Dodaj do ulubionych

Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender

10.12.13, 13:47
Wszystkim manipulantom i niedoukom pod rozwagę.

Prof. Monika Płatek
Czasami okazuje się, że to co dzieje się nad Wisłą przypomina radio Erewań. Przesunięcie funduszy to nie to samo co ich likwidacja. A drążenie i wdrażanie równości genderowej we wszystkich płaszczyznach życia społecznego to nie to samo, co rezygnacja z gender.

Norwegia wreszcie, to kraj gdzie gender traktuje się z szacunkiem bez względu na akcje komediantów.

Możemy się więc rzeczywiście od lich uczyć i brac z Norwegów przykład...tylko bez wciskania kitów i bez dezinformacji panowie z witualnapolonia! wirtualna polonia, a Polonia jednak czyni różnicę.

Dostałam list of Miłej słuchaczki z informacją, że pod wpływem filmu zrobionego przez norweskiego komika na temat paradoksu równości genderowej, która jego zdaniem jest nie do pogodzenia z biologią Norwegia zlikwidowała wszystkie fundusze na gender equality i gender studies.

Obejrzałam, film. Gęsto w nim od błędów metodologicznych, niespójności i przekłamań. Z niedowierzaniem więc zastukałam do źródła.
Zwróciłam się do Norweskiej Ambasady w Warszawie z prośbą o informacje jak naprawdę rzecz się ma.

Napisałam 7 grudnia 2013 list następującej treści:

Dear Norwegian Representative,
I would like to get an information how far is it true that after distribution of the film:

“Gender Equality Paradox”

Norwegian government withdraw all the funds for promotion of gender equality and gender mainstreaming, and stopped all the possible action supporting gender.
Such an information is published on:wirtualnapolonia.com/2013/11/27/po-publikacji-tego-filmu-norweski-rzad-wycofal-wszelkie-dotacje-dla-promowania-ideologii-gender/
"Po publikacji filmu “Gender Equality Paradox”, norweski rząd wycofał wszelkie dotacje dla promowania ideologii gender
Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2013-11-27
Gender Equality Paradox - norweski komik na tropach absurdów gender"
I am to talk about it in media very soon and therefore I would like to know how far the data are real to have a chance to confirm that information.
If it is true, I would like to know Norwegians government arguments supporting such a decision.
If it is not true I would like to have some clue what is done at present in order to support gender equality in Norway.
I would also like to know how far in Norway the term "gender ideology" is really used for gender mainstreaming, and gender studies.
Thanks in advance
With best regards
Monika Platek

Otrzymałam następującą odpowiedź:

Dear Ms Platek,

The screening of the program „Gender Equality Paradox” in early 2010 generated a lot of public debate, indeed. I can confirm that this debate contributed to The Research Council of Norway’s decision in 2011 to finalize it funding of gender studies as a separate program. However, these funds were redistributed in order to strengthen the gender perspectives in several other programmes under The Research Council.

As for the claim that the Norwegian government has withdrawn all funds for promoting gender equality, I can assure you that is completely untrue and unfounded.

Norway pursues an active policy in order to achieve equality between men and women. This policy includes both gender mainstreaming and gender specific actions.

Norway's gender-equality act was passed as early as 1978.

The law prohibits all discrimination on the basis of sex and is applied to all aspects of society.

Over time, the law has had positive effects: Today Norway is considered to be one of the most gender equal countries in the world.

In 2012 Norway was ranked by the World Economic Forum's Global Gender Gap Report as the country with the third highest level of gender equality.

For your last question on „gender ideology”, please contact the Information Centre for Gender Research in Norway, „Kilden” at: eng.kilden.forskningsradet.no/ (English)

For an overview of the gevernment’s legal acts and instructions on gender policy, please visit The Ministry of Children, Equality and Social Inclusion: www.regjeringen.no/en/dep/bld/topics/equality-and-discrimination/gender-equality.html?id=670481 (English)


Obserwuj wątek
    • vilez Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 13:48
      cd
      For more information on gender issues in Norway, please visit: www.gender.no/ (English)
      Should you have any additional questions, do not hesitate to contact me.
      Best regards,
      Bothild Å. Nordsletten,
      First Secretary,
      Royal Norwegian Embassy
      Ul. Chopina 2A, 00-559 Warsaw
    • triss_merigold6 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 14:01
      Bosko, a inokulturowych oraz innowyznaniowych przybyszów w Oslo ta aktywna polityka również obejmuje?
      • vilez Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 14:06
        Złóż pismo z zapytaniem. Adres masz.
    • olena.s Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 14:05
      A tak nawiasem mówiąc, to Norwegowie, Szwedzi, Duńczycy przebyli w ostatim tysiącleciu naprawdę zdumiewającą drogę.
      • vilez Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 14:08
        Tak. W pewnym sensie dokonali tego siłową legislacją, co sporo mówi o naturze społeczeństw. Obawiam się, że gdyby czekali naturalnego dojrzewania do demokracji, to nie doczekaliby się. Tak jak my się nie doczekujemy.
    • incubus_1 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 14:08
      Jakoś Norwegia nie wydaje mi się krajem godnym ślepego naśladownictwa.
      • notting_hill Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:03
        > Jakoś Norwegia nie wydaje mi się krajem godnym ślepego naśladownictwa.

        Jakoś Norwegia nie zabiega zbytnio o to, słowo harcerza. To tutaj, nad Wisłą, strasznie się przeżywa to ich "zboczenie" ideologiczne.
        • aszlan Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:10
          dyplomatyczna odpowiedź ambasady, zwróć tylko uwagę, że nikt nie kwestionował że Norwegia jest najbardziej równościowym społeczeństwem, co więcej właśnie dlatego że tak jest zaobserwowano "paradoks rownościowy", co dało podstawy to zanegowania jednego z głównych twierdzeń gender, że nie ma (poza fizycznymi) żadnych różnic między płciami, które sprawiają, że są zawody w ze znaczną przewaga jednej z płci, w filmie były to pielęgniarki i inżynierowie.
          • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:18
            OK. Zatem jaka cecha biologiczna czyni kobietę dobrą pielęgniarką a mężczyznę nie?
            • aszlan Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:27
              tanebo, a owy film i konkluzje w nim zawarte obejrzałaś?
              • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:28
                To nie jest odpowiedź na moje pytanie.
                • aszlan Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:19
                  Obejrzyj film to tu uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie.
            • babunia_wygodka Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 15:50
              > OK. Zatem jaka cecha biologiczna czyni
              kobietę dobrą pielęgniarką a mężczyznę n
              > ie?

              Błąd. To pytanie nic Ci nie da w racjonalnej dyskusji. Nawet niemożność wskazania takiej cechy nie byłaby w żadnym stopniu dowodem że takowe nie istnieją.

              A bezpośrednio odpowiadając - kobiety mają niewątpliwie instynkt opiekuńczy potrzebny do wychowania dzieci. Są też bardziej nastawione na współpracę w grupie, a więc i na pomoc słabszym. Mężczyźni są agresywniejsi i bardziej konfrontacyjni, żeby walczyć o pozycję w stadzie.
              • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:11
                To nie są cechy fizyczne. Jeśli uważasz że są to wskaż narząd lub część ciała za nią odpowiadający.
                • babunia_wygodka Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:17
                  > To nie są cechy fizyczne. Jeśli uważasz że są
                  to wskaż narząd lub część ciała z
                  > a nią odpowiadający.

                  Bo i nie miały być fizyczne. A Ty oczekiwałeś fizycznych? No to chyba kompletnie nie zrozumiałeś o co chodzi w sporze genderowców z niegenderowcami.
                  • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:22
                    Skoro nie są fizyczne to również mężczyźni mogą być empatyczni.
                    • gazeta_mi_placi Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:30
                      Mężczyźni rzadziej są empatyczni, wrażliwi i cierpliwi niż kobiety i do cholery/jasnej ciasnej itp. co w tym złego? Każda płeć ma swoje mocne i słabsze strony, tak jak każdy człowiek i każda rasa np. najlepszymi biegaczami są ciemnoskórzy, czy to oznacza, że biały człowiek jest gorszy?
                      • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:38
                        Witamy po stronie gender.
                        • joa66 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:57
                          czy mi się zdaje czy mózg kobiety i mężczyzny jest inaczej zbudowany I jest to udowodnione?
                          • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:06
                            Nie. Różnice są zbyt ogóle.
                          • nowel1 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:07
                            joa66 napisała:

                            > czy mi się zdaje czy mózg kobiety i mężczyzny jest inaczej zbudowany I jest to
                            > udowodnione?

                            No, zdaje ci się smile
                            • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:31
                              Zmartwię cię.
                              • tanebo Zjawisko Matyldy 10.12.13, 17:34
                                To ma nawet nazwę
                            • joa66 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:50
                              Może

                              en.wikipedia.org/wiki/Neuroscience_of_gender_differences
                              plus przypisy oczywiscie
                • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:40
                  tanebo napisał:

                  > To nie są cechy fizyczne. Jeśli uważasz że są to wskaż narząd lub część ciała z
                  > a nią odpowiadający.
                  Kobiety rodzą dzieci, mają cycki, a w cyckach mleko, więc ich instynkt macierzyński ma dość silne podstawy fizyczne - trywializując temat ofkors.
                  • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:41
                    A jak macierzyński, to i opiekuńczy, bo te są ze sobą silnie związane, takżętego..
                  • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:49
                    Mężczyźni też mogą karmić piersią. I mają estrogen. A kobiety testosteron.
                    • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:59
                      Jednak to kobiety karmią, nie mężczyźni. Myślisz, że to z powodu różnic społecznych?
                      • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:07
                        Tak. Były sytuacje że karmili mężczyźni.
                        • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:17
                          Kiedy?
                          • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:30
                            Np w obozach koncentracyjnych.
                            • wtopek Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:55
                              urbaln legend

                              swoją drogą, co im z cycka leciało?
                              • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:59
                                Dowód pierwszy dowód drugi.
                                • wtopek Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:05
                                  urban legend

                                  obozy koncentracyjne i niemowlęta w męskich barakach big_grin
                                  • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:07
                                    Zdjęcie to mało? Mam przesłać próbkę mleka?
                                    • wtopek Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:12
                                      karmisz misiu? zgłoś się do Mam Talent big_grin
                                      • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:18
                                        Naprawdę tak ciężko przyznać się do błędu?
                                • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:21
                                  W dowodzie nr dwa masz już w pierwszym akapicie napisane:
                                  CytatCzy mężczyzna może karmić piersią? Okazuje się, że jest to możliwe, jednak pod kilkoma warunkami. Po pierwsze, musiałby przystawiać niemowlę do piersi przez kilka tygodni. Po drugie, głodzić się lub przyjmować specjalne leki, aby wpłynąć na swoją przysadkę mózgową.
                                  Czy to społeczna zależność?
                            • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:16
                              tanebo napisał:

                              > Np w obozach koncentracyjnych.

                              Możesz podać jakiś konkretny dowód na potwierdzenie swojej tezy?
                              • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:20
                                Czytaj i płacz
                                • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:22
                                  Przeczytałam wcześniej zalinkowane przez ciebie dowody i nie podzielam twojego entuzjazmu.
                                  • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:25
                                    Mimo wszystko nie jest to fizycznie niemożliwe.
                                    • rosapulchra-0 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:45
                                      Tak. Nie jest.
                                      Jednakże musi być wspomagane przez odpowiednie leki, a to na pewno nie jest społeczna zależność.
                                      • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:47
                                        Czy ten ze Sri Lanki też brał leki?
                                        • iwles Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 20:24
                                          A to takie nagminne zjawisko rozumiem?
                        • gazeta_mi_placi Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:19
                          A były sytuacje gdy rodzili mężczyźni?
                        • ketra_a Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:33
                          tanebo napisał:

                          > Tak. Były sytuacje że karmili mężczyźni.

                          Buaaaaaahhhhaaaaahhhhhaaaaa
                          • gazeta_mi_placi Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 11.12.13, 10:17
                            Karmili - butelką.
                      • gazeta_mi_placi Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:21
                        Oczywiście, to na skutek nacisku społecznego po porodzie w sutkach u kobiet pojawia się mleko.
                    • ketra_a Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:33
                      tanebo napisał:

                      > Mężczyźni też mogą karmić piersią. I mają estrogen. A kobiety testosteron.

                      Pokaz mi faceta, który karmił piersią
                      • tanebo Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 18:40
                        Proszę
              • landora Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:34
                Wraz ze zmianami zachodzącymi w społeczeństwie jest coraz więcej kobiet, które są nastawione na walkę o pozycję w stadzie, a praca w grupie i opiekuńczość są im obce. Na pewno więcej ich, niż w pokoleniu naszych babć. A przecież biologicznie się nie różnimy.
            • gazeta_mi_placi Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:19
              Empatia i cierpliwość oraz mniejsza agresja (mężczyźni są bardziej agresywni), te cechy mają znaczenie przy tego rodzaju pracach.
              • noname2002 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 12.12.13, 09:19
                Empatia i cierpliwość oraz mniejsza agresja (mężczyźni są bardziej agresywni),

                Po tylu latach na ematce jeszcze w to wierzysz? smile
          • marychna31 aszlan 10.12.13, 15:28
            Skąd ty czerpiesz tego typu wiedzę?

            > co dało podstawy to zan
            > egowania jednego z głównych twierdzeń gender, że nie ma (poza fizycznymi) żadn
            > ych różnic między płciami

            Spod dyżego palca choćby z Wikipedii:
            "Teoria gender wskazuje, że często cechy uznawane za genetycznie przypisane kobiecie lub mężczyźnie wynikają z uwarunkowania kulturowego lub presji społecznej. "

            Widzisz różnice między "często" a "żadnych"? Po co takie przekłamywanie z używaniem wielkich kwantyfikatorów?
            • babunia_wygodka Re: aszlan 10.12.13, 15:42
              >
              > Widzisz różnice między "często" a "żadnych"?
              Po co takie przekłamywanie z używa
              > niem wielkich kwantyfikatorów?

              A to bardzo dobre pytanie do tych wszystkich co na przykład walczą o więcej kobiet - komputerowców, bo przecież przewaga liczbowa mężczyzn to *tylko* kulturowa indoktrynacja suspicious
              • kietka Re: aszlan 10.12.13, 15:56
                szybko zamietli bezstresowe wychowanie pod dywan, teraz beda zrownywac płcie i wyzwalac z okow naciskow socjalno-kulturowych...
                przyroda nie lubi prozni, trzebaby spojrzec czym zajmowali sie "specjalisci" gender 20 lat temu, obstawiam 100% specjalisci od bezstresowego wychowania.
                za 20 lat terz beda zamiatac pod dywan, jak sie okaze, ze facet i babka, to jednak rozne płcie i rozna konstrukcja emocjonalna z tym zwiazana.
                • gazeta_mi_placi Re: aszlan 10.12.13, 16:20
                  100% racji.
                • marychna31 Re: aszlan 10.12.13, 16:20
                  > szybko zamietli bezstresowe wychowanie pod dywan, teraz beda zrownywac płcie i
                  > wyzwalac z okow naciskow socjalno-kulturowych...
                  Owszem i gender i tak rozumiane "bezstresowe wychowanie" mają wiele wspólnego - to tzw. miejskie legendy.
                  I nawet wiem do po co zostało wymyslone gender jako "ideologia zagrażająca rodzinie". Owszem do zmiatania pod dywan. Pedofilskich wyczynów księzy. Teraz KOściół już nie mówi o pedofilach w swoim łonie tylko o zagrożeniach płynących z gender.
                  • tanebo Re: aszlan 10.12.13, 16:22
                    100/100
                • nowel1 Re: aszlan 10.12.13, 16:58
                  kietka napisała:

                  > szybko zamietli bezstresowe wychowanie pod dywan, teraz beda zrownywac płcie i
                  > wyzwalac z okow naciskow socjalno-kulturowych...
                  > przyroda nie lubi prozni, trzebaby spojrzec czym zajmowali sie "specjalisci" ge
                  > nder 20 lat temu, obstawiam 100% specjalisci od bezstresowego wychowania.
                  > za 20 lat terz


                  TEŻ

                  beda zamiatac pod dywan, jak sie okaze, ze facet i babka, to jed
                  > nak rozne płcie i rozna konstrukcja emocjonalna z tym zwiazana.

                  Nikt z tym nie polemizuje. Kłócisz się sama ze sobą? wink
                • aszlan Re: kietka 12.12.13, 00:24
                  Obawiam się, że jesteś zbytnią optymistką; obecnie idee gender są wdrażane i nie chodzi wcale o równouprawnienie (obecne na długo przez gender) czy zakładanie przez mężczyzn sukienek (co jest kwestia jedynie kulturową).
                  Podwaliny gender stworzyły radykalne feministki w latach 70-tych i 80-tych.

                  Poniżej kilka cytatów:
                  "nie ma różnicy między płciami w chwili urodzin. Osobowość psychoseksualna jest więc czymś wyuczonym po narodzeniu” (Kate Millet 1969)

                  "„Aby wyeliminować klasy płciowe, klasa podrzędna (kobiety) musi się zbuntować i przejąć kontrolę nad reprodukcją... To oznacza, że celem rewolucji feministycznej jest nie tylko usunięcie przywilejów mężczyzn, co było celem ruchu feministycznego, lecz wyeliminowanie różnicy między płciami; różnice płciowe nie będą już więcej miały żadnego znaczenia”. (Shulamith Firestone 1970)

                  "Zniesienie rodziny biologicznej wyeliminuje także potrzebę opresji seksualnej. Męski i żeński homoseksualizm oraz pozamałżeńskie stosunki płciowe nie będą już postrzegane w optyce liberalnej jako opcje alternatywne... Sama „instytucja” współżycia płciowego, gdzie kobieta i mężczyzna odgrywają określone role, zniknie. Ludzkość będzie mogła wreszcie powrócić do swej naturalnej, wielopostaciowej i perwersyjnej seksualności”.(Alison Jaggar)

                  I na koniec
                  " Polska stoi przed jednoznacznym wyborem, albo będziemy się upierać przy "tradycyjnej, hierarchicznej rodzinie”, edukacyjnej pruderii w sprawach seksualnych i głoszeniu, że miejsce matki jest w domu, przy dziecku, albo postawimy na promocję rodziny partnerskiej, na edukację seksualną, a przede wszystkim na żłobki i przedszkola. (…wink „Tradycyjna rodzina” odchodzi bowiem do lamusa historii."
                  Domyślasz się czyje to słowa?


                  • aszlan Re: kietka 12.12.13, 00:26
                    Buźka wink jest przypadkowa, napisałam serio
                  • burina Re: kietka 12.12.13, 09:38
                    >różnice płciowe nie
                    > będą już więcej miały żadnego znaczenia”. (Shulamith Firestone 1970)

                    Naprawdę uważasz to, że zostałam przyjęta do pracy z konkursu, do którego stawałam na równi z mężczyznami, że nikt mnie nie pytał o to, kto mężowi ugotuje ani ile dzieci mam i ile planuję za coś tak strasznie złego?

                    A jeśli nadal się upierasz, że miejsce kobiety jest w domu przy pucowaniu kabiny prysznicowej i gotowaniu pięciodaniowego obiadu, to poczytaj sobie na przykład encykliki papieskie z początku XXw., w których za wszelkie zło świata odpowiadają ci którzy namawiają kobiety do samotnego przeprowadzania się do miast (szkoły, praca) i przez których w ten sposób kobiety niepotrzebnie zaznają innego życia niż gotowanie i niańczenie dzieci.


                    A poza tym, to zwróć uwagę na to, że 'tradycyjna rodzina' to wcale nie jest tata+mama (ta kolejność) plus dwoje dzieci w blokowym mieszkaniu. Tradycyjnie, to rodzina była wielopokoleniowa, skupiona na codziennych czynnościach gwarantujących funkcjonowanie - stąd podział ról i obowiązków był konieczny i bardziej zależał od uwarunkowań fizycznych. W tradycyjnej rodzinie normą była śmierć żony przy porodzie i branie pierwszej lepszej coby 6 sierotek mamę miało jak i mąż w każdej chili na wojnę wysłany, którego też trzeba było jakoś zastąpić w razie czego.
                    Normą było to, że ludzie pobierali się nie znając się i wskakiwanie w jakiś gotowy scenariusz był gwarantem spokojnego życia (o ile się na kogoś normalnego trafiło).

                    Także uwierz mi, gdybym mogła wziąć moją obecną rodzinę i zamieszkać w jakimś dworku 200 lat temu, w którym byśmy osobne skrzydło dla teściowej mieli i jej kuzynek, podejmowali gości w każda niedzielę i byli stałym adresem dla wojażującego po wielkim świecie kuzyna-artysty, w którym byłabym dobrą panią dla pokojówek, a mąż swojego koniuszego uczyłby czytać, to też mi się ckni za dawnymi czasami i w ogóle nie rozumiem, po co ktokolwiek to zmieniał.
                    • aszlan Re: burina 12.12.13, 10:59
                      burina napisała
                      > A poza tym, to zwróć uwagę na to, że 'tradycyjna rodzina' to wcale nie jest tat
                      > a+mama (ta kolejność) plus dwoje dzieci w blokowym mieszkaniu. Tradycyjnie, to
                      > rodzina była wielopokoleniowa, skupiona na codziennych czynnościach gwarantując
                      > ych funkcjonowanie - stąd podział ról i obowiązków był konieczny i bardziej zal
                      > eżał od uwarunkowań fizycznych. W tradycyjnej rodzinie normą była śmierć żony p
                      > rzy porodzie i branie pierwszej lepszej coby 6 sierotek mamę miało jak i mąż w
                      > każdej chili na wojnę wysłany, którego też trzeba było jakoś zastąpić w razie c
                      > zego. "

                      Ta, we wspólczesnej Polsce taka właśnie rodzina jest normą i dlatego trzeba uwolnić ciemiężone siostry.

                      >Naprawdę uważasz to, że zostałam przyjęta do pracy z konkursu, do którego stawa
                      > łam na równi z mężczyznami, że nikt mnie nie pytał o to, kto mężowi ugotuje ani
                      > ile dzieci mam i ile planuję za coś tak strasznie złego?
                      A gdzie Ty to wyczytałaś? Problem z gender jest taki, że szafuje hasłem niedyskryminowania kobiet na rynku pracy czy tez wolności wyboru, które są słuszne i jak najbardziej przeze mnie popierane, tylko że jednocześnie każdego kto wskazuje, że jest to tylko jedna z twarzy ideologii gender, traktuje tak ja Ty mnie w tym wątku.

                      Mnie wystarcza całkowicie likwidacja przywilejów dla mężczyzn, np. w takim przypadku jak Twój oraz wolność wyboru. Biologiczne różnice między płciami są dla mnie akceptowalne i naprawdę nie muszę udowadniać, że u mężczyzny naszpikowanego żeńskimi hormonami pojawi się laktacja.
              • marychna31 Re: aszlan 10.12.13, 16:27
                > iet - komputerowców, bo przecież przewaga liczbowa mężczyzn to *tylko* kulturow
                > a indoktrynacja
                a ty uważasz, ze dlaczego kobiety żadziej niż męzczyźni wybierają uczelnie techniczne?

                praca.wp.pl/title,Informatyka-to-jest-zawod-dla-kobiet,wid,15527599,wiadomosc.html
                • vilez Re: aszlan 10.12.13, 16:45
                  No i co z tego? A Kenijczycy częściej biegają sprintem.
                  • tanebo Re: aszlan 10.12.13, 16:52
                    Zresztą to nawet nie jest cecha genetyczna. To raczej wynik treningu. www.bieganie.pl/?show=1&cat=34&id=1704
            • aszlan Re: aszlan 10.12.13, 17:10
              Wiedzę czerpię z norweskiego filmu, takie stwierdzenia padają ze strony propagatorów gender
              • vilez Re: aszlan 10.12.13, 17:39
                A mogłabyś wiedzę czerpać z poważnych źródeł.
          • kosc_ksiezyca Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:02
            jednego z głównych twierdzeń gender, że nie ma (poza fizycznymi) żadn
            > ych różnic między płciami

            A to skąd wzięłaś?
            • babunia_wygodka Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:07
              > jednego z głównych twierdzeń gender, że nie
              ma (poza fizycznymi) żadn
              > > ych różnic między płciami
              >
              > A to skąd wzięłaś?

              Z życia. Takie wnioski wynikają z wypowiedzi wszelkiego rodzaju Szczuk i Graff.
              1) Nie, to nie jest problem tych co słuchają, tylko tych co mówią.
              2) Tak, z ich wypowiedzi, a nie niedobrych, seksistowskich biskupów.
              • marychna31 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:16
                > Z życia. Takie wnioski wynikają z wypowiedzi wszelkiego rodzaju Szczuk i Graff.
                A może ty po prostu nie rozumiesz, tego co mówią?
                • babunia_wygodka Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:27
                  > > Z życia. Takie wnioski wynikają z
                  wypowiedzi wszelkiego rodzaju Szczuk i
                  > Graff.
                  > A może ty po prostu nie rozumiesz, tego co
                  mówią?

                  Jeżeli panie profesorki doktorki habilitki nie potrafią skutecznie przekazać w sumie prostej informacji takim zwykłym ludziom jak ja, to problem jest w nich.
              • kosc_ksiezyca Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:18
                Z dupy, nie z życia.

                Poczytaj trochę, a pogadamy. Ach, zapomniałam - trolle nie czytają smile
                • babunia_wygodka Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:31
                  > Z dupy, nie z życia.
                  >
                  > Poczytaj trochę, a pogadamy. Ach,
                  zapomniałam - trolle nie czytają smile

                  Czytam. Graff i jej kumpelki. Wniosek jest jasny - odrzucają wszelkie różnice biologiczne. Jeżeli nie chciały tego napisać, niech się doszkolą jak przekazywać myśli.

                  I nie, nie będę szukać po bibliotekach fachowej literatury żeby się dowiedzieć co genderówka chciała powiedzieć kiedy powiedziała to, co powiedziała.
                  • vilez Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 16:46
                    Radzę jednak wrócić do lektury.
    • iwles Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:14

      Obrażasz mnie, jako istotę ludzką, skoro uważasz, że moje wybory życiowe są podyktowane głownie uwarunkowaniami społecznymi. Czyli innymi słowy - że robię to, czego oczekują ode mnie inni (spoleczeństwo), a nie ja sama decyduję, biorąc pod uwagę swoje cechy i biologiczne, i osobowościowe sad
      • burina Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:30
        Hahahaha!

        No to się obraź istoto ludzka smile
      • vilez Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 10.12.13, 17:40
        Nie głównie, tylko- także.
        • kropkacom Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 12.12.13, 06:37
          A w tym "także" to chyba nie ma tak dużego problemu. Czytałam niedawno wywiad z pisarką skandynawską i ona twierdziła, że zupełna równość "tam" to też jest do pewnego stopnia mit.
      • black-cat Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 12.12.13, 08:27
        No, gdybyś żyła np. w Afganistanie Twoje wybory życiowe wyglądałyby trochę inaczej, nie uważasz? O ile w ogóle miałabyś możliwość jakiegokolwiek wyboru.
    • amy.28 Re: Stanowisko rządu Norwegii w kwestii gender 12.12.13, 11:40
      Ja jestem zdania iż wszystko co w cywizlizacji i społeczeństwie rodzi się powoli i postępuje stopniowo - jest dobre i naturalne.
      A wszelkie ruchy dzikie, nachalne, bombardujące społeczeństwo całkowicie odmiennymi niż przywykli faktami - rodzi tylko niepotrzebne spięcia. Ludzie pozornie się na coś godzą, a faktycznie wcale nie czują tej drogi.

      Ja na przykład jestem zwolenniczką nadawania pewnych ról społecznych które wynikają z płci, pewnie brakowałoby mi gdyby ich nie było. Podoba mi się jak mężczyzna ustępuje mi miejsca w poczekalni, bo jestem kobietą. Podoba mi się jak mój mąż przejmuje rolę ojca rodziny, dba o nasz byt, o finanse - mnie dał pole do rozwoju, mogę robić to co lubię za małe wynagrodzenie, on zadbał o to by rodzinie niczego nie brakowało. Z rozczuleniem patrzał jak karmię synów mówiąc, że widok matki z dzieckiem jest najpiękniejszym i najbardziej naturalnym widokiem jaki może być, że tylko kobieta ma w sobie tyle sił aby w takich bólach urodzić dziecko. Że on by mógł na kopalni orać i miesiąc ale na to siły by nie miał bo to tkwi w głowie a nie w mięśniach.
      Podoba mi się jak leci mi pomóc jak mam coś ciężkiego. Jak teść podaje mnie pierwszej herbatę, potem teściowej , a na końcu sobie. Jak mój dziadek bierze babci nóż i ostrzy, żeby sama tego nie robiłą bo jak ktoś ma się pokaleczyć, to on woli. Jak podaje jej płaszcz, jak całuje ją w rękę. I nawet jak go aż trzęsie żeby na nią narzyczeć to ma tyle szacunku do kobiet wpojone w głowie, że nie podniesie na nią głosu. I jak nie widziałby nic złego aby chłop chłopu dał w pysk, ale uderzenie kobiety jest dla niego czymś, co nawet nie mieści mu się w głowie.
      Gdzieś tam w głowie mam i widzę ten dom pachnący wypiekami babci, tą kobiecą pieczę jaką nad wszystkimi spawowała. I kobiety też chciały się tego uczyć - jak dbać o dom, jak pomagać dzieciom, a mężczyźni - wracali tam z radością i traktowali ten dom jako sacrum i mieli ogrom szacunku do tych kobiet.

      Jakoś taki obraz ról społecznych jest w mojej głowie, tka mnie wychowano. Wiadomo, pracuję, jak był remont to skłądałąm meble i wnosiłam klamoty razem z facetami. Czasy sie zmieniają i to się wyrównuje, naturalnym torem jest że te role się zacierają. Ale nie potrafię zaakceptować całkowitej równości. I nie podoba mi się że nagle to wchodzi. 30 lat temu facet czekał przed salą porodową, dziś moze się jej patrzeć w krocze jak rodzi, a na usg pierwsze leci razem z nią. A w usa to jeszcze towarzyszy jej dziadek, szwagier i kolega. Wszystko się zmienia, ale jest ok jak to się wchodzi powoli. Jakby mojemu ojcu nagle jakaś ideologia wchodząca do kraju kazała patrzeć na poród - to chłop by tam zszedł na zawał. Na wszystko trzeba czasu i jak się to pojawia powoli i naturalnie to jest ok. Tego np. nikt nie propagował a jakoś samo zaistniało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka