annika2013
19.12.13, 08:59
meza corke z poprzedniego malzenstwa, widzialam ja raz w zyciu (ona nie mieszka w Polsce) maz tez ja widuje niezbyt czesto raz na rok nawet dwa. Ona ma 18 lat, ja 34 maz 40.
Nie palam do tej dziewczyny sympati, nie dlatego ze cos miedzy nami bylo nie tak, bardziej z powodu, iz maz mi powiedzial, ze ma dziecko dopiero 4 lata po slube i niestety nie jestm w stanie zaakceptowac tej dziewczyny, mam na nia jakas alegrgie, nie chce nawet slyszec niczego na jej temat, łapię sie rowniez na tym, ze zle sie wypowiadam na jej temat, tak naprawde jej nie znajac. Prawda jest taka ze jestem zazdrosna o nia.
Ma nas odwiedzic (na 2-3 tyg), moze jestem jedza ale nie zamierzam nic w tym kierunku uczynic, zadnego zmywania naczyn po niej, nie jestem jej sluzaca, zadnych uprzejmosci/.
Jestem jedza?