Dodaj do ulubionych

Nie potrafie go pokochać

01.01.14, 17:54
Witajcie, wiem że są wątki o tym że matka nie kocha swojego dziecka. Jednak u mnie było inaczej... bardzo chciałam zajść w ciąże, z partnerem staraliśmy się przez 3mce aż w końcu się udało, byłam mega szczęśliwa, z dolegliwości ciążowych miałam tylko mdłości poranne i to tylko przez pare dni a tak to czułam się rewelacyjnie.! Żadnych puchnących kostek, żadnych rozstępów nic.! wszystko było cudownie nawet gdy synek przyszedł na świat byłam najszcżęśliwszą mamą na świecie, jednak po paru dniach to się zmieniło... wróciłam do domu (mieszkaliśmy u moich rodziców) i po tygodniu moja mama zaczęła brać synka do siebie na noc z racji tego że trzeba uważać na nagłą śmierć łóżeczkową a my nie mamy miejsca w łóżku. Karmiłam piersią z resztą nadal karmie więc tylko wstawałam na jedzonko. I na początku było ekstra.! wysypiałam się i wg, praktycznie przez miesiąc tylko karmiłam dziecko i nic więcej. Ale potem rozstałam się z partnerem i jestem sama a z nim nie utrzymuje kontaktów. I od tamtego momentu zaczęło się psuć między mną a dzieckiem... teraz ma 2latka i... nie potrafie go kochać tak jak kochałam zaraz po urodzeniu. Coraz częściej myśle o oddaniu go do adopcji jednak więź między mną a nim jest bardzo silna mimo to nie potrafie go kochać. Byłam u psychiatry, przyjmuje leki co chwile zmienia się dawka lub lek a to mi nic nie pomaga. Wiele razy myślałam o własnej śmierci. I sama nie wiem czemu to pisze ale po prostu moi rodzice mnie nie rozumieją... próbowałam z nimi pare razy o tym rozmawiać ale się nie dało. A teraz po prostu robie wszystko żeby się nim nie zajmować sad
Obserwuj wątek
    • braenn7044 Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:06
      Zmień psychiatrę. Serio. Na moje oko problem masz poważny (depresja?) i musisz sobie pomóc.
    • aanikaa Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:10
      Myślę, że Twój problem wynika nie tyle z posiadania dziecka a tego co poza tym się dzieje w Twoim życiu. Czy robisz cos poza wychowywaniem dziecka? Coś dla siebie?
    • kol.3 Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:15
      Obstawiam skrajną niedojrzałość i wygodnictwo życiowe. Traktujesz dziecko jak rzecz którą można oddać.
      • braenn7044 Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:29
        Nie sądzę. Mysli o adopcji i samobójstwie to poważna sprawa. Zresztą, skoro psychiatra zapisał leki, to znaczy że coś jest na rzeczy.
        Autorko, naprawde podziałaj z lekarzami. Obawiam się że sama sobie nie pomożesz, a i forum nie wystarczy.
        • kol.3 Re: Nie potrafie go pokochać 04.01.14, 08:59
          Po urodzeniu rodzice zajmowali się dzieckiem, pani mogła się wysypiać, miała do roboty tylko karmienie. Potem partner prysnął, rodzina pewnie wymaga, aby mama zaczęła być mamą dwulatka, a ona jak pisze robi wszystko, aby się nim nie zajmować. Dzieciak jej po prostu przeszkadza, stad myśli o adopcji (pobawiła się i ma dosyć) Skrajny przypadek niedojrzałości i niestety patologia. W depresję nie wierzę.
    • koronka2012 Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:25
      pograzonawmarzeniach napisał(a):
      "nie potrafie go kochać tak jak kochałam zaraz po urodzeniu. "

      To znaczy JAK? po urodzeniu kobieta jest nakręcona endorfinami, podekscytowana nową rolą, przeżywa każdą minę i grymas niemowlaka - to nie jest normalny stan w sensie, że z czasem to się po prostu robi bardziej powszednie, zwyczajne, nie odczuwa się już takich silnych emocji przy każdej czynności.

      Piszesz, że więź jest bardzo silna. Jak to ocenia psycholog?

      Twoi rodzice wcisnęli się w rolę rodziców, a nie dziadków. Nie do pojęcia jest dla mnie, że babcia śpi z noworodkiem. Uciekasz od dziecka - ale tak naprawdę uciekasz od swojego życia, takiego jakim jest teraz. To z tym jest problem - przecież to nie tak miało wyglądać i chyba nie możesz się pogodzić z porażką?
    • beverly1985 Re: Nie potrafie go pokochać 01.01.14, 18:35
      >po tygodniu moja mama zaczęła brać synka do siebie na noc z racji tego że trzeba uważać na >nagłą śmierć łóżeczkową a my nie mamy miejsca w łóżku.

      że co proszę??

      Twoje problemy zaczęly sie, gdy rozstałaś się z facetem miesiąc po urodzeniu dziecka, kazdy byłby wtedy przybity. Weź syna do siebie, teraz jak rozumiem wychowuja go głównie twoi rodzice? Zmien lekarza, znajdx dobre leki, a z dzieckiem idź na plac zabaw.
    • saszanasza Re: Nie potrafie go pokochać 04.01.14, 09:09
      Problem pojawił się po odejściu partnera i jak mniemam ojca dziecka. Moim zdaniem autorka wątku obarczyła dziecko winą za rozpad związku.
      • ponis1990 Re: Nie potrafie go pokochać 04.01.14, 09:53
        też tak sądzę. Rozczarowanie jakieś pewno... że miało być pięknie, a teraz olał, nienawiść przelana niejako... pewnie do rozpracowania na terapii.
    • ichi51e Re: Nie potrafie go pokochać 04.01.14, 10:09
      Straszne. Dlaczego matka zabierala ci dziecko jak bylo male???
      Lekarz dobrac leki i moze jakas chwilowa separacja od dziecka?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka