podkocem 19.12.13, 13:57 Przyznać się, kto jeszcze łyka? O tym, ze nic nie daja słyszałam juz kilka lat temu i nie brałam od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jak_matrioszka Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:12 Moja tesciowa. Gdyby nie te wszystkie witaminy i mineraly, to by pewnie wyschla na wior, a tak wypija przy tym przynajmniej 3/4 litra wody w ciagu dnia. Dodatkowa korzysc: polykanie pigulek przez dluzszy czas zabija w czlowieku zdolnosc przyswajania sobie informacji przeciwko pigulkom, wiec po tesciowej takie info splywa jak woda po kaczce. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:14 Wlasnie to samo wrzucilam ;p oszukali! A lekarka caly czas mohemu dziecku wpyvha jakies omegamedy z wit D i inne syfilisy... Odpowiedz Link Zgłoś
micha11 Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:16 He, he . Właśnie chciałam zakładać taki sam wątek. Też jestem ciekawa która się przyzna ,że faszeruje witaminkami siebie lub dziecko Czekam jeszcze kiedy ogłoszą ,że syropki na kaszel i przeziębienie nic nie dają , a lekarze przepisują je chyba po to, żeby pacjent poczuł się odpowiedni obsłużony, zaopiekowany i zaopatrzony w odpowiednie medykamenty Bo jak to tak wyjść od lekarza bez żadnych zaleceń bo lekarz powiedział że organizm sam sobie da radę Już dawno zauważyłam , przy wszelkich przeziębieniach u siebie czy dzieci ,że jakiekolwiek środki wspomagające leczenie przeziębienia absolutnie nic nie dają. Niezależnie czy się pije litrami syropki "na kaszel" czy nie ,to organizm albo sam wychodzi z przeziębienia albo (bardzo rzadko) trzeba się wspomóc antybiotykiem. W związku w mojej apteczce nie ma żadnych suplementów, witaminek ani syropków, za to w portfelu jest duuużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:32 Hmmm, jak poszukasz to znajdziesz. Ja juz gdziesz czytalam ze syropy na kaszel nic nie daja. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:53 Ależ to zależy od syropku. Są takie z kodeiną, które po prostu oddziałują na mózg hamując ośrodek odpowiedzialny za odruch kaszlu. Tyle, że to nie są zwykłe syropki. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 15:00 Tak, te dzialaja, takie mechaniczne powstrzymanie kaszlu na krotka mete to chyba jedyne realne dzialanie. I faktycznie trzebaby na litry, zeby na dlugodystansowa poprawe sie zlapac - a to juz zabroione. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 17:04 Syropki tez sa raczej do nieczego. Nie lykam, nie czestuje tym dzieci, a recepty wyrzucam. Albo organizm sam zwalczy (tak sie dzieje najczęściej) albo raz na jakis czas antybiotyk (wychodzi, ze raz na kilka lat). W razie potrzeby nie mam oporów przed podaniem leków przeciwgoraczkowych czy przeciwzapalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 18:43 syropki na kaszel chyba trochę dają.. Moja Młoda gdy ma kaszel w nocy kończy wymiotami. Upierdliwe to jak diabli bo pościel trzeba zmieniać. Syrop pomaga o tyle, że kaszle słabiej - o tyle słabiej że nie rzyga. No, chyba że syrop na kaszel ma działanie antywymiotne Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:48 A jak organizm sobie rady nie da to się wtedy przeprasza syropki, czy konsekwentnie nie? To mnie zawsze ciekawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:56 U mnie sie nie przeprasza. Ze trzy lata temu wmuszalam wrecz syropki w dziecko, w nadzieji ze cos pomoga, a kiedy nadzieja wygasla - przestalam. Od dwoch lat nie podaje syropow i poza zaoszczedzeniem dziecku lykania czegos o nielubianym smaku, a sobie nerwow, nie zauwazylam zadnych wiekszych roznic w przebiegu choroby. Zaryzykowalabym stwierdzenie ze teraz leczymy sie szybciej, bo mniejsza upierdliwosc procesu moze dawac takie odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 15:01 Widać syropek nie był potrzebny. Czasami jest. I mówię, lekarze mają często manię polecania tysiąca syropków bez recepty, ale przepisywane na receptę to zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 21:24 Moim zdaniem syrop dziala objawowo - jak wszystkie leki grypoleczace - po prostu boli mniej kaszlesz mniej latwiej odkrztusic. Dlatego ja akurat syrop lubie - wyleczyc nie wyleczycsle choroba znosniejsza... Odpowiedz Link Zgłoś
wielkafuria Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 17:51 ja mam takie napady ze obiecuje sobie ze bede łykac ale zapomnam po tygodniu. dzieki temu mam chyba z 5 zaczetych opakowań... Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:20 Radze przeczytac oryginalny artykul, bo jest o czyms zupelnie innym i jak zwykle gazety karmia nas jakimis banialukami. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio owczy pęd 19.12.13, 15:50 drogie dziewczęta, zamiast podniecać się wypocinami na Gazecie, przeczytałybyście źródło Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:27 Toż to jakiś bełkot. To, ze Amerykanie żrą pastylki garściami i mają zamiar tym sprawić, że ich dieta: fastfood, kawa i cola stanie się zbilansowana, dzięki czemu bedą piekni, zdrowi i długowieczni, wiadomo nie od dziś. Ale stosowanie dobrej diety plus np. tran w takim klimacie jak nasz, albo suplementacja niektórych witamin i minerałów np. u tarczycówek jak najbardziej ma sens. Dopóki nie brałam witamin i minerałów, suplementacja hormonów tarczycy niewiele dawała. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 14:48 Nie, nie łykam witaminek i dziecku też nie podaję i nie podawałam. Wyjątek, po ciężkiej grypie lub po leczeniu antybiotykami kilka razy zdarzyło mi się coś podać na wyraźnie żądanie pediatry. Ale nigdy dłużej niż miesiąc. Sama przyjmuję wyłącznie preparaty z magnezem, ale też po badaniach na zlecenie lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
maggi9 Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 15:24 Witaminek jako takich w typie Centrum czy innych witaminerów nie łykam. Ale uważam, że tran w kapsułkach albo pokrzywa plus skrzyp ewentualnie np drożdże piwne w kapsułkach na włosy są jak najbardziej ok. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 17:02 eeeech jak zwykle jakiś głąb wziął i napisal co mu na palce przyszło. żeby to było takie łatwe i proste... Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 17:32 lykam jako uzupelnienie diety - preparat na skore/wlosy/paznokcie. czesc z tej pastylki jest przyswajana, z pewnoscia nie tyle ile podaje naklejka. vitamina D (ta prawdziwa) na recepte przyswaja sie na pewno - to akurat jest udowodnione Odpowiedz Link Zgłoś
alexa0000 Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 18:55 Oczywiście ze działają . Jeśli mam niedobory, wyrównują braki. Branie profilaktyczne być może nie ma sensu,ale to nie jest tak,ze polknieta tabletka z wit c czy b przelatuje i nic nie daje. To zupełnie 2 różne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 19:42 Nie brałam nigdy zestawów witamin od A do Z. Ale regularnie łykam drożdże w tabletkach, kwas foliowy i kwasy omega - najczęściej olej z wiesiołka. Czasem gdy trzeba to pijam wapno. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 21:49 Nic nie łykam oprócz hormonów i nurofenu przeciwzapalnie, gdy czuję, że coś mnie bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: 19.12.13, 22:30 ciekawe, ktora nie lykala foliku 2 lata przed zajsciem w ciaze i nie podawala dzieciom witamin K i D... Ja czasami biore magnez, wapno i zelazo. Moja mama ma cukrzyce i nieodlaczna w jej decie jest witamina B 12 Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: 19.12.13, 23:11 > ciekawe, ktora nie lykala foliku 2 lata przed zajsciem w ciaze i nie po > dawala dzieciom witamin K i D... ja Odpowiedz Link Zgłoś
podkocem Re: 20.12.13, 00:21 Ja Kwas foliowy brałam w pierwszych 3 miesiącach obu ciąż. Wit k dzieci dostały w zastrzyku raz zaraz po porodzie, wit D nie podawałam nigdy żadnemu. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Witaminki, witaminki 19.12.13, 22:37 nie łykam i nie daję dzieciakom już od dłuższego czasu. ostatnio jak łykałam, to myślałam że mam raka żołądka, który niespodziewanie po odstawieniu witsmin również się "odstawił" z mojej głowy, a i żołądek wrócił do dawnej kondycji Odpowiedz Link Zgłoś
kotobala Re: Witaminki, witaminki 20.12.13, 00:31 podkocem napisała: > Przyznać się, kto jeszcze ł > yka? O tym, ze nic nie daja słyszałam juz kilka lat temu i nie brałam od > dawna. I ja Ci napiszę, że sie mylisz. Sama własnoręcznie dwa lata temu prowadziłam badania nt. suplementacji witaminowo mineralnej. I wyniki badań z krwi różniły sie baardzo znacznie. Na korzyść, niestety, tych suplementowanych. Ale to jak widać nawa moda na ematce... Cóż, pożyjecie, zobaczycie... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna366 Re: Witaminki, witaminki 20.12.13, 01:12 Ja w witaminki też średnio wierzę, ale w syropy na odporność już bardziej Mój mały bardzo chorował, Pani doktor przepisała nam syrop na odporność o smaku malinowym i znacznie mniej teraz choruje odpukać oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
sonniva Naprawdę to żadna wiedza tajemna... 20.12.13, 08:37 wiedzieć, że zdrowy tryb życia czytaj sport, odpowiednie odżywianie, unikanie alkoholu, papierosów itd. w 100% pozwalają na zachowanie zdrowia. Dlatego nie rozumiem wspomagania się "witaminami", "suplementami" i innymi dziadostwami. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: Naprawdę to żadna wiedza tajemna... 20.12.13, 11:59 sonniva napisała: > wiedzieć, że zdrowy tryb życia czytaj sport, odpowiednie odżywianie, unikanie a > lkoholu, papierosów itd. w 100% pozwalają na zachowanie zdrowia. Buhahahahaha, w 100% powiadasz? Odpowiedz Link Zgłoś
tully.makker Re: Witaminki, witaminki 20.12.13, 11:53 Kwasy omega3 lykane przez ostatnie 3 lata uchrnily mnie przed nawrotem depresji. Wiem, bo widze, co sie dzieje jak przez tydzien nie chce misie zajc do apteki po nowa porcje/ Kiedy zrobi mi sie zajad, zajadam witamine b2 i drugie dnia zajad znika. Kiedy nie biore, zajad trwa i trwa tygodniami. jest szereg badan wskazujacych na obizony poziom Witaminy D u wszystkich na naszej szerokosci geograficznej, zazywam sama i podaje rodzinie. Zalinkowane badania, czy tez raczej ich interpretacja na poziomie popularnym to niestety seria szkodliwych bredni. Odpowiedz Link Zgłoś
jdylag75 Re: Witaminki, witaminki 20.12.13, 12:13 Ja tam uważam, ze wszystko trzeba stosować w miarę. O ile nie mam zaufania do dobroczynnego działa zestawów witamin - uważam to za naciąganie. Tak w razie potrzeby zażywanie vit B czy kwasów omega bywa zbawienne. Staram się nie analizować kaloryczności, zawartości witamin itd. w diecie, sprawdzam czy jedliśmy warzywa, mięso albo inne białko itd jak nie to modyfikuję jadłospis, ciągnę dzieciory na spacery jeśli nie były w ramach placówek, same pilnują sportu. Więc takie artykuły w żaden sposób nie wpłyną na tryb życia mojej rodziny. Jak trzeba to kupuję suplement, ale generalnie tego nie robię, bo rzadko ktokolwiek u mnie choruje czy zgłasza dolegliwości. Odpowiedz Link Zgłoś