Dodaj do ulubionych

Jak dzielicie ludzi?

13.08.04, 08:21
Chodzi mi o takie klsyfikowanie z przymrużeniem oka,np.na tych co słodzą kawę
i na tych co piją gorzką smile
Wiadomo że dany podział nie mówi wszystkiego o człowieku,ale wiele osób na
swój użytek jakiś tam podział stosuje smile
Ja np.dzielę ludzi na tych,którzy po wejściu do mojego miszkania siadają na
kanapie/fotelu i na tych którzy wybieraja stół i krzesło smile
Mieszkanie mam miniaturowe więc i tzw.komplecik wypoczynkowy i stół do
jedzenia mam w jednym pokoju.Gość wchodząć sam zawsze dokonuje wyboru.
Ja tam lubię sobie z ludzmi zgromadzić się wokół stołu i lubie takich co też
to lubią smile
A tych co oficjalnie i sztywno siadaja na kanapie to już lubię mniej smile
Coś w tym wg mnie jestsmile
No a jak u was?


---

"Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
Woody Allen
Obserwuj wątek
    • ewa2233 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 08:36
      No NIEEE!
      Tak się spisałam i "wywaliło" mi stronę sad(( !!
      • ewa2233 NO WIĘC JESZCZE RAZ... 13.08.04, 09:07
        Na tych, co ściągają buty przed wejściem do pokoju i tych, co włażą w butach,
        nie zważając na Malucha, który "buszuje" na podłodze ze swoimi zabawkami.

        Na tych,co piją u mnie malutką kawę w białej filiżance i tych-co dużą w czarnej.

        Na niepalących
        i tych co palą
        a) licząc się z tym, że to śmierdzi i niepalącym przeszkadza
        b) palących "ważniejszych" od niepalących,
        którzy cię np. zapraszają z dzieckiem,a później się tym dzieckiem nie przejmują
        i spokojnie przy nim dymią.

        Ale chyba najważniejszy dla mnie "podział" jest: na ludzi z poczuciem humoru
        i na oficjalnych "sztywniaków", którzy nie "luzują" nawet na polu towarzyskim.

        Na tych, co używają "siarczystego" języka i tych, którym do porozumiewania się
        w zupełności wystarcza "zwyczajny" język polski smile)
        • ewa2233 Re: NO WIĘC JESZCZE RAZ... 13.08.04, 09:13
          I jeszcze wyróżniam z "tłumu" tych, którzy WIEDZĄ LEPIEJ
          i ZDECYDOWANIE ich unikam ...
    • 18lipiec Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 09:07
      Ja nie lubię jak ktoś na przywitanie lub "poznanie się" podaje mi rękę jakby
      miał zaraz zemdleć.
      Ręka taka miękka, obwisła, taka śnięta ryba.
      Najczęściej kobiety tak robią.
      Wolę zdecydowany i pewny uścisk - od razu mam inne nastawienie do takich ludzi.
      • renik.w Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 09:42
        Ja też strasznie nie lubię jak ktoś mi podaje sflaczałą rękę - faktycznie w
        większości spotykam się z tym u kobiet , ale trafił się też facet sad
        Lubę też ludzi otwartych i szczerych - takich co to "ę ą brdą , kawa z bułką si
        kalafą "-jak to mówi moja babcia - nie znoszę
        Poza tym dzielę na tych co mają dzieci i nie mają , na tych co palą i nie , i
        takie tam smile
        pozdrówka

        Dzisiaj nasz synek kończy ROCZEK !!!!! smilesmile
        • mamatatam Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 09:46
          Wszystkiego naj, naj dla Synka!!!!!

          Pozdrawiam.
          • renik.w Re: Dzięki mamatatam :):) 13.08.04, 10:11

      • 18lipiec Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 09:58
        Nie lubię też kobiet które sądzą że jak już mają obrączkę na palcu i dziecko to
        uważają się za co najmniej błogosławione, bo są MATKAMI I ŻONAMI i to daje im
        pozwolenie na wywyższanie się i wymądrzanie. Tak jakby wyjście za mąż i
        urodzenie dziecka to była tak wielka nobilitacja że na nic więcej już je nie
        stać.
        Ludzi dzielę też na praktykujących katolików -i całą resztę myślących.
        • wieczna-gosia Re: Jak dzielicie ludzi? 14.08.04, 02:17
          rozumiem, ze inna religie mozna wyznawac, czy tez zgodnie z sygnaturka wszyscy
          wierzacy odpadaja?
          znajomych dziele na dzieciatych i niedzieciatych, chociaz lubie wszystkich wink
          nieznajomych na tych ktorych lubie i tych ktorych nie lube wink
          a jeszcze na tych co umieja zrobic rurke z jezyka i na tych co nie- to sie
          podobno genetycznie przenosi wink
          • grzalka Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 19:19
            wieczna-gosia napisała:

            na tych co umieja zrobic rurke z jezyka i na tych co nie- to sie
            > podobno genetycznie przenosi wink

            albo na tych, co jak splataja rece, to maja prawy kciuk u gory i na tych, co
            maja lewy smile)))))

            (ja mam prawy)
          • danik1 Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 14:19
            Ja potrafie zrobic rurke z jezyka.
          • danik1 Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 15:35
            Podzialy nie sa dobre, no chyba, ze takie z przymrozeniem oka! Natomiast zabawa
            widze wysmienita i o to chodzi.

            Ja moge podzielic ludzi na dobrych i zlych a i tak Ci zli moga miec akurat zly
            dzien i juz na nastepny przejsc do tych dobrych!

            Nie lubie ludzi wulgarnych, nie takich co raz na jakis czas im sie wymsknie,
            ale takich, ktorzy wulgaryzmy przedkladaja nad jezyk polski.

            Lubie ludzi otwartych, tych przy ktorych czuje sie swobodnie, a nie ironicznych
            przy ktorych strach otworzyc usta.

            cdn (moze)
      • cytrynka3 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 21:48
        Hmm
        Ja czasem tak podaję rękę niestety. Dzieje się tak w sytuacjach dla mnie
        stresowych, kiedy rękę muszę podać, a jest ona spocona. Jest spocona, bo jestem
        poddenerwowana (krępuję mnie to i wiem, że mokra dłoń jest nieprzyjemna w
        dotyku). Macie na to jakąś metodę?
        Cytrynka
      • ewa216 Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 15:19
        Ja podpisuję się pod postem 18 lipiec.
        Też nienawidzę jak ktoś mi podaje taką sflaczałą rękę. Brrr
        Pozdrówki
    • yenna_m Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 09:44
      ja: na sympatycznych i niesympatycznych
      ma dzieciatych i niedzieciatych
      na zyjących w stadle i na single
      na netowcow i realistow wink
      na mądrych i glupich (mądrosc zyciowa - nie ma nic wspolnego z IQ wink )

      moj maz znow dzieli ludzi na na inteligentnych i tych, którzy słodzą wink
    • agata_to_ja Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 10:00
      a to ciekawe. Bo ja bym raczej powiedziała, że przy stole to jest "sztywno i
      oficjalnie", a na kanapie na luzie. Muszę to przemyśleć smile
    • bebejot Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 10:15
      Mój mąż dzieli kierowców na:
      1. debili którzy jadą za wolno
      2. idiotów którzy jeżdzą za szybko
      3 i jedynego dobrego kierowce na świecie - siebie!

      Osobiście dzielę ludzi na "normalnych" - tych co mają w domu śmietnik pod
      zlewozmywakiem i tych co go tam nie mają.
      wink
    • triss_merigold6 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 10:36
      Ja też dzielę na tych co podają dłoń normalnie, dość mocno i takich, którzy
      mają śniętą rybę zamiast ręki (kobiety w tym celują zresztą).
      Kobiety - na szczebioczące i spokojnie racjonalne.
      - natchnione matki i żony versus te, które pełnione role traktują z pewnym
      dystansem

      Generalnie najważniejszy jest podział na osoby z którymi mam o czym rozmawiać i
      takie z którymi szanse na dogadanie się są bliskie zeru. Z tymi ostatnimi
      kontakty ograniczam do niezbędnego, kurtuazyjnego minimum.
    • bojana Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 10:52
      Podobnie jak jedna z poprzedniczek uważam, że większym objawem sztywniactwa
      jest siadanie przy stole niż na kanapie, to ciekawe...

      Ja generalnie dzielę ludzi na głupich i mądrych. Glupich nie lubię. Wyjaśnienie
      pojęć, które kryją się pod tymi przeciwnieństwami znajdzie się w mojej drugiej,
      nie mniej ważnej kategorii:
      ludzie otwarci na świat versus "krety" (konformizm, uprzedzenia rasowe,
      regilijne, seksulne, hołdowanie przesądom...)

      Tak ściśle nawiązując do tematu postu to dzielę jeszcze ludzi na tych, którzy
      lubią podróżować lub nie, tych co lubią sporty ektremalne lub nie. Z tymi,
      którzy są na tak zawsze będę miała o czym porozmawiaćsmile
      Pozdrawiam
      • triss_merigold6 Najważniejsze kryterium - książki 13.08.04, 11:12
        teraz tak skojarzyłam jak się rozejrzałam po pokoju smile)
        Dzielę ludzi na tych którzy mają w domu książki i czytają (nie tylko poradniki
        i literaturę zawodową) i tych dla których biblioteka domowa oraz księgarnie
        mogłyby nie istnieć.
        W wielu domach uderza mnie brak książek, ewentualnie jakieś mizerne
        kilkadziesiąt wydawnictw typu: dziecięce, encyklopedie i kucharskie. Pasjami
        przeglądam pisma poświęcone urządzaniu wnętrz i to też widać - projektant w
        sterylnych pomieszczeniach, na ogrmonej nieraz przestrzeni nie znalazł miejsca
        dla tradycyjnej, porządnej biblioteki.Żenada.
        • fionka3 Re: Najważniejsze kryterium - książki 13.08.04, 11:18
          a ja dziele ludzi na : ludzi i na przyjaciólkę mojego faceta.........
          • mabrulki Wyjasniam co do stołu... 13.08.04, 11:34

            ...bo juz 2 osoby napisaly ze raczej wiekszym sztywniactwem jest siadanie przy
            stole niz na kanapie.Sprobuje przedstawic swoj punkt widzenia.
            Przewaznie w polskim przecietnym mieszkaniu jest tak ze jest ten glowny pokoj
            dzienny z kompletem wypoczynkowym,lawa i tv,i tam sie prowadzi gosci.Kuchnia
            jest tabu,tylko dla czlonkow rodziny zamieszkujacej lokum.Posadzic goscia w
            kuchni przy stole to obraza i brak kultury.
            Tymczasem ja mam tak,ze dla mnie nobilitacja goscia jest posadzenie go w
            centrum rodzinnego zycia;stol kuchenny kojarzy mi sie ze swoboda,milymi
            chwilami spedzonymi na rozmowach i piciu kawki,obzeraniu sie plackiem,graniu w
            gry planszowe(na jakiej lawie mogloby to byc tak przyjemne jak przy stole?...)
            itd itp...
            A kanapa to mi sie kojarzy wlasnie z taka oficjalna wizyta,co to tzreba uwazac
            coby goscia szanownego nie urazic jakas plebejska wink propozycja,a za taka
            pan/pani szanowna uwaza propozycje siascia przy stole wlasnie....
            Zakup stolu był dla mnie najwazniejszym zakupem meblowym do mieszkania.A ze
            kuchni takiej z prawdziwego zdarzenia nie mam to stoi se w pokoju.I dobrze.
            Test mam od razu.
            Ps1.Zaznaczam ze mowie o rodzinie i znajomych,nie o takich prawdziwych
            opficjalnych gosciach typu agent ubezp.
            Ps2.Brak polskich liter spowodowala moja coreczka ktora sobie siedzi u mnie na
            kolanach smile

            ---

            "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
            Woody Allen
        • anja_mama-kuby Re: Najważniejsze kryterium - książki 20.08.04, 09:29
          Ja też tak dzieliłam ludzi i wiesz co: okazało się, że nie miałabym ani jednego
          znajomego ;-(((
          W rodzinie mojej i mojego męża na kilkadziesiat osób czytam ja, ciocia męża,
          mój ojciec, teściowa. Mój mąż czyta gazety motoryzacyjne i wędkarskie,
          wszystkie jakie są na rynku, ale książek nie. Rany! to chyba wszyscy. Prawie
          nikt nie ma książek w domu! Za to TV na centralnym miejscu w pokoju głównym.
          U znajomych podobnie.
          A moim jeszcze niespełnionym marzeniem jest pokój - biblioteka: ciemne półki i
          witryny pełne książek, wygodny fotel do czytania, stolik, żeby położyć herbatę
          i coś do chrupania...

          Ale tak naprawdę też nie dzielę ludzi w żaden sposób. Nie lubię się uprzedzać,
          bo często ludzie są bardzo wartościowi pomimo pozorów, że nie ma co sobie nimi
          zawracać głowy.
          Aaaa! nie: przypomniałam sobie, że jednak dzielę: na tych, którym spodobał się
          Kuba i na tych, którzy są obojętni na jego urok! wink)) Matka - wariatka jestem.
          Ania
    • yoyo11 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 11:25
      Ja dzielę tak:
      tych których lubię i tych których nie lubię
      tych którym ufam i tych którym nie ufam
      tych którzy dbają o to co mają założone na stopę i tych którzy o to nie dbają
      (jest takie powiedzenie: kim jest Twój rozmówca poznasz po butach i po tym jak
      się z Tobą przywita)

      • tjoanna Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 12:21
        - na tych, co wolą koty i na tych, co wolą psy
        - na tych, co wolą wodę i na tych, co wolą góry
        - czytających i nieczytających
        - na wierzących i niewierzących
        - na tych, co mają dzieci i na tych, co nie mają
        - na tych, którzy zwykle piszą poprawnie i na tych, którzy zwykle z błędami
        - na tych, przy których jestem sobą, i na tych, którzy mnie onieśmielają
        - na tych z absurdalnym poczuciem humoru i na tych, co go nie mają

        Pozdrawiam Wszystkich smile
        Joanna
    • himla_gott Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 13:31
      a w jakim celu to dzielenie?


      pozdrawiam

      • tjoanna cel 13.08.04, 14:07
        Mi się wydaje, że każdy sobie tworzy jakieś kategorie na własny użytek, łatwiej wtedy coś zapamiętać o nowopoznanej osobie na przykład. Tzw. szufladki nie są krzywdządze, o ile nie pakuje się całego człowieka do jednej. Zwykle nie łączą się zresztą z oceną. Ze wszystkich moich kategorii wartościujące były tylko dwie: o czytaniu i o poczuciu humoru. A i tak nie ośmieliłabym się kogoś skreślić tylko dlatego, że mu wg mnie czegoś brakuje...
      • mabrulki Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 15:38
        mabrulki napisała:

        "Chodzi mi o takie klsyfikowanie z przymrużeniem oka,np.na tych co słodzą kawę
        i na tych co piją gorzką smile
        Wiadomo że dany podział nie mówi wszystkiego o człowieku,ale wiele osób na
        swój użytek jakiś tam podział stosuje smile"


        ---

        "Wierzę,że tam w górze jest ktoś,kto nad nami czuwa. Niestety,jest to rząd."
        Woody Allen
    • chalsia Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 14:31
      ja dzielę na:
      - rodzina
      - przyjaciele/bardzo bliscy znajomi
      - znajomi
      - obcy
      Ruch między kategoriami odbywa się głównie w górę (choć może też być i w dół).

      Innych podziałów nie stosuję.

      Pozdrówko,
      Chalsia
    • makami1 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 15:39
      o kurcze jestem w szoku.....
      ja nie dziele, przynajmniej nie swiadomie...
      z przymruzeniem oka czy nie, zastanawiajace, za co u ludzi mozna zlapac
      minusa.....wink

      Pozdrawiam
    • almagrapa Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 15:45
      Ja gości dzielę na takich co piją kawę sypaną (mieloną) i tych co piją
      rozpuszczalną, zawsze mam problem zapamiętać, kto gdzie się zalicza, i jeszcze
      to przeklęte mleczko do kawy wink
      Pozdrawiam. Ala
      • ms78 Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 20:38
        a ja dziele ludzi na tych ktorzy maja w domu pozorny porzadek i pozorny
        balagan. inne kryteria u mnie chyba nie istnieja. nie lubie tych pozornych
        porzadnisiow i juz bo ja jestem pozorna balaganiara
    • przeciwcialo Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 22:22
      przede wszystkim na palących i niepalących bo ja niepalaca jestem.
      Mam pewne zalecenia. Padiatra musi miec dzieci, dentysta ładne zęby a
      dermatolog zdrowa skórę. Ginekolozka musi choć raz urodzic. Dzielę ludzi na
      sympatycznych i niesympatycznych- czasem upre sie na kogos przy poznaniu i z
      reguły czas potwierdza moje obawy. No i na tych co lubia zwierzeta i tych co
      ich nie lubia. Ja zwierzeta lubię.
      Troche medycznych porównań ale ja słuzba zdrowia jestem.
      • mammamija Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 23:05
        Znaczy się przedszkolanka musi mieć przedszkole?
        Mammamija
        • przeciwcialo Re: Jak dzielicie ludzi? 13.08.04, 23:13
          nie -dzieci. Przekonałam sie że osoby bezdzietne gorzej radza sobie z dziecmi i
          ich rodzicami.
    • malgosiacy Re: Jak dzielicie ludzi? 14.08.04, 02:26
      Ja dzielę, ale nic z tego tak naprawdę nie wynika. Nikomu nie robie krzywdy smile
      - tych co piją kawę sypaną lub rozpuszczalną
      - wierzących i ateistów
      - normalnych, którzy akceptują siebie i swój świat i aktorów, którzy grają i
      chcą być kimś innym niż są w rzeczywistości
      - na tych, dla których liczy się być, a nie mieć i na tych, dla których liczy
      się fura i komóra
      - dzieciatych i bezdzietnych
      - myślących i prostych jak taborety
      - godnych zaufania i fałszywych
      - wrednych i dobre duszyczki
      - plotkarzy i dyskretnych
      - uczciwych i nieuczciwych
      - poczciwych i wyrachowanych

      A z tą kanapą to u mnie jest tak, że gosci bardziej zaufanych sadzam w kuchni
      na narozniku, natomiast bardziej sztywnych w pokoju na kanapie.
      • ms78 Re: Jak dzielicie ludzi? 16.08.04, 09:15
        zapomnialam napisac, ze dziele jeszcze ludzi na takich co lubia zupe pomidorowa
        z pestkami i taka bez pestek!!!
        ja pomimo uczulenia na pomidory lubie bez pestek!!!
        pozdrawiam
        • pesteczka5 Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 15:34
          My z mężem mrugamy do siebie, dzieląc ludzi na tych z rodu Józefa i niesmile)
          albo bardziej swojsko na bratnie dusze i resztęsmile)

          Z grubsza biorąc do rodu Józefa należą ludzie otwarci, serdeczni, ludzcy,
          refleksyjni, z poczuciem humoru, z dziećmi, niebiedni i nie bardzo bogaci, z
          filozoficznym stosunkiem do pieniędzy i dystansem do wszystkiego, lubiący
          zwierzaki, ksiażki i gadanie bardziej od latania ze ścierą, lubią piękno i ład
          ale niekoniecznie pedantyczny porządek, nie słodzą kawy, wiedzą dobrze parę
          rzeczy ale nie są wszechwiedzący, ustępują krzesło starszemu, nie stają tyłem,
          złapią potykające się cudze dziecko, nie liczą gosciom kromek i zawsze wolą
          ludzi od rzeczy.

          A skąd pochodzi ta klasyfikacja, no cóż... konia z rzędem!
          • tolka3 Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 16:37
            pesteczka, a skąd tam ta kawa z cukrem??? smile Jakoś mi nie pasuje wink Bo jak tak
            sobie czytałam o tych Waszych Józefach, myślę sobie "pesteczkowie by mnie
            pewnie polubili". Ale ta kawa... Ja słodzę. I jeszcze mleka dolewam!

            • pesteczka5 Re: Jak dzielicie ludzi?-do Tolki 19.08.04, 21:57
              Wybaczone Ci będziesmile) Tylko zawsze proś o cukiernicę!
          • kapy1 Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 10:04
            E, tam Pesteczka, konia nie dawaj pochopnie, bo Wieczna ma znających Józefa w
            sygnaturce...
            A ja dzielę ludzi na:
            - pedantów i normalnych
            - pijących kawę i tych co nie wiedzą co tracą
            - otwartych i tych co mają jedynie słuszną rację
            - zwyczajnych i "haj lajf" (tych z prawdziwą klasą uwazam za zwyczajnych)
            - po prostu ludzi i tych dla których tolerancji jednak mi nie starcza (a mam
            sporą)
    • koleandra Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 15:40
      ...na ludzi i gburów
      • grzalka Re: Jak dzielicie ludzi? 18.08.04, 19:24
        Generalnie na tych, ktorzy smieja sie z tego co ja i na tych, ktorych to w
        ogole nie bawi. Czyli na tych, z ktorymi mam o czym rozmawiac i na tych z innej
        bajki wink
    • sakada Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 12:23
      Na wrogów i przyjaciół, na sztywnych i wyluzowanych, na pedantów i na tych, co wolą "artstyczny nieład"smile
      Na tych co słuchają dobrej muzyki i na tych co słuchają czego, co na muzyki miano nie zasługuje. Na tych wiecznie jęczących i na tych co wolą problemy rozwiązywać.

      Ps: Ja słucham dobrej muzyki, bo jest znacznie lepsza od tej złejsmile

      Pozdrawiam.
      • sakada Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 12:42
        Acha - i jeszcze na tych, którzy odrywają kluczyki z puszki piva i na tych, którzy tego nie robią.

        Ps: Ja odrywamsmile
        • melka_x Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 14:12
          Na bezinteresownie życzliwych i tych z dewizą, że ludzi to trzeba brać pod
          flek, bo jak nie to ciebie wezmą.

          Na tych którzy uważają, że wszystko im się należy i na tych, którzy starają się
          wziąć odpowiedzialność za własne życie.

          Na lubiących slodkie alkohole i resztęwink
    • gabbik Re: Jak dzielicie ludzi? 19.08.04, 14:06
      Ludzi dzielę na tych, którzy wszystkich traktują równo nie robiąc żadnych
      podziałów (tych szanuję) i tych którzy dokunują podziałów (i tych unikam) smile))
      Tyle żartem. A tak na poważnie, to wyraźnie wyróżniam tych którzy są mądrzy i
      myślą podobnie jak ja i głupich, którzy myślą inaczej smile))

      Oj, coś mi te podziały nijak nie wychodza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka