Dodaj do ulubionych

Okropne prezenty

01.12.13, 09:25
Czy tylko moja rodzinka (z mojej strony) ma prezenty obraźliwe, daje byle g., np. darmowe szpatułki do sałatki (mój prezent ślubny) dodawane do oleju? Czy ktoś z Was też coś takiego otrzymał kiedyś?
A czy Wam zdarzyło sie dać nietrafiony prezent?
Obserwuj wątek
    • neffi79 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 10:14
      znam osobę, która idzie po najmniejszej linii oporu, dodam, że nie jest uboga bo wtedy siedziałabym cichosmile
      prezentami są głównie Gratisy, np. płyta CD ze starej dawno przeczytanej gazety.
      Kiedyś gdy wyprawiałam przyjecie urodzinowe bratu, chyba na 12 urodziny, osoba ta wyjęła różę z ogromnego bukietu jaki miałam na stole i wręczyła solenizantowi. Oczywiście zrobila to dyskretnie ale ja widziałamtongue_out
      wszyscy o tym wiedzą i powstały juz nawet dowcipy na ten temat
      • neffi79 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 10:18
        i odp na twoje pyt. Nie, nie dałam nigdy nie trafionego bo moja zastada jest taka: albo daję pieniądze, albo coś zupełnie uniwersalnego np. luksusowe winko i dobrą bombonierę czy kawę, albo pytam wprost: co chcesz. I trzecią opcję stosuję najczesciej, w rodzinie
      • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 17:14
        Neffi79!
        A jak to się chodzi po najmniejszej linii oporu? Opowiedz nam o tym, proszę big_grin
        • mid.week Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:09
          oglądasz wszystkie linie oporu, wybierasz najmniejszą i idziesz wink
          • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:52
            mid.week napisał(a):

            > oglądasz wszystkie linie oporu, wybierasz najmniejszą i idziesz wink

            big_grinbig_grinbig_grin
            • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:37
              dokładnie!
              przecież to takie prostetongue_out
            • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:39
              nooo i dwója, mi się nalezy, prosze pani, pseprasam jedynka
        • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:50
          pewnie po tej co "półtorej kg wołowiny" big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:53
            Greczen, naprawdę chcesz, żebym twoich ortów poszukała? Bo znajdę na pewno.
            • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:56
              szukaj- od dawna czekam
              a poza tym licz się z tym,że jeśli komuś wykazujesz błędy to i tobie będą wykazane. przyjmij to wreszcie na klatę
              i mój nick też zapisujesz błędnie
              • raczek47 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:08
                Po kropce piszemy wielką literą.
                • raczek47 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:09
                  I na końcu zdania stosuje się kropkę.
                  • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:15
                    raczek47 napisała:

                    > I na końcu zdania stosuje się kropkę.

                    no i tu mnie masz.
                    teraz razem z rosą możecie posikać się ze szczęściabig_grin
                    nie zapomnijcie o wspólnym orgazmie
                    • raczek47 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:26
                      Spoko,będziemy o tobie pamiętać w chwili uniesienia.
                      • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:30
                        no ja myślę big_grin
                        • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:44
                          Sama widzisz, że kij ma dwa końce, greczen tongue_out (błąd w nicku jak najbardziej zamierzony, stuletnia wink)
                          • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:17
                            rosapulchra-0 napisała:

                            > Sama widzisz, że kij ma dwa końce, greczen tongue_out (błąd w nicku jak najbardziej zam
                            > ierzony, stuletnia wink)

                            ależ ja wiem,ze zamierzony. a to tylko pokazuje jak bardzo dwulicowa jesteś.
                            ale ty to przecież wiesz big_grin
                            półtorej kilograma hłe hłebig_grin
                            • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:24
                              Może jednak powinnaś sprawdzić znaczenie słowa 'dwulicowa'..
                              • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:28
                                rosapulchra-0 napisała:

                                > Może jednak powinnaś sprawdzić znaczenie słowa 'dwulicowa'..

                                a ty rodzaje rzeczowników?
                                • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:44
                                  gretchen184 napisała:
                                  >
                                  > a ty rodzaje rzeczowników?

                                  Rodzaje czego? Dla nieobeznanych w temacie: chodzi o błąd w wyrażeniu: półtorej kilograma.
                                  Dla ciebie półtorej/półtora to rzeczowniki?? Brawo, greczen!!! http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gifhttp://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif

                                  big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                  • gretchen184 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:53
                                    rosapulchra-0 napisała:

                                    >
                                    > Rodzaje czego? Dla nieobeznanych w temacie: chodzi o błąd w wyrażeniu: półto
                                    > rej
                                    kilograma.
                                    > Dla ciebie półtorej/półtora to rzeczowniki?? Brawo, greczen!!! http://emot
> s.yetihehe.com/1/oklasky.gif[IMG]http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif[
                                    > /IMG]http://emots.yetihehe.com/1/oklasky.gif
                                    >
                                    mały wykładzik z języka polskiego by się przydał tongue_out
                                    Liczebnik oznaczający jeden i pół to półtora dla rzeczowników rodzaju męskiego i nijakiego, a półtorej dla rzeczowników rodzaju żeńskiego: półtora tortu; półtora jajka; półtorej strony. Jednak w często używanych zrostach funkcjonuje już tylko forma półtora, bez względu na rodzaj rzeczownika, który współtworzy zrost: półtoragodzinny wykład; półtoramiesięczny pobyt. W połączeniach z rzeczownikiem liczebnik półtora/półtorej wymaga rzeczownika w dopełniaczu: półtora bochenka; półtora miesiąca; półtora metra; półtorej godziny; półtorej szklanki; półtorej doby. W zdaniach z przyimkami wymagającymi miejscownika lub narzędnika rzeczowniki rodzaju męskiego podporządkowują się przyimkowi, nie liczebnikowi: Przed półtora rokiem nie miałam o tym pojęcia; Przyjechaliśmy po półtora tygodniu.
                                    W wyrażeniach przyimkowych z rzeczownikami w r.ż. wymaganą przez przyimek formę przyjmuje tylko wyraz półtora, a występujący po tym wyrazie rzeczownik nie podlega przyimkowi, lecz liczebnikowi: nie: Zrozumiał to dopiero po półtorej godzinie/ Zrozumiał to dopiero po półtorej godziny; nie: Widziałam go przed półtorej godziną/ Widziałam go przed półtorej godziny. Najczęściej używane wyrażenia ze słowami półtora i półtorej to jednostki i określenia miar i wag, przypomnijmy więc:
                                    • półtora: roku, miesiąca, tygodnia, grama, kilograma, litra, metra, centymetra, kilometra;
                                    • półtorej: sekundy, godziny, doby, uncji, tony, mili, szklanki, łyżeczki.
                                    • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:59
                                      A teraz się przyznaj, z czego to skopiowałaś. Bo ja wiem, ale podziel się też z innymi tongue_out
                                      I tyle ci z tego wyszło, co z ucha woskowiny big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                      • gretchen184 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 06:19
                                        rosapulchra-0 napisała:

                                        > A teraz się przyznaj, z czego to skopiowałaś. Bo ja wiem, ale podziel się też z
                                        > innymi tongue_out

                                        a jakie to ma znaczenie? mam rację, walnęłaś byka i to się liczy. a teraz zamiast się zamknąć to jeszcze się rzucasz.po co?
                                        • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:53
                                          Greczen, nie zaczynaj dnia od kłamstwa. Do błędu przyznałam się od razu, o tu: forum.gazeta.pl/forum/w,567,148195848,148196333,Re_Pomocy_kulinarnej_potrzebywam_pilnie_.html

                                          A ty za mną łazisz jak smród za gaciami i w prawie (napisałam 'prawie', ponieważ w tym wątku w końcu PO RAZ PIERWSZY się wpisałaś też i na temat tongue_out) za każdym razem piszesz przede wszystkim złośliwe i chamskie (których część wyleciała) uwagi na mój temat, zamiast pisać na temat wątku? Przypomnieć te, które jeszcze są? Nie ma sprawy:

                                          Znowu się dowaliłaś o półtorej

                                          Tu wykazałaś ogromną radosć z powodu chamskiego i hejterskiego postu na mój temat, oczywiście w temacie wątku nie miałaś nic do powiedzenia..

                                          I tu nie na temat..

                                          I tu..

                                          Wymieniać można by.. odkąd pokazałaś z nowym nickiem na forum smile

                                          Życzliwie ci radzę - zakończ swoją działalność przeciwko mnie, bo tylko ty na tym stracisz - nie ja.

                                          Jak znam scenariusz, to zaraz się zlecą wszystkie dostępne moje psychofanki i rozpoczną swoją jatkę. Dawno nie było prawda? wink sciana
                                          • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:02
                                            rosa ja dobrowolnie zostanę twą psychofanką, bardzo sie przed tym broniłam, ale po prostu nie radzę sobie. kiss
                                            • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:24
                                              neffi79 napisał(a):

                                              > rosa ja dobrowolnie zostanę twą psychofanką, bardzo sie przed tym broniłam, ale
                                              > po prostu nie radzę sobie. kiss
                                              >

                                              To przeca twoja sprawa, nie moja big_grin
                                              • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:34
                                                ale ja sie nie pytam - ja informuję
                                                i brak komentarza jest jak najbardziej na miejscubig_grin
                                          • gretchen184 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:49
                                            rosapulchra-0 napisała:

                                            > Greczen,
                                            >


                                            w sumie podoba mi się greczen big_grin pisz tak,pisz
                                            i nie dyryguj mi jak i do kogo mam pisać na forum otwartym-też ci życzliwie radzę.
                    • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:47
                      gretchen184 napisała:
                      > teraz razem z rosą możecie posikać się ze szczęściabig_grin
                      > nie zapomnijcie o wspólnym orgazmie

                      gretchen no co Ty, one nie mają orgazmów stąd też takie uniesienia TUtongue_out
                      • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:54
                        Neffi, a może coś na temat błędu, który popełniłaś? tongue_out
                        • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:59
                          tak, przejęzyczyłam się bo zwykle piszę na szybko w trakcie robienia innych czynności i co teraz?tongue_out
                          • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:23
                            Spoko. Nie popełniaj więcej takich błędów smile
                            I jeszcze jedno, ja wbrew tendencji na forum - to że wykazałam ci, że popełniłaś błąd, nie oznacza, że jestem od ciebie lepsza. Jasne?
                            • neffi79 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:37
                              rosapulchra-0 napisała:

                              > Spoko. Nie popełniaj więcej takich błędów smile

                              Kuriozum ale ok, skoro lepiej się z tym czujeszwink
                              I proste pytanie: dlaczego????big_grin
                              Bo umieram z ciekawości.


                              > I jeszcze jedno, ja wbrew tendencji na forum - to że wykazałam ci, że po
                              > pełniłaś błąd, nie oznacza, że jestem od ciebie lepsza. Jasne?

                              Nawet mi to do głowy nie przyszło.
          • rosapulchra-0 greczen, 01.12.13, 22:37
            a może masz coś do powiedzenia w temacie wątku, hę?
            Czy po raz kolejny wlazłaś tylko po to, aby się mnie czepnąć? Jak widać - tak big_grin
            • gretchen184 Re: greczen, 01.12.13, 22:43
              rosapulchra-0 napisała:

              > a może masz coś do powiedzenia w temacie wątku, hę?
              >

              daj mi czas. w końcu ty też najpierw czepiłaś się neffi a dopiero 20 minut później napisałaś coś na temat tongue_out
              • rosapulchra-0 Re: greczen, 01.12.13, 22:45
                A ty potrzebujesz aż dwóch godzin? shock
                W kwestii innych wątków, w których tylko do mnie pisałaś złośliwie (to bardzo delikatne określenie), to widzę, że tygodnie ci są potrzebne big_grin
                • gretchen184 Re: greczen, 01.12.13, 22:47
                  rosapulchra-0 napisała:

                  > A ty potrzebujesz aż dwóch godzin? shock
                  >

                  a to jakieś normy czasowe obowiązują? wątek dziś znika?
                  • rosapulchra-0 Re: greczen, 01.12.13, 23:01
                    Kończę tę bezcelową i NIE NA TEMAT WYMIANĘ zdań.
                    Zwracam ci po raz n-ty uwagę - pisz na temat wątku, a wyszukuj powodów do kłótni lub na siłę nie prowokuj. Za wysokie to progi dla ciebie, greczen.. wink
                    • gretchen184 Re: greczen, 02.12.13, 06:18
                      rosapulchra-0 napisała:

                      >
                      > Zwracam ci po raz n-ty uwagę - pisz na temat wątku,

                      i vice versa rosiu big_grin
    • czerwony_nos_rudolfa_2013 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 10:19
      Tak, zdarzało się. Ale "gratisy" już puściłam w niepamięć.

      Z kompletnie nietrafionych prezentów gwiazdkowych zaliczyłam:
      - szatkownicę do jaj (?) - niby zasadne, bo lubię gotować, ale jednak bez sensu
      - album 1000 najpiękniejszych miejsc (z których większość to były ekskluzywne hotele, a na te nas nie stać gwoli ścisłości - może obdarowujący miał dobre intencje, ale kupił przez net i nie wiedział, co w środku? )
      - teściowa regularnie uszczęśliwia mnie kawą rozpuszczalną popularnej marki jako prezent pod choinkę (nie pijam)
      - od exa zestaw kosmetyków garnier z marketu
      - od innego eksa, białe szkło, które dostałam w brązowym kartonowym pudle po świętach, z tekstem: "Miałem ci to pomalować, bo lubisz takie ozdoby, ale nie zdążyłem"

    • mindtriper Re: Okropne prezenty 01.12.13, 10:29
      Ja, nawet jeśli nietrafione, zapominam.
      Natomiast rusza mnie dawanie głupich prezentów dzieciom.
      Jest ich trójka, najstarsze ma 11 lat, więc od dekady mam możliwość doznania regularnego opadu rąk.
      Te lepsze: zestawy instrumentów muzycznych, w tym bębenek, gwizdek itd
      Pozbierane (długo trzeba było zbierać) totalnie badziewiaste duperele, typu zabawki z kinder niespodzianek, w liczbie kilkudziesięciu.
      Albo wielki warsztat roboczy w czasie, gdy mieszkaliśmy w malutkim mieszkaniu. Dwa lata ten warsztat nierozpakowany jeździł w bagażniku.
      Ale i tak gwizdek jest najlepszy.
      • neokawa Re: Okropne prezenty 01.12.13, 20:46
        Aż się roześmiałam big_grin
        Jak różny może być odbiór prezentów, hehe.
        To, czym ty reagowałeś opadem rąk, mojemu dziecku i mnie sprawia lub sprawiało ogromną radość.

        Zestaw zabawek z jajek niespodzianek (zbierany całe lata) był największym hitem dla dziecka. Nigdy się aż tak bardzo nie ucieszył z zadnego prezentu, jak z tego.

        Zestaw instrumentow muzycznych kupilam w tej chwili na mikolajki ja, bo nikt dotad nie wpadl na taki pomysl. I mysle, ze razem bedziemy sie super bawic.

        Do tego dosyc spora kuchnia-zabawka na swieta, chociaz mamy malutkie mieszkanie. Uznalam,ze po prostu pochowam inne zabawki i rozloze te kuchnie. Jak sie przestanie bawic, bo sie znudzi, to zloze. A potem rozloze znowu. Znam kilka osob, ktore wlasnie w ten sposob robilo, gdy mialo wielkowymiarowe zabawki.

        Wszystko,co wymienilas i ciebie trafilo, dla nas akurat dobra zabawka big_grin
        • mindtriper Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:10
          No widzisz. Jesteś fajniejsza ode mnie.
          • ghrtth Re: Okropne prezenty 02.12.13, 09:55
            Mylę się, czy w Twoim poście pobrzmiewa jakaś ironia? Ja też uznałabym przywołane przez Ciebie prezenty za świetne, po prostu ludzie są różni. A ten zestaw zabawek z kinderniespodzianek wręcz uważam za cudo... można im zrobić miasteczko, bawić się w całą społeczność, w której każdy ma swoje szczególne cechy charakteru, a jednak są jakieś grupki do siebie podobne. Coś, co mi się zawsze marzyło w dzieciństwie.
            • ponis1990 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:05
              Ja powiem tak - akurat gwizdek jest super dla dziecka, ale nieco wku...ający dla rodzica po jakimś czasie, może o to chodzi hehesmile
    • heca7 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 12:11
      Na Forum Humorum jest taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,47749732,47749732,Prezenty_od_tesciowych.html
      I jeszcze taki:
      forum.gazeta.pl/forum/w,384,120192629,120192629,Nieudane_prezenty_gwiazdkowe.html
      W jakimś wątku na FH czytałam o prezencie ślubnym- to była chyba czyjaś babcia- wykupiła wspólne miejsce na cmentarzu dla nowych małżonków big_grin
      • z_lasu Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:27
        > wykupiła wspólne miejsce na cmentarzu dla nowych małżonków big_grin

        Dla mnie bomba! Co jak co, ale to na pewno będzie im potrzebne. smile
      • lady-z-gaga Re: Okropne prezenty 01.12.13, 22:13
        czyjaś babcia-
        > wykupiła wspólne miejsce na cmentarzu dla nowych małżonków big_grin

        super, prezent na pewno się nie zmarnuje, a obdarowani do końca życia będą o nim pamietac big_grin
        • ponis1990 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 12:06
          A co jak się rozwiodą? babcia dokupi potem jeszcze miejsca dla nowych ich małżonków i będą sobie tak w kupie leżeć?big_grin
    • jematkajakichmalo Re: Okropne prezenty 01.12.13, 12:43
      Mamy takich znajomych, mega mega bogatych, porownywalnie doslownie do jakiegos szejka arabskiego.
      Za kazdym razem dostajemy od nich krysztalowe figurki, np.: w ksztalcie anielskiej budki telefonicznej, piramidy egipskiej, slonia itp itd. Uzbierala sie tego naprawde niezla kolekcja. Masakra doslownie. Zeby to bylo cos wartosciowego, ale to chyba na szybko na lotnisku kupione, made in china.
      Mysmy sie juz smiali, ze moze cos tam ukryte jest, zloto albo co a my osly nie wiemy big_grin
      Ja od nich nic nie oczekuje ale jak juz cos daja to mogliby sie wysilic...
      • bei Re: Okropne prezenty 01.12.13, 15:18
        smile

        Myślę, ze takie prezenty trafiają do nas nie ze złośliwości, tylko raczej z chwil bezmyślnosci darczyńcow.
        Nie mają pomyslu, łapią za cokolwiek smilesmile

        Ech, trzeba wszystko przykryć uśmiechem i tyle, przecież żaden prezent nie jest wart tego, by stresować się, zdrowie cenniejsze smile!
        Sama dostałam jakieś tam, po ktorych było mi przykro, szczęściem zmądrzałam, to tylko drobiazgi...
        • przeciwcialo Re: Okropne prezenty 01.12.13, 18:14
          Zamiast takiego badziewia lepiej wino czy kawe podarowac.
    • grave_digger Re: Okropne prezenty 01.12.13, 15:15
      Kiedyś od eksa dostałam taką badziewiastą figurkę yorka. Myślałam, że skądś to dostał, albo znalazł, a się okazało, że mi to KUPIŁ. straszna brzydota.
      Rok temu dostałam na BN od teściowej podkoszulek (takie coś na ramiączkach pod bluzkę), chociaż żądnych nie noszę. A mój mąż szalik, chociaż też nigdy żadnego nie nosi. No i leżą. Teściową lubię, ale te prezenty były bez sensu.
      • z_lasu Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:29
        > Rok temu dostałam na BN od teściowej podkoszulek (takie coś na ramiączkach pod
        > bluzkę), chociaż żądnych nie noszę.

        E, tam. Też długie lata nie nosiłam. Aż przyszedł ten poranek kiedy bardzo się ucieszyłam, że mam coś takiego w szafie.
      • agaja5b Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:18
        grave_digger napisała:

        > Rok temu dostałam na BN od teściowej podkoszulek (takie coś na ramiączkach pod
        > bluzkę), chociaż żądnych nie noszę. A mój mąż szalik, chociaż też nigdy żadnego
        > nie nosi. No i leżą. Teściową lubię, ale te prezenty były bez sensu.
        pewnie uznała że nie nosisz bo nie masz, więc ci kupi i juz będziesz nosićsmile
    • ezmd99 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:19
      Numer jeden to koszula nocna od teściowej w 1994 otrzymana z metką 1973. Ładny nylonik, koronka, kolorek sprany róż, rozmiar XL ( nie był napisany, ale tak na oko). Jak się od teściów wyprowadzałam po 3 miesiącach mieszkania u nich, to zostawiłam w szafie, w takim stanie, w jakim dostałam. Nic więcej już nie dostałam, na szczęście.
      Pozostałe prezenty to już bratowa męża, z tym, że ona to raczej lubiła dopiec prezentem, jak powiedziałam, że chcę parasolkę, tylko nie w kropki, dostałam w kropki. Ale po jednym wietrze po parasolce i z głowy. Prezenty od niej nawet nie nadają się na podaj dalej, lądują w koszu, albo daje na loterie fantowe w naszej szkole. A brat męża lubi dawać gadżety firmowe. Dobre jakościowo, więc na allegro schodzą. W sumie to tylko zabawa. Rzeczy, których potrzebuję lub które mi się podobają, kupuję sobie sama. Reszta to dodatek.
      • z_lasu Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:36
        Hmmm... Mam wrażenie, że przypisujesz ludziom złe intencje, chociaż takich nie mają. Sądzę, że teściowa uważała, że to bardzo dobra i ładna koszulka jest. Może na nią za mała, po co ma się zmarnować? Tobie na pewno się przyda. Starsi ludzie mają inną perspektywę. A parasol... Kiedyś koleżanka zadzwoniła do mnie gdy byłam w markecie i poprosiła, żeby kupić kaszkę dla jej dziecka. "Tylko nie malinową!". Aha, zrozumiałam, mam kupić kaszkę firmy X. Malinową. Słyszałaś o tym, że ludzki umysł wycina "nie"? Jeśli to była jednorazowa sytuacja to nie wierzę, że zrobiła to złośliwie.
        • ezmd99 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:50
          Niestety, męża bratowa tak ma, to był tylko przykład. Ale mi to nie przeszkadza, a wręcz bawi.

          Jeśli to była jednorazowa sytuacja to nie wierz
          > ę, że zrobiła to złośliwie.

          Złośliwe to raczej nie było, tylko nieuważne słuchanie, kupowanie prezentów na ostatnią chwilę.

          A teściowa, na pewno złych intencji nie miała, tylko po prostu coś trzeba dać, nawinęła się koszula, dam koszule. Prezent to prezent. Miałam wyrzuty sumienia, jak zostawiałam tę koszulę w szafce. Ale z perspektywy czasu uważam to za dobre posunięcie.
    • z_lasu Re: Okropne prezenty 01.12.13, 16:41
      Nietrafiony prezent to jednak coś innego niż prezent obraźliwy. Nie zdarzyło mi się dostać prezentów celowo i indywidualnie obraźliwych ani gadżetów reklamowych. Natomiast mojej matce przyszło do głowy dać mi nożyce do kurczaka - po 14 latach nieprzerwanego i zdeklarowanego wegetarianizmu.
      • jematkajakichmalo Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:49
        Nie przejmuj sie, moja uparcie co roku wysyla paczke na wielkanoc i gwiazdke choc od kilku lat nie mam z tym nic wspolnego i podkreslam to na kazdym kroku.
        • jematkajakichmalo Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:50
          Aha, a w srodku oczywiscie np. kartka z oplatkiem big_grin
    • edelstein Re: Okropne prezenty 01.12.13, 17:02

    • rosapulchra-0 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 17:35
      Prezenty od jakiegoś czasu kupuję sobie sama, dzięki temu nie mam powodów do narzekania smile
    • lady-z-gaga Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:32
      Obraźliwy - nie, nietrafiony - tak
      był to na przykład zestaw kosmetykow zupełnie nie w moim guscie, ale wiedziałam, ze ofiarodawca to osoba dużo gorzej sytuowana ode mnie i w jej mniemaniu prezent powinien mnie ucieszyć
      miałam takich sytuacji kilka i zawsze udawałam, że podarunek bardzo mi się przyda
      • jematkajakichmalo Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:55
        Apropos kosmetykow... dostalam niedawno od znajomych (bardzo dobrze sytuowanych) zestaw kosmetykow naturalnych, ktore byly przeterminowane pol roku... Wiem, ze oni sprzedaja te kosmetyki przez internet wiec pewnie czego sprzedac nie mogli wydali... uncertain
    • run_away83 Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:40
      No to ja chyba przebiję wszystkie - pewna pani z mojej rodziny otrzymała pod teściowej w prezencie gwiazdkowym... paczkę chusteczek higienicznych. Takich papierowych, jednorazowych. Obdarowująca niebiedna i niegłupia, pozostałym osobom (synowi, wnukom) kupiła drogie i przemyślane prezenty. Jak dla mnie, zaprezentowała wyjątkowy brak klasy...

      A ja przez pewną osobę byłam przy każdej możliwej okazji obdarowywana ubraniami. Ciuchy nawet dobrej jakości, z górnej półki, ale wszystkie co do jednego kompletnie nie w moim stylu, w kolorach, w których jest mi wyjątkowo nie do twarzy i zwykle w losowym rozmiarze uncertain
    • kropkacom Re: Okropne prezenty 01.12.13, 21:58
      Nietrafione pewnie by się znalazły. Nie rozdzieram szat tutaj jednak. Sama pewnie dałam komuś nietrafiony. I nie wierzę, ze ematki dawały/dają zawsze trafione. Złośliwy raz (chyba) dostały moje dzieci od ciotki mojej. Nawet wiem, teraz po latach czemu tak zrobiła big_grin Po latach... big_grin Ona pewnie myślała, że zajarzę od razu. Dzieci się jednak z prezentu cieszyły.
    • gretchen184 Re: Okropne prezenty 02.12.13, 07:02
      jak mieszkałam z rodzicami stale dostawałam od mamy skarpety, koszulki na ramiączkach, rajstopy, badziewne dezodoranty.nie obrażało mnie to ale i nie cieszyło.
      ale najbardziej mnie denerwuje sposób, w jaki teściowie kupują prezenty dzieciom.
      nigdy nie pytają o czym dzieciaki marzą tylko kupują to co sami uważają- najczęściej są to rzeczy edukacyjne,które nie wzbudzają takiego entuzjazmu jak modne i pożądane zabawki czy gadżety.
      nasz 16-letni syn rok temu dostał na urodziny od dziadków zestaw zszywacz+dziurkacz+ taśma klejąca- taki miniaturowy zestaw,idealny dla malucha..
      • naturella Re: Okropne prezenty 02.12.13, 07:13
        Bywają takie prezenty, najcześciej ciuchy - kompletnie nie w moim stylu, w kolorach które nie znoszę, za małe lub za duże. Właściwie to żaden ciuchowy prezent (oprócz tych od mojej mamy i męża) nie był trafiony. Hitem były rajstopy w rozmiarze 5XL (noszę L).
    • agaja5b Re: Okropne prezenty 02.12.13, 11:32
      Najgorszym prezentem jaki dostalam był zestaw 3 patelni za 9,90 z carrefoura, od męża, na urodziny. Wrrr. Chciał byc dowcipnysad
      Poza tym spokojnie podchodzę, nigdy nie komentuję prezentów dla siebie, nawet nietrafionych, ale wkurza mnie bezmyslność typu: jak dziecko np roczne dostaje od ciotki, która sama ma małe dzieci coś z malutkimi elementami, co jest od lat 5 powiedzmy. Wtedy się naprawdę zastanawiam czy to złośliwość czy bezmyslność, bo to jest dla mnie niepojęte. Nigdy nie dalabym dziecku cudzemu zwłaszcza czegoś, co mogłoby być niebezpieczne, na to zwracam największą uwagę. Mam takie skrzywienie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka