kietka
16.01.14, 12:20
jestescie? macie takich wokół siebie? czy istnieje taki syndrom? czy to tylko moje obserwacje
1. najomy bez wykształcenia, w zasadzie bardziej bezrobotny, niz robotny, srednio zamozny, raczej utzymywany przez rodzicow. - ojciec szanowany profesor.
priorytet przy zmianie mieszkania : dzieci moga miec wspolny pokoj (rodzenstwo mieszane 2 lata róznicy), ale ja musze miec gabinet.
2. dziewczyna konczaca pierdylion fakultetów, same piatki, depresja z powodu braku osiagniec zyciowych, rodzina tez profesorska.