafiły spać w swoich łóżkach, nie potrafisz wysłać dzieci normaln
              > ie do przedszkola i szkoły. Zastanów się do czego Tobie są te dzieci potrzebne.

              Inne dzieci są odstawiane, kiedy nie są gotowe.
              Nie posyłam dzieci do szkoły i śpię z nimi, bo uważam, że to jest dla nich dobre. Nie każdy musi żyć wg. dominującego schematu. Do czego potrzebne mi dzieci? Nie rozumiem związku tego pytania z poprzednimi Twoimi spostrzeżeniami. A Tobie do czego są potrzebne?
              Mam wizję, że dzieci są mi dane na chwilę i zamierzam wychować je na samodzielnych ludzi i puścić w świat i zająć się sobą. Długie karmienie wbrew pozorom sprawia, że dziecko jest bardziej samodzielne i mniej przyklejone do matki (wyczytane we wszystkich możliwych publikacjach o długim karmieniu), bo otrzymało maksimum poczucia bezpieczeństwa.
              • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:26
                ja tam śpię z mężem, bo to jest naturalne, jeśli ty śpisz z dziećmi to mnie utwierdza, że takie matki jak ty i ich zachowanie powinno być dobrze sprawdzone i przebadane
              • paskudek1 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:15
                no to może zdecyduj się bo tak jakbyś sobie przeczyła ) albo długie karmienie piersią daje dziecku maksimum bezpieczeństwa i jest ono samodzielniejsze, ergo - gotowe na szkołę, grupę rówieśniczą, spanie bez mamuni, albo dziecko nie jest gotowe na pójście do szkoły, odcięcie się od mamuni w nocy. Moim zdaniem jednak to TY nie jesteś gotowa na odstawienie dziecka, tak samo jak gotowi na pójście do szkoły ich dzieci nie są ci histeryzujący nad sześciolatkami rodzice.
                • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:18
                  paskudek1 napisała:

                  > no to może zdecyduj się bo tak jakbyś sobie przeczyła )
                  albo długie karmienie p
                  > iersią daje dziecku maksimum bezpieczeństwa i jest ono samodzielniejsze albo dziecko nie jest
                  > gotowe na pójście do szkoły

                  Moje dziecko jest gotowe do pójścia do szkoły, w takim sensie, jak jest gotowe każde inne, ale ja jestem przeciwna tej instytucji, dlatego go tam nie posyłam.
                  Mój 3,5-latek ssący pierś zaadaptował się w przedszkolu bez płaczu. Potrafi też zostać beze mnie z obcą osobą, jak jest taka potrzeba. Dla mnie to oznaki samodzielności.
                  • paskudek1 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:27
                    aha, czyli o nieposłaniu do szkoły decydujesz ty, ale wiesz że dziecko megasamodzielne. ok, twoja sprawa. A co do pozostawania z obcą osób, to wiesz, wiele dzieci i to młodszych zostaje i wcale to nie musi korelować z długim karmieniem piersią. Mój np. synek był do mnie "przyklejony' dosyć długo i pewnie mógłby bc potwierdzeniem twojej teorii, bo karmiony rok smile ale syn koleżanki to klasyczne "dziecko Cygana" i mimo że widuje mnie "raz na ruski rok" to bez problemu poszedłby ze mną. i został smile i chyba z każdym by poszedl, co wcale nie cieszy jego mamy. Nadal będę uważała, że niechęć do odstawienia pięciolatka od piersi to raczej niechęć mamusi niż dziecka.
          • ewma Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:36
            >We wszystkich kulturach pierwo
            > tnych karmi się dzieci 3-4 lata, inaczej by nie przeżyły. Nasza wynaturzona, eu
            > ropejska kultura naprawdę nie jest pępkiem świata i śmieszne (i trochę przeraża
            > jące) jest to, że natura tak Was obrzydza.

            Rozwala mnie takie porównanie do ludów pierwotnych.Skoro tak się z nimi utożsamiasz,to zrzuć ubranie,załóż przepaskę z wilczej skóry na tyłek i zaiwaniaj do jaskini.
            Tam będziesz karmiła cyckiem,a potem dodasz korzonki i surowe mięsko z jelonka. Rany.........
            • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:40
              a jelonka wcześniej trzeba będzie upolować i dokonac rytualnego uboju suspicious tongue_out
            • ewma Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:42
              Aaaa,jeszcze jedno.
              Czy twoje dziecko będąc w przedszkolu,przed tzw.leżakowaniem,podchodzi do przedszkolanki i podciaga jej bluzkę??? tak z przyzwyczajenia ???
              • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:47
                ewma napisała:

                > Aaaa,jeszcze jedno.
                > Czy twoje dziecko będąc w przedszkolu,przed tzw.leżakowaniem,podchodzi do przed
                > szkolanki i podciaga jej bluzkę??? tak z przyzwyczajenia ???

                Tak się składa, że dziecko ssie tylko moją pierś i nie pyta o nią, oczywiście, nikogo poza mną. Kilkulatki karmi się zwykle tylko wieczorem lub/i rano, w dzień sporadycznie lub wcale.
            • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:45
              ewma napisała:
              > Rozwala mnie takie porównanie do ludów pierwotnych.Skoro tak się z nimi utożsam
              > iasz,to zrzuć ubranie,załóż przepaskę z wilczej skóry na tyłek i zaiwaniaj do j
              > askini.
              > Tam będziesz karmiła cyckiem,a potem dodasz korzonki i surowe mięsko z jelonka.
              > Rany.........


              Nie żyjemy w kulturze pierwotnej, jednak człowiek jest także zwierzęciem i dziecko ludzkie w naturalnych warunkach ssie 3-4 lata (lub 2-7, jak kto woli). Mamy obecnie nienaturalne warunki, sztuczne mleko, nie musimy karmić, ale nie nazywajmy naturalnego karmienia patologią.

              Czemu u ludów pierwotnych nie jest to patologia i pedofilia, a w kraju rozwiniętym nagle jest? Bo jest sztuczne mleko?
              • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:09
                A w naturalnych warunkach średnia długość życia wynosiła coś ze 35 lat. Nie przywiązywałabym się tak bardzo do pojęcia naturalne warunki.
                • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:21
                  triss_merigold6 napisała:

                  > A w naturalnych warunkach średnia długość życia wynosiła coś ze 35 lat. Nie prz
                  > ywiązywałabym się tak bardzo do pojęcia naturalne warunki.

                  Średnia tyle wynosiła, bo była ogromna śmiertelność noworodków i małych dzieci, brak higieny, medycyny. Ale jak już ktoś dożył wieku dojrzałego, to był bardzo silny, tak samo na starość.
                  Ja osobiście uważam, że człowiek jest najzdrowszy w warunkach zbliżonych do pierwotnych: nieprzetworzone jedzenie, dużo ruchu na świeżym powietrzu itd. Nie da się zakwestionować pozytywnych skutków zbliżenia do natury.
                  • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:34
                    Widać nie pomogło im w przeżyciu nawet wieloletnie karmienie piersią. Dziwne. Tyle przeciwciał!
                  • landora Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:35
                    >Średnia tyle wynosiła, bo była ogromna śmiertelność noworodków i małych dzieci, brak higieny, >medycyny. Ale jak już ktoś dożył wieku dojrzałego, to był bardzo silny, tak samo na starość.

                    A możesz to poprzeć jakimiś badaniami naukowymi, czy to wyłącznie twoja teoria?
                    • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:41
                      landora napisała:

                      > >Średnia tyle wynosiła, bo była ogromna śmiertelność noworodków i małych dz
                      > ieci, brak higieny, >medycyny. Ale jak już ktoś dożył wieku dojrzałego,
                      > to był bardzo silny, tak samo na starość
                      .
                      >
                      > A możesz to poprzeć jakimiś badaniami naukowymi, czy to wyłącznie twoja teoria?

                      Niestety moja teoria, zdroworozsądkowa, ale jak by pogrzebać, to by na pewno znalazł jakiś dowód. Wniosek ten nasunęły mi też lektury np. o czasach średniowiecza. Wtedy też marli na choroby jak muchy, więc jak już ktoś żył, to był okazem zdrowia i niespożytej siły - taki człowiek w zimie chodził boso, nie dojadał, pracował fizycznie tak, że dziś nikt by nie podołał, a żył.
                      • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:05
                        Taaak... żył. I w wieku 50 lat był określany jako starzec.

                        BTW czasy średniowiecza jednak odbiegały od mitycznych warunkó,w naturalnych, przynajmniej w Europie.
                        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:09
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Taaak... żył. I w wieku 50 lat był określany jako starzec.

                          Dobra, już nie upieram się przy tej wyssanej z palca teoryjce smile Trzeba by mieć jakieś badania, żeby rozmawiać.
                          • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:12
                            Badania są, akurat np. księgi parafialne są świetnym źrodłem do badania średniej długości życia w różnych okresach w danym regionie. Są badania antropologiczne, ocena wieku szczątków i przyczyn śmierci.
                      • landora Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:18
                        > Niestety moja teoria, zdroworozsądkowa, ale jak by pogrzebać, to by na pewno zn
                        > alazł jakiś dowód.

                        Wybacz, ale to mnie jakoś mało przekonuje big_grin
                        W średniowieczu człowiek 50letni był starcem. Zaiste, doskonały przykład "naturalnego zdrowia" sobie znalazłaś...
              • landora Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:38
                Bo w naturalnych warunkach często brakuje pokarmu i matka ma do wyboru - albo dziecko głodzi, albo karmi piersią.
          • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:45
            W niektórych kulturach pierwotnych kobiety stoją też w hierarchii niżej od psa i jedyna ich wartość polega na rodzeniu i karmieniu dzieci, jeśli się z tego nie wywiązują można im zrobić wiele przykrych rzeczy, nieakceptowanych w naszej wynaturzonej, spaczonej kulturze europejskiej.
            Śmigaj lala do dżungli, bez penicyliny, szczepionek i innych odpadów zgnilizny. Tam karmienie 5 czy nawet 10 latków nie będzie nikogo szokować. Oczywiście o ile dożyją.
            Nie powołuj się na naturę, młode żadnych ssaków nie są karmione latami, za to bardzo szybko dostają kopa, bo kolejne mioty w drodze.
            • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:00
              Ale czlowiek (wbrew temu co sie iwaza biorac przyklad lubow osiadlych) nie jest stworzony do rodzenia dzieci co rok. Czytalam o tym ostatnio super ksiazke (zapobieganie ciazy w spol przed industrialnych poszukam i zalinkuje) Jak zyjesz w spolecznosci ktora sie przemieszcza to 1. Masz niskie bmi (ok 17/18) wiec zeby byc plodnym musi byc tlusty rok 2. dziecko nastepne mozesz miec wtedy gdy pierwsze chodzi samo na tyle by nie zwalniach grupy 3.sama obecnosc dominujacej samicy (czy brak akceptacji grupy) moze doprowadzic do naturalnego poronienia. 4.nikt nie daje ciezarnej taryfy ulgowej wiec doboszona moze zostac tylko bardzo zdrowa ciaza.
              W tych warunkach mozesz sobie karmic ile wlezie przez pare lat spokojnie.
              • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:28
                No to wszystko jest z grubsza jasne myślę że dla każdego, bo zawierało się w programie szkoły podstawowej, w każdym razie kiedy ja chodziłam do szkoły.
                Tylko co to ma do tłumaczenia, że karmienie kilkulatków powyżej 5 roku żucia to "sama natura"? Jak się któraś uprze, to może karmić i 12 latka jednocześnie twierdząc, że wszystko jest normalne i zgodne z "naturą", podczas gdy natura zazwyczaj reguluje tę kwestię zupełnie inaczej.
                Możesz również w XXI wieku kłaść się spać równo z zachodem słońca i wstawać o świcie, jeść tylko nieprzetworzone pokarmy itp itd bo jest to zgodne z rytmem Matki Ziemi kulturą pierwotną czy coś. Tylko PO CO? Po co karmić cycem dziecko, które ma od dawna komplet zębów? Co mówi na ten temat Matka Natura? Bo co mówi matka polka to już wiemy.
                • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:35
                  m_incubo napisała:

                  > Możesz również w XXI wieku kłaść się spać równo z zachodem słońca i wstawać o ś
                  > wicie, jeść tylko nieprzetworzone pokarmy itp itd bo jest to zgodne z rytmem Ma
                  > tki Ziemi kulturą pierwotną czy coś. Tylko PO CO?

                  Po to, by być zdrowszą, sprawniejszą i szczęśliwszą.

                  > Po co karmić cycem dziecko, k
                  > tóre ma od dawna komplet zębów? Co mówi na ten temat Matka Natura?

                  Mówi, że to zdrowo, a Matka Natura rzadko się myli smile
                  Komplet zębów o niczym nie świadczy. Zęby mleczne właśnie dlatego nazywają się mleczne, bo traci się je ok. 6 roku życia, jak dziecko już nie ssie. Ssaki naczelne karmią swoje młode z kompletem zębów do wieku ludzkiego ok. 5 lat, przeliczając procentowo długość życia.
                  • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:41
                    Są jakieś badania potwierdzające, że karmienie dziecka powyżej 4-5 lat ma wymierne korzyści w postaci bycia zdrowszym, sprawniejszym i SZCZĘŚLIWSZYM od dzieci karmionych powiedzmy marne dwa lata?
                    Nie bojkotuję kilkuletniego karmienia piersią, choć dla mnie osobiście górną granicą jest rok, półtora. Ale 5 lat? Jakie cudowne właściwości dla organizmu dziecka ma mleko po tylu latach?
                    • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:53
                      Ale co ci szkodzi ze ktos chce sobie karmic? Jego sprawa. Przyspieszac chodzenia nie mozna nocnikowania nie mozna tylko na karmienie jest nacisk zeby jak najszybciej dzieciak sam zarl... Jak sobie chce ssac i matka chce karmic to niech sobie niebozeta zyja...
      • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:32
        Wydaje mi sie ze takie bzdury moga gadac tylko babki ktore albo nie karmily albo karmily krotko (albo mialy grzybice piersi o tym niewiedzac i kp bylo dla nich bolesne) normalne kp jest absolutnie neutralne odczuciowo - wiecej bodzcow dostarcza ssanie palca. Serio.
        • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:36
          Naprawdę? Karmiłam córkę 10 miesięcy, karmienie sprawiało mi fizyczną przyjemność.
          • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:48
            Wow. No to musi byc osobnicze w takim razie big_grin
          • afro.ninja Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:49
            triss_merigold6 napisała:

            > Naprawdę? Karmiłam córkę 10 miesięcy, karmienie sprawiało mi fizyczną przyjemno
            > ść.

            W sensie seksualna?!
            • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:52
              Nie traktowałam tego w kategoriach seksualnych, ale była to przyjemność.
              • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:54
                triss_merigold6 napisała:

                > Nie traktowałam tego w kategoriach seksualnych, ale była to przyjemność.

                Nazwałaś moje karmienie damską odmianą pedofilii. Skoro nie jest to seksualna przyjemność, tylko po prostu przyjemność (ja zresztą nie odczuwam żadnej), to raczej powinnaś mnie nazwać sybarytką czy coś w tym stylu.
                Jest coś złego w odczuwaniu przyjemności w życiu...?
        • mamako2216 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:45
          Niech sobie karmi jak długo chce,co to kogo obchodzi,a już podejrzewać ją z tego powodu o pedofilie,to smieszne jest porostu.
          • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:50
            No wlasnie. Ciekawe czy potem tacy przejeci chodza ludziom po donach i groza projuratura jak znajda chipsy czy pasztetowa...
          • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:27
            no tak, bo tylko przytulanie, głaskanie, dodytaknie dzieci przez mężczyzn jest pedofilią, jeśli już chodzi o kobiety, to niech nikt nie śmie nawet pomyśleć na ten temat
        • m_incubo Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:48
          Tak, tak, za to niektóre tutaj mają zdaje się grzybicę mózgu i nie są to bynajmniej przeciwniczki karmienia piersią przez całe dekady.
    • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:50
      Skąd te głupie podejrzenia o pedofilię?
      Podnieca Was seksualnie karmienie piersią???
      • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 20:55
        Bo karmienie cyckiem dziecka, które może samodzielnie nie tylko gryźć, ale posługiwać się łyżką i widelcem, korzysta samodzielnie z toalety, sprawnie mówi i spokojnie funkcjonuje w większej grupie, nie daje owemu dziecku żadnych wymiernych korzyści. Poprzytulać można i bez karmienia. Czyli musi to dawać jakieś korzyści matce.
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:03
          triss_merigold6 napisała:

          > Bo karmienie cyckiem dziecka, które może samodzielnie nie tylko gryźć, ale posł
          > ugiwać się łyżką i widelcem, korzysta samodzielnie z toalety, sprawnie mówi i s
          > pokojnie funkcjonuje w większej grupie, nie daje owemu dziecku żadnych wymierny
          > ch korzyści. Poprzytulać można i bez karmienia. Czyli musi to dawać jakieś korz
          > yści matce.

          Ssanie daje mojemu 3-latkowi korzyści, choć nie wiem, czy "wymierne". Po pierwsze: dostaje pełnowartościowe mleko z przeciwciałami. Nie chorował od dwóch lat ani razu, nawet teraz, będąc w dużej grupie rówieśniczej. Moim zdaniem odporność czerpie między innymi z mleka. Po drugie potrzebuje czynności ssania psychicznie. Inne dzieci rekompensują to sobie rytuałami zasypiania (zbędnymi przy piersi), ssaniem kciuka, tuleniem ulubionego kocyka itp. Oczywiście, mogę mu dać smoczek lub odzwyczaić od piersi - nie stanie mu się duża krzywda. Ale po co mam odstawiać, skoro on bardzo lubi ssać i strasznie płacze, gdy próbuję mu odmawiać, a mi karmienie nie przeszkadza?
          • triss_merigold6 Ustal sobie jedną wersję 19.10.13, 22:33
            Ustal sobie jedną wersję i jej się trzymaj.
            Nie chorował jak poszedł do przedszkola? Nie ściemniaj. Smoczek? Przecież pchałaś mu ten smoczek w dziór, żeby tylko łaskawie zasnął na chociaż godzinę. Wysypki alergiczne też Twoje dzieci miały.

            Spoko, skoro permanentny brak snu od kilku lat Ci nie przeszkadza, bo nie nauczylaś dzieci zasypiania o ludzkich porach i przesypiania nocy bez pobudek, to karm na zdrowie.
            • aleksandra1357 Re: Ustal sobie jedną wersję 20.10.13, 11:32
              triss_merigold6 napisała:

              > Ustal sobie jedną wersję i jej się trzymaj.
              > Nie chorował jak poszedł do przedszkola? Nie ściemniaj.

              Poszedł w tym roku, jeszcze nie zachorował.

              Smoczek? Przecież pchał
              > aś mu ten smoczek w dziór, żeby tylko łaskawie zasnął na chociaż godzinę.

              Odstawiłam smoczek w 10 miesiącu, bo stwierdziłam, że to niepotrzebny wynalazek, jak jest pierś.

              > Spoko, skoro permanentny brak snu od kilku lat Ci nie przeszkadza, bo nie naucz
              > ylaś dzieci zasypiania o ludzkich porach i przesypiania nocy bez pobudek, to ka
              > rm na zdrowie.

              No właśnie, chodzi mi tylko o tolerancję. Skoro mi to nie przeszkadza, a mojemu dziecku robi dobrze, to czemu nazywasz mnie zboczoną?
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:07
          triss_merigold6 napisała:

          > Bo karmienie cyckiem dziecka nie daje owemu dziecku żadnych wymiernych
          > korzyści. Czyli musi to dawać jakieś korzyści matce.

          Jakie korzyści?? Włosy mi wypadają, wyjść na noc nie mogę. Chętnie bym odstawiła, ale dziecko niegotowe, więc daję mu jeszcze pół roku - rok na samoodstawienie.
          • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:12
            A jak się przejawia ów brak gotowości?
            Bardzo się chyba starasz, żeby przypadkiem dziecko nie było gotowe zbyt szybko, dużo młodsze dzieci już nie używają nawet smoczków w charakterze uspokajaczy.
            • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:17
              triss_merigold6 napisała:

              > A jak się przejawia ów brak gotowości?
              > Bardzo się chyba starasz, żeby przypadkiem dziecko nie było gotowe zbyt szybko,

              Nie nie, wypłakują się często na forum dkp, że czemu to moje dziecko jeszcze się nie chce samo odstawić. Próbowałam kilka razy odstawić. W lipcu chciałam przestać karmić w nocy. Dwa miesiące nie karmiłam w nocy, mówiąc, że pierś będzie rano, jak będzie jasno. Syn budził się po 3-5 razy każdej nocy przez 2 miesiące i patrzył, czy już jasno i prosił z płaczem o pierś. Odpuściłam i znów karmię w nocy.
              Brak gotowości objawia się wielkim protestem w obliczu odebrania piersi. Dzieci gotowe na odstawienie przyjmują ten fakt bez histerii albo po prostu same zapominają o ssaniu i przestają się domagać.
              • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:25
                A jak za rok nadal będzie płacz za cyckiem?
                • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:31
                  gryzelda71 napisała:

                  > A jak za rok nadal będzie płacz za cyckiem?

                  Nie strasz wink Koleżanki z dkp pocieszają, że dzieci robią w tym nagłe postępy i wieku 4 lat są zwykle gotowe do odstawienia. Nadal liczę na rychłe samoodstawienie bez histerii.
                  • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:33
                    No bohaterka artykułu karmi pięciolatkę,czyli dziecko niegotowe jeszcze.Także....
                  • attiya Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:20
                    a jak to się ma do ciągle nieodstawionej pięciolatki z artykułu? szczególnie, że ma być ona karmiona do 10 roku życia?
                    ale cóż, oszołomy są wśród nas
                    • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:22
                      attiya napisała:

                      > a jak to się ma do ciągle nieodstawionej pięciolatki z artykułu? szczególnie, ż
                      > e ma być ona karmiona do 10 roku życia?

                      Podejrzewam, że ta 5-latka wkrótce się sama odstawi, a ten tekst z 10 latami był tylko prowokacją matki zmęczonej negatywnymi komentarzami.
                    • gazeta_mi_placi Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 10:29
                      A jak dziecko nie będzie chciało? Pójdzie wkrótce do szkoły i zrozumie, że to obciach. Mamusia chyba nie będzie zmuszać?
                      • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 10:47
                        Dziecka nie da sie zmusic zeby zazarlo z lyzki jak nie chce (np zje ale zaraz zrzyga) a co dopiero z piersi. Nikt chyba nie jest na tyle glupi zeby do niechcacej jesc paszczy pelnej zebow ladowac bezbronna piers...
                  • duzeq aleksandra1357 20.10.13, 11:08
                    Przyzwyczailas dziecko do zasypiania polaczonego ze ssaniem. Ludzie uzywajacy smoczka zostaliby zlinczowani gdyby obwiescili, ze poczekaja i do 4 lat, zeby odstawienie od smoczka przeszlo bez histerii.
                    Twoje dziecko nie musialoby juz jesc w nocy, ono tylko nie umie zasypiac bez ssania.

                    I jak myjesz mu zeby w nocy po jedzeniu?
                    • aleksandra1357 Re: aleksandra1357 20.10.13, 11:35
                      duzeq napisała:

                      > Przyzwyczailas dziecko do zasypiania polaczonego ze ssaniem.

                      Moje dziecko zasypia bez ssania.

                      Ludzie uzywajacy s
                      > moczka zostaliby zlinczowani gdyby obwiescili, ze poczekaja i do 4 lat, zeby od
                      > stawienie od smoczka przeszlo bez histerii.

                      Starszego syna odstawiłam za wcześnie, dałam smoczek i czekałam z jego zabraniem do 3 roku życia. Nie zostałam zlinczowana.

                      > Twoje dziecko nie musialoby juz jesc w nocy, ono tylko nie umie zasypiac bez ss
                      > ania.

                      Umie. Wieczorem zasypia bez ssania. W nocy często zasypia przez przytulenie.

                      > I jak myjesz mu zeby w nocy po jedzeniu?

                      Mleko matki ma właściwości przeciwpróchnicze, są badania na ten temat, dostępne na forum dkp. Mój syn na razie nie ma ubytków. Ja po prawie 5 latach karmienia dwójki dzieci też nie mam.
                      • gryzelda71 Re: aleksandra1357 20.10.13, 12:33
                        A moja córka ssająca tylko cyca miała próchnicę w nowiusich jedyneczkach. Czyżby moje mleko nie miało tych cudownych właściwości przeciwpróchniczych ?
                        • antyideal Re: aleksandra1357 20.10.13, 17:12
                          Moje tez nie... moze za duzo slodyczy jadłam ?wink
                        • aleksandra1357 Re: aleksandra1357 20.10.13, 21:16
                          gryzelda71 napisała:

                          > A moja córka ssająca tylko cyca miała próchnicę w nowiusich jedyneczkach. Czyżb
                          > y moje mleko nie miało tych cudownych właściwości przeciwpróchniczych ?

                          Są inne powody powstawania wczesnej próchnicy, nie powoduje jej mleko matki. Gdyby tak było, to dzikie zwierzęta-ssaki miałyby próchnicę, a nie mają.
                          • gryzelda71 Re: aleksandra1357 21.10.13, 07:21
                            Wymień je.
                      • duzeq Re: aleksandra1357 20.10.13, 17:44
                        Zasypia bez ssania, ale jesc w nocy musi? Cos jest nie tak. Chyba juz wiem co:

                        Autor: aleksandra1357 ☺ 09.06.13, 22:39
                        Dodaj do ulubionych Skasujcie

                        (...)
                        "Mam 3-latka, który waży 11 kg. Jest bardzo zdrowy i sprawny. Ja proponuję mu zdrowe jedzenie, on je lub nie je"

                        3 latek i 11 kilo to sam dol siatki centylowej. Zdrowy jest, ale skoro zlewasz to, co on je w dzien, to dlaczego sie dziwisz, ze w nocy masz problem?

                        > Starszego syna odstawiłam za wcześnie, dałam smoczek i czekałam z jego zabrani
                        > em do 3 roku życia. Nie zostałam zlinczowana.

                        Widocznie sie nie przyznalas na np. MD. Poza tym robisz cos nieteges. Swoje projekcje na dzieci chyba przelewasz, bo ponaddwuletniemu dziecko latwo jest zabrac smoczka. Nie obejdzie sie bez jeczenia i marudzenia, ale nie powinno dochodzic do dramatow. NIe mowiac o tym, ze takiemu dziecku to da sie juz pare rzeczy wytlumaczyc.
                        • aleksandra1357 Re: aleksandra1357 20.10.13, 21:19
                          duzeq napisała:

                          > 3 latek i 11 kilo to sam dol siatki centylowej. Zdrowy jest, ale skoro zlewasz
                          > to, co on je w dzien, to dlaczego sie dziwisz, ze w nocy masz problem?

                          Nie zlewam, co je. Daję wolność - ma dostęp do jedzenia. Lubię jego szczupłą budowę ciała, wg mnie ma idealną wagę, a siatki centylowe promują grubasów wink
                          I nie zauważyłam żadnej korelacji między jedzeniem w dzień a spaniem w nocy - czasem dziecko zje wielką kolację, a budzi się w nocy 10 razy i odwrotnie: cały dzień nic nie je, a w nocy śpi.
                          • duzeq Re: aleksandra1357 20.10.13, 21:44
                            > Nie zlewam, co je. Daję wolność - ma dostęp do jedzenia.

                            Trzylatek to nie jest ktos, komu sie daje "wolnosc" i "dostep do jedzenia". To traci niezdrowym nawiedzeniem.

                            Lubię jego szczupłą bu
                            > dowę ciała, wg mnie ma idealną wagę, a siatki centylowe promują grubasów wink

                            Tak, zrozumialam, ze to zart o tej siatce promujacej grubasow. Pomimo tego powinnas jednak porozmawiac przynajmniej z psychologiem, bo skojarzylam ciebie i niezwykle niska wage twojego dziecka ze wzgledu na pare pyskowek w MD w ktorych nazwalas dzieci na centylach powyzej 50 grubasami.

                            > I nie zauważyłam żadnej korelacji między jedzeniem w dzień a spaniem w nocy - c
                            > zasem dziecko zje wielką kolację,

                            Skoro dla ciebie obiadem jest jablko, ciekawe co nazywasz wielka kolacja...?

                            I znalazlam jeszcze taka twoja perelke w tym watku:
                            "Długie karmienie wbrew pozorom sprawia, że dziecko jest bardziej samodzielne i mniej przyklejone do matki (wyczytane we wszystkich możliwych publikacjach o długim karmieniu), bo otrzymało maksimum poczucia bezpieczeństwa".

                            Twoje dzieci (sadzac z twoich opisow) sa przyklejone do ciebie jak guma do zucia do podeszwy buta. Radzilabym to przemyslec przy 4-tych urodzinach syna kiedy on zaprotestuje przeciwko odstawieniu cyca . I tak a propos - sama piszesz, ze tak duze dzieci karmi sie wieczorem i ewentualnie rano, a potem piszesz, ze twoje dziecko zasypia bez ssania ergo bez cycka. Czyli kiedy karmisz? Tylko i wylacznie w nocy?
                            • triss_merigold6 Re: aleksandra1357 20.10.13, 21:57
                              Z tego co Aleksandra obszernie opisywała wynika, że jakieś 3/4 doby poświęcała na podtykanie starszemu dziecku jedzenia, którego ono - z powodu czystego histerycznego focha - nie chciało jeść. Sorry, ale dzieci które w wieku kilku lat nie potrafią przespać nocy bez pobudek co godzinę, nie są dobrze ustawionymi dziećmi, ani żywieniowo ani pod względem cyklu dobowego.
                          • gryzelda71 Re: aleksandra1357 21.10.13, 07:24
                            Tak się składa,że moja córka zawsze miała niska wagę,choć sprawna i zdrowa.Wiele mogę powiedzieć,ale nie to ,że miała ładną sylwetkę, była chuda. No ale jeśli ktoś promuje taka sylwetkę, to fakt będzie zadowolony.
                            • aneta-skarpeta Re: aleksandra1357 21.10.13, 16:06
                              moj tez chudzina

                              oczywiscie w sumie lepsze to niz grubasek, ale wolalabym aby był szczupły, a nie przeraźliwie chudy

                              a jest jak trzcina
                • nanuk24 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:09
                  Iii tam problem, za jakis czas z narzeczona bedzie sie cycem mamusi dzielictongue_out
    • taka-sobie-mysz Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:04
      karmiłam dziecko rok, chciałabym dwa, ale wróciłam do pracy, a że pracuję zmianowo, to karmienie było nieregularne, raz rano, raz wieczorem, no i pokarm w końcu zanikł.

      Uważam, że jeśli ktoś chce karmić dziecko nawet i 5-cio letnie, to niech karmi, krzywdy tym nie robi.

      Szkoda, że macie już (w większości) tak zryte mózgi, że doszukujecie się podtekstów seksualnych wszędzie, nawet tam, gdzie ich nie ma.

      Co będzie dalej? Któraś wysokczy z pomysłem, że jeśli rodzic pomaga dziecku w kąpieli, to dlatego, że na pewno jest pedofilem i należy wprowadzić zakaz kąpiel dziecka na golasa?
    • rosapulchra-0 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:19
      Wioskowy, karmiłaś kiedyś dziecko?
      Jeśli nie, to proszę cię, abyś nie wypowiadała się w tak autorytatywny sposób na ten temat.
      • afro.ninja Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:34
        rosapulchra-0 napisała:

        > Wioskowy, karmiłaś kiedyś dziecko?
        > Jeśli nie, to proszę cię, abyś nie wypowiadała się w tak autorytatywny sposób n
        > a ten temat.

        Kobiety, ktore nie karmily, albo nie maja dzieci moga sobie pisac co chca, kogo to obchodzi...
        Ale to co karmily piersia i pisza takie teksty, wychodza na jakies mocno zaburzone...
      • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 21:41
        A ty zgwałciałaś kiedyś dziecko ? Nie to nie wypowiadaj się autorytarnie o pedofilii
        Podobnie uderzyłaś kiedyś dziecko ? Nie to po co sią opowiadasz przeciw ?

        Z podobnej czapki jest twój argument

        "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
        • rosapulchra-0 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:03
          Wioskowy, ochłoń. Podniecasz się sprawami, o których nie masz bladego pojęcia. Takżętego..
          • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 00:16
            Ja się nie podniecam, w odróżnieniu od osoby wsadzającej cyc o usta 5 latka nie jestem zboczona
            • rosapulchra-0 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 12:39
              Jesteś, od jakiegoś czasu podniecasz się niezdrowo sprawami, które cię nie dotyczą. Ciekawe z czego to wynika? wink
              • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 21:18
                Właśnie przez ludzi takich jak ty jest tyle znieczulicy przykre. Zajmuj się dalej tylko tym co cie dotyczy
                • rosapulchra-0 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 05:33
                  Co ty za bzdury klepiesz, wioskowy? shock
    • vilez Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:10
      Moja mama była karmiona sześć lat. Pozostałe dzieci po trzy lata każde. Żadna patologia ani pedofilia. Lata wojenne i tuż po.
      • naturella Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:20
        Karmiłam córkę 3 lata i dwa miesiące, właśnie dlatego, zeby jej na sile nie odstawiać, póki nie bedzie gotowa. Jednak w okolicach rozpoczęcia przedszkola zaczęłam pogaduchy o tym, ze jest juz duża, ze dzieci w tym wieku piją mleka z kubeczka, ze moze juz koniec karmienia. Czasem przekonywalam, ze dzisiaj juz bez karmienia. No i w końcu któregoś dnia zapomniała, potem znów za kilka dni zasnęła bez karmienia, a jak nie upominala sie tydzień to stwierdziłam, ze to koniec.

        Dla mnie moment przedszkola był dobrym momentem, dlatego ze jednak większość dzieci jest karmione krótko i obawialam sie zdziwienia i jakis negatywnych akcji w sytuacji, kiedy np Ola odmówiłaby mleka na śniadanie z kubeczka, bo przecież mleko jest od mamy.

        Super było to, ze pożegnanie z karmieniem odbyło sie lekko, łatwo i przyjemnie. Odwrotnie niż w przypadku starszego syna, którego odstawialam za namową pediatry jak miał rok. Głupia ja, uwierzylam babie, bo pitolila mi bzdury nt zębów, uzależnień i innych takich.

        Co do przywiązywania do siebie dziecka cyckiem, jak niektórzy twierdza - nie wiem jak w przypadku innych dzieci, ale moja córka jest najbardziej odważnym dzieckiem, jakie znam. Nie ma najmniejszych problemów z adaptacja w nowych sytuacjach, w jakichkolwiek kontaktach, zostawaniu z nowymi ludźmi.

        Jednak pięciolatek karmiony... Nawet jak dla mnie to lekka przesada. Dlatego chyba, ze moim zdaniem pięciolatek powinien juz mieć nieco własnego swiata, odrębnego od matki.
        • aleksandra1357 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:24
          naturella napisała:

          Czasem przekonywalam, ze dzisiaj juz bez ka
          > rmienia. No i w końcu któregoś dnia zapomniała, potem znów za kilka dni zasnęła
          > bez karmienia, a jak nie upominala sie tydzień to stwierdziłam, ze to koniec.

          Właśnie tak to powinno wyglądać i na to czekam, ale mój syn pilnuje jeszcze każdego karmienia, błaga o nie z łezkami w oczach.

          > Jednak pięciolatek karmiony... Nawet jak dla mnie to lekka przesada. Dlatego ch
          > yba, ze moim zdaniem pięciolatek powinien juz mieć nieco własnego swiata, odręb
          > nego od matki.

          A co ma jedno do drugiego? Można mieć własny świat, ssąc na dobranoc pierś.
        • triss_merigold6 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:37
          Cóż, jednym z najbardziej asertywnych, przedsiębiorczych i komunikatywnych małych dzieci jakie znam, jest moja córka - ma 2 lata i 3 miesiące, od 7. miesiąca była posyłana do żłobka. Zero lęków separacyjnych, je i śpi książkowo, cyrki odstawia typowe dla dwulatków (daaaj, nieeee).
          Karmiona piersią 10 miesięcy.
          • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:42
            Ale 10 mcy to jest w pl dkp big_grin
          • aneta-skarpeta Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 16:09
            moj był karmiony krótko i jest dosc niezmialy- jak ja

            mojej przyjaciolki adoptowane dzieci, karmione od pcozatku sztucznie
            jedno srdnio odważne, a drugie rezolutne za 3
    • inguszetia_2006 Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:30
      Witam,
      Tak, uważam, że to nienormalne, że matka chce karmić pięciolatka piersią. Walorów odżywczych takie mleko nie ma już wiele, jest mnóstwo znakomitego jedzenia stworzonego przez samą matkę naturę lub ulepszonego przez człowieka i warto go spróbować. Potrzeby psychologiczne można zaspokajać inaczej, tak żeby matce włosy nie wypadały i żeby nie była uziemiona w domu na sto lat. Na bogów olimpijskich! Trzeba o siebie też dbać. W zasadzie to jest naczelny postulat: dbaj o swojego bliźniego, jak o siebie samego;-P Ciągłe odwoływanie się do natury brzmi groteskowe. W naturze istoty chore i ułomne umierały, bo spowalniały grupę. A my jesteśmy na innym etapie ewolucji.
      Pzdr.
      Ing
      • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 19.10.13, 22:40
        Mleko ma tyle samo wartosci w wode sie nie zmienia - tak jak krowie - nie ma ze mleko od krowy swiezo ocielonej jest lepsze niz od tej karmiacej dluzej. Co sie zmienia to zapotrzebowanie dziecka - i tu rzeczywiscie zdaje sie idealny schemat wyglada 12 mcy 80% 18 - 50% 24 - 20%. Tym niemniej gdy wyobrazimy sobie niejadka- cycoholika ktory lubi tylko trzy produkty na krzyz (i do tego z alergia na jajko) to chyba lepiej zeby sobie zjadlo 3 produkty i dopilo mlekiem niz brac go glodem? Zwlaszcza jak matka ma chec i czas. Zreszta w czym problem? Powyzej roku karmia jakies 2% - nie jest to ogolny trend.
    • alienka20 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 04:11
      Odpowiem cytując znajomą: "wstyd to bić dziecko a nie karmić je piersią".
      Nie ogarniam tego dopatrywania się pedofilii. Zaburzeniem jest raczej obsesja tych, co wyzywają matki karmiące od zboczonych itp.
      Co Was obchodzi, jak matka karmi dziecko? Nie podoba się? Odwróć głowę i trzymaj język za zębami. Swoje możesz myśleć, ale nie musisz swoich wykarkaturzonych wizji obwieszczać sświatu.
      Większy szacunek mam do matki, która karmi swojego czterolatka niż do psychopatki głodzącej/tłukącej swoje dziecko, bo ta pierwsza jednak o nie dba.
      A teksty o niepełnowartościowym pokarmie? Zlitujcie się dziewczyny i poczytajcie coś poza broszurami z Instytutu Matki i Dziecka z lat 80-tych ubiegłego wieku.
    • memphis90 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 08:24
      Tak to jest, jak stara baba robi sobie dziecko... uncertain
      • pederastwa Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 09:00
        Ja pięknie pasuje sygnaturka do treści wypowiedzi. Polonia Frustrata w całej okazałości.
        • gazeta_mi_placi Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 10:27
          Emigracja Frustrata ( w jej przypadku ) jak już.
      • kropkacom Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 09:00
        Mówisz to wszystkim późnym mamom?
    • franczii Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 08:56
      Jesli chodzi o karmienie 5latka to rzeczywiscie troche to jest kontrowersyjne, moze nie tyle samo karmienie (znam jedna mame, ktora karmila 5latke ale ta byla strasznym niejadkiem, chudziutka, malutka, wiatr przewracal i jednym z niewielu chetnie przyjmowanych pokarmow bylo wlasnie mleko matki wiec matka ciagnela karmienie, praktycznie ja dokarmiala do kazdego posilku i miala tego dosc ale z podanych wczesniej wzgledow sie poswiecala) co takie epatowanie tym karmieniem na okladce pisma. Potrzeba pochwalenia sie tym mnie zastanawia tak jakby nie mogla karmic w domowym zaciszu.
      Ale jesli chodzi o wygibasy i krecenie brzuchem to bardzo pomagaja w porodzie i nie wiem czemu maja byc oblesne. Powiedzialaym ze takie krecenie instynktownie przychodzi w reakcji na skurcze i pomaga przetrzymac a dziecku sie wstawic.
    • guderianka Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 09:20
      chore jest epatowanie tym publicznie
      w domu, alkowie, niech każdy robi co chce dopóki nie krzywdzi-a to raczej krzywda nie jest skoro nie grzmią psychologowie, lekarze i karniści
      • guderianka Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 09:26
        Czy mamy które stosują dkp po odstawieniu mają problem z piersiami ? Bo jeśli dziecko efektywnie ssa/ssie mleko to odstawieniu powinien towarzyszyć swoisty nawał mleczny, obrzmienie piersi itp. z powodu "nie spuszczonego" mleka ? Tak czy nie ?
        • ichi51e Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 09:37
          No jak odstawisz z dnia na dzien masz problem. Z tym ze wiekszosc dkp to 1-2karmienia dziennie. Czyli wlasnie laktacja wygaszana na spokojnie.
          • guderianka Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 09:42
            wygaszana na spokojnie co nie zmienia faktu, że jednego dnia/nocy pierś jest ssana i "opróżniania" a na drugi dzień/noc -nie. Prawa fizyki i logiki wskazują że jeśli coś nie znika to się kumuluje-przecież nie wyparuje magicznie wink
            • ichi51e Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 09:50
              Ilosc jednokarmieniowa jest mniejsza niz porcja calodzienna - z taka organizm jest sobie w stanie poradzic/wchlonac. Np nawet w szczycie karmienia jak odpuscisz jedno- dwa karmienia nie ma problemu.
              • guderianka Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 09:56
                Chyba nie chcesz powiedzieć, że dziecko 2 letnie przy jednym posiedzeniu wciąga tyle samo/mniej mleka niż noworodek/niemowlak? Ta ilość jednokamieniowa z racji wieku i zapotrzebowania jest nieraz taka sama większa co całodzienna 2 miesięczniaka (tak mi się wydaje na logikę bo danych mierzalnych nie mam, a Ty masz ?-chętnie poznam)

                opuściłaś kiedyś dwa karmienia w szczycie karmienia ? :<
                bo ja po jednym odczuwałam wyraźnie problem i nie mogłam się doczekać kolejnego
                • ichi51e Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 10:08
                  Na kellymom jest kalkulator zapotrzebowania. Mozna sprawdzic jak to jest. kellymom.com/bf/pumpingmoms/pumping/milkcalc/ Z moich zapiskow dzieciak czasowo ssie mniej wiecej regularnie (moze wieksze zasysaja efektywniej?) ok 100min dziennie (pierwszy miesiac 140 i wtedy byl szczyt. Ostatni miesiac zszedl do 70minut -pamietajmy ze je tez ludzkie zarcie) ja nigdy nie mialam problemow z odpuszczeniem karmienia czy dwoch (problem robil sie po calym dniu bez karmienia - jak zabkowal) ale ja mam super wszystko ustawione i super ssaka - nigdy nei uzywalam laktatora np (moim zdaniem zaburza naturalne karmienie) na pewno to jest wszystko osobnicze - ile karmiacychni ile ssakow tyle roznych.
                  • guderianka Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 10:11
                    No właśnie-zapotrzebowanie to jednak nie to samo co faktyczne "ściągnięcie'
                    dlatego jestem ciekawa odpowiedzi mam, które długo karmiły i odstawiły-
                    Nie miałam problemu odstawiając 12 m-c, miałam krótko problem odstawiając 7 m-c, nie mam problemów po odstawieniu 15 m-c. Za to mam problem psychiczny z tym, że "już "odstawiłam podczas gdy małolat wydaje się ma to "w poważaniu" tongue_out
                    • franczii Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 10:28
                      A propos problemow z piersiami przy odstawianiu. Przez pewien okres trwajacy kilka tygodni a wiec wystarczajacy, zeby spowodowac problemy, w szczycie kp w dodatku czyli gdzies kolo 5-6 mcy jeden z moich synow uparl sie jesc tylko z jednej piersi. W drugiej mialam mleko ale ani zadnych zastojow ani bolu nie mialam. Odrobine tylko upuszczalam, zeby nie byla taka napieta i to wszystko. Po paru tygodniach sytuacja wrocila do normy i bez problemu karmilam ta nieuzywana piersia na rowni z tamta druga. I rowoczesnie zmniejszenie ilosci pobieranej z tej eksploatowanej podwojnie tez przeszlo zupelnie bezbolesnie.
                • franczii Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 10:19
                  Moje 2 miesieczniaki potrafily na jedno posiedzenie wciagnac 200gr pokarmu. Nie wiem ile to jest ml ale wagowo dokladnie tak to wygadalo bo wazylam przed i po karmieniu. 3-4 razy dziennie po 200gr plus kilka mniejszych karmien po 120-150gr i spokojnie wychodzilo, ze produkowalam grubo ponad kilogram pokarmu na dobe. Roczniaki juz tyle nie wciagaly bo mialy tez inne posilki. Piers byla tylko do popicia i karmienia rzadsze. Kiedy sie zdecydowalam odstawic to tez wazylam przed i po zeby zobaczyc ile faktycznie wciagaly i ocenic czy odstawiajac pozbawie ich waznego zrodla pokarmu.
            • aleksandra1357 Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 11:38
              guderianka napisała:

              > wygaszana na spokojnie co nie zmienia faktu, że jednego dnia/nocy pierś jest ss
              > ana i "opróżniania" a na drugi dzień/noc -nie. Prawa fizyki i logiki wskazują ż
              > e jeśli coś nie znika to się kumuluje-przecież nie wyparuje magicznie wink

              To jest właśnie duża zaleta dkp - że nie ma problemu z piersiami. W zeszłym roku mój syn miał 2,5 roku. Wyjechałam na jedną dobę i miałam straszny nawał, jak po porodzie. W tym roku wyjechałam na dwa dni i nic - zero reakcji w piersiach. A karmię od 1 do 5 razy na dobę.
              • woi.mi Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 12:01
                Dziecku potrzebny jest ciągły sen w nocy.
                • aleksandra1357 Re:mam pytanie-czy .. 20.10.13, 21:14
                  woi.mi napisała:

                  > Dziecku potrzebny jest ciągły sen w nocy.

                  Buhaha! Powiedz to moim dzieciom, które do 3 roku życia budziły się każdej nocy 3-5 razy.
                  • aneta-skarpeta Re:mam pytanie-czy .. 21.10.13, 16:14
                    a jak dorosły sie budzi 5 razy w nocy to znaczy, ze nie potrzebny jest mu jednolity sen?

                    dziecko budzi sie czesto co nie oznacza, że lepiejbyloby gdyby spał ciągiem

                    btw nie wiem jak u dzieci, ale u siebie zauwazylam, ze jak sie mocno najem na noc to gorzej spię i rano jestem strasznieeee głodna

                    jak zjem lekko to spie lepiej, a rano jestem glodna normalnie
                    • guderianka Re:mam pytanie-czy .. 21.10.13, 17:26
                      jestem na skraju wyczerpania po niespaniu przez 15 m-cy
                      karmiłam piersią
                      odstawiłam
                      magicznie dziecko przestaje się budzić w nocy
                      wtf ?suspicious
                      • gryzelda71 Re:mam pytanie-czy .. 21.10.13, 17:30
                        Bo nie ma po co. Moja po odstawieniu nawet jeść zaczęła. B w trakcie karmienia niewiele i o wiele za mało.
    • naomi19 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 11:03
      Mało kto wie, że kobiety, matki też są pedofilkami. To nie musi być ksiądz... Trzeba uważać, dla mnie to jest bardzo chore.
      Nie twierdzę, że ta pani ma skłonności pedofilskie, ale jak widzę coś takiego to przyznam, że włącza mi się czerwona, no dobra, żółta lampka uncertain
    • kerri31 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 15:15
      Na widok tych zdjęć odbiło mi się kurczakiem z obiadu.
      Obleśne to i zboczone. Karmienie dzieci, które już chodzą czyli takich po roku życia jest chore. Mleko matki nie ma dla nich już żadnych wartości odżywczych , więc skoro jest niepotrzebne , to po co tak długo karmić piersią >?>
      Zboczenie, nic więcej.
      • franczii Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 17:06
        Na jakiej podstawie twierdzisz, z enie ma wartosci odzywczych?
        A mleko ze sklepu, ktore dajemy dzieciom na sniadanie ma te wartosci?
        • naomi19 Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 21:07
          nie ma żadnych innych wartości niż mleko krowy czy kozy, mleko jak mleko, nie ma powodu, żeby zamiast nalać mleka do szklanki, wyciągać pierś, często w miejscach publicznych. Normalne jest odstawienie dziecka, gdy jest niemowlakiem ew. ciut później. Karmienie zerówkowicza/ ucznia jest przegięciem, często to matki są niegotowe do odstawienia, ale zasłaniają się 'dobrem dziecka'. Zawsze gdy słyszę coś takiego włącza mi się alarm w głowie- uważaj na nią, obserwuj. Może krzywdzić dziecko. Ta z materiału to w ogóle jakiś oblech, co ona wyprawia na tej ulicy? big_grin
          • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 21:21
            10 / 10
    • to_ja_tola Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 23:39
      sama jesteś chora...głodnemu chleb na mysli...pedofilia? big_grin

      Aż się dziwiłam,że tego wątku na emamie jeszcze nie ma...ale juz jest....i jest ocena.
      Zastanawiam się co wam kuśwa do tego?
      nie chcesz nie patrz,nie czytaj,nie karm dziecka piersią,jak cię to brzydzi...15lat temu rozdawano nagrody w szpitalach za długie KP i było pełno dzieciaków 4 i 5 letnich i było to ok...teraz do pedofilia...

      Mają rację ci,którzy mawiają,że polak jak już cos podłapie to zaraz na 200%.
      Uwielbienie dla homo a pedofilem zostaje prawie każdy.Już nie tylko ksiądz...
      • wioskowy_glupek Re: To jest jednak przegięcie . . . 20.10.13, 23:43
        "> sama jesteś chora...głodnemu chleb na mysli...pedofilia? big_grin"
        Skarbie, głodny głodnemu chleb wypomni...
        • to_ja_tola Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:28
          wioskowy_glupek napisała:


          > Skarbie, głodny głodnemu chleb wypomni...

          aleś wymyśliła?big_grin
          Nie tłumacz się,jak masz takie zapędy...nie mnie.
      • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 07:50
        15 lat temu powiadasz pełno było dzieci 4 i 5 letnich karmionych piersią? Jasne...
        Obecnie 5latek idzie do szkoły, zerówki, gdzie tu miejsce na pierś matki?
        Kurcze nie znam żadnego dziecka tak długo karmionego piersią. O 5latkach pocieszanych cyckiem czytam tylko na forum.
        • guderianka Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:04
          ja znałam jednego-mojego exa
          opowiadana była ze śmiechem historia gdy zjadł na kolację nożem i widelcem parówki a potem popił cycem
          no i spał z rodzicami do 13 rż
          rodzicielstwo bliskości jak nic
          to że był zwichrowany emocjonalnie pewnie nie ma związku, podobniez jak to że pierwsze małżeństwo się rozpadło (z dzieckiem), drugi związek (z dzieckiem) również
          • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:11
            Pewnie za wcześnie odstawionywink
            • guderianka Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:18
              no tak, zerówka czekała
              i z zakończeniem wspólnego spania można było poczekać do końca podstawówki a nie w tak trudnym wieku 13 lat suspicious
              • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:22
                15latek odstawiony ze wspólnego barłogu też źle.
                Mają ludzie zryte pod kopułą.
                • guderianka Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:29
                  w tym wypadku jedynym "wytłumaczeniem" jest, że przyszedł na świat jako trzecie i późne dziecko-między nim a siostrą jest 18 lat różnicy, a bratem-chyba 14. No i ładny był, najładniejszy ze wszystkich tongue_out
                  • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:35
                    A jego starsze rodzeństwo tez takie "dziwne"?
                    • guderianka Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 10:01
                      tak nie, ale inaczej
                      ogolnie-dziwna rodzina
        • to_ja_tola Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:31
          gryzelda71 napisała:

          > 15 lat temu powiadasz pełno było dzieci 4 i 5 letnich karmionych piersią? Jasne


          "pełno"...może za dużo powiedziane...?
          sama znam kilkoro
          dlatego mnie to nie dziwi.
          • gryzelda71 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:36
            A ja 15lat temu byłam nieliczna co dziecko powyżej rok kp.
    • saszanasza Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 09:13
      Typowy obraz matki, która pod płaszczem zaspokajania potrzeb swojego dziecka, realizuje własne cele. Osoba szanująca i troszcząca się o potrzeby własnego dziecka, realizowałaby je bez szumu medialnego w miejscu najwłaściwszym na tego typu czynności.
      O ile nie gorszy mnie karmienie piersią dziecka 5 letniego, to wystawianie tego na widok publiczny uważam za gorszące i całkowicie zbyteczne. To jakaś forma manifestacji czegoś, czego nie mogę zrozumieć.
      Dziecko 5 letnie to nie niemowlę, ktore potrzebuje cycka co 3 godziny i bez znaczenia jest gdzie go dostanie. To świadoma pewnych mechanizmów młoda osoba, której z łatwością można wytłumaczyć, że tu i teraz nakarmienie jej mlekiem matki jest niemożliwe.
      Matce odbiło. misiu-1 napisał:

      > Popieram w całej rozciągłości. "Adopcja" zwierząt to nowomowa stosowana w celu
      > manipulacji, z zamiarem wywołania zmian w tzw. " świadomości społecznej". Bo le
      > wicowym ideologom upodobało się wynieść zwierzęta na wspólną z ludźmi płaszczyz
      > nę. Można nie widzieć w tym problemu. Ideolodzy-manipulatorzy będą z tego bardz
      > o zadowoleni.
      > Matce odbiło i tyle. I nie neguję tu samego karmienia piersią, co okoliczności i miejsce.
    • puza_666 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 12:10
      A mnie najbradziej wkurza wieczne podpieranie sie natura i gadka pt "tak postepowaly ludy pierwotne".
      Ludy pierwotne siedzialy w jaskini a glownym zadaniem kobiet w tej kulturze bylo oprawianie upolowanego miesa i wystawianie cyca.
      Nie jestesmy juz zadnym ludem pierwotnym i nie siedzimy przy ognisku w zwierzecych skorach.

      Niech sie karmiance po 4 lata przyznaja w koncu, ze robia to bo nie potrafily odstawic i cycek to jedyny pacyfikator bo zawsze pod reka plus musza czuc sie potrzebne plus to lubia i bedzie git.

      I to gadanie o zapewnianiu poczuciu bezpieczenstwa. No buaaaaagam.
      Znam dwojke dzieci dkp.
      Panna 4 lata. Idac do pierwszej klasy potrafila sie jeszcze spytac czy dostanie cyca.
      Nie jest ani pewna siebie ani jakas przebojowa ani nad wyraz inteligenta.
      Ot normalana przecietna dziewczynka, ktora nie mzoe pojechac na zielona szkole bo nie umie do dzisiaj sama zasypiac bo mama musi ja conajmniej za reke trzymac.
      Chlopiec - skonczy niedlugo 3 lata. Najbardziej starchliwe dziecko jakie znam, ktorego nie mozna bujnac na hustawce bo placze ze strachu. Kazde najmniejszy placz konczy sie cycem w buzi. No prosz. To nie jest ok i nikt mi nie wmowi ze jest ok.
      • saszanasza Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 13:09
        bo to jest dorabianie ideologii do własnych słabości.
      • ichi51e Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 14:05
        Strach pomyslec co by bylo jakby nie byla dkp smile
        • puza_666 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 18:24
          Nooo. Pewnie bylaby bardziej samodzielna i odwazna a nie uzalezniona od mamusi ciumra smile
      • aandzia43 Re: To jest jednak przegięcie . . . 21.10.13, 15:31
        I to gadanie o zapewnianiu poczuciu bezpieczenstwa. No buaaaaagam.
        > Znam dwojke dzieci dkp.
        > Panna 4 lata. Idac do pierwszej klasy potrafila sie jeszcze spytac czy dostanie
        > cyca.

        Żadne z bardzo długo karmionych piersią znanych mi osobiście dzieci nie grzeszy zdrową pewnością siebie ani szczególnymi talentami społecznymi. Ot, przeciętność albo wręcz dziwactwo i odstawanie od reszty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka