triss_merigold6
02.12.13, 13:56
Abstrahując od tamtego wątku, ciąg dalszy trudnych pytań.
Pomijamy sytuacje nasto- i dwudziestolatków, którzy się spotykają, zakochają i uczą razem intymnej zażyłości i są dla siebie pierwszymi/drugimi partnerami.
Czy dorosła kobieta z jakimś doświadczeniem związkowo-łóżkowym może oczekiwać, że równie dorosły facet będzie coś potrafił - jakościowo, kondycyjnie, że będzie starał się odczytywać sygnały werbalne (o tu!) i niewerbalne (auć! aaach!) czy też powinna docenić dobre same dobre chęci i założyć, że wszystkiego da się nauczyć?