figi4
19.10.13, 22:46
Moje trzecie urodziny odkąd jesteśmy razem. Na pierwsze bukiet róż i obiad w fajnej restauracji, na drugie róże i biżuteria, na trzecie... słowa 'Aaa, dziś twoje urodziny, wszystkiego najlepszego, zaraz lece po kwiaty, jakie chcesz'? Ja: 'Dzięki, nie chcę'. On: 'No jakie?' po czym udaje się do kwiaciarni na dole i kupuje 4 roze.
On nie rozumie dlaczego mi przykro, przeciez kupil roze i zlozyl zyczenia. Mi przykro, bo olał sprawę i się nie postarał, widać że o mnie nie pomyslal.
czy ja sie czepiam?