Dodaj do ulubionych

Sprzedałam choinkę

03.12.13, 12:11
... wraz z ozdobami. Już prawie nic mi w domu nie zostało - tylko puste ściany. Sądziłam, że będzie trudniej, a okazało sie, że ludzie chętnie kupują stare graty, meble i inne sprzęty domowe. IKEowskie meble sa po prostu rozchwytywane. A ktoś mi kiedyś powiedział, że w tym kraju ludzie kupują, po dwóch latach wyrzucają i kupują nowe i nikt staroci nie kupuje. Bzdura! Zaczęłam sprzedawać wszystko co duże gabarytowo na trzy tygodnie przed wyjazdem, a po kilku dniach nie miałam już na czym siedzieć! Poszedł odkurzacz, telewizor, ekspres do kawy, mikrofalówka, wspomniana choinka, minisiłownia i kije golfowe.
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:12
      Cóż się dziwić, kryzys jest wszędzie, także za granicą więc ludzie są czasem skazani na używane.
    • gato.domestico Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:13
      Z ciekawosci wystawilam pare lat temu mala obdrapana przez lokatoró komodke z ikea z wynajmowanego mieszkania, bez zdjecia tylko model z atalogu i cena. O dziwo tego samego dnia przyjechal Pan zaplacil i zabral.Magia marki IKEA smile
    • solejrolia Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:17
      po prostu trafił się dobry klient w dobrym momencie. a jak rzeczy nie są zniszczone, to pójdą.
      sprzedałam używany zlew dwukomorowy, akurat mój klient urządzał mieszkanie dla studentów i nie chciał zbytnio w mieszkanie inwestować. ( i kryzysu po tym panu nie był widaćwink samochód też bardzo elegancki)
    • heca7 Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:29
      Moja koleżanka parę lat temu kupiła mieszkanie do remontu. Rozebrali kuchnię, stare szafki i wynieśli część na śmietnik pod blokiem. Zanim wrócili z drugą częścią tej pierwszej nie było wink
    • morgen_stern Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:35
      Nie tylko Ikea jest rozchwytywana, jak chciałam oddać starą kuchnię przed remontem za darmo to telefony się urywały. A naprawdę nie był to żaden szał, fakt, że niezniszczona.
    • run_away83 Re: Sprzedałam choinkę 03.12.13, 12:38
      Podkocem, kiedy się przeprowadzacie? Na święta będziecie już w Hiszpanii? Swoją drogą, nie zazdroszczę funkcjonowania z dzieciakami w mieszkaniu wyczyszczonym z większosci sprzętów, jak wy dajecie radę? Dla mnie priorytetem była taka organizacja całego manewru, żeby do konca mieć jak mieszkać i potem przyjechać na gotowe.

      A choinkę planujemy kupić w ten weekend, koniecznie żywą, ozdoby już czekają smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka