Dodaj do ulubionych

Telefon na policję

15.11.13, 17:09
Wykonałam przed paroma minutami, niechcący, telefon na policję. Naprawdę przez przypadek, ostatnia cyfra miała być zupełnie inna, ale o tym, że źle wybiłam, kapnęłam się dopiero,jak po drugiej stronie usłyszałam: ,,Policja, słucham'' . Nic nie powiedziałam, i szybko się rozłączyłam. Może wyjdę teraz na panikarkę, ale czy coś się może stać? W sensie takim: mogą grozić jakieś konsekwencje za coś takiego? To był dosłownie ułamek sekundy, zważywszy na to, że nawet słowem się nie odezwałam. Obawiać się czegoś czy nie? Poważnie pytam, a nie ukrywam, że trochę zdenerwowana jestem.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:14
      Czarna wolga juz po ciebie jedzie. Chowaj kosztownosci i pakuj zmiane bielizny big_grin
    • andaba Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:14
      Nie no, bez przesady.

      Ale zamiast w panice rzucać telefon trzeba było powiedzieć, "przepraszam, pomyliłam numer".

      Ja z kolei raz zamiast na policję zadzwoniłam na pogotowie rozłączyłam sie jeszcze zanim ktos odebrał, potem do mnie z pogotowia oddzwonili, pytając czy wszystko w porządku. Głupio mi sie zrobiło, że nie sprostowałam od razu, ale jak pisałam, rozłączyłam się wczesniej.
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:17
        Mogłam tak powiedzieć, wiem, i wiem, że tak byłoby najlepiej, ale szczerze nie mam ochoty na większe utrzymywanie kontaktów z policją. Zresztą to po prostu był odruch: jak tylko się odezwali, od razu rozłączyłam się. Pewnie to głupio wyglądało, no ale..
    • kanna Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:16
      Ile masz lat? 8?

      Mówi się: Przepraszam, pomyliłam numer.

      Oczywiście, oni maja komputerowy system namierzania, więc spodziewaj się brygady. Oni najczęściej rano wchodzą, tak koło 6 lubią...
      Wow, może będzie transmisja na żywo w TVN24. Nastawię budzik :p
      • ichi51e Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:18
        A wlasnie. Nie stawiaj oporu - po. Co ci to? A jakby bili czy popychali to staraj sie padac miekko i chronic kregoslup uncertain
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:18
        Wyobraź sobie, że jak zdarza mi się (rzadko na szczęście) pomylic numer, to nigdy nie mówię: przepraszam, pomyłka.
        Straszne, co?
        • antyideal Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:26
          Straszne uncertain
          nic mnie tak nie wkurza jak burak, sorry, ktory dzwoni, pyta:
          - Franek??
          ja:
          - nie, niestety, pomyłka
          a tu łup słuchawką (no, w przenosni, bo to komóra)
          • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:28
            To w taki razie ja jestem burakiem
            Skoro się nie odzywam i rozłączam: to znaczy, że pomyłka. Prostsze to być chyba nie może.
            • kamunyak Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:39
              > Skoro się nie odzywam i rozłączam: to znaczy, że pomyłka. Prostsze to być chyba
              > nie może.

              poza tym, że jesteś, po prostu, niegrzeczana to masz na dokładke ograniczona wyobraźnię.
              A nie przyszło ci go głowy, że ktoś może pomysleć "o rany! to pewnie zadzwonila moja stara matka/ nieletnia latorośl/ mąz z podrózy, któreś z nich znalazło się niebezpieczeństwie tylko, ze juz nie miał sił się odezwać/niechcący sie rozłączył"
              I zaczyna sie obdzwanianie całej rodziny, mogącej byc w potencjalnym niebezpieczeństwie.
              Bo, oczywiście, tak trudno otworzyć paszczę i wydukać "przepraszam, pomyłka".
            • kk345 Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:53
              adelajda88 napisał(a):

              > To w taki razie ja jestem burakiem
              > Skoro się nie odzywam i rozłączam: to znaczy, że pomyłka. Prostsze to być chyba
              > nie może.

              Taaaa... jak widac podstawy dobrego wychowania dla niektórych pozostaja wiedza tajemną...Masz 10lat? Bo tylko to cię tłumaczy...
          • kota_marcowa Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:28
            antyideal napisała:

            > Straszne uncertain
            > nic mnie tak nie wkurza jak burak, sorry, ktory dzwoni, pyta:
            > - Franek??
            > ja:
            > - nie, niestety, pomyłka
            > a tu łup słuchawką

            Mnie też, niektórych jak widać przerasta, żeby przeprosić i powiedzieć, że pomyłka. Społeczeństwo chamiejeuncertain
        • peggy_su Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:34
          Gratuluję wyobraźni.
          Parę razy mi się zdarzyło, że sytuacja była nietypowa, bo np mama sama za granicą, czy ktoś w szpitalu itd. I wtedy taki głuchy telefon zaraz nakręca że może się coś stało.
          Próbuję oddzwonić, żeby się dowiedzieć o co chodzi, pańcia najpierw nie odbiera, a po poł godzinie łaskawie wyjawia że się pomyliła uncertain
          A wystarczyłoby pomyśleć.
          • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:38
            To nie ma nic z wyobraźnią wspólnego.
            Tak już mam, że nie mówię, że to pomyłka.
            • ichi51e Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:40
              A jak w domofonie pytaja kto tam to mowisz cos czy sapiesz tylko?
              Mija tesciowa NIGDY nic nie mowi. A zna kod wiec dzwoni ja kto tam nic halo halo nic odkladam sluchawke ding...
              • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:43
                Mówię, ale to bliskie osoby, więc trochę inna sytuacja. Do obcych na domofon nie dzwonię.
            • kota_marcowa Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:46
              Jesteś niegrzeczna, żeby nie powiedzieć źle wychowanauncertain
              • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:48
                Może, ale to nie wątek o moim wychowaniu czy też jego braku
                • babunia_wygodka Re: Telefon na policję 15.11.13, 18:55
                  adelajda88 napisał(a):
                  > Może, ale to nie wątek o moim wychowaniu
                  czy też jego braku

                  Teraz już tak. Twój problem był z d*py wzięty i nie było o czym gadać. Twoje buractwo jest realne.

                  (chyba że to taki drętwy trolling)
                  • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:05
                    Tak, tak, buraczana masa ze mnie
                    • zuwka Re: Telefon na policję 16.11.13, 13:01
                      Niestety tak sad
            • peggy_su Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:53
              A jednak ma. Nie potrafisz sobie wyobrazic ze narazasz kogos na sporo nerwów i kłopot.
    • gazeta_mi_placi Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:22
      Już do Ciebie jadą, poniesiesz też koszt niepotrzebnej interwencji około 1000 zł.
    • rhaenyra Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:25
      jesli to policja to oddzwonia
      wtedy rob to co wszyscy : zwal na dziecko

      ale mozliwe ze to wcale nie byla policja
      ja kiedys odbieralam telefony od nieznanych lub zastrzezonych numerow przedstawiajac sie jako zaklad pogrzebowy itd
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:29
        No, ale to ja wybiłam 997 przez przypadek, ta ostatnia cyfra to co innego miało być.
        Więc to z pewnością policja.
        • mvszka Re: Telefon na policję 16.11.13, 07:09
          to co innego miało być?- bo mogło 998 albo 999 mi nie raz się tak zdarzyło i powiedziałam : przepraszam ale macie podobne numery
          wzywałam też policję nie raz, nie raz się nawet kłociłam z dyspozytorem ( bo nie bardzo rozgarnięty był) oni nie gryzą a powiedzenie przepraszam, pomyłka- nie boli - spróbuj chociaż poćwiczyć
          • adelajda88 Re: Telefon na policję 16.11.13, 10:47
            Rozumiem, ze Ty znasz tylko te trzy numery, ale wyobraź sobie, że jest ich znacznie więcej, a w moim przypadku miało to być 992.
            Naprawdę nie gryzą? Kurcze, myslałam, że kabel przegryzą i mnie pogryzą. Tu patrz pani, jednak nie gryzą, o ja tępa masa.
            Tak, wiem, burak jestem, bo przepraszam, pomyłka - nie mówię.
            • mvszka Re: Telefon na policję 16.11.13, 12:28
              > Tak, wiem, burak jestem, bo przepraszam, pomyłka - nie mówię.

              najgorzej, że ci dobrze z tym
    • lelija05 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:32
      Raz dzwoniłam na policję i pan odbierający powiedział komisariat któryś tam, słucham.
      Więc może ktoś sobie żarcik zrobił, widząc nieznajomy numer.
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:34
        Na policji ktoś by sobie jaja robił? No nie wiem.
        • trzyzdania Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:39
          Dostalaś mojego maila? uncertain
          • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:42
            Przepraszam, jaki mail?
            • babunia_wygodka Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:28
              Mail z nieznanego numeru? AaaaaaaaaAAAAAĄĄĄĄĄ! Skasować, skasować! suspicious
        • lelija05 Re: Telefon na policję 15.11.13, 18:00
          Po wysłaniu posta, przeczytałam, że wybrałaś numer trzycyfrowy, ja dzwoniłam pod "tradycyjny".
          Ale nie rozumiem, co masz na myśli, że na policji ktos by sobie jaja robił, to chyba chodzi o inną sytuację, gdy osoba prywatna odbiera nieznajomy numer i żartuje mówiąc policja.
    • lily-evans01 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:45
      Namierzają wink.
      Kiedyś szłam wieczorem, lazło za mną dwóch kolesi, podpitych i drących si ę, jakoś tak dziwnie coraz bliżej - poczułam się po prostu zagrożona i już już zaczęłam wybierać nr policji. Do połączenia nie doszło, bo kolesie przeszli obok mnie, więc się rozłączyłam. A za chwilę - telefon z jakiegoś lokalnego nru i pan z policji pyta mnie, w czym mi pomóc wink.
      Byłam tak zdziwiona, że coś tam nieskładnie wyjąkałam i tyle.
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 17:47
        Heh, ja bym pewnie nawet nie odebrała. Nie odbieram nieznanych mi czy zastrzeżonych numerów.
        • amy.28 Re: Telefon na policję 15.11.13, 18:55
          Aha czyli jakby zadzwonili np. z komisariatu czy szpitala aby cię np. poinformować że coś się stało komuś bliskiemu albo jesteś pilnie gdzieś potrzebna - to nie odbierzesz, bo obcy numer?
          czytam te twoje wpisy i się zastanawiam jak można być tak niedojrzałym.. albo nie wydukać że pomyłka, albo nie odbierać nieznanych, matko przekochana co za dzieciniada.
          rozumiem, że profilaktycznie masz w książce wpisane wszystkie numery stacjonarne np szpitali? czy oczekujesz osobistych odwiedzin w razie potrzeby? ty masz jakąś manię prześladowczą, problem z kulturą osobistą, brak wyobraźni co do zdarzeń nieprzewidywalnych, wymagających kontaktu - czy wszystko na raz?
          • baltycki Re: Telefon na policję 16.11.13, 13:16
            amy.28 napisała:

            > Aha czyli jakby zadzwonili np. z komisariatu czy szpitala aby cię np. poinformować
            > że coś się stało komuś bliskiemu albo jesteś pilnie gdzieś potrzebna -
            > to nie odbierzesz, bo obcy numer?

            Do odbierania mam automatyczna sekretarke i mailbox.

            Gdy uslysze kto i w jakiej sprawie dzwoni, to moze odbiore, a moze nie.
        • babunia_wygodka Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:00
          To się lecz. Taki strach przed rozmową z nieznajomym nie jest normalny. No chyba że 88 to twój wiek i po prostu boisz się tego diabelskiego, gadającego pudełka.
          • adelajda88 Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:06
            Tak, już lecę się leczyć z niechęci do odbierania obcych telefonów. Puknij się w głowę, mocno, to może Ci się klepki na właściwie miejsce przestawią.
            • babunia_wygodka Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:27
              Hm. W sumie to wszystko do siebie pasuje. Strach przed obcymi -> nieodbieranie nieznanych numerów, ale też paniczne rzucanie słuchawki kiedy odebrał ktoś nieoczekiwany. W przypadku omyłkowego telefonu na policję oczywiście tak samo, ale potem pojawia się tym większy lęk, bo policja może znaleźć i ukarać. Straszliwie ukarać, przecież to nieznajomi. Więc groźni. No i z tego powstaje infantylne pytanie na forum. Gdzie obcość jest mniej straszna, bo ukryta za tekstem, a nie będąca ludzkim głosem.
            • morgen_stern Re: Telefon na policję 15.11.13, 21:23
              Głupio ci teraz, co? I słusznie.
              Naucz się tego, co ci dziewczyny słusznie piszą. Kultury.
              Zajrzyj czasem nieco dalej, niż poza czubek własnego nosa.
    • messa-lina Re: Telefon na policję 15.11.13, 18:47
      buhahahaaha!!!!
      Ja miałam parę lat temu taką akcję. Dziecko, czteroletnie chyba wzięło moją komórkę i miało w gierkę sobie zagrać. Ja siedziałam obok i czytałam książkę. A to małe nieznośne stworzenie, zamiast grać - zaczęło bawić książką się telefoniczną, coś tam do siebie szczebiotało i gadało a na dodatek włączyło jakąś opcję głośno mówiącą. Ja pochłonięta lekturą nic nie zauważyłam. Do życia przywołał mnie dopiero gruby męski głos mówiący:
      - Dziecko, nie baw się telefonem!!! Gdzie są twoi rodzice?!
      Mała w popłochu szybko się rozłączyła, ja podskoczyłam w fotelu, bo żadnego chłopa w domu wtedy nie było, więc niemożebne było, co by mi za uchem gadał...
      Potem sprawdzam, a tam połączenie z policją się dokonało, hehe ...
      Odbyłam potem z małą pogadankę wychowawczą na temat praworządnej obsługi mojej mojej komórki. big_grin
    • szamanta Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:21
      bez przyjętego zgłoszenia nie ma żadnej interwencji
    • heca7 Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:35
      To ja w tym samym czasie też zadzwoniłam na Policję. Ale z premedytacją. Wracałam samochodem od logopedy, z dzieckiem. Ciemno, osiedlowa, mało uczęszczana uliczka i wydaje mi się, że na poboczu leży worek. Podjechałam bliżej a to człowiek. Napruty do nieprzytomności. Pojechałam dalej. Ale pomyślałam sobie- heca jak ty sobie w twarz w lustrze spojrzysz jak się okaże , że ten pijak zamarzł? I zadzwoniłam na Policję , która nota bene ma komisariat kilometr od tego miejsca. Przyjęli , zapisali, mam nadzieję, że do niego podjadą.
      • messa-lina Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:40
        Słuszna decyzja.
      • kk345 Re: Telefon na policję 15.11.13, 19:59
        > To ja w tym samym czasie też zadzwoniłam na Policję.

        Tyle, ze Ty zachowałaś się jak człowiek dorosly i odpowiedzialny, czego nie da się powiedzieć o autorce wątku...
    • lykaena Re: Telefon na policję 15.11.13, 21:39
      Troll z tyłka.
      A jeśli o policję chodzi to kiedyś miałam bardzo traumatyczną sytuację.
      Otóż na moich oczach powiesił się człowiek.
      Byłam w takim szoku, że nie wiedziałam czy mam gdzieś dzwonić, zbiegać na dół, krzyczeć, czy co tam jeszcze.
      Zadzwoniłam i wybiegłam jednocześnie.
      Komórka mi wypadła.
      Razem z jednym facetem próbowałam ratować chłopaka.
      Pogotowie i policja przyjechały, ale później miałam jeszcze telefon z policji, bo chyba te co przyjechały to nie na moje wezwanie, bo mój telefon w krzakach leżał.
      To dobrze, że tak reagują.
      Miałam kilka razy takie myśli, że dzwonię po pomoc, ale z jakiegoś powodu nie mogę zdania wykrztusić.
      Mam nadzieję, że stosują coś w stylu namierzania przez GPS po połączeniu jak ktoś zadzwoni i jest cisza.
    • czar_bajry Re: Telefon na policję 16.11.13, 00:29
      myślę że co najmniej 5 lat bez zawiasów dostaniesz....
    • lilly_about Re: Telefon na policję 16.11.13, 13:32
      Z pewnością cię znajdą i aresztują za brak kultury.
      • adelajda88 Re: Telefon na policję 16.11.13, 15:41
        Jedną rzecz musze zacytować:
        ,,poza tym, że jesteś, po prostu, niegrzeczana to masz na dokładke ograniczona wyobraźnię.
        A nie przyszło ci go głowy, że ktoś może pomysleć "o rany! to pewnie zadzwonila moja stara matka/ nieletnia latorośl/ mąz z podrózy, któreś z nich znalazło się niebezpieczeństwie tylko, ze juz nie miał sił się odezwać/niechcący sie rozłączył"
        I zaczyna sie obdzwanianie całej rodziny, mogącej byc w potencjalnym niebezpieczeństwie.
        Bo, oczywiście, tak trudno otworzyć paszczę i wydukać "przepraszam, pomyłka". ''

        Sorry, nie znacie numeru telefonu do swoich bliskich, skoro uważacie (czysto teoretycznie) że każdy telefon z nieznanego numeru to może być ktoś z rodziny? Na to wygląda, a to trochę dziwne... Zapiszcie sobie numery całej rodziny, to stresu sobie oszczedzicie.
        • thegimel Re: Telefon na policję 16.11.13, 21:22
          A z jakim stresem wiąże się odbieranie połączeń z zastrzeżonych? Chyba, że ktoś ma długi i przed komornikiem się kryje. Jak akwizytor, to się zawsze rozłączyć można. Zastrzeżony numer, to może być mój bank, mój doradca finansowy, najlepsza kumpela (miała ważne powody, żeby numer zastrzec) i teściowa.
      • auto.auto Re: Telefon na policję 16.11.13, 17:10
        smile smile smile
    • gato.domestico Re: Telefon na policję 16.11.13, 17:25
      juz nie o to nieodezwanie sie chodzi... smile serio jestes zdenerwowana ta sytuacja? smile dziewczyno juz jada, pedza ...pewnie zreszta juz sa smile
      • kratka.1 Re: Telefon na policję 16.11.13, 17:43
        Oj Adelajdo, ręce opadają jak się Ciebie czyta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka