Dodaj do ulubionych

Wspaniały seks w związku

17.01.14, 10:46
Tak sobie gadałam z przyjaciółką ile jest prawdy w opowieściach typu "mamy dzieci, oboje pracujemy, jesteśmy razem ileś tam lat, a seks jest zawsze zajebisty". Oł rili?
Czytałam w Polityce świetny wywiad z amerykańskim seksuologiem, który pisał, że ludzie są sfrustrowani przez idealistyczne pokazywanie seksu w stałych związkach. Że niemożliwe jest, by przeciętny związek, obarczony pracą, dziećmi i codziennym życiem miał "zawsze" fajerwerki w łóżku. Że to po prostu fizycznie niemożliwe i około 50% miłosnych akcji w związku oboje partnerów uznaje za naprawdę udane.
Zresztą z przymrużeniem oka czytałam na ematce te przechwałki o seksie 7 razy w tyg albo 3 razy dziennie (hehehe), sorry, ale nawet ja ze zdrowym temperamentem nie wyrabiam zakładając, że oboje pracujemy, wracamy późno do domu, który jeszcze trzeba ogarnąć, a rano wstać. A gdyby jeszcze było dziecko? Wolne żarty albo czysta fantastyka. Dodajmy do tego okresowe kłótnie i ciche dni, które seksowi nie pomagają (no chyba że para pije sobie z dzióbków cały czas, ale kto się przez lata związku choć raz porządnie nie pokłócił??), choroby etc. Chyba że "udany seks" dla każdego znaczy co innego.
No to jak jest, dziewczyny? Ściemniamy dalej? smile
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:50
      tak jak w tym wątku o braku orgazmu. Oburzenie.Tyle porad, trafnych zresztą nie wzięło się znikąd, prawda?
    • anika772 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:51
      Ja wczoraj czytałam raport w Twoim Stylu. Podobne wnioski.
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:53
        Tylko trzeba sobie uświadomić, że to jest NORMALNE i nikt nie jest seksualnym cyborgiem strzelającym orgazmami 3 razy dziennie na zawołanie. No może przy zmiennych partnerach, ale wciąż z tym samym? smile
        ja rozumiem, że można mieć udany seks, dobrze się dobrać w łóżku, super, ale to nie oznacza automatycznie seksu stulecia za każdym razem.
        • antyideal Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:03
          Powiedzialabym, że przy zmiennych partnerach , jesli masz na mysli coraz to nowych
          partnerów a nie kilku kochanków na zmiane ?tongue_out, jest trudniej o satysfakcję, niz ze stalym partnerem - ważne jest zaufanie, dopasowanie, więz, przynajmniej dla mnie.
        • anika772 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:06
          Jestem tego świadomasmile Nie zawsze musi być super i z fajerwerkami, ale orgazmu będę bronić do upadłego!
    • roodolff Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:52
      Ale dlaczego ściemniamy? Nigdy się nie przechwalałam częstotliwością (bo i nie mam powodu), za to jakością bym mogła bez wątpienia.
      O tyle się z Tobą zgadzam, że jest wiele takich dni, kiedy się powiedzmy średnio chce (robota, dziecko, itp. itd.), ale jak już, to fajerwerków jest zdecydowanie więcej niż 50%. Zaryzykowałabym 90, albo i ponad tongue_out Sporadycznie bywa przeciętnie. Kiepsko było raz jedyny i właśnie na początku związku, nie teraz...
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:56
        No dobra, ale macie te fajerwerki codziennie? Czy też idziecie do łóżka, kiedy oboje macie ochotę i wtedy jest fajnie? Zasadnicza różnica IMO.
        Ale tutaj przyznanie się, że miewa się kiepski seks albo posuchę kilkumiesięczną automatycznie oznacza ogólnoforumową polewkę i wyciąganie tego przy każdej możliwej okazji, więc w sumie się nie dziwię tym opowieściom z narnii.
        • mx3_sp Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:58
          to ja pójdę krok dalej, napiszę, że czasami jest nawet kiedy ja nie mam za bardzo ochoty. Facet w sumie niczemu niewinien i po co oboje mamy zanikać.
        • roodolff Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:59
          morgen_stern napisała:

          > No dobra, ale macie te fajerwerki codziennie? Czy też idziecie do łóżka, kiedy
          > oboje macie ochotę i wtedy jest fajnie?
          No zdecydowanie to drugie smile
          Ale jak ktoś jest napalony codziennie, obie osoby właściwie... To nie widzę przeciwwskazań wink
          Tyle że wtedy prawdopodobnie właśnie trudniej o fajerwerki. Ale nie wiem.

          • triismegistos Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:14
            No właśnie nie. Ochotę codziennie mają raczej osoby wysokolibidowe, a takie mają też bardziej satysfakcjonujący seks. To normalne, nie tylko z seksem tak jest. Jeśli np. codziennie z przyjemnością gotujesz to jest większa szansa, że ugotujesz coś dobrego niż jeśli robisz to raz na rok od wielkiego dzwonu.
        • wuika Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:18
          Ale np. wg. mnie definicja: idziecie do łóżka, kiedy macie ochotę i wtedy jest fajnie jest definicją dobrego seksu.
          Aktualnie przy dzieciach jest mniej (jeśli chodzi o częstotliwość, nie, że mniej fajnie), bo po prostu człowiek nie wydala fizycznie. Jak jedno z nas zasypia przy usypianiu dzieci, to przecież drugie, nawet jeśli nie miałoby nic przeciwko, gdyby propozycja z przeciwnej strony wyszła, nie będzie budzić zdechlaczka (nie za często wink ), bo czas seksu nadszedł. Czy choroby, czy coś. Ale nie ma unikania, udawania, że ktoś śpi, symulowania choroby, czy co tam jeszcze, żeby seksu nie było, bo jednak brak ochoty, czy coś. I z faktu, że jest rzadziej, a jest, bo przy dwójce małych dzieci i normalnym życiu pracowo-remontowo-itp NIE DA SIĘ inaczej, to nadal jest fajnie i staramy się, żeby czasem przymusowe (wyjazdy, 100% fizyczna niedostępność, typu gorączka) i mniej przymusowe (brak chęci do rozpoczęcia sprawy, bo zmęczenie totalnie, ale teoretycznie, dałoby się) przerwy ani nie były za częste, ani nie trwały za długo, ani nie wpływały na poziom zadowolenia z tej sfery życia. Ale też, nawet jak się trafi tygodniowa, czy sporadycznie dwutygodniowa (bo złożenie wszystkiego cięgiem do kupy poskutkowało taką przerwą z raz czy dwa przez ostatnie dwa lata) przerwa, to nikt nie umiera z żalu i problemu nie robi. Zdarza się. Można się starać, żeby się nie zdarzało, ale trudno, czasem bywa.
    • riki_i Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:56
      Po "iluś tam latach" zwykle najważniejszy jest nie seks, ale to aby kasa się zgadzała tongue_out
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 10:58
        Z własnego doświadczenia? Cóż, współczuję.
    • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:08
      Nasz seks ma w sobie więcej fajerwerków niż jeszcze parę lat temu. Nie, nie kochamy się jednak trzy razy dziennie. Zrobiło się tego kilka razy na miesiąc. I tak, dzieci i praca to faktory, które nie sprzyjają życiu seksualnemu.
    • triismegistos Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:09
      Mam udany seks w związku. Trochę danych khm... statystycznych.
      Jasne, że nie codziennie. Jak już się trzymamy częstotliwości to najdłuższą przerwę mieliśmy około tygodnia, miewamy dni, że wcale nie wyłazimy z łóżka, myślę, że trzymamy średnią trzy, cztery razy w tygodniu.
      Oczywiście, nie każde bzykanko uważam, za satysfakcjonujące i fajne. Raz na jakiś czas jest raczej słabo (jakieś 5%), czasem wywalająco w kosmos (około 10%), pozostałe 85% uważam za bardzo fajne.
      W tygodniu, rano albo wieczorem raczej szybkie numerki (dla nas około 30 min, godzina), jak mamy czas lubimy celebrować.
      Tak, kłócimy się, jeśli mam być szczera to dość często. Jestem w stanie policzyć na palcach bez zdejmowania skarpetek ile razy to nam przeszkodziło w bzykaniu.
      Niespecjalnie rozumiem potrzebę negowania tego zjawiska. Ja nie neguję za pomocą wydumanych danych statystycznych, że ktoś np. dużo zarabia, albo ma szóstkę dzieci, albo że bez najmniejszego problemu obył się bez kropli alkoholu przez dwa lata (tak nawiasem mówiąc, boskiego królika duszonego w białym winie wczoraj jadłam).
      Jestem wysokolibidowa i, co chyba oczywiste, właśnie takich partnerów sobie dobieram. Jeśli mam być szczera, to gdyby moje życie seksualne wyglądało tak, jak w przytoczonej statystyce to bym chyba wymieniła partnera na lepszy model.
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:15
        Cóż, możesz sobie tylko gdybać "co byś zrobiła, gdyby".
        • triismegistos Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:18
          Tak, ja mogę sobie gdybać a ty wiesz lepiej wink
          • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:21
            Tak, wiem dobrze, że buńczuczne "ja to bym zrobiła" zwykle niewiele mają wspólnego z rzeczywistością i tym, co się rzeczywiście robi - i jak, kiedy taka sytuacja ma miejsce.
            • triismegistos Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:46
              Zwłaszcza, że doskonale mnie znasz, wiesz jakie mam życiowe priorytety i w ogóle big_grin
              • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:54
                Nie piszę bezpośrednio o tobie, tylko o czymś zupełnie innym. Nie rozumiesz słowa pisanego?
                • triismegistos Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:14
                  "Cóż, możesz sobie tylko gdybać "co byś zrobiła, gdyby".
                  No, chyba nie rozumiem...
                  • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:25
                    To jest figura stylistyczna. Chodzi mi o to, że nikt nie może absolutnie święcie przekonany o tym, co by zrobił w sytuacji, której czynników nie zna. Może przypuszczać na podstawie wielu przesłanek, ale pewny być nie może. Myślałam, że to oczywiste.
                    • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:45
                      Morgen-ale widzę nieścisłość
                      Bo z jednej strony używasz tej figury stylistycznej a z drugiej strony nie znając osób/sytuacji/szczeglów-powątpiewasz i "nabijasz się" z tego, że inni mają inaczej, że "mogą" (to skrót myślowy,wiesz o co mi chodzi)
                      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:48
                        Owszem, powątpiewam w tych, co zawsze wszystkiego są pewni i takim ludziom nie ufam. Mądry człowiek jest świadomy własnych ograniczeń i niewiedzy, głupiec jest zawsze wszystkiego pewien.
                        • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:42
                          ..i jesteś bardzo pewna swych ocen..
                          • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:49
                            moim zdaniem niektóre sie za bardzo spięły w temacie

                            a temat można potraktowac ciut lżejwink

                            ja btw też nie wierzę w to- od 40 lat mamy seks 3 razy w tygodniu i zawsze jest tak samo dobrze jak na poczatku i w ogóle jest jak na początku

                            a nawet sama miłośc i relacja miedzy partnerami po 10 latach jest zupełnie inna- niekoniecznie gorszawink ale inna i to tez wpływa na seks
                            • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:53
                              jak już pisałam nie powinny padać słowa takie jak "zawsze"
                              i tak jak napisałam,-nie jest tak samo, to oczywiste-ale zakładanie że może być gorzej bo tak wynika z hamerykanskich badań i ja z jakichś względów ktoś w to wierzy- też może o czymś świadczyć wink
                              u nas- powtórzę Tobie bo morgen już wie i nie chce więcej czytać- jest coraz lepiej wink-i to nie dlatego, że było gorzej ale z czasem jesteśmy bardziej świadomi siebie, swoich potrzeb, lepiej obeznani z tematem itd.-w końcu sztuka czyni mistrza, trza korzystać póki się nie wyschnie wink
                              • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 16:01
                                guderianka napisała:

                                > jak już pisałam nie powinny padać słowa takie jak "zawsze"

                                ale pisałaś to w odniesieniu do naukowców?
                                Po pierwsze żaden szanujący się naukowiec nie będzie używał słowa "zawsze" i "nigdy"

                                a morgen po 1 naukowcem nie jest, po 2 nie stawia sie w takiej pozycji na forum, po prostu przytoczyła swoje luźne przemyslenia- trafne zreszta w ujeciu forumowym- to liytowanie sie, tkóra lepsza, a jak ktos napisze, ze uprawia seks 1 raz miesiacu i jest szczęsliwy to go zjedzą

                                z drugiej strony szczytem finezji seksualnej aby mis nie zdradzał to rady typu " zrób mu ,oda" jakby to było niebywałe wydarzeniewink


                                > i tak jak napisałam,-nie jest tak samo, to oczywiste

                                no własnie, ale niektóre piszą, ze jest tak samo
                                • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:13
                                  ogólnie
                                  gdy w jakimkolwiek teście, stwierdzeniu kogokolwiek są słowa "zawsze", "nigdy"-to coś jest na rzeczy wink

                                  trafne zreszta w ujeciu forum
                                  > owym- to liytowanie sie, tkóra lepsza, a jak ktos napisze, ze uprawia seks 1 ra
                                  > z miesiacu i jest szczęsliwy to go zjedzą

                                  to chyba czytamy inne forum bo zjedzone są te, którym jest dobrze i które uprawiają sex częściej,
                              • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 16:03
                                est coraz lepiej wink-i to nie dlatego, że było gorzej

                                masło maslanewink

                                czyli jak jest lepiej, to kiedys było gorzejtongue_out

                                u nas było kiedys lepiej, bo włąsnie jeszcze sie tak dobrze nie znaliśmywink i chcielismy się poznać

                                teraz też jest super, ale juz bez tych fajerwerków, choc lepiej sie znamy, jestesmy pewniejsi siebie, ale nie ma tego dreszczyku, który był na początku
                                • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:18
                                  jeśli rozstrzygać w odniesieniu stopniowania czyli źle, gorzej, lepiej, najlepiej, itd.

                                  zawsze było ok-ale czas działa na naszą korzyść a nie niekorzyść jak to sugeruje post założycielski nie wierzący że może być fajnie w małżeństwie ze stażem i dziećmi. Bo to zostało napisane wprost

                                  mamy dzieci, oboje pracujemy, jesteśmy razem ileś tam lat, a seks jest zawsze zajebisty". Oł rili?
                                  a następnie odniesienia do siebie ale nawet ja i tu wyliczanka spraw które odnoszą się nie wiem do czego-czy do zajebistego sexu czy też b.częstego by zakończyć Chyba że "udany seks" dla każdego znaczy co innego. (eureka!)

                                  teraz też jest super, ale juz bez tych fajerwerków, choc lepiej sie znamy, jest
                                  > esmy pewniejsi siebie, ale nie ma tego dreszczyku, który był na początku


                                  i Ty jesteś wiarygodna a ja ściemniam wink
    • lilly_about Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:28
      Z mojego doświadczenia: bardziej dobijające udany seks są problemy w związku niż praca i dzieci.
    • blond_suflerka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 11:29
      Trochę racji masz a trochę nie.
      No bo z jednej strony tak, w związku są przypływy i odpływy i nie ma opcji, żeby cały czas było dokładnie tak samo więc seks również nie może być również taki sam.
      No ale pytanie do forumek o seks padło teraz i jak rozumiem odpowiedzi były z teraz. Kto wie co było u nich w związku rok temu czy pięć lat temu czy nawet kilka miesięcy temu.
      Po drugie-zależy też kto jak rozumie seks i co dla niego do seksu się zalicza. Mozna uznać, że pewne zachowania seksualne czy tzw. szybkie numerki to też seks i wtedy nie jest to tak dużym problemem w codziennej logistyce.
      No i rzecz najwazniejsza-są takie pary gdzie jest taka chemia, która naprawde nie znika po kilku latach. To jest trochę niezależne do ludzi ale ta chemia jest i wtedy nawet po latach ludzie nadal są na siebie nakręceni i częsty i udany seks nie jest dla nich jakimś wielkim osiągnięciem, to właściwie taki naturalny stan.
      Także może trochę forumek podkolorozywało ale niekoniecznie wszystkie.
    • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:01
      dla mnie udany seks to taki, który zawsze kończy się orgazmem, wypiekami na twarzy, dreszczami, totalnym wypompowaniem i rogalem na buzi przez 3 godziny po. I taki właśnie mam z mężem od 12 lat. Nie widzę w tymi nic dziwnego, gdyby było inaczej mój mąż nie byłby moim mężem.
      • niutaki Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:11
        big_grin
        • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:20
          masz jakiś problem?
          • kosheen4 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:49
            nie poznajesz? rogala ma, tego o którym piszesz. i wypompowana jest, więc nie jest w stanie napisać więcej.
            • ledzeppelin3 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:07
              Orwa rogala na buzi przez 3 godziny? Musze popracować nad starym
          • niutaki Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:05
            sanrio mam wiele problemow, ale nie o tym jest watek nieprawdaz? oddychaj, jak na tak cudownie zaspokojona masz dziwnie wysoki poziom agresjitongue_outsuspicious
            • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:22
              zazdrość to brzydka cecha tongue_out
              Teraz akurat nie jestem zaspokojona, jestem w pracy, będę zaspokojona dopiero wieczorem.
              Trochę współczuję tobie i innym koleżankom, bo wynika z waszych reakcji, że nie jesteście zaspakajane w takim stopniu jak by należało. No cóż.
              • niutaki Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:33
                > Trochę współczuję tobie i innym koleżankom, bo wynika z waszych reakcji, że nie
                > jesteście zaspakajane w takim stopniu jak by należało. No cóż.
                big_grin no naprawde dziekuje Ci, od razu poczulam sie lepiejbig_grin
              • gryzelda71 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:33
                > Trochę współczuję tobie i innym koleżankom, bo wynika z waszych reakcji, że nie
                > jesteście zaspakajane w takim stopniu jak by należało. No cóż.

                Sa jakieś wytyczne co do zaspokojenia?Czy to po prostu twój wniosek,ze ty masz jak nalezy i kazda MUSI mieć tak jak ty?
                • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:41
                  > Sa jakieś wytyczne co do zaspokojenia??Czy to po prostu twój wniosek,ze ty masz
                  > jak nalezy i kazda MUSI mieć tak jak ty?

                  no właśnie, wspaniałe pytanie! Tyle, że nie powinno być skierowane do mnie. Piszę, że wg MNIE dobry seks to taki i taki, że JA tak mam z mężem i jakie reakcje? Jedna się zaśmiewa, jedna ironizuje, trzecia kpi, że powinna podszkolić swego. Wniosek stąd, że średnio wierzą w to co napisałam, a dlaczego średnio wierzą? Może dlatego, że im się to wydaje nieprawdopodobne?
                  • gryzelda71 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:14
                    Ale to ty wyciagasz wniosek,ze koleżanki niedopchniete.
                    • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:40
                      serio? zacytuj, proszę. I nie dorabiaj ideologii tam gdzie jej nie ma
                      • gryzelda71 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:58
                        To czego współczułaś?
                        • bri Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 20:24
                          No nudno jej, a wszystko już wypróbowali, więc nie ma żadnej nadziei, że się coś poprawi - sytuacja nie do pozazdroszczenia. wink
      • dankaimirek Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:11
        ale codziennie seks to nie wierzę, że sa fajerwerki. Ciało musi odpocząć. Dotyk rówież ma znaczenie, jeśli wkólko seks to inne doznania. Jak nie ma dłuższej przerwy to ja odczuwam ból, np z dnia na dzień. Może a intensywny mam seks ze mnie boli, ale zapewne każda z nas to samo odczuwa. Dotykaj jedno miejsce codziennie, drap, itp. A inne raz w tygodniu. Odczucia inne.
        • sanrio Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:21
          no dokładnie tak jak piszesz.
    • triss_merigold6 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:11
      Pytanie jak definiować kryterium udane. Czy to oznacza było przyjemnie czy straciłam przytomność z rozkoszy .
      Morgen, jakby to szczerze... ja lubię ten sport, ale zwykle wstajemy o 6 rano w tygodniu (w weekendy nieraz też, bo młodsza niekoniecznie rozumie, że to akurat weekend). uncertain I no qźwa way, żeby się bzykać codziennie. Nawet jeśli np. w ciągu dnia mi się chce, to niekoniecznie chce mi się wieczorem (albo facetowi). Regularnie uprawiamy ale częstotliwość raczej w kierunku 3x na tydzień niż 3x dziennie.
    • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:15
      Znajomy opowiadał mi, że gdy się związał ze swoją już obecnie byłą żoną, to miał 19 lat. Potem wyjechał do Warszawy na studia i widywali się w łykędy. I w te łykędy to wióry leciały, tak zaspakajali swoje żądze. Mówił, że jego rekordem było sześć razy w ciągu dwunastu godzin, ale potem miał takie zakwasy, że ledwo chodził, ona tak samo. Z czasem, wraz z codziennym, zwykłym życiem, pracą, dzieckiem, kłopotami jego możliwości seksualne znacznie spadły, do jakichś dwóch razy w tygodniu, a miał wtedy troszkę ponad trzydzieści lat.
      I ja potwierdzam ten schemat, przynajmniej taki jest w moim małżeństwie - na początku seksu było znacznie więcej niż teraz, co nie znaczy, że stracił na jakości. Nie, zdecydowanie nie, ale jest stosunkowo rzadko do czasów naszych początków. Poza tym leki, które biorę na depresję, obniżają moje libido, więc od dawna nie jestem inicjatorką seksu, a nawet zdarza mi się go unikać.
      • triss_merigold6 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:22
        Pliz, Rosa, jak człowiek miał 19 lat to się mógł rżnąć całą noc z przerwami na picie i sikanie. big_grin
        Pacz, a mnie antydepresanty nie obniżały libida, w każdym razie nie odczuwalnie.
        • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:57
          Leki są przeróżne. Moje mają akurat wpływ na moje libido.
          A przykład 19-latka podałam, bo zdaje się Edel chwali się seksem kilka razy dziennie codziennie. Sama dobiega do 30-tki, podejrzewam, że jej partner jest w podobnym wieku lub starszy - no nie ma siły, żeby bzykali się codziennie jak króliki. Po prostu nie wierzę w te jej rekordy wink
          • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:06

            Rosa a czemu klamiesz.Nigdzie nie napisalam,ze mam seks kilka razy dziennie codziennie.
            Moze warto byloby jeszcze raz przeczytac tamta wypowiedz.

            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 17:19
              Przypomnij ją zatem. Ja pamiętam, że lekko się zdziwiłam twoimi przechwałkami. Przeca tu, w tym wątku napisałaś, że pięć razy w niedzielę miałaś seks. To tak zgodnie z prawdą czy niezgodnie?
              • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:20
                To ty sobie przypomnij.Noe,wiedzialam,ze 5razy w niedziele,oznacza 5razy kazdego dnia.
                • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 20:11
                  edelstein napisała:

                  > To ty sobie przypomnij.Noe,wiedzialam,ze 5razy w niedziele,oznacza 5razy kazdeg
                  > o dnia.

                  Anulka mnie wyręczyła:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,567,149040300,149049811,Re_Wspanialy_seks_w_zwiazku.html
                  • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 20:38

                    Czego nie rozumiesz z kolezanka anulka wyrazeniu "raz do paru razy dziennie"???
                    Przez tydzien kochamY sie raz dziennie,a w niedziele 3czy 5.Teraz kapujesz? Zakladalam tez,ze jestescie na tyle inteligenzne,by sie domyslec,ze w momencie gdy jedno raz jest Chore,wyjezdza seksu nie Ma,ale to nie zdarza sie zbyt czesto.
                    Czy teraz zrozumialyscie?

                    "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                    • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 20:43

                      Raczej watpie czy zrozumiecie,bo to trzeba przezyc,a ty rosa to wyjatkowo kiepsko seks ogarniasz skoro mezus cie walnal,w rogi.Life.
                      • jagienka75 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 21:19
                        edelstein napisała:

                        >
                        > Raczej watpie czy zrozumiecie,bo to trzeba przezyc,a ty rosa to wyjatkowo kieps
                        > ko seks ogarniasz skoro mezus cie walnal,w rogi.Life.


                        kobieto, czy ty jesteś normalna?
                        co kogo obchodzi, ile razy uprawiasz seks?
                        co trzeba mieć w głowie, żeby takie rzeczy wypisywać na forum publicznym?
                        przecież czytają cię ludzie, którzy cię znają. nie głupio ci?
                        po cholere ten ekskibicjonizm odnośnie pożycia małżeńskiego?
                        • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 23:16

                          Nie,nie glupio.Jacy ludzie,ktorzy mnie znaja,masz na mysli tych z ktorymi przez przypadek lazilam do szkoly?mam ich opinie gleboko w doopie i nie mam potrzeby sie,wstydzic,bo udane zycie seksualne to nie powod do wstydu szczegolnie w tym kraju w ktorym mieszkam.


                          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                      • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 00:11
                        edelstein napisała:

                        >
                        > Raczej watpie czy zrozumiecie,bo to trzeba przezyc,a ty rosa to wyjatkowo kieps
                        > ko seks ogarniasz skoro mezus cie walnal,w rogi.Life.

                        Jeśli myślisz, że mi dokuczyłaś, to jesteś w wielkim błędzie. Takie teksty już od dawna nie robią wrażenia.

                        BTW, czy to nie ty pisałaś, że są forumki, które, gdy zabraknie im argumentów merytorycznych, to zaczynają wyrzygiwać swojej interlokutorce zaszłe sprawy z jej życia? big_grin
                        • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:21

                          Znizam sie do twojego poziomu Rosa.Dopier...sz sie do mojego seksu nie wiadomo po co.Twoja wiara czy niewiara i tak nic nie zmieni.
                          • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 22:47
                            Twój seks to wali mnie w prawą nerkę, sorry za kolokwializm. Bardziej zainteresowało mnie twoje kłamstwo.
                    • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 21:06
                      Po prostu trudno mi uwierzyć, że po pracy, zakupach, gotowaniu, ogarnięciu chałupy i zajęciach z dzieckiem, macie oboje na codzienny seks. Mnie by się znudził - to raz, poza tym wiem po sobie, że organizm musi odpocząć i zregenerować siły na następny raz. I nie wchodzą tu w grę dwie godziny, ale minimum doba. A pięć razy w ciągu dnia? Zakwasy murowane big_grin
                      • jagienka75 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 21:24
                        osapulchra-0 napisała:

                        > Po prostu trudno mi uwierzyć, że po pracy, zakupach, gotowaniu, ogarnięciu chał
                        > upy i zajęciach z dzieckiem, macie oboje na codzienny seks. Mnie by się znudził
                        > - to raz, poza tym wiem po sobie, że organizm musi odpocząć i zregenerować sił
                        > y na następny raz. I nie wchodzą tu w grę dwie godziny, ale minimum doba. A pię
                        > ć razy w ciągu dnia?

                        rosa, daj spokoj. ona ma cos z deklem.
                        ja sie bede smiala, kiedy ktos kiedys ta czestotliwosc jej wypomni i napisze jej, ze sie parza , jak kroliki. no bo tak to niestety wyglada.
                        chlopa szkoda, bo on pewnie nieswiadomy tego, co ona w tej sieci wypisuje.
                        • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 23:22

                          Juz dawno napisal,raczej smieszne jest,ze tak interesujaca jest dla kogos cudza doopa,ze prowadzi rozkminki na na fefnascie postow.Biedna pruderyjna jagienka,nabrala rumiencow Jak dziewcze niewinne,bo sie nagle dowiedziala,ze na Forum dla matek sa kobiety uprawiajace seks.Musze cie uswoadomic dziewczynko,dzieci nie znajduje sie w kapuscie,ani nie przynosi ich bocian.Idz na jakies Forum dla uczestnikow oazy,bo jeszcze zawalu dostaniesz.Jak mnie smiesza takie pruderyjne pi...cie.
                          "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                          • jagienka75 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 01:12
                            określę cię następującymi słowami.
                            jesteś patolem, to po pierwsze.
                            po drugie, wulgarny prymityw, do tego z nadwagą. ot, taka pękata pokraka, która rżnie w necie nie wiadomo kogo.
                            no ósmy cud świata normalniebig_grin

                            plastykę brzucha sobie zrobiłaś?
                            pozbyłaś się tej wiszącej skóry po cesarce, która spędzała ci tak sen z powiek?
                            miałaś przecież iść pod nóżwink

                            i jeszcze jedno.
                            zanim czepniesz się rosy, żę nie ogarniała seksu i facet walnąl ją po rogach, przypomniaj sobie, jak twój ciię walił z tą kochanicą, którą to "podobno" po schodach spuściłaśbig_grin
                            bez odbioru.
                            z prymitywami/patolami nie gadam.
                            • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:28

                              Przyganial kociol garnkowibig_grin pekata pokraka w rozmiarze 36i po zabiegach na brzuch czuje sie swietnie,nie Ma nad czym plakacbig_grin
                              Nigdy nie spuszczalam kochanki mojego faceta po schodach,radze zweryfikowac info,nawet kochanki nigdy nie mial,bo rozstalismy sie wczesniej mit on ja przygruchalbig_grin
                              Nastepnym razem Jak bedziesz uzywac wyszukiwarki to bardziej sie postaraj,bo nawet wyszukanie informacji cie przytlaczabig_grin
                              • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:38
                                Edel, ale wiesz, że jesteś teraz chamska do upęku? Na pewno wiesz uncertain
                                Nie dość, że sama dałaś złapać się na kłamstwie, to zaczynasz obrażać, rozumiem że to taka formy obrony przed kompromitacją? Nieskuteczna - zapewniam.
                                • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:56

                                  Na jakim klamstwie?to,ze wy twierdzicie,ze cos jest klamstwem nie oznacza,ze tak jest.A ty rosa jestes ostatnia osoba,ktora moze pouczac kogos na temat chamstwa.Jestes falszywa do upeku.
                                  Nue wierze w twa przemiane.Idz swoja droga i odwal sie ode mnie.

                                  "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                                  • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 22:49
                                    Ojej! Nie można mieć innego zdania niż twoje, bo zaraz się zostaje fałszywą żmiją? big_grin
                                    Ochłoń kobieto. Napij się drinka, za moje zdrowie i idź się bzykać ze swoim facetem. Tylko dzieciaka nie obudźcie waszymi ekscesami.
                      • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 23:12

                        Nie pracuje codziennir,nie ogarniam codziennie chalupy,ani nie uskuteczniam codziennie zajec z dzieckiem.
                        No coz,Jak,ktos,nie rusza doopy to moze miec zakwasy,po pieciu razach,ja nie mam.Musisz sie pogodzic z faktem,ze jestesmy w stanie 5razy.

                        "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                        • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 00:16
                          edelstein napisała:

                          Musisz sie pogodzic z faktem,ze jestesmy w stanie 5razy.

                          Ja niczego nie muszę. A twoje przechwałki są bardziej śmieszne niż żałosne, więc życzę udanego życia seksualnego big_grin
                          • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:36
                            Przechwalki?przechwalki to by byly gdybym stwierdzila,ze zadna z was tak nie moze itd.itp.problem w tym,ze mnie wasza doopa nie interesuje,mam gleboko w powazaniu Ile razy w roku,w miesiacu,dziennie macie seks.
                            Smiesza mnie wasze proby udowodnienia mi klamstwa,osmieszenia itd.nie wiadomo z jakiego powodu was moj seks kluje w doope,gdyby nie klul,to nie byloby sryliona komentarzy,co raz zalosniejszych.
                            Z mojej strony to wszystko,dla mnie jestescie smieszne,szczegolnie ty i jagna.Biedna za powod so wstydu uwaza okreslenia "parzenie Jak kroliki".



                            "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
                            • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 22:51
                              Edel, zrozum, że w jednym wątku wyraźnie napisałaś, że bzykacie się kilka razy dziennie codziennie. Nikt za ciebie tego nie wysmarował. Zapewne zapomniałaś, co takiego pisałaś, bo w tym wątku odwracasz kota ogonem i próbujesz nas winić za to, że złapałyśmy cię na kłamstwie.
                    • anulka.p Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 22:28
                      Nie lubię tego określenia Edelstein, ale pasuje idealnie - nie rżnij głupa. Nie kręć teraz, nie wymyślaj bzdur
                      Tego już nie doczytałaś?

                      "Re: Jak często się kochacie?
                      edelstein 04.01.14, 16:47 Odpowiedz

                      "To ty,przyjmij,ze inni Maja inaczej.Nie potrzebuja urlopow by uprawiac czesto seks.
                      Swietnie,ze jestes szczesliwa z jednego pukania na tydzien,ja musialabym przez pozostale 6korzystac z wibratora."

                      Chyba rozumiesz, co napisałaś?
            • anulka.p Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 20:07
              edelstein napisała:

              >
              > Rosa a czemu klamiesz.Nigdzie nie napisalam,ze mam seks kilka razy dziennie cod
              > ziennie.

              Ty kłamiesz i próbujesz robić z dziewczyn kretynki. Niecałe dwa tygodnie we wspomnianym tu wątku pisałaś:

              "Re: Jak często się kochacie?
              edelstein 04.01.14, 14:34 Odpowiedz

              Raz do paru razy dziennie."

              A że chodzi o "codziennie" dodałaś:

              Re: Jak często się kochacie?
              edelstein 04.01.14, 16:47 Odpowiedz

              "To ty,przyjmij,ze inni Maja inaczej.Nie potrzebuja urlopow by uprawiac czesto seks.
              Swietnie,ze jestes szczesliwa z jednego pukania na tydzien,ja musialabym przez pozostale 6korzystac z wibratora."

              A tu link do całego wątku:
              forum.gazeta.pl/forum/w,520,148815090,,Jak_czesto_sie_kochacie_.html?v=2
              Ach ta wyszukiwarka, gubi człowieka całkiem...
        • aandzia43 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:53
          Mnie obniżają nieco i wydłużają czas do orgazmu. Czyli nareszcie staję sie normalną kobietą wink
    • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:21
      W temperament seksualny nie wnikam- nie trzeba być wykształconym by wiedzieć, że jest on różny , że libidio nie jest czymś stałym dla gatunku homo sapiens ale zależne od osobnika. Jak dwie osoby z wysokim libido się zwiążą-może być trzaskanie wink- łóżek

      Nie wiem jak jest u innych-ale powiem Ci, że dzieci są czynnikami, które sprawiają, że nas związek jest ciągle świeży, pełen więzi , namiętności. Po pierwsze dlatego, ze nie spoczywamy na laurach-wspólne problemy sprawiają że jesteśmy w gotowości. Nie możemy być wygodni a przez to znudzeni, nasze drogi się nie rozchodzą bo ciągle jest wiele do zrobienia razem, a ze względu na nie właśnie-chwile "sam na sam" są wykradane co ma smaczek nowości. Jest drżenie, a to że znamy się tak dobrze sprawia, że wiemy w jaki sposób do siebie podejść/rozpalić/dogodzić.
      Aha-my się nie kłócimy. Wiem, że wśród ematek to niemożliwe podobnie jak fanatsyczny sex cześciej niż raz w miesiącu ale tak jest. Ciche dni miałam-ale z koleżankami w podstawówce, wyrosłam wink
    • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:24

      OJP i znow te rozkminki Jak ktos smie miec satysfakcjonujacy seks i jeszcze nie daj boze czesciej mit raz dziennie.
      Ostatnio w niedziele robilismy maratonik.5razy od 10rano do22.
      Teraz czekam na kolejna porcje wyliczen i wywodow.
      Jesli tak cie uwiera,ze ktos na wiecej i lepiej to tez zacznij i bedzie z banki.
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:39
        Bo to jest ciekawe, serio. Np. pierwsze pytanie, jakie mi się nasuwa - jak długo jesteście razem? no i co zrobiliście z dzieckiem na czas maratonu? Podziel się patentami, może dziewczyny skorzystają, zamiast się zżymać. Nieczęsto trafiają się tacy zawodnicy!
        • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:42
          ja mam pytanie-myślę że zasadnicze:
          wspaniały -oznaczac powinno/ma - kilka razy dziennie?
          • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:48
            Jeśli chodzi o mnie, to niekoniecznie, a mam naprawdę dobry temperament i wielu nie nadążało tongue_out Seks codziennie i kilka razy dziennie i tak przez co najmniej kilka lat(podkreślmy to) raczej by mnie do partnera i seksu ogólnie zniechęcił. Uwielbiam pomidorówkę, ale gdybym miała ją jeść rano, w południe i wieczór rzygałabym nią dalej jak widziała. No, ale to ja smile
            • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:58
              Zgadzam się-ale to kwestia raczej niezależna od człowieka-temperamentu się nie wybiera, podobnież jak upodobań do pomidorówki znam takich co mają na nią fazę i jedzą codziennie-ja przez 1,5 roku jadłam TO SAMO codziennie na śniadanie, potem przeszłam na coś innego-znowu przez długi okres czasu wink

              Jednak piszesz w pierwszym wątku
              [/i]"mamy dzieci, oboje pracujemy, jesteśmy razem ileś tam lat, a seks jest zawsze zajebisty". Oł rili[/i]
              poddając w wątpliwość że praca, dzieci i długi staż małżeński idą w parze z zajebistym seksem
              Dalej piszesz
              Że niemożliwe jest, by przeciętny związek, obarczony pracą, dziećmi i codziennym życiem miał "zawsze" fajerwerki w łóżku. Że to po prostu fizycznie niemożliwe i około 50% miłosnych akcji w związku oboje partnerów uznaje za naprawdę udane.
              Po pierwsze żaden szanujący się naukowiec nie będzie używał słowa "zawsze" i "nigdy". Po drugie -czym są owe fajerwerki ? Bo mi się nie chce wierzyć, ze w dobrym związku polowa zbliżen jest nieudana. Szkoda że nie ma więcej danych nt grupy badawczej
              A dalej piszesz -po dywagacjach na temat-zajebistości seksu w małżeństwie z dziećmi, nieudanych 50% zbliżeń o wątpieniu w częsty sex-częstszy niż u Ciebie.
              Można więc wysnuć wniosek-ja wysnuwam- że nie tylko nie wierzysz w częsty sex ale również w sex zajebisty w małżeństwach z długim stażem i dziećmi

              Moja seksualność-z mniejszymi lub większymi wahaniami w wyniku przypadków losowych jest w zasadzie wciąż taka sama-kilka razy w tygodniu od prawie dekady. Przy czy będzie tydzień albo dwa bez seksu (albo pięć w połogu) a będzie tydzień gdzie będzie seks 4-5 razy w tygodniu-przy czym dla mnie seks to również czynności "okołoseksualne" a nie tylko penetracja
        • triss_merigold6 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:42
          Właśnie, kwestia dzieci jest dość istotna. tongue_out U nas nikt nie weźmie szczeniaków na noc. Na popołudnie owszem, ale na noc nie. I babcia nie zanocuje, bo nie i trudno, żebyśmy ją o to prosili.
        • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:33

          Przeciez wy jestescie zadowolone ze swego seksu wiec po co wam rady ? A tak poza tym jak mam wam niby podniesc libido,pewnie istnieja jakies srodki,ja ich nie potrzebuje.To samo z dziecmi,
          moge podrzucic dziadkom,dziadkowi,kumpeli,kuzynce albo sie kochac z dzieciem za sciana,bo mnie to nie krepuje.Tylko Jak to ma sie do Ani ktora nie Ma rozbuchanego libido,nikogo komu moze powierzyc dzieci,a seks z nimi za sciana ja krepuje?

          Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
          • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:59
            Czemu nie chcesz odpowiedzieć ile lat jesteście razem? To jakaś tajemnica?
            • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:24

              Bo nie Ma nic do rzeczy
              • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:27
                Cóż, ma i to bardzo wiele. Seks w związku się zmienia na przestrzeni lat, to jest normalne i tak jest zawsze. Jeśli ktoś twierdzi, że po 6, 8, 10 latach związkach ma identyczny seks, jak na początku, to albo kłamie, albo cóż... od początku był taki sobie.
                • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:36
                  A kto twierdzi, że ma identyczny ?
                  Ja np.-mam coraz lepszy big_grin
                  • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:38
                    taktak, już załapałam.
                    • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:40
                      chyba jednak nie
                      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:58
                        Nie no, załapałam, jest ci wspaniale, z biegiem lat coraz lepiej, dzieci sprawiają, że seks jest coraz lepszy, naprawdę nie musisz już tego powtarzać smile no chyba że sama w to do końca nie wierzysz smile
                        • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:43
                          niepotrzebna ta ironia i sarkazm, serio wink
                • neffi79 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:39
                  morgen_stern napisała:

                  Jeśli ktoś twierdzi, że po 6, 8, 10 latach związ
                  > kach ma identyczny seks, jak na początku, to albo kłamie
                  >

                  mów za siebie OK?
                  • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:10
                    a nie podnieca cie element zaskoczenia w seksie? bo mnie tak, ta część poznawcza, to ze jeszcze z partnerem ( tym konkretnym) nie robilam tego i tego, albo pozakazał mi cos zupełnie nowego...

                    po 8 latach trudno raczej o nowości

                    poza tym mimo, ze lubie ciało męża zapach itd, to własnie na początku było to jednak bardziej ekscytujace, bo tak naprawdę nie wiedziałam co dalej, do czego dojdzie, jak sie zakończy, jak sie rozwinie

                    u nas przez 8 lat seks się bardzoooo zmienił- sami też się zmienilismy
                    • bri Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 16:11
                      Nowi partnerzy mnie ekscytują owszem, ale u mnie nie przekłada się to na satysfakcję seksualną. Najwspanialsze orgazmy i największy luz miałam ze stałymi partnerami, kiedy związek trwał już od dłuższego czasu.

                      W stałym związku też jest miejsce na zaskoczenia. Po prostu powiedz swojemu mężowi, żeby zrobił Ci niespodziankę, bo seks jaki macie do tej pory zaczął Cię nudzić. Albo sama zacznij eksperymentować.
                      • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 17:01
                        naprawdę czyis mąż moze swoja żone czyms zaskoczyć w seksie po 8 latach?!

                        chyba przez 8 lat juz sie spróbowało wszystkiego?suspicious






                        "to w takim razie ile będzie-mam 100 zł, a kolega ma o polowe mniej ?? pewnie tez 50? cuda panie."
                        "2 x mniej to jest dwa razy cztery równa się 8" by ada1214
                        • bri Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 17:16
                          Nie wiem z iloma mężczyznami miałaś okazję uprawiać seks, ale ja nie mogę powiedzieć, żeby nowy kochanek oznaczał nowy całkiem inny seks. Większość jednak ogranicza się do dość standardowego zbioru zachowań. A już zaskoczenia na plus to są wybitne rzadkie.

                          Jeśli wypróbowaliście już wszystko to faktycznie wypada tylko współczuć.

                          • gryzelda71 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:26
                            Współczuć?
                            Orany......
                            • bri Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:50
                              Tam na końcu zapomniałam dodać: wink
                              • gryzelda71 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 19:01
                                Dodane czy nie wink, to różnorodność w seksie maj swoje granice.
                        • madzioreck Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:45
                          Aneta, niesłusznie zakładasz, że wszyscy, żeby mieć satysfakcję, gonią za nowościami. Niektórych bardziej kręci to, co już wypróbowali i co się sprawdziło - co nie musi oznaczać trzaskania przez 8 lat tego samego. Ty spróbujesz czegoś raz i za pierwszym-drugim-trzecim razem będzie fajno, a potem nudno, a ktoś inny włączy to do stałego repertuaru i będzie usatysfakcjonowany.
                          Dla mnie na przykład wszelkie nowości, w różnych dziedzinach, są źródłem owszem, ekscytacji, ale też stresu. Nie znam, to się trochę obawiam. W związku z czym nuda mnie jeszcze nie dopadła po 9 latach, nie wykluczam, że dopadnie za kolejne 9, a może i nie, a może wcześniej.
                          • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 20.01.14, 10:29
                            ja nie zakładam, ze satyfakcja =nowośc

                            zakładam, ze seks po 10 latach jest inny niz na początku


                            zawsze

                            czy lepszy czy gorszy, czy częsciej czy nie- nieważne

                            jest inny
                • naomi19 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 16:59
                  Również uważam, że staż związku ma bardzo duże znaczenie. Byłoby chyba nienormalne, gdyby całe życie seks był identyczny. To się zmienia. W zależności od zdrowia, zmęczenia, wieku dzieci, rodzaju pracy, aktualnego stanu związku.
              • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 21:10
                Oj tam, nie kryguj się suspicious
                Napisałaś, że masz 27 lat, a z chłopem, z tego co pamiętam, to jesteś krótko, rok lub półtora.
                • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 23:25

                  Dokladnie takie samo pudlo Jak i z wiekiem mego syna.
                  Rosa podziwiam zapal w lizaniu doop kolku wzajemnej,adoracji.Na razie cie glaszcza po glowce,poki tanczysz Jak graja,zycze bys nie zapomniala sie i nie zaczela wychylac,bo dostaniesz tak po lbie Jak ostatnim razem.
                  • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 00:23
                    Edel, zachowujesz się teraz jak dziecko. Nie masz żadnych argumentów, więc zaczynasz osobiste wycieczki. Nieładnie, Edel, nieładnie tongue_out
      • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:25
        Dziecko komu sprzedałaś edel?
        • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:38

          Wyobraz sobie,ze moje dziecko nie przebywa ze mna 24h na dobe,7dni w tygodniu,poza tym nawet Jak przebywa nie powoduje to u mnie zahamowania popedu.Umiem uprawiac seks gdy syn jest w pomieszczeniu obok.
          • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:42
            Edel masz jedynaka, który ma ile lat? I chcesz mi powiedzieć, ze dzieciak siedzi za ścianą w weekend sam, a wy uprawiacie w tym czasie klika razy ognisty seks? Wiem, ze to wasza sprawa, ale obrazek niefajny z tego wychodzi.
            • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:04

              Tak,zdarza mu sie siedziec w pokoju samemu,ogladac bajke,grac na tablecie,bawic autkami czy co Tam jeszcze robia dzieci w tym wielu.Zdarza sie byc mu u kuzyna,dziadkow czy znajomych.

              "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:20

              A poza tym kropko gdzie ja napisalam,ze kazdy weekend spedzam w lozku i od kiedy weekend to wylacznie niedziela.Mam prace,ktora nie wymaga ode mnie bycia w niej codziennie i smiem twierdzic,ze spedzam z synem wiecej czasu niz niejedna ematka.Zawsze dziwi mnie,ze niektorzy na podstawie dwoch czy trzech postow da w stanie wytworzyc cala teorie na temat czyjegos zycia.

              "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
              • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:24
                To może pisz tak aby te teorie same się nie tworzyły. My cię znamy na tyle na ile sama nam się dajesz poznać. Pamiętaj o tym.
                • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:38

                  To wy zu jestescie w celach poznawczych?ja po to by odpisac na konkretny post,bez dorabiania komus zycia na podstawie jego postow.Bylam juz alkoholiczka,trollem to i wyrodna matke przezyjebig_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 11:44
                    Sama sobie dopisujesz te cechy, aby później żalić się na forum, że jesteś oceniana. Kompleksy jakieś leczysz tym chamstwem i agresją, czy ke?
                    • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 12:02

                      Ja sobie dopisujebig_grin jakie zalenie,mam w doopie co wy uwazacie.Ciebie w chamstwie nikt nie przebije,przestan zgrywac osobe prawa i moralna.Szczegolnie po pewnej soczystej aferce w realu z twym udzialem mam na twoj temat Jak najgorsze zdanie.


                      "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:04
              > Edel masz jedynaka, który ma ile lat? I chcesz mi powiedzieć, ze dzieciak siedz
              > i za ścianą w weekend sam, a wy uprawiacie w tym czasie klika razy ognisty seks
              > ? Wiem, ze to wasza sprawa, ale obrazek niefajny z tego wychodzi.

              mam nadzieję, że akutar wtedy nie było go w domu

              u nas czym syn starszy to gorzej- bardziej swiadomy, a nas krepuje, ze cos może usłyszeć, coraz później chodzi spać

              przekichanewink
          • iwles Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:43
            a weź mi jeszcze wytlumacz, o co chodzi z tymi kocami.
            Napisałaś w tamtym wątku, że dziecko w domu ci nie przeszkadza, bo macie koce.
            • naomi19 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 21:47
              może się po prostu przykrywa kocem podczas stosunku i dziecko nie jarzy co się dzieje...
              a może... zakrywa dziecku głowę kocem i dziecko nie widzi kopulujących rodziców
              a może... kocem uszczelnia drzwi, żeby dziecko nie słyszało odgłosów

              big_grin Ktoś ma coś jeszcze?
              • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 23:32

                Ja zycze byscie tak orgazm przezywaly Jak seks edelbig_grin
                • naomi19 Re: Wspaniały seks w związku 18.01.14, 20:37
                  Dziękuję smile
          • wuika Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:44
            Przepraszam za pytanie techniczne: jak? Masz przecież w sumie małe dziecko, dobrze kojarzę, że on ma 4 lata? Na kilka-kilkanaście-kilkadziesiąt minut zostaje samo i nigdy-przenigdy nie zdarza mu się kogokolwiek z Was potrzebować? Czym zajmuje się Twój czterolatek, że regularnie, a nie od przypadku do przypadku trzy razy do roku, spędza ileś tam czasu sam i nie potrzebuje nikogo nigdy?
            • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:12

              A jaka to pilna sprawe moze miec czterolatek,ze trzeba wszystko rzucac i leciec na kazde zawolanie?
              "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
              • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:39
                Myślałam, że czterolatka lepiej mieć na oku, ale co ja tam wiem o dzieciach wink
                • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:40
                  no właśnie wink
                • edelstein Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:49

                  Coz czterolatek to b.rozumna istita,tym bardziej,ze moj juz daaawno temu mial cztery lata.Moj syn nie jest niedorozwiniety,glupi i nie trzeba nad nim stac Jak kat nad dusza.Ze znajomymi dziecmi 4+ jest podobnie.

                  "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden."
            • lauren6 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:10
              Widzę, że ciekawą kwestię poruszyłyście. My od zawsze seksimy się z dzieckiem za ścianą i jakoś nigdy nikomu nic od tego nie ubyło, ani nam ani dziecku big_grin Od czegoś są te nianie elektroniczne. Dziecko czasami ma jakąś sprawę, ale już się nauczyło, że czasami tatuś i mamusia zamykają się razem w pokoju, wtedy trzeba zapukać i ktoś wyjdzie. Nie wyobrażam sobie czekać na seks, aż ktoś z dziadków łaskawie nad nami ulituje wink

              • guderianka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 18:19
                no wiesz, nie masz dziecka ciągle na oku!!!! suspicious
    • neffi79 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 12:55
      Czemu od razu zakładasz ściemnianie? Ja rozumiem, że wygodnie jest wierzyć w biadolenie w tych kwestiach, zawsze można się jakoś wytłumaczyć przed samym sobą.

      ja jestem 13 lat po ślubie, nasze pozycie jest dokładnie takie samo jak na początku, chodzi mi o emocje. Szczególy nieco bardziej dopracowane i doszlifowane.
      Przed urodzeniem 2 córki gdy starsza jechała czy to do babci na weekend czy gdzieś na wakacje potrafiliśmy np. cała niedzielę spedzać w łózku i kochac się co chwila, 2 lata temu!
      11 lat po ślubie. takie akcje robilismy sobie bardzo często, pomijając udany seks codziennie lub co 2-3 dni, nie raz rano, przed wstaniem z łóżka.
      Teraz wracamy do formy. Jak o tym myslę to mam bardzo przyjemne uczucia gdzieś w brzuchuwink ostatnio bardzo ładnie wychodzi nam to rano gdy młoda jeszcze śpi i bywa, że potem i wieczorem

      Acha, nie wliczaj tu takich dni jak choroba czy poważniejsza kłótnia bo to oczywiste. tak samo mozna wliczyć miesiączke i połóg
      • baltycki Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:04
        neffi79 napisał(a):

        > Przed urodzeniem 2 córki gdy starsza jechała czy to do babci na weekend czy gdz
        > ieś na wakacje potrafiliśmy np. cała niedzielę spedzać w łózku i kochac się co
        > chwila
        , 2 lata temu!
        A jezyk mu nie zdretwial?
        • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:17
          z moich doswiadczeń - choc nie jestem amatorką maratonów- wynika, że za 3 czy 4 razem juz jest po prostu nudno i męcząco- każdy spompowany, rozładowany

          co innego jak to pierwsze razy
          • misterni Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:27
            aneta-skarpeta napisała:

            co innego jak to pierwsze razy

            I to też niekoniecznie tongue_out
            Mój pierwszy partner seksualny potrafił 5-6 razy w ciągu kilku godzin. Pierwsze 2-3 razy był przyjemne, potem było po prostu nudno big_grin
    • ketra_a A panowie po 40-stce? 17.01.14, 13:32
      Właśnie, panowie po 40-stce moje drogie nie dadzą rady już niestety bzykać się co godzinę. Takie jest życie, hormony i siły smile. Co nie oznacza, że nie może być super, tylko tak czesto jak za młodu to niestety nie może. Do tego dochodza nastolatki w pokoju obok, które nie śpią po nocach , bo na fejsie siedzą wink. Za to rano długo śpią w wekeend wink
      • agunia777 uprzejmię donoszę 17.01.14, 13:43
        .. że dobry seks jest możliwy wink

        7 lat zwiazku, 3 l. małżeństwa, dziecko: jedno (2 lata).
        Oboje jesteśmy zdrowi, niewyczerpani życiem, nie mamy dużych problemów (kłótni też nie przeżywamy tzn nie kłócimy się tak, żeby ktoś się nie odzywał!).
        Seks mamy super.
      • triismegistos Re: A panowie po 40-stce? 17.01.14, 14:18
        Dają dają smile
    • misterni Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:37
      No nie wiem. Seks może być wspaniały, ale to nie oznacza że musi być codziennie czy kilka razy dziennie.
      Nie lubię tego rodzaju wynurzeń, bo to są zbyt osobiste sprawy, ale mogę śmiało to napisać - jestem bardzo zadowolona ze sfery intymnej w moim życiu, ponieważ oboje z mężem staramy się od siebie ofiarować jak najwięcej i z czasem jesteśmy coraz bardziej zgrani.
    • suazi1 :D 17.01.14, 13:40
      Udany seks mają chyba tylko aktorki porno, które udawanie rozkoszy mają opanowane do takiej perfekcji, że pewnie same nie rozpoznają, kiedy jest ok, a kiedy nie big_grin
    • totorotot Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:56
      Próbujesz usprawiedliwić niskie wyczyny swojej misia badaniami amerykańskich naukowców? Ok, spoko, ale radzę Ci poszukać kochanka smile)
      • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 13:59
        Tak, próbuję się pocieszyć, przecież to oczywiste tongue_out
        • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:01
          Przyznaj jednak, ze kiedyś tez wyciągnąłbyś podobne wnioski tongue_out
          • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:42
            Wyciągnąłbyś??? Nie zdradzaj mnie big_grin
            • kropkacom Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:28
              Ups... big_grin
    • biotka Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:10
      Chyba jednak zależy dużo od kryteriów nie? Jak oczekiwania nie są duże, to sam fakt że seks jest wystarczy.
      Ja trochę nie rozumiem tego porównywania, bo temperament i upodobania decydują o tym ile i jakiego seksu potrzebujemy. To niby jak to można porównać? Mogę stwierdzić, że w obecnym związku mam najlepszy seks jaki miałam i odpowiada mi częstotliwość, ale w porównaniu do innych moich związków, a nie do siostry czy sąsiadki.
      A co do fajerwerków - u nas są powiedzmy w 90%, ale mamy specyficzne upodobania dające duże możliwości urozmaicania seksu. A no i jak nie mamy siły lub czasu to nie ma seksu, bo nie lubimy "byle jakl".
    • babsee Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:13
      Hmmm...faktycznie jest tak,ze kazdy ma inny popęd ale ja osobiscie dziwię sie takim opowiesciom, ze 3 razy dziennie, albo 7 razy pod rząd.Bo dla mnie to oznacza wlasnie brak orgazmu.I stad ten poped wciaz niezaspokojony.Albo narzedzie pana niewielkie wiec mozna i 100 razy bo nic sie nie obetrze.
      Jak ktos sie bzyka (bez gry wstępnej)godzinę, to sory ale nie wierze w 5-6 razy pod rząd.Chyba ze sie bzyka z nędzną marchewką.

      Tylko bonobo sie bzykają calymi dniami bo to ich sposob na rozladowanie wszystkich emocji-dobrych i zlych.
      ps.do tych wyliczen nie zaliczają sie nastolatki lub pary we wczesnym etapie bo oni sa wlasnie jak bonobo smile
      • babsee Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:44
        A odpowiadając na pytanie Morgen-teraz jest lepiej niż wczesniej smileznamy sie dobrze,wiemy co nas kręci na maksa, i cale szczescie ze fizycznie pociąg jest na genialnym poziomie.
      • k1k2 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 19:21
        babsee to co piszesz mija sie nieco z prawda.

        3 razy dziennie to nic niezwyklego na poczatky zwiazku. a obcieranie zalezy w niewielkiej mierze od narzedzia, a DUZO BARDZIEJ od stopnia podniecenia kobiety i od dnia cyklu (dni plodne = sliski sluz). oczywiscei na pigulkach sluzu plodnego nie ma, tylko ten mniej "poslizgowu" (choc tez moze byc obfity), wiec i mniej okazji do dlugotrwalego zbykania bez drobnych obrazen.

        no i co do orgazmu, u kobiet ten drugi czy trzeci z kolei (choc raczej nei siodmy i osmy wink moze byc latwiejszy do osiagniecia i bardziej intensywny od pierwszego. i jak najbardziej sa kobiety ktore maja piec czy wiecej orazmow w krotkim czasie - nie wielokrotne "raz po raz" tylko powiedzimy co 5-10 minut. wiec zalezy jak kto liczy.... jesli partner dojdzie w tym czasie 1-2 razy, to ile seksow bylo? wink
    • naomi19 Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:36
      niestety potwierdzam, seks to nie jest już to co przed dzieckiem. czasem zdarza się mega zarąbisty, ale zazwyczaj nie mamy sił na harce. najprzyjemniej jest po dłuższej nieobecności lub dłuższej abstynencji, wtedy są fajerwerki wink
    • 3eneduerabe Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:36
      Ja mam udane życie seksualne. Pracuję sobie póki co na pół etatu, drugie pół/w innym miejscu/ miałam zamiar wykonowyac ale jednak jestem w ciazy i nudnosci zaczynaja dawac sie we znaki. Okolo 12 juz jestem w domu. Mąż prowadzi firmę i tutaj roznie bywa raz pracuje dluzej, raz krocej. Jednak nie jestesmy praca az tak zmeczeni zeby nie miec czasu dla siebie. Tak wiec pod wzgledem czasu, dbania o siebie i swoich potrzeb jest wlasnie wspaniale. Mam nadzieję, że dziecko nam nie pokrzyzuje troche dotychczasowego planu smile
      • dzieciuchowo Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:34
        Przy dzieciach i nawale obowiązków czasem brakuje czasu i siły na amory. Poleca raz na czas randki - pomagają oderwać się od zagonionej rzeczywistości i odświeżają związek.
        • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:38
          u nas randki średnio zdaja egzamin

          po 1 nie mamy pasjonujacych rozmów na czas randek, bo całe zycie wstecz sobie opowiedzielismy wcześniej, bieżace sprawy omawiamy na bieżąco, raczej nie mamy lekkich wesołych tematów do nadrobienia



          po slubie pojechalismy rano na sniadanie do kawiarnii
          kupilismy sobie jakąś pyszna kanapkę, kawkę, ciasteczko i oboje czytalismy gazety

          i było cudownie!!!!
          • morgen_stern Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:40
            Rany, jak ja was lubię smile
            • aneta-skarpeta Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 15:44
              smile dzięki, przekażę mężowiwink
    • aneta-skarpeta blablabla 17.01.14, 14:50
      no to powiem jak u nas

      jestesmy dowodem na to, ze seks na pierwszej randce, która miała byc i ostatnia z załozeniawink, moze doprowadzić do szczęśliwego małżenstwa.

      na obrączkach mamy wygrawerowane "kosmos" na pamiatkę zaj..bistego naszego 1 razuwink

      generalnie seks bardzo długo był clue naszej relacji i było nieziemsko


      i po 1 jak przyszedł dom, praca, obowiazki, szara codziennośc to aż tak się nie chce- jak bylismy dla siebie nowi i nieznani to moznabyło sie bzykac 3h po 12h orania w polu, teraz juz jednak lepiej pójść spać w objeciach, a najlepiej odwróconym tyłkiemwink

      i po 8 latach bardzo udanego zycia, wielkiej przyjaźni, swobodny partnerskiej, zaufania itd mimo ze seks jest fajny to AŻ takich fanfar to nie ma choć jest super, jest fajnie, czasem nieziemsko

      ale jednak nie oszukujmy sie- na początku to ja się przez cały dzień skupić nie mogłam jak wiedziałam, że wieczorem się widzimy


      a teraz?big_grin
      • aneta-skarpeta Re: blablabla 17.01.14, 14:52
        widze, że edel juz jest- wiec idę czytać- choc wiem co przeczytamwink
      • morgen_stern Re: blablabla 17.01.14, 14:56
        Spoko Aneta, trzeba przywyknąć, że nie należymy do grona wybrańców, którym jest już tylko z biegiem lat lepiej smile pozostaje tylko pozazdrościć!
        • misterni Re: blablabla 17.01.14, 15:23
          No ale co w tym dziwnego w sumie? Relacje są różne, u nas seks na początku był owszem dużo częściej, ale nie był aż tak dobry jak teraz. Teraz jest po prostu lepiej, bardziej zgranie, chociaż rzadziej niż byśmy chcieli, bo właśnie obowiązki, dzieci, zmęczenie, a od półtora roku praca męża 400 km od domu.
          • morgen_stern Re: blablabla 17.01.14, 15:29
            Ja rozumiem, że seks się zmienia, ale tu własnie o tej częstotliwości jest mowa. U ciebie się zmieniła przecież, zatem nie pisałam o tobie. Nikomu nie odmawiam udanego seksu po latach związku, ale w bajki o bzykaniu się jak króliki codziennie po wielu latach związku sorry, ale nie wierzę.
            • misterni Re: blablabla 17.01.14, 18:26
              W sumie jak pomyślę, to jak między świtami a Nowym Rokiem dziecko młodsze stacjonowało u babci, a starsze wyjechało już na balety, no to było nawet 2-3 x dziennie wink
              No wyposzczeni byliśmy i na urlopie, obowiązków praktycznie zero smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Wspaniały seks w związku 17.01.14, 14:55
      pytanie co to znaczy "wspaniały seks". i czy "często" jest rownoznaczne z "wspaniale". bo jak dla mnei to nie jest.

      > około 50% miłosnych akcji w związku oboje partnerów uznaje za naprawdę udane.

      pytanie tez co to znaczy. że ziemia sie zatrzesla, ze mieli oboje orgazm, ze mieli oboje orgazm równoczesnie , czy ze cos tam innego?...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka