Dodaj do ulubionych

jestem macocha..

19.12.13, 08:59
meza corke z poprzedniego malzenstwa, widzialam ja raz w zyciu (ona nie mieszka w Polsce) maz tez ja widuje niezbyt czesto raz na rok nawet dwa. Ona ma 18 lat, ja 34 maz 40.
Nie palam do tej dziewczyny sympati, nie dlatego ze cos miedzy nami bylo nie tak, bardziej z powodu, iz maz mi powiedzial, ze ma dziecko dopiero 4 lata po slube i niestety nie jestm w stanie zaakceptowac tej dziewczyny, mam na nia jakas alegrgie, nie chce nawet slyszec niczego na jej temat, łapię sie rowniez na tym, ze zle sie wypowiadam na jej temat, tak naprawde jej nie znajac. Prawda jest taka ze jestem zazdrosna o nia.
Ma nas odwiedzic (na 2-3 tyg), moze jestem jedza ale nie zamierzam nic w tym kierunku uczynic, zadnego zmywania naczyn po niej, nie jestem jej sluzaca, zadnych uprzejmosci/.

Jestem jedza?
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:01
      Jesteś jędza. Zrób coś z tym!!!
      • bei Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:06
        Dziewczyna mie jest winna tego, ze ojciec ukrywał jej istnienie.
        Mam nadzieję, ze za te trzy tygodnie napiszesz, ze pobyt będziesz mile wspominać.
    • kruche_ciacho Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:03
      pozostawiajac bez komentarza zachowanie meza ktory powiadomil Cie o fakcie 4 lata po slubie.... tzn ze jej nie widzial 4 lata???

      dlaczego masz zamiar byc wobec niej nieuprzejma?

      • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:07
        ciekawe jakie jeszcze tajemnice ma Twój mąż. Z drugiej zaś strony fakt posiadania dziecka może nie jest dla niego istotny. Z obu stron-co za typ. Pierwsza żona podjęła słuszną decyzję o zostaniu ex.
        • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:12
          alimenty placi, dzwoni. Ale odległość nie pozwala na zbyt zażyle stosunki
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:08
        widywal 1 raz w roku, ma rodzine za granica i ona tam wlasnie mieszka
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:09
          tata idealny.
    • lady-z-gaga Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:05
      nie jesteś
      na miano jędzy trzeba sobie zasłuzyc czyms więcej, niz głupotą
      • wielkafuria Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:14
        10/10
    • gaskama Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:07
      Jędzą? Nie. Nie jesteś. Jesteś tylko zwyczajnie głupia. Nie wiem, czy cię to pociesza.
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:09
        a Was szlak by nie trafi na moim miejscu, glupota by nie wziala gory nad rozumem??

        . Jak sie o tym fakcie dowiedzialam, to mielismy juz 2 dzieci
        • nenia1 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:13
          Nikt nie lubi kłamstwa, ale to nie ta dziewczyna cię okłamywała, tylko twój mąż.
          Pretensje kierujesz pod zły adres.
          • wielkafuria Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:16
            ale to jest tak samo jak ze zdrada. zona przylapie meza z kochanką i to jej wyrywa włosy a nie mezowi. a kochanka moze nawet o zonie nie wiedziec. analogiczna sytuacja.
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:14
          nie boisz się, że z szafy powyskakują jeszcze jakieś , kolejne trupy?
        • gaskama Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:15
          Annika, nie będę gdybała, co ja bym zrobiła. Nie jestem w takiej sytuacji. Gdyby mi mąż 4 lata po ślubie powiedział, że ma córkę .... wiesz ... mam jednak ograniczoną wyobraźnie. Ale na litość boską, czemu masz pretensje to tego dziecka. Puknij się w głowę. Teoretycznie to ona może uważać cie za ostatnią sukę.
        • lady-z-gaga Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:21
          annika2013 napisał(a):

          > a Was szlak by nie trafi na moim miejscu, glupota by nie wziala gory nad rozume
          > m??

          Może by i wzięła. Ale ile lat ma trwać?
          Mnie chodziło nie o niechęc, którą niezasłuzenie darzysz pasierbicę, ale o to, co planujesz: okazanie jej, że jest niechcianym gościem.
        • dziennik-niecodziennik Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:29
          mnie by szlag trafił, ale na męża, który sie tak inteligentnie spisał że poinformował Cie o dziecku pare ładnych lat za późno.
          ale czemu sie mścic na Bogu ducha winnej dziewczynie? toć to jego córka, nie kochanka.
          ciekawe w ogole czy córka wie że tatuś sie ożenił...
        • korag1000 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 21:24
          annika2013 napisał(a):

          > a Was szlak by nie trafi na moim miejscu, glupota by nie wziala gory nad rozume
          > m??
          >
          > . Jak sie o tym fakcie dowiedzialam, to mielismy juz 2 dzieci
          No właśnie trafia mnie szlag bo co by było gdybyście się teraz rozstali a on nie mógł by widywać ani brać do siebie Waszych dzieci bo jakaś" głupia dziunia " będzie się czepieć?
          Jaki byś wtedy post napisała?
          Dziewczyna nie jest niczemu winna. Jak Ci nie odpowiada, że ma córkę to się rozwiedź.
          Tyle w temacie
    • triss_merigold6 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:10
      Jędzą? Nie, jesteś po prostu głupia i złość, której adresatem powinien być mąż, kierujesz na dziewczynę, bo tak jest wygodniej.
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:13
        uwierz mi, ze maz ma przerąbane. obawiam sie, ze to apogeum tego malzenstwa
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:15
          czyli przyjazd jego córki jest powodem zakończenia małżeństwa, nie zaś jego kłamstwa i postawa wobec rodziny?
        • lady-z-gaga Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:21
          apogeum big_grin
        • dziennik-niecodziennik Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:30
          eeee, to nie jest z wami tak źle big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
        • 18lipcowa3 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:27
          sie, ze to apogeum tego malzenstwa



          ze co?
          • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:28
            też bym tak chciała.
            • antyideal Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:35
              "Mezczyzni wola zołzy"- slynny poradnik pamietasz ?
              Widzisz, zostala jędzą i i ma wink
          • crises Re: jestem macocha.. 19.12.13, 13:41
            Że wątkodajka w szkole była prymasem.
    • vilez Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:12
      Popaprani jesteś z mężem. On kłamczuch i głupiec, Ty też nie za mądra, ale mściwa.
      Żal dziewczyny. Przyjedzie i zastanie nienawiść do siebie.
    • lelija05 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:12
      Na pewno masz 34 lata i dwójkę dzieci?
      Eeee, chyba nie...
    • kateaga Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:13
      A gości też tak w domu traktujesz ?
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:18
        to jego gosc, ja jej nie zapraszam.
        Wiem, ze zlosc kieruje pod zly adres (ale to udezy po nim), skoro mi nie mowil 4 lata, to dlaczego teraz mam ponosic konsekwencje tego i goscic osobe o ktorej nie mialam pojecia
        • lelija05 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:22
          No nieźle, ciekawe co twój mąż jeszcze zrobi, tu romans z panią sklepową, tu objawiła się dorosła córka, no no, nie można się nudzić przy takim gościu.
        • 3-mamuska Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:46
          Wiem, ze zlosc kieruje pod zly adres (ale to udezy po nim), skoro mi nie mowil 4 lata, to dlaczego teraz mam ponosic konsekwencje tego i goscic osobe o ktorej nie mialam pojecia

          Jak twoja mamusia do was zawita to maz tez powinien z nia nie rozmawiać, nie robić nic dla twojej rodziny.
          Eh masakra normalnie.
          Nastolatka ma w dupie czy bedziesz zmywać czy nie.
          Zajedzie fo domu i powie Boże jak ojciec ma przerabiane kogo on sobie wybrał.
          -----------------
          ,,Miłość jest bólem ,powiedział zając jeża ściskając"
        • asia_i_p Re: jestem macocha.. 19.12.13, 21:30
          Bo to jest rodzina twojego męża i przyrodnia siostra twoich dzieci, czy tego chcesz czy nie.
          A przyrodnie rodzeństwo może mieć bardzo fajne kontakty, wiem z doświadczenia, jeśli nikt dzieciakom po drodze nie będzie tych kontaktów utrudniał.
        • nangaparbat3 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 21:44
          Wiem, ze zlosc kieruje pod zly adres (ale to udezy po nim),

          Powiedz, że sobie z nas jaja robisz, Medeo.
    • mvszka Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:17
      > Jestem jedza?

      nie, trollem
    • mamusia1999 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:17
      jestes. tak na prawde jestes zla na meza za zatajenie waznego faktu. tez bym byla. ale ty sobie za obiekt zlosci wygodnie wybralas slabszego.

      ale swoja droga zadnej osoby nie traktowalabym jak goscia przez 2-3 tygodni. tzn. nie traktuje wlasnej matki np. po 2-3 dniach aklimatyzacji jest czlonkiem rodziny. oczywiscie ze wzgledu na wiek nie wymagam udzialu w obowiazkach domowych, ale juz wspoludzialu w planowaniu, koordynacji, dostosowania sie tu i tam.

      przewaznie wizyta zaczyna sie od weekendu, nieparwdaz? w ten weekend dla rozgrzewki mozesz ja potraktowac jak goscia, a od poniedzialku wlaczasz ja w obowiazki. conajmniej sprzatania po sobie.

      a co do reszty daj sobie luzu. nie masz obowiazku jej pokochac, tylko traktowac z szacunkiem. a fale zlosci potraktuj z dystansem, wiedzac skad sie tak na prawde wziela. roznie moze byc: nie wybralas sobie tej znajomosci a bedzie mieszkac w twoim domu. nawet bez ww "zlosci" to bywa niekomfortowo. staraj sie wiec rozrozniac zlosc (tak na parwde na meza) od ew. konkretnych zgrzytow, ktore mozna zalatwic pokojowo.
      powodzenia!
    • adwarp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:17
      a czym sobie zawiniła dziewczyna, z którą nie dość, ze ojciec nie utrzymuje kontaktu, to jeszcze ukrywał fakt jej istnienia?
    • mindtriper Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:20
      Wg mnie jesteś totalnie niedojrzała.
      Nie chciałabym być nawet twoją daleką znajomą.
    • edelstein Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:20

      Gdyby glupota umiala fruwac latala bys jak orlica.
    • gazeta_mi_placi Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:22
      Zakładałaś już kiedyś wątek o tym.
      Zdaje się gdy dziecko miało 14 lat zrobiło coś tak strasznego (ale co to już nie chciałaś dziwnym trafem powiedzieć albo też mąż Ci dziwnym trafem nie powiedział), że tatuś nie chciał więcej na oczy jej widzieć.
      • gazeta_mi_placi Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:25
        Aha, czyli jesteś trollem.
        Zdaje się wtedy miałaś jedno dziecko, a dziewczyna 20 lat i była ukrywana sześć lat.
        • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:29
          nie licze moze 4 lat moze 6, co za roznica, nie wiedzialam przed slubem i to jest istotne!!!
          a teraz mam drugie dziecko
          • ixiq111 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:46
            Jeżeli nie trolujesz, to trudno uwierzyć, że można być tak durną osobą.

            Dlaczego się z facetem nie rozstałaś jak jego kłamstawo wyszło na jaw? Wygląda na to, że jakoś specjalnie Cię fakt posiadania i jednocześnie olewania córki nie ruszył. Co ciekawe zdecydowałaś się na drugie dziecko.
            Czy naprawdę zrobisz wszystko, żeby mieć przy sobie godnego pożałaowania faceta?
            Swoje flustrację wyżywaj TYLKO na nim /pewnie tego nie robisz, bo facet sobie nie pozwoli/, a nie na jego córce, która w żaden sposób tu nie zawiniła.

            I nie zapominaj, że jest przyrodnią siostrą Twoich dzieci. Nawet jeśli to Ci się nie podoba.

            Jakim jest ojcem dla Twoich dzieci?
            • wielkafuria Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:20
              ale co cie dziwi, jak ona nie umie do 6 liczyc smile
              ciekawe czy wie w jakim wieku sa jej dzieci skoro najpierw strzelila sobie 2 w cztery lata a teraz przyznaje ze to mogło byc 6 lat temu big_grinbig_grin
            • majenkir Re: 19.12.13, 14:15
              ixiq111 napisała:
              > Dlaczego się z facetem nie rozstałaś jak jego kłamstawo wyszło na jaw?


              Tak naprawde to nie klamstwo, tylko zatajenie wink.
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:27
        juz nie chcialam Wam pisac ale on ma dwoje dzieci z pierwszego malzenstwa, jedno 18lat a drugie chyba 14 cz 15 sama juz nie wiem
        • vilez Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:33
          Toć to prawie jak onegdaj w Dynastii- dzieci się gubią, znajdują, nikt nie wie kto jest kim. ile ma lat i skąd przychodzi. Nie naoglądałaś się czasem?
          • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:35
            a co mnie obchodzi ile jego dzieci maja lat, zlituj sie ...on sam je widuje raz w roku, a ja mam sie interesowac, ja nie pytam on mi nie mowi, bo wie ze to drazliwy temat
            • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:39
              a jaka jest wysokośc alimentów, które mąż płaci?
              • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:42
                placi tyle ile musi, ale to akuurat nie problem
                • dziennik-niecodziennik Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:48
                  to znaczy że on płaci alimenty a Ty tego nie zauważyłaś?????
                  big_grin
                  • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:52
                    racja, dla mnie to mala suma dla nich chyba wystarczajaca, bo ex zona nie pracuje a ma juz 3 dzieci.
                    • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:54
                      to dobrze Wam się powodzi, czwórka dzieci na utrzymaniu i nie stanowi to obciążenia dla budżetu.
                      • ixiq111 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:58
                        Czy czwórka? Tego z tym panem nie można być pewnym smile
                  • ixiq111 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:56
                    Jeśli pan ukrył fakt posiadania dziecka, to jaki problem dyskretnie upłynnić parę stówek z domowej kasy?
                    Może facet dorabiał sobie, albo po prostu nie informował małżonki o swoich faktycznych dochodach.
                    Z postów wynika, że koleś ma zdolności /wręcz talent/ w nieujawnianiu faktów.
                    • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:02
                      stowki nie maja znaczenia, jestem samowystarczalna, niezle zarabiam i mam swoje konto, wiec z mojego nie uskubnie, jemu zreszta tez nie brakuje
                      • ixiq111 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:16

                        Autor: annika2013 19.12.13, 10:00 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                        Odpowiedz cytując Odpowiedz z moich planow i tak pewnie nici....dwoje dzieci mamy, nie dam rady sama.

                        Zdecyduj się, jak jest.
                        • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:22
                          jest zle, jestem wsciekla, oszukana, ale sama z dwója dzieci...obawiam sie ze nie podolam.
                          Jak sie rozstaniemy to moge sie spodziewac, ze naszymi dziecmi bedzie sie taka samo "interesowal" jak tamtymi....a teraz jest dobrym ojcem dla naszych
                          • wielkafuria Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:22
                            ups, chyba lisy zagoniły zajączka do norki ...
                          • vilez Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:29
                            Taa... dla dobra dzieci. Jesteście siebie warci. Dzieci żal- wszystkich.
                • ixiq111 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:51
                  A co jest problemem? To, że dziewczyna żyje, instnieje i, o zgrozo, odwiedzi ojca?

            • nangaparbat3 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 21:49
              annika2013 napisał(a):

              > a co mnie obchodzi ile jego dzieci maja lat,

              Jego dzieci są rodzeństwem TWOICH dzieci.
          • lelija05 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:36
            Dynastia teraz leci na jakimś kanale, może autorka tworzy wątki inspirując się tym dziełem.
            • antyideal Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:48
              To jakas niskobudzetowa wersja musi byc...
              • lelija05 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:58
                Możliwe, wątek o pani sklepowej nie pasuje do Dynastii.
                • antyideal Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:00
                  No wlasnie, to prędzej "Kiepscy", bo nawet nie Klan.wink
    • atojaxxl Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:25
      A otwierasz w domu okna ? Bo wiesz, głupota czasem unosi człowieka ...
      Rozumiem,że jak zjecie obiad, to umyjesz talerze po sobie i swoich zapewne wspaniałych dzieciach, no , może jeszcze po mężu, a już po tej nieszczęsnej dziewczynie zostawisz na stole, tak ?
      Chyba źle myślę, Ty jej nie dasz jeść...i nie będziesz musiała myć.
      • wielkafuria Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:23
        nie rozumiem... przeciez jesli tak dobrze im sie powodzi to chyba maja zmywarkę????
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:27
          > nie rozumiem... przeciez jesli tak dobrze im sie powodzi to chyba maja zmywarkę
          > ???? ale pewnie nie aż tak
    • mw144 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:45
      Tak, jesteś jędzą.
    • nowi-jka Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:48
      jestes jezdza bo dziewczyna niczemu nei winna
      w dodatku czegos nie rozumiem -chcesz sprawic zeby sie zadomowiła czy chcesz dac jej odczuc ze jest gosciem na troche u Ciebie, bo po gosciach to sie raczej sprzata po domowniku czy rodzinie jzu niekoniecznie
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:53
        nie chce aby sie chciala zadomowic na dluzej.....
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:55
          no jak ma się zadomowić skoro zaraz męża planujesz pogonić.
          • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:00
            z moich planow i tak pewnie nici....dwoje dzieci mamy, nie dam rady sama.

            Maz zapewnie, ze nic kosztem naszej rodziny nie bedzie robil, standard zycia sie nie pogorszy i nie bedzie z niami mieszkala, chce ja tylko zaprosic, bo powinien, musi, czuje sie zoobowiazany.
            • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:03
              a nie pisałam, idealny tatuś. Ja na miejscu pasierbicy zabrałabym ze sobą i mamusię i rodzeństwo żeby podzielić się tą rodzinną czułością.
    • chalsia Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:54
      > Nie palam do tej dziewczyny sympati, nie dlatego ze cos miedzy nami bylo nie ta
      > k, bardziej z powodu, iz maz mi powiedzial, ze ma dziecko dopiero 4 lata po slu
      > be i niestety nie jestm w stanie zaakceptowac tej dziewczyny,

      nie jesteś jędza, ale gupia smile
      bowiem uzasadnione pretensje do męża - zamiast skierowac do niego - to przekierowujesz na bogu ducha winną dziewczynę
      no ale przecież nie możesz przyznać się sama przed sobą, że Twój maż zataił coś przed Tobą/oszukał Cię, bo to by podważało Twoje poczucie zaufania do niego a zatem i Twoje poczucie bezpieczeństwa
      ponad to nie jesteś w stanie zaakceptować faktu, że przed Tobą Twój mąż miał jakieś poważne związki/zobowiązania

      no i jeszcze kwestoa czy Ty sama masz dzieci, bo jesli nie, to może do głosu dochodzić zazdrość
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:56
        wlasnie chyba z tym sie nie moge pogodzic - z powaznymi zwiazkami przede mna
        • chalsia Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:32
          > wlasnie chyba z tym sie nie moge pogodzic - z powaznymi zwiazkami przede mna

          wiesz, to się leczy np. u psychoterapeuty
          problem masz ze sobą, także trochę z mężem, ale nie z córką/córkami męża
    • lady-z-gaga Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:56
      Gazeta ma rację, trollujesz jak nic
      • antyideal Re: jestem macocha.. 19.12.13, 09:59
        Ktos musi zastapic Jolke, ktora popadla w niełaskę....smile
        • edelstein Re: jestem macocha.. 19.12.13, 21:35

          Jolka jest,produkuje sie o operacjach plastycznychbig_grin
    • adwarp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:01
      "juz nie chcialam Wam pisac ale on ma dwoje dzieci z pierwszego malzenstwa, jedno 18lat a drugie chyba 14 cz 15 sama juz nie wiem "

      to dlaczego nie cierpisz tej starszej? a to młodsze jest ci obojętne?
      • annika2013 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:05
        bo to starsza ma "parcie" by tu przyjechac i jeszcze szkole konczyc w moim miescie!
        • mx3_sp Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:06
          eee szkoda , zepsułaś cały post.
    • aurita Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:02
      maz mi powiedzial, ze ma dziecko dopiero 4 lata po slube

      to meza masz nie teges....
      • olewka100procent Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:09
        pewnie zmieniłaś nicka na potrzebę wątku smile temat chodliwy, zaraz pojawi się ze 200 wpisów hehe . Cóż mogę powiedzieć , ciesz się że jest już dorosła i mieszka za granicą smile a te 2 tyg jakos przeżyjesz
    • ichi51e Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:13
      Ale dlaczego mialabys po doroslej babie talerze zmywac?
      Wolalabym pasierbice niz meza klamczuszka btw...
      • mankencja Re: jestem macocha.. 19.12.13, 22:16
        a jak cię odwiedzą stryj ze stryjenką, to każesz im stać nad zlewem?
    • kadfael Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:51
      Cud!
      Cudowne rozmnożenie dzieci nastąpiło w trakcie kilkunastu postów! No tego jeszcze nie było.
      Trollowanie to jednak ciężka praca wink
      • mearuless Re: jestem macocha.. 19.12.13, 10:59
        normalnie moda na sukces!
        brook ty sie na ridza gniewaj a nie na jego liczne dzieci bo idac za scenariuszem w/w tasiemca jeszcze nie jednego sie dowieszbig_grin
    • tonik777 Re: jestem macocha.. 19.12.13, 11:27
      > Jestem jedza?
      Tak, jesteś jędzą. Co nie zmienia faktu, że mąż powinien być Ci wcześniej powiedzieć, że ma dziecko z poprzedniego związku.
      • aurinko5 spisz sobie na kartce.. 19.12.13, 12:20
        ile w końcu masz tych dzieci a ile twój mąz z poprzedniego związku..Będzie Ci łatwiej pisać dalej historyjkę. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka