Dodaj do ulubionych

Mąż zostawił dziecko same

    • saszanasza Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:26
      Ja swoją córkę 5,5 letnią (dodam że dojrzałą jak na swój wiek) zaczęłam zostawiać pod "opieką" 11 letniego brata dopiero pół roku temu.
      O ile zostawiłabym ją w tym wieku samą na 15 minut, to nie zdecydowałabym się na dłużej.

      Uważam że to zbyt małe dziecko na samodzielny pobyt w domu. Nie wiem jak zareagowałaby, gdyby ktoś zadzwonił do drzwi, choć czysto teoretycznie jest poinstruowana jak zachowywać się w określonych przypadkach.
      Z bratem zostaje na max. 2 godziny. W tym czasie ma "zakaz" picia i jedzenia czegokolwiek (wiem, jestem sadystką) ale minimalizuję ryzyko zadławienia lub zachłyśnięcia.
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:04
        > Z bratem zostaje na max. 2 godziny. W tym
        czasie ma "zakaz" picia i jedzenia cz
        > egokolwiek (wiem, jestem sadystką) ale
        minimalizuję ryzyko zadławienia lub zach
        > łyśnięcia.

        Jeżu kolczasty, współczuję niepełnosprawnego dziecka które w wieku 6 lat je w taki sposób, że można się obawiać zadławienia.
        • saszanasza Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 20:48
          babunia_wygodka napisała:

          > > Z bratem zostaje na max. 2 godziny. W tym
          > czasie ma "zakaz" picia i jedzenia cz
          > > egokolwiek (wiem, jestem sadystką) ale
          > minimalizuję ryzyko zadławienia lub zach
          > > łyśnięcia.
          >
          > Jeżu kolczasty, współczuję niepełnosprawnego dziecka które w wieku 6 lat je w t
          > aki sposób, że można się obawiać zadławienia.

          jeżeli uważasz że wyłącznie osoby niepełnosprawne potrafią się zachłysnąć czy zakrztusić to ja współczuję poziomu wiedzy.
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 09:35
            saszanasza napisała:

            > > Jeżu kolczasty, współczuję niepełnosprawnego dziecka które w wieku 6 lat
            > je w t
            > > aki sposób, że można się obawiać zadławienia.
            >
            > jeżeli uważasz że wyłącznie osoby niepełnosprawne potrafią się zachłysnąć czy z
            > akrztusić to ja współczuję poziomu wiedzy.

            No, w takim wieku jak piszesz to tylko niepełnosprawnym grozi realne (czyli na tyle często się zdarzające że jest sens się tym przejmować) niebezpieczeństwo zakrztuszenia.
      • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:14
        A moj w wieku 5 lat sobie przygotowal pierwszy posilek: kanapke z nutellatongue_out. Zjadl przed tv a potem odniosl talerz do zlewu i wylaczyl tv bo sie poszedl bawic. A jaki byl z siebie dumny. Bardzo lubi zostawac w domu sam.
        • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:24
          Dodam, ze miewam schizy o dzieci ale z drugiej strony nie naucze ich samodzielnosci i jesli bede chciala uchronic przed wszystkim to tez beda sie baly i te moje schizy na nie przenioose.. Syn mojej kolezanki 13latek dopiero w tym roku zaczal zostawacw domu i to tylkonna pol godziny do czasu powrotu matki z pracy. Do 11 lat go nigdy nie zostawiali bo za maly a potem poszedl do gimnaxjum i wypadalo, zeby zaczal zostawac ale wtedy to on sie bal i przez 1, 5 roku dojrzewal. Jego koledzy od dawna jezdza sutobusem czy rowerem do sxkoly, na zajecia dodatkowe a on sie boi. Ma totalny brak pewnosci siebie.
          • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:29
            Moje dzieciaki tez nie zostają na długo same i jakoś nie widzę aby kiedy wracam były wystraszone byciem w domu.
          • mamameg Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:49
            Mam bardzo samodzielnego(w porównaniu z kolegami z klasy) 11latka a do 6roku życia nie zostawiałam go samego w domu.
          • iwles Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 12:13

            Franczi,
            a może jest własnie dokładnie odwrotnie, nie zostawał sam, bo się zawsze bał. I co, w takiej sytuacji zaczęłabyś na siłę dziecko od 5 r.ż. przyzwyczajac i samego, bojącego się dzieciaka zostawiac ?
            • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 12:33
              Wiem z cala pewnoscia, ze nie zostawal i wielu innych rzeczy nie robil bo byl za maly. Wiem bo jestem blisko z rodzicami. Gdyby dziecko sie balo to bym na sile nie zostawiala ale jesli od poczatku dziecko jest przyzwyczajone, do nieobecnodci rodzica przez te kilka min6t to raczej sie bac nie bedzie. Mojemu tez sie zdarzylo poryczec kiedy mnie n7e bylo bo cos mu sie przestawilo e pilocie od tv ale w dalszym ciagu bardzo chetnie sam zostaje.
        • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 13:01
          W dzisiejszych czasach 13 -latek uczy się tej trudnej czynności.
    • oqoq74 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:29
      Nie rozumiem jednego. Dlaczego Twój mąż dzwoniąc nie powiedział, że wychodzi i zostawia dziecko samo?

      I nie, nie zostawiłabym dziecka w tym wieku samego w takiej sytuacji.
    • lemonna Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:44
      spoko, juz nie wpadajmy w paranoje, zadzwonil czy jestes, wyszedl pewnie z 10-5 min wczesniej.. tez moze raz- 2 razy zostawilam takie dziecko z nosem w tv i wyszlam na pare minut
      • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:53
        zostawiałam 4 latka samego i szłam do sklepu pod blokiem , bo on wolał oglądać bajkę , o rany wychodzi na to że patologia jak się patrzy smile
        • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 09:59
          patologia jak się patrzy

          Nie, olewka . Na 100 procent wink
          • antyideal Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:52
            Czyli glupota w tym wypadku.
            Bardzo z siebie w dodatku zadowolona ;p
    • agpido Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:05
      Znam kobietę, która zostawia w domu same 2 miesięczne dziecko. Co prawda gdy dziecko śpi i na 5 minut, gdy zawozi starsze do szkoły, ale dla mnie to i tak kosmos.
      • agpido Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:15
        samo *
      • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 13:03
        Niemowlak jest jeszcze bardziej bezpieczny niż 3 latek bo nie chodzi i nie jest mobilny więc nie zrobi sobie sam krzywdy.
        • iwles Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 13:34

          HAHAHA
        • ichi51e Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:10
          Ale zadlawic sie moze jak pokazuja przyklady.
          • ichi51e Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:11
            Albo przestac oddychac - tez sie zdarza.
    • anna.1112 Arista... po co ten wątek? 29.11.13, 10:08
      Najpierw opowiadasz swoją historię na forum, a potem masz pretensje, bo ktoś napisał coś nie miłego o Twoim mężu- wyraził swoją opinie. Bronisz go i opowiadasz jaki jest cudowny. Chciałaś nam się mężem pochwalić? Chyba nie liczyłaś, że wszystkie tutaj będziemy wychwalać Twojego męża, jaki jest cudowny bo poleciał pomóc mamusi i odpowiedzialnie włączył dziecku bajkę?
      A mężowi dziwię się, że nie kazał mamie poczekać albo zamknąć sklep na 5 minut. No po prostu dziwie sięwink
    • camperbamper Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:13
      mam dziecko w wieku 3,5 roku i...nigdy!
      tak jak ktos napisal- saper myli sie raz

      nie przekonaja mnie teksty w stytlu " moja 3 latka to bardzo rozsadna dziewczynka" buhahaha rozsadek w wieku 3 lat...
      Nieodpowiedzialnosc! chyba nawet wg prawa nie mozna zostawic dziecka do 7rz bez opieki jesli i nie starszego
      • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:21
        > mam dziecko w wieku 3,5 roku i...nigdy!
        > tak jak ktos napisal- saper myli sie raz

        To teraz jeszcze pomyśl na ile dziesiątek czy setek TYSIĘCY przypadków zdarza się ten raz. I nie, nie wyskakuj teraz z płaczliwym "ale jakby jednak ten raz się zdarzył, nie wolno ryzykować" bo z całą pewnością regularnie zgadzasz się na ryzykowanie życiem TWOJEGO dziecka wsiadając z nim do samochodu.

        > nie przekonaja mnie teksty w stytlu " moja 3
        latka to bardzo rozsadna dziewczyn
        > ka" buhahaha rozsadek w wieku 3 lat...
        > Nieodpowiedzialnosc! chyba nawet wg prawa
        nie mozna zostawic dziecka do 7rz bez
        > opieki jesli i nie starszego

        No rwa żesz mać kulszowa, w samym tym wątku jest wyraźnie wykazane że to bzdurny przesąd, a ta dalej bzdety wciska.
        • camperbamper Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:24
          bylas juz w tej swojej wygódce czy cie cisnie? smile babuniu? big_grinDDD
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:48
            > bylas juz w tej swojej wygódce czy cie
            cisnie? smile babuniu? big_grinDDD


            Taaaaak... Widzę że prezentujesz bardzo przemyślane stanowisko i starannie, rzeczowo zbijasz moje argumenty.
        • zuzi.1 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:25
          Twój mąż autorko nie powinien był zostawiac tak malego dziecka samego w domu, mogłaś miec wypadek w drodze do domu i co wtedy z dzieckiem? Mąż jest nieodpowiedzialny.
          • camperbamper Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:28
            juz po fakcie ale pamietam przypadek z Rosji kiedy samotna matka wyszla czy wyjechala gdzies na chwilke zostawiajac na moment male dziecko w lozeczku, miala wypadek a dziecko umarlo smiercia glodowa...oczywiscie w przyp 3,5 latka inna sprawa ale chodzi o odpowiedzialnosc
    • zansibar Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 10:31
      Autorko droga, nie bądź "dumna", że dziecko tak świetnie sobie poradziło z nieobecnością taty. To czysty przypadek, wiem to z autopsji, niestety.
      Moje dziecko było przyzwyczajone, że wychodzę ze śmieciami albo odebrać paczkę na dole budynku; pewnego dnia nie mogłam dziecięcia namówić na wyjście po bułki, a ona powiedziała "to idź sama", no to poszłam. I tak chodziłam kilka razy, nic się nie działo, pełny spokój. Aż za fefnastym razem wchodząc do budynku usłyszałam przerażliwy, histeryczny płacz. Szukała mnie, przestraszyła się, bo tak, po prostu. Ktoś tu już pisał, że dziecko najwyżej sobie kilka minut popłacze i nic się nie stanie albo że takie wyważone czy też spokojne można zostawiać. Gie prawda, nie wiecie tego. Moje zaczęło mnie po tym incydencie "pilnować", wyraźnie straciło poczucie bezpieczeństwa, a i jeszcze po wielu miesiącach przypominało sobie nagle: pamiętasz jak kiedyś sama płakałam? Wszystko przeszło. A ja bardzo żałuję, głupia, głupia byłam!
    • paul_ina Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 13:02
      Nie wiem, co bym zrobiła mojemu mężowi za coś takiego. Z drugiej strony - on by nie zostawił naszej córki samej w domu po żadnym pozorem.
      Dla mnie w okolicy 10 -12 roku życia można dziecko bezpiecznie zostawić na jakiś czas, ale kiedy dokładnie - zależy od dziecka.
    • amy.28 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 14:03
      Ja uważam że wszelkie analizy czy mogło się coś stać czy nie to jest głupie gadanie po prostu. Wszystko się mogło stać - dziecko mogło się wystraszyć, spanikować, mogło jej się zachcieć do wc i nie wiedziałaby co zrobić bo okazałoby się że nikogo nie ma, a mógłby jej strzelić do głowy najbardziej idiotyczny pomysł na świecie i skończyć się tragedią. Mógłby. Ale nie musiał. Mogłaby pewnie i godzinę tak siedzieć w domu, albo i 5 godzin i pójść do pokoju się bawić bo równie dobrze dziecko może się zachowywać normalnie.

      Ale ponieważ nie wiemy jak zachowa się dziecko i każdy scenariusz jest możliwy a czas to nie ma znaczenia - bo czasem nie trzeba pełnej minuty aby akurat stało się nieszczęście - to dla zasady dzieci do 5-6 czasem 7 roku życia nie zostawia się samych.

      I nie ma co teraz filozofować, że któremuś dziecku stałą się krzywda przy mamusi, a któreś w wieku lat dwóch było w domu same dwie godziny i bawiło się lego. jakie to ma znaczenie? Zostawianie dziecka bez opieki to narażanie jego życia. Równie dobrze można je zostawić samo na ulicy. I gwarantuje że jakby setkę dzieci puścić samopas po osiedlu pewnie w jednym przypadku by się coś zdarzyło. Ale to nie jest argument by to robić.

      Jak matkę szlag trafi bo jej pęknie tętniak - trudno. Nie przewidzi się tego, zakładamy że to są sytuacje których przewidzieć się nie da. Ale jeśli ktoś świadomie zostawia dziecko bez opieki - to nie postępuje tak jak powinien. I twój mąż zachował się idiotycznie.
      • agunia777 Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 14:41
        Mój mąż ma w pracy koleżankę, która robi zakupy jak dzieci pójdą spać na noc - dzieci 3,5 letnie, włącza komórkę w ich pokoju i jedzie. Ja nie potrafiłabym.
        • verdana Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:21
          Oczywiście, że dziecku nic się nie stało. Zazwyczaj nic się nie dzieje, nawet przy bardzo nieodpowiedzialnym zachowaniu. Jednak 3,5 latek jest za mały, aby pozostawać bez opieki. Jest nieodpowiedzialny i nieprzewidywalny.
          A było takie proste rozwiązanie - zabrać córkę ze sobą do sklepu...
          • gazeta_mi_placi Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 17:41
            I w tym sklepie dziecko zjadłoby Kreta albo w drodze do domu zostało śmiertelnie potrącone przez pirata drogowego, a gdyby zaś wówczas zostało w domu...
    • szamanta Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:29
      Ponad 13 lat temu nasze bliźniaki 3 letnie też zostały same w domu na dobra godzinę. To jest efekt jak mąż (już były )nie słucha żony co do niego mówi. Miałam dokądś się tam udać autem, wiec przechodząc przez pokój gdzie mąż przebywał wgapiony w monitor mówię ,że z domu wychodzę i poszłam dalej ( zgody na wyjście z domu nie potrzebowałam wiec żadna odpowiedz byłego mnie nie zaniepokoiła) Po jakimś czasie postanowiłam zadzwonić do niego coś tam się zapytać, a że miałam w tel pierwszy wbity nr domowy i z tym się połączyłam. Mała odebrała, mowie aby dala tatę ,a słyszę odpowiedz , ze taty nie ma , mówię jej aby sobie głupio z matuli nie żartowała i w tej chwili ma mi dać tatę do tel , a ona swoje ,ze nie ma. Ehh ,co ja będę z dzieckiem przez tel domowy się klocic, przecież wybiorę nr na komórkę do ojca pomyślałam, zadzwoniłam do męża z wcześniejszą sprawa i mówię ,że Lu nie chciała dać mi go tel, a on z zdziwieniem ,że przecież nie ma go w domu, myślał że ja jestem cały czas na górze i pojechał po coś tam, lecz domu nie zamykał na klucz.
      Dopiero wtedy się we dwoje zorientowaliśmy ,że w domu dzieciaki same zostały. Jak przyjechałam to w kuchni mleko rozlane na cala podłogę i ziemniaki spod zlewu się walały gdzie tylko mogły
      Mieliśmy do siebie wtedy okropne pretensje i każde zwalało winę jedno na drugiego , no ale to nie było powodem rozwodu, lecz i tak nastąpił . W każdym bądź razie dzieci nie mam płaczliwych i histerycznych, skorzystały z wolnej chaty, synek grzecznie ,córka nabroiła
    • to_ja_tola Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 16:29
      Mam 3,5 latka.W zyciu nie zostawiłabym go samego w domu a meza za takie cos bym autentycznie wypier...ła z domu
      • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 18:04
        hahahahaha o ja pier ... kolejna histeryczka. mając takie babsko w domu na pewno zgodził by się na rozwód ochoczo big_grin
    • zurekgirl Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 19:49
      Wczoraj mialam ochote napisac, ze przeciez nic sie nie stalo takiego, na szczescie. Dzis zycie postawilo mnie w podobnej sytuacji, musialam pilnie cos wyslac, nie byloby mnie 5-10 minut. Corka zmeczona po szkole, ogladala nowe bombki, wiec teoretycznie moglam ja zostawic. Ale jakos nie moglam sie przelamac i zatargalam ja ze soba, wiec z 10 minut zrobilo sie 15, ale moja wyobraznia by mi na tej poczcie spokoju nie dala. Mam madre dziecko, ale nie ufam jak psu. Dlaczego? Bo ja tez bylam madrym dzieckiem, lata osiemdziesiate, zostawianie dzieci na porzadku dziennym, ja mialam wlasnie 5 lat, mama zostawila mnie na pare minut myslac, ze wszystkie zagrozenia zyciowe ze mna omowila. Po powrocie zastala mnie nie przed telewizorem albo nad jedna z kolorowanek, ale dlubiaca drucikiem od kwiakow w kontakcie. Moje szczescie, ze drucik byl izolowany. Dlaczego dlubalam? Bo chcialam sprawdzic, co to jest to kopanie pradem.
      • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 30.11.13, 17:41
        jasneee a świstak siedzi i zawija czekoladę w sreberko big_grin
    • grave_digger Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 19:50
      Zabiłabym. Męża, oczywiście.
    • klubgogo Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 19:54
      Jeśli to trwało tylko 5 minut, to już dobra pora do przyuczenia. Dobrze, że miał świadomość by włączyć dziecku bajki. Ja po raz pierwszy zostawiłam córkę samą na równo 5 minut, gdy tylko skończyła 4 lata, ale już po jakimś czasie to było 10 minut, teraz ma 5 lat, czasami wychodzę na 30 minut, raz musiałam na godzinę. Włączam bajki, jak wracam, dziecko siedzi tak samo jak wychodziłam, zajętą bajkami. Nie wychodzę dla przyjemności, wychodzę z konieczności i dziecko musi wiedzieć, że taka konieczność czasami zaistnieje.
    • anorektycznazdzira Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 20:08
      Ja to jestem zdania, że przy 3,5 letnim dziecku to nawet iść spać nie wolno, jeśli ono nie śpi. O wyjściu nie ma mowy.
    • kkalipso Re: Mąż zostawił dziecko same 29.11.13, 20:55
      Przesada.
      Mój by nie zostawił nawet na moment.
      Ja po raz pierwszy zostawiłam tak po 4 urodzinach , na 15 min. Od rana jej tłumaczyłam , że wyjdę coś kupić - jak ma się zachować i co zrobić w razie czego. Zabroniłam kategorycznie wychodzenia na balkon , nawet jak koleżanki zawołają.Zachowała się dzielnie , chwaliła się wszystkim długo , jak to sama już została , bo jest duża -ale następnym razem o dziwo nie chciała za nic . Zresztą nie było potrzeby.
    • lolinka2 Re: Mąż zostawił dziecko same 30.11.13, 00:25
      Stało się i nie.
      Stało się, bo jeśli się umawiacie, że ty idziesz do fryzjera, a on zostaje z dzieckiem, to pomysł na zostawienie dziecka samego jest złamaniem obustronnych ustaleń i mocno nadwyręża zaufanie do drugiego rodzica i jego kompetencji.
      Nie stało, bo... bo dziecko żyje, a poza tym jak zauważono są dzieci które w tym wieku zostają same. Tylko co z tego? Takie decyzje powinni podejmować po przeanalizowaniu wszystkich zmiennych oboje rodzice, mając przede wszystkim na uwadze to, jakie jest dziecko. Starszą córkę w tym wieku zostawialiśmy w domu, młodszej nie, bo to dwa różne typy człowieka i jakkolwiek duża by zwyczajnie zadzwoniła do nas w razie "w" (i tak robiła), tak mała by się zaryczała na śmierć.
      • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 30.11.13, 17:45
        kiedyś 7 letnie dzieci chodziły do szkoły same, same wracały do domu i czekały grzecznie aż rodzice wrócą z pracy. Wszyscy moi znajomi żyją i mają się świetnie, teraz z 7 latków robi się infantylne głupiutkie niezdolne do samodzielności istoty . Co wyrośnie z tych dzieci , strach pomyśleć
        • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 01:06
          A kiedy to było? Bo ja nic takiego z mojego dzieciństwa nie pamiętam, a lat mam sporo więcej niż osiemnaście.
          Jako siedmiolatka chodziłam na świtlicę szkolną, ewentualnie przyjeżdżała babcia i była ze mną po moim powrocie ze szkoły. I chyba żadna z moich koleżanek nie wracała do pustego domu w tym wieku.
          • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 09:37
            pederastwa napisała:

            > A kiedy to było? Bo ja nic takiego z mojego dzieciństwa nie pamiętam, a lat mam
            > sporo więcej niż osiemnaście.

            A tak ze 25 lat temu było to najzupełniej normalne.

            > Jako siedmiolatka chodziłam na świtlicę szkolną, ewentualnie przyjeżdżała babci
            > a i była ze mną po moim powrocie ze szkoły. I chyba żadna z moich koleżanek nie
            > wracała do pustego domu w tym wieku.

            Widać żadna się tym nie chwaliła, bo to było tak jakby się chwalić że rano zjada się śniadanie.
            • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 12:48
              > A tak ze 25 lat temu było to najzupełniej normalne.

              Wiesz, ale ja mam 36 i pamiętam świetlicę szkolną pełną dzieciaków czekajacych na rodziców, którzy je odbiorą. Więc chyba nie wszędzie było to normalne.
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:11
                pederastwa napisała:

                > > A tak ze 25 lat temu było to najzupełniej normalne.
                >
                > Wiesz, ale ja mam 36 i pamiętam świetlicę szkolną pełną dzieciaków czekajacych
                > na rodziców, którzy je odbiorą. Więc chyba nie wszędzie było to normalne.

                Jeżu Marian, co za kiepawa logika. Twoim zdaniem skoro istnieją dzieci chodzące do świetlicy, to z tego wynika że nie istnieją dzieci z kluczem na szyi?
                • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:20
                  istnieją też dzieci włóczące się głodne po ulicach.

                  I co z tego?
                • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 14:35
                  Zastanów się nad swoją logiką. Czy ja twierdziłam, że nie istnieją dzieci z kluczem na szyi? Napisałam jedynie, że nie było to normą. W moim otoczeniu jeśli były takie przypadki, to odosobnione, bo ze swoimi szkolnymi kolegami i koleżankami spędzałam czas na świetlicy. Lub w domu z rodzicami, babciami czy kogo tam kto miał na stanie. Dla mnie to jest norma.

                  A odnośnie zostawiania trzylatki na chwilę samej w domu, to tu jest niedawny przykład jak to może się skończyć (na szczęście lajtowy dla dziecka, mamuśka mam nadzieję, że za to solidnie odpowie) :
                  krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,14966565,Trzyletnia_naga_dziewczynka_zostawiona_na_ulicy.html
                  • franczii Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 18:29
                    U mnie tez klucz na szyi byl raczej norma, no moze nie w pierwszej klasie ale w drugiej to juz tak. Swietlica owszrm byla ale ilez tych dxieci tsm sie moglo pomiescic? 20? Moze 30? A w samych klasach od zerowki do 3 bylo pewnie z 200 dzieci.
            • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:10
              Ciekawe w takim razie kto zapełniał świetlice szkolne ...wink
              • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:12
                joa66 napisała:

                > Ciekawe w takim razie kto zapełniał świetlice szkolne ...wink

                O, druga inteligentna.
                • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:18
                  Brak argumentów czy sugerujesz, że tam były plastikowe atrapy dzieci?wink
          • szpil1 Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 10:51

            pederastwa napisała:

            > A kiedy to było? Bo ja nic takiego z mojego dzieciństwa nie pamiętam, a lat mam
            > sporo więcej niż osiemnaście.
            > Jako siedmiolatka chodziłam na świtlicę szkolną, ewentualnie przyjeżdżała babci
            > a i była ze mną po moim powrocie ze szkoły. I chyba żadna z moich koleżanek nie
            > wracała do pustego domu w tym wieku.

            Ja też mam sporo więcej niż 18 i tak było. Po szkole wracałam sama, sama siedziałam w domu, o zgrozo - nawet umiałam rozpalic w piecu kaflowym, bo taki wtedy w domu był. W pierwszej klasie podstawówki. Inne dzieciaki z klasy - podobnie. Nikt się wtedy nie zastanawiał, że musieliśmy siedziec sami w domu. Rodzice pracowali, nie każdy miał babcię na podorędziu. W mojej klasie były też dzieci, które mieszkały poza miejscowością w której była szkoła i w wieku 7 lat same szły 3 - 4 km do domu. Nikt ich nie odprowadzał, bo i kto?
            • kropkacom Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 12:50
              > Ja też mam sporo więcej niż 18 i tak było. Po szkole wracałam sama, sama siedzi
              > ałam w domu, o zgrozo - nawet umiałam rozpalic w piecu kaflowym, bo taki wtedy
              > w domu był. W pierwszej klasie podstawówki. Inne dzieciaki z klasy - podobnie.
              > Nikt się wtedy nie zastanawiał, że musieliśmy siedziec sami w domu. Rodzice pra
              > cowali, nie każdy miał babcię na podorędziu. W mojej klasie były też dzieci, kt
              > óre mieszkały poza miejscowością w której była szkoła i w wieku 7 lat same szły
              > 3 - 4 km do domu. Nikt ich nie odprowadzał, bo i kto?

              Mamy klasnąć w ręce, że twoi i inni rodzice mieli/mają nieciekawą sytuację, która uniemożliwia im odpowiednią opiekę nad potomstwem? Na wojnie to dopiero dzieci mają przerąbane. To też ma być odnośnik do tego jak powinno się zajmować dzieckiem/dziećmi?
            • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:12
              Świetlicy w szkole też nie było? Jakiejś cioci? Sąsiadki? Starszego rodzeństwa? Rozsądnej nastolatki, która za parę złotych kieszonkowego zajęłaby się siedmiolatką przez czas do powrotu rodziców?
          • szamanta Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 12:19
            > Jako siedmiolatka chodziłam na świtlicę szkolną, ewentualnie przyjeżdżała babci
            > a i była ze mną po moim powrocie ze szkoły. I chyba żadna z moich koleżanek nie
            > wracała do pustego domu w tym wieku.

            To ja musze przyznać ,że w szkołach i klasach moich dzieci ,kto miał niezbyt daleko do domu, najnormalniej w świecie kończąc lekcje sam szedł do domu i czekał na rodziców tą godzinkę czy dwie az z pracy nie wrócili, również w I klasach sporo dzieci mi znanych
            Dla mnie to nie jest nic nadzwyczajnego.
            Moja od 2 samodzielnie poruszała się po całym wielkim mieście komunikacją miejską sama , nie koniecznie trasa szkoła dom, także w innych celach ,jeśli nie chciała na nas czekać aby gdzieś ją samochodem podrzucić , nr linii zna ,która i gdzie zajeżdża w jakim kierunku
            • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:04
              Ale to nie była godzina czy dwie. W pierszej klasie lekcje konczyły się np. o 12, rodzice wracali o 17.
              • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:08
                *pierwszej
          • olewka100procent Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 13:38
            kiedy to było ? 15 lat temu czyli kiedy ja chodziłam do pierwszej klasy, nie raz chodziłam po szkole do takich właśnie koleżanek bo była wolna chata i bawiłyśmy się z 2 godziny, później szłam SAMA do domu
        • tanebo Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 08:53
          Pamiętam że w wieku 7 lat dostałem klucz na szyję i prikaz by przychodzić na obiad i kolację...
          • pederastwa Re: Mąż zostawił dziecko same 01.12.13, 12:49
            a ten obiad i kolacja same się przygotowywały podczas Twojej nieobecności?
    • kol.3 Re: Mąż zostawił dziecko SAMO 01.12.13, 08:48
      Dziecko samo w domu
      • guderianka Re: Mąż zostawił dziecko SAMO 01.12.13, 08:52
        Bezmyślny kretyn
        Nigdy nie zostawiliśmy tak małego dziecka w takiej sytuacji-małego, czyli nie umiejącego dobrze komunikować się, pamiętać, korzystać z telefonu. W sytuacji krytycznej nagłego wyjścia drugiej osoby byliśmy non-stop na telefonie komunikując się gdzie jesteśmy- jedno z nas czekało ubrane w domu i mijaliśmy się w drzwiach-
        • babunia_wygodka Re: Mąż zostawił dziecko SAMO 01.12.13, 09:39
          guderianka napisała:

          > Bezmyślny kretyn
          > Nigdy nie zostawiliśmy tak małego dziecka w takiej sytuacji-małego, czyli nie u
          > miejącego dobrze komunikować się, pamiętać, korzystać z telefonu. W sytuacji kr
          > ytycznej nagłego wyjścia drugiej osoby byliśmy non-stop na telefonie komunikują
          > c się gdzie jesteśmy- jedno z nas czekało ubrane w domu i mijaliśmy się w drzwi
          > ach-

          I spaliście też na zmianę, bo przecież dziecko może się w nocy obudzić, pójść cichutko do pokoju gdzie w każdym normalnym domu stoi maszyna do rozdrabniania kości, wejść do środka i ją włączyć.

          • joa66 Re: Mąż zostawił dziecko SAMO 01.12.13, 13:17
            Ciekawa historia nam się rysuje..w dawnych dobrych czasach rodzice dawali siedmiolatkom klucz na szyje, nie przejmując się zbytnio ich bezpieczeństwem i dobrostanem. Dzieci miały się ewentualnie stawić na obiad i kolację.

            Po latach ci sami rodzice nie mogą poczekać nawet 5 minut na swoje już dorosłe dziecko. Dorosłe dziecko musi przyjść natychmiast bez względu na to czy ma inne zobowiązania.

            hmmmm.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka