Dodaj do ulubionych

Problem-teściowa.

30.11.13, 20:32
Moja teściowa po dlugiej nieobecności w PL zaprasza swoich gości, codziennie kogoś innego,ale nie to jest najgorsze,prezentuje im swojego egzotycznego męża jak konia na sprzedaż,aż żal patrzeć. Facet nie zna języka polskiego i widać, że nie rozumie co się dzieję ona mu nic nie tłumaczy. Mój mąż zwracał już jej uwagę nic to nie dało. A ja mam ochotę uciec tak mi wstyd za nią.
Jak jej przetłumaczyć że jej zachowanie jest nie na miejscu,bo nie wytrzymam i wywale ją z domu.
Obserwuj wątek
    • aka10 Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 20:34
      A ona u Ciebie mieszka???
    • marzeka1 Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 20:35
      Jolka, wywal, naprawdę smile - powiem tak, długo z reguły potrafię coś znieść, ale gdy wybuchnę to Wielka Furia ze mnie wyłazi- wyobraziłam sobie tę sytuację- wylazłaby jak nic.
      • wielkafuria Re: Problem-teściowa. 01.12.13, 13:42
        eeee, co mi tu z wielką furią wyskakujesz wink
    • ichi51e Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 20:35
      Widzial co wybiera.
      Nich krzyz niesie.
    • blond_suflerka Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 20:43
      A co teściowa odpowiedziała na to co mówil Twój mąż? Jakie podała argumenty?
      No i może Wy tłumaczcie i zadbajcie, żeby facet dobrze się u Was czuł.(jeśli go lubicie. lubicie?)
    • neffi79 Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 20:50
      O jaki wstyd Ci chodzi?
      Przed kim? Przed znajomymi? nie bój się ludzie mają oczy i zobaczą co jest grane, jesli naprawde cos jest na rzeczy.
      Po drugie, jest szczęśliwa więc w czym problem?wink
      • jola-kotka Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 21:38
        Ja go praktycznie mało znam widziałam go kilka razy w życiu,do Polski przyjeżdża tylko na BN teściowa częściej. Trzy razy byliśmy u nich ale on tam jest u siebie pracuje sensacji nie wzbudza mało go widywałam.
        Teściowa jak jest w polsce mieszka u nas bo swoje mieszkanie od lat wynajmuje.
        Denerwuje mnie sytuacja bo to się dzieje u mnie w domu,czyli ludzie których ona zaprasza są poniekąd moimi gośćmi i jest mi wstyd bo jeśli ona mówi a zobaczcie jakie on ma swoje białe zeby,no to sory. A ten mąż też jest moim gościem i też mi jest głupio i przykro jak on nie wie co ona mówi,stoi jak posąg i znosi to wszystko.
        Jak mój mąż jej zwrócił uwagę,to powiedziała,że to takie żarty i że przesadza. Pocałowała go i poszła na górę, o tyle było ich rozmowy.
        • neffi79 Re: Problem-teściowa. 01.12.13, 12:31
          Po pierwsze, jak pisałaś są u was rzadko więc nie robiłabym problemu
          po drugie, widocznie facetowi z tym dobrzetongue_out czemu Ty masz się wstydzić??? no bez przesady.

          Gość nie jest głupi, widocznie mu to średnio przeszkadza, nie znasz ich relacji.
          A duzo tych gości jest? Ile razy w tyg? przecież jak ona ma gości to możecie sobie z męzem wcześniej wyjść i nie oglądac tych szopek.
    • triss_merigold6 Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 21:46
      Chciałaś być dobra, to nieś swój krzyż.
      • jola-kotka Re: Problem-teściowa. 30.11.13, 22:31
        Nie rozumiem co to ma wspólnego z dobrocią?
    • ledzeppelin3 Re: Problem-teściowa. 01.12.13, 11:08
      Nieś swój krzyż.
    • doral2 Re: Problem-teściowa. 01.12.13, 11:50
      tak, rzeczywiście jest problem.
      i to ty go masz, nie będąc w stanie zrozumieć i zaakceptować innego niż twój sposób na życie i komunikację z otoczeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka