Dodaj do ulubionych

schudlam, dobry wynik?

12.12.13, 16:38
1 kg w tydzien

zostalo mi jescze 9kg, chce je stracic do wakacji
mniejsze porcje i najwazniejsza zastada nie jadam po 18 (do tej pory opychałam sie wlasnie ok 20)
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: schudlam, dobry wynik? 12.12.13, 17:08
      Ano nic nie schudlas woda pewnie zaszla.
      A ja dzisiaj mialam taka refleksje - dlaczego czlowiek ma sie ochote pozalic ze jest gruby wylacznie osobie ktora jest grubasza od niego a przy szczuplejszej takiej potrzeby nie ma? Pozalilabym sie komus a tu same szczuplaki...uncertain
    • mamusia1999 Re: schudlam, dobry wynik? 12.12.13, 19:00
      1kg w tydzien to sensowny wynik. szybsza utrata wagi drakonska dieta/hipersportem prosi sie o yo-yo. nie zdziw sie jednak: im blizej celu, im blizej normalnej wagi, tym bardziej organizm bedzie bronil zapasow. wiec tempo moze spadnac, nawet sie zatrzymac.
      • sarah_black38 Re: schudlam, dobry wynik? 12.12.13, 20:37
        Jeden tydzień w odchudzaniu o niczym nie świadczy, może tylko o utracie wody. Na efekty musisz poczekać kilka tygodni. Stały , w dłuższym okresie , spadek wagi będzie skutkiem podjętych działań odchudzających wink. Ja po ciąży prawie 30 kg straciłam w rok. Miałam stały, 300-500 g na tydzień, spadek wagi. Były też tygodnie, gdzie wynik był in plus , np. 200 g.

        Efektu jojo nie było, bo odchudzałam się nie przez głodówkę, a niskokaloryczną dietę i ćwiczenia fizyczne. Dziś ważę 55 kg i uważam ,że jestem za chuda!
    • doral2 Re: schudlam, dobry wynik? 12.12.13, 21:12
      annika2013 napisał(a):

      > 1 kg w tydzien
      >
      > zostalo mi jescze 9kg, chce je stracic do wakacji
      > mniejsze porcje i najwazniejsza zastada nie jadam po 18 (do tej pory opychałam
      > sie wlasnie ok 20).."

      słabo.
      a tą metodą do wakacji na 100% nie uda ci się osiągnąć zamierzonego celu.
      zacznij ćwiczyć.
      • mamusia1999 Re: schudlam, dobry wynik? 12.12.13, 21:33
        majac 36 lat tracilam 1kg jedzac szczegolnie niskokaloryczne posilki ( ten przed 18 bez weglowowdanow) i uprawiajac przez 6h w tygodniu fitness. ten sam wynik wylacznie dzieki mniejszym porcjom PRZECIETNEGO jedzenia uwazam za spory komfort.
        teraz mam 44, i zeby schudnac 1kg w tydzien musialabym sie slaniac na nogach (z glodu i zmeczenia treningiem) SLOWO!

        utrata powyzej 1kg tygodniowo jest dla organizmu sygnalem alarmowym. po pierwsze tym bardziej broni rezerw (np. obnizajac temp.- jest nam zimno, generujac uczucie zmeczenia i ogolne, podswiadome spowolnienie ruchow). po drugie kazda dodatkowa kalorie pakuje w rezerwy na takie ciezkie czasy. a po trzecie i glowne: uzyskuje sie to skoomasowana akcja, ktorej nie jestesmy w stanie zachowac na stale jako stylu zycia. lepiej powoli, ale metodami, ktore maja szanse wejsc nam w krew.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka