ichi51e 19.02.14, 08:48 Watek lightowy. Jakie marki wasze dzieci uwazaja za wypasione? czy tylko byle nie z Lidla i zeby z nadrukiem tiulem cekinem i brokatem bylo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aquella Re: Marki i dzieci 19.02.14, 08:54 >Jakie marki wasze dzieci uwazaja za wypasione? osobiście przed 4tą klasą orientacji w markach ciuchów u dziecka nie spodziewam, także za 5lat dopiero będę wiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Marki i dzieci 19.02.14, 08:56 Moi jakoś nie markowi. Młodsza- nosi wszystko, przestała już fanatycznie tylko róż zakładać. Najlepiej żeby było z "błyszczami". Starszakowi też wsio rawno- byelby guzików nie było. Dla niego zaczynają się nadruki liczyć (angry birds, starw wars itp), a marka jest nieistotna. Moje dzieciaki, podobnie jak ja maja zarówno rzeczy markowe (w większości otrzymane w prezencie bo mi zwyczajnie kasy szkoda), jak i sieciówkowe, jak i nie markowe (lidl) jak i (o fuuu) z ciucholanda. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:03 Mój 12 latek ma marki głęboko gdzieś. Ważne, by jedzenie było dobre, by ciuchy były wygodne, by sprzęt działał. Mam nadzieję, że z tego wyrośnie Odpowiedz Link Zgłoś
koralik12 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:09 Moi synowie nie maja pojęcia o żadnej z marek. Nie potrafią wymienić żadnej marki odzieżowej czy obuwniczej. Ubrania i buty kupuje im przez internet a oni sie z tego cieszą bo nie lubią przymierzania. Ja lubię ich stroić, zdarza mi sie kupić im w przypływie chwilowego zachwyty coś mega drogiego ale oni nie wiedzą nawet jakie to marki bo ich to nie interesuje. Dla nich ubrania mają być wygodne, funkcjonalne i takie zawsze są. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:23 moja córka ma 5 lat i ma głeboko w poważaniu jakiej marki sa jej ubrania, syn prawie 18-latek, brzydzi sie komercją, wyszukuje ciuchy w lumpach i sam je przerabia, farbuje, ćwiekuje itp. preferuje styl "punk" ostatnio kupiłam mu dżinsy w Zarze bo musi mieć jakąś jedna parę normalnych spodni tj. bez łat, agrafek i dziur to podpruwał wszystkie metki . Odpowiedz Link Zgłoś
stillgrey Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:43 mam szczera nadzieje, ze moj 7 latek tez w przyszlosci bedzie przechodzil przez etap punk-rockowy Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:00 Ja codziennie sie modle zeby mnie to ominelo www.metmuseum.org/about-the-museum/press-room/exhibitions/2012/punk-chaos-to-couture Odpowiedz Link Zgłoś
stillgrey Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:20 nie mialam na mysli takiego ekstremum ale nie mialabym nic przeciwko temu zeby syn mial dlugie wlosy, nosil glany, skore etc. Odpowiedz Link Zgłoś
ivaz Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:16 Mój nosi skórę i glany,a przez wakację nawet stawiał irokea, jak wrócił do szkoły grzecznie ściął włosy. Poza tym swietnie się uczy, chodzi do jednego z lepszych liceów w wawie, ma dobrze poukładane w głowie i nie sprawia żadnych problemów wychowawczych. Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen184 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:26 6,5-latka ma gdzieś firmy 16-latek lubi ciuchy z Reserved,rok temu Cropp był na czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
fog_factory Re: Marki i dzieci 19.02.14, 21:01 a liczy się bardzo popularna marka "keep away from fire"? Odpowiedz Link Zgłoś
mag1982 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:26 Moja trzylatka na razie nie ma pojęcia o markach. Za to czasem pyta czy coś kupiłam jej w "sklepie lumpek" bo słyszała jak do męża mówiłam, że w lumpku coś kupiłam i tak jej utkwiło. Poza tym jest przekonana, że wszelkie dobra, łącznie z różnorakimi zabawkami, można nabyć w Biedronce i często nas tam wysyła na zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Marki i dzieci 19.02.14, 09:37 Młodszej zależy na kolorach, falbankach, brokatach, fajnym obrazku. Starszakowi ma być wygodnie i 'nie dziewczyńsko'. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 10:39 A jeśli już to od jakiego wieku się pojawia temat? Moja ma 4,5 więc pewnie jeszcze długo nie, ale ciekawa jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 11:38 Wg forum male dziecko - w przedszkolu. Wiec dzieci ematczyne jakies opoznione :p Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:04 No, w zerówce moja córa została pouczona przez koleżanki, że one mają lepsze buty zimowe, bo ecco, a ona tylko Bartka (akurat obie te firmy mają naszywki na wierzchu, więc zidentyfikować marki nie było trudno) . Z kolei znajoma opowiadała mi taki incydent, że jej córka na początku podstawówki miała bluzkę z nadrukiem Hello Kitty, a koleżanka jej bezceremonialnie sięgnęła za kark, żeby zobaczyć metkę - czy to podróba, czy "oryginalna" Hello Kitty . Tak więc widocznie bywają i 6- czy 7-latki, które się świetnie znają na markach... Moje dziecko zna Zarę i Smyka, bo tam kupujemy najczęściej, a mało co kupujemy bez mierzenia, więc muszę tam ją zawlec. Ale nie sądzę, żeby miała świadomość, jaki jest "status" danej marki . Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:10 na tym etapi-i do ok 10 rż były takie akcje, nawet z oglądaniem metek na majtkach Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:02 No wlasnie mialam nadzieje na zabawny watek - typu sklep Lumpek co powyzej. Ale ematka nie zawiodla i okazalo sie ze dzieci ZADNYCH marek nie znaja - ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:07 No moja nie zna... Bo nadal to ja jej kupuję ubrania i przynoszę. Trafiam z rozmiarem. Nazwy pobliskich sklepów spożywczych zna. Kurczę, jak jej kupuję ubranie czy zabawkę, nie wymieniam w ogóle nazwy firmy. Po co? Tak samo jak coś dla nas kupuję. Grunt, że ładne, dobre, pasujące... Czy to ważne, kto wyprodukował? Z pewnością przyjdzie moment, że pozna marki, a potem - mam nadzieję - taki, że jej zobojętnieją. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:08 Wiesz znać jedno a podniecać się nimi to drugie. Aczkolwiek moja młodsza latorośl chyba nawet nie zna i nie rozróżnia marek ubrań -napisałam niżej jak zaspokojone zostało jej podniecanie się conversami Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:13 Nieźle wykiwałaś dziecko I ok - dopóki przechodzi. Moja np. na wszystkie lalki typu barbie mówi Barbie i nawet próbowałam jej wytłumaczyć, że to nazwa firmy, a nie wszystkie, które ma są tej firmy... Bo uznałam, że trafi na takie wyedukowane markowo dziecko i ją wyśmieje (a akurat jedną z tych niemarkowych b. lubi i nosi do przedszkola czasem), więc chciałam, żeby wiedziała, jak jest. Nie dotarło Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:17 No i moja Mlodsza taka sama. Ma w kompletnym poważaniu marki, metki każe wycinać. U niej w grupie nie ma póki co parcia. Ale u Starszej było co powodowało jej płacze-wyśmiewano się z niej, że chodzi się ubierać do lumpeksu, zaglądano sobie w gacie itd. 2 lata temu zaczął się szal na conversy, dziewczyny wklejają każdy zakup na fb Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:23 A no właśnie... Wszystko zależy, w jakie środowisko się trafi... Takie też mam odczucie, że to czysty przypadek. Kiedyś w jakimś wątku się chyba dziewczyny wypowiadały, że paradoksalnie częściej dzieci z mniej zamożnych środowisk mają większe parcie na marki. Może coś przekręciłam, bo tylko z pamięci piszę, ale tak mi się coś przypomina. To chyba w kontekście prywatnej szkoły było... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:26 U nas niby to samo środowisko-podwórko, szkoła ale wiadomo-dzieciaki różne. Tak, masz rację- z tego co obserwuję największego fioła mają Ci ubożsi, dla których jest to wydarzeniem, czymś czym trzeba się pochwalić, może dzięki czemu zyskać znajomych. Bogatsze dziecko -czyli ubranie w dobre markowe ciuchy będzie uznawalo to za coś oczywistego i najzwyklejszego na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:47 Oj, niedawno był wątek o Furbym i jedna z udzielających się stwierdziła, bardzo poważnie, że ten Furby pozwoli temu dziecku zdobyć lepszą pozycję w grupie . Jest taki mechanizm, że osoby dopiero aspirujące do zamożności starają się mieć wszystko droższe i lepsze, niż osoby naprawdę zamożne, które nie muszą się "pokazywać", bo same wiedzą, na co je stać. A z drugiej strony z poprzedniej szkoły pamiętam właśnie dużo popisów - właśnie z tymi butami, drogimi zabawkami, psp (konfiskowanymi przez panią do końca lekcji danego dnia itp.). I dla mnie to było dziwne, bo większość z tych ludzi była naprawdę zamożna, miała wysoką pozycję społeczną i nie musieli niczego sobie udowadniać (typu właściciele prywatnych klinik - okulistycznej, leczenia niepłodności, chirurgii estetycznej itp.), właściciele kancelarii adwokackich itd. w ten deseń... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:52 mhm może to takie zamożne typy ze słomą w butach ?jarają się tym czym jarają się ich rodzice ?-no przykład idzie z góry, nie ukrywajmy Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:03 Ja mysle ze moze matka bierze dzieciaka na zakupy on "mamo kup mi koszulke ze (nie wiem co teraz...) hello kotty!" Matka: "w X? Tam same szmaty..." I dziecko zapamietuje w X = szmaty, ubrany w X=szmaciarz... A matka w sumie noc zlego nie miala na mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:41 > Ale u Starszej było co powodowało jej płacze-wyśmiewano się z niej, że chodzi s > ię ubierać do lumpeksu, zaglądano sobie w gacie itd. 2 lata temu zaczął się sza > l na conversy, dziewczyny wklejają każdy zakup na fb No, ale Starsza jest już w gimnazjum, czyli piszesz o tym, co robiły 10-11-latki. Zaczekaj, zaczekaj, klasa Twojej Młodej też do tego wszystkiego kiedyś dojdzie . Pamiętam coś niecoś ze swoich czasów szkolnych - do III klasy mogłaś przyjść w czymkolwiek, a pod koniec III już byłą gadka typu, co modne, a co niemodne. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:42 Akcje z majtkami były w II-III klasie SP, akcje z fb i wklejaniem butów V-VI SP Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:48 Dobre z tymi majtkami . Nie wpadłam na to, że dziecinne majtki też muszą być markowe, ale się poprawię . Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:53 Ja wpadłam po tej akcji Przy czym dziewczynki były fankami haemu-tylko haem i haem haem i haem, do zarzygu Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:54 Dobrze ze nie probowalas za dobrze tlumaczyc bo obecnie Barbie to imie lalki z jasnymi wlosami produkowanej przez firme Mattel ;p Zaleznie od koloru wlosow jest inne imie czyli ruda to nie Barbie tylko Cos tam innego... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:59 nie znasz się wszystkie 23 lalki -nawet ta z syrenim ogonem-to sa barbie Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:00 ichi51e napisała: > Dobrze ze nie probowalas za dobrze tlumaczyc bo obecnie Barbie to imie lalki z > jasnymi wlosami produkowanej przez firme Mattel ;p Zaleznie od koloru wlosow je > st inne imie czyli ruda to nie Barbie tylko Cos tam innego... A no widzisz. Ona to zlewa - ma tak po matce najwyraźniej Ja nawet nie czytam tych opisów, ładna, chce to ok - niech ma. Z resztą u niej właściwie żadna z modnych zabawek nie chwyciła na dłuższą metę, ani Filly, ani MLP, ani pet shopy, ani MH... Ma dystans dziewczyna Czasem coś tam wyciąga ale bez szczególnej "pasji" Zastanawiałam się też jak duży wpływ na nakręcanie dzieci na konkretne zabawki mają reklamy. I ciekawi mnie, czy gdyby je oglądała, zachowywałaby się podobnie. No ale jakoś nie mam ochoty eksperymentować Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:29 ichi51e napisała: > No wlasnie mialam nadzieje na zabawny watek - typu sklep Lumpek co powyzej. Ale > ematka nie zawiodla i okazalo sie ze dzieci ZADNYCH marek nie znaja - ha ha ha > No jak nie znaja, moje znają Jak cos im trzeba to wysyłaja mnie do cerfura albo do biedronki, a zwykle trzeba im zabawki, po ciuchy nie wysyłają nigdy, bo dla nich to nie atrakcja Nie zetknęłam się do tej pory z dziećmi, które już w przedszkolu są zafiksowane na markach ciuchowych. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:46 Od kiedy "znac"to synonim "zafiksowany"? Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:59 Trochę sobie chyba dopowiedziałaś. Znać marki to nie jest zafiksowanie, ale wyciągac komus metki czy sprawdzac majtki czy buty czy aby napewno markowe lub co gorsza w ten sposób wartościowac kogos to juz owszem zafiksowanie. Uzyte przeze mnie słowo "zafiksowanie" odnosiło sie do opisu zachowań przedszkolaków jakiego dokonała któraś forumka powyżej. Nie uważam że to zdrowy objaw. Odpowiedz Link Zgłoś
eo_n Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:02 No ale to się chyba bierze z domu rodzinnego - ktoś to musi przynieść do przedszkola, a inne podchwytują. Ewentualnie młodsze od starszych, ale ktoś musiał zacząć. No bo z powietrza to chyba nie? Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:06 Pewnie tak. Raz to reklamy, ale to jeszcze pół biedy, najwyżej trafnie doradzi "co na ból głowy" gorzej chyba jak dzieciak zaczyna miec do marki stosunek mocno emocjonalny i na tej podstawie wartosciuje innych a to juz chyba zasługa rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:00 Ja osobiscie uwazam ze to sie bierze z powietrza - jest to prymitywny mechanizm tworzenia hierarchii w grupie. Ani tu zasluga rodzicow ani ich porazka (chociaz oczywiscie sa rodzice ktorzy ucza dzieci zeby jak ktos sie zapyta o marke powiedziec "i tak cie nie stac" (sory cam ;p) zadanoem rodzica jest nauczenie dziecka ze hierarchia nie jest najwazniejsza i jesli juz jakas jest - powinna bazowac na osobistych sukcesach, symapatii itd Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:38 Podejrzewam, że znają różne marki te dzieci, które uczestniczą w mierzeniu (choć pewnie nie z własnego wyboru ). Moja córka jest o wiele wyższa niż przeciętne dziecko w jej wieku plus długie ręce, nogi i stopy. Wolę zmierzyć razem z nią niż ganiać i oddawać (zresztą w niektórych miejscach niechętnie patrzą na to oddawanie). No i uważam, że fajnie jest, jak sama może sobie wybrać wzór na bluzce itp. (chociaż jak coś przyniosę na oko, to też nie próbuje grymasić). W ten sposób kojarzy logo rożnych sieciówek . A z taką sytuacją, że koleżanka próbowała z nią ze znawstwem dyskutować o wyższości "swojej" marki, spotkała się tylko raz. No nie wiem, może dzieci są "świadomymi konsumentami" i wybierają jakieś marki, jeśli przy zakupie podkreślasz, gdzie coś było kupione, że drogie, że dobre itp. Za to oczywiście ma ulubione wizerunki jakichś tam postaci - oczywiście bardzo lubi Monster High i jakąś tam serię ze zwierzakami, Cleo i coś tam coś tam, więc wszystkie akcesoria szkolne musowo musiały być z tymi nieszczęsnymi monsterkami, no i z kotami. Tak na serio - to chyba bardziej świadome interesowanie się modą i markami zaczyna się po 9 roku życia... Bo o ile widzę w naszej szkole dzieci z młodszych klas ubrane na zasadzie, byle ładnie i wygodnie, o tyle te starsze mają niemal identyczne buty, kurtki itp., pewnie to, co aktualnie jest modne. I już się cieszę, że w szkole nosi się jednolity strój szkolny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:53 Hmmm - napisze co mi sie wydaje (z lektury glownie bo moje jeszcze za male zeby wnioski wysuwac). Wydaje mi sie ze dzieci jakies tam marki kojarza (ale ich hierarchia nie ma nic wspolnego z rzeczywista jakoscia czy cena) kojarza je bo inne dzieci maja albo jakies znane postacie (pilkarze np) maja albo z reklam. Znajomosci marek uzywaja zeby ustalac hierarchie (zwierzeta!) - tak jak zdarza sie np ze beda sie smiac z dziecka ze ma buty wiazane a inne maja na rzepy. Tez zeby dowalic (? W sumie nie jestem pewna na ile to jest dowalania a na ile wlasnie ustawianie w kolejnosci dziobania) moga walic teksty jakie uslyszalo dziecko z watku na MD "ktore/ile masz ubran z lidla" "?" "Bo w lidlu to biedaki chodza" - zgadzam sie z opinia wyzej ze czesciej dzieci niezamozne (dla ktorych te majtki HK to jak swiety graal) beda tej metody uzywac choc oczywiscie i zamozne dzieci potrafia pod tym wzgledem zaszalec... Raczej mi sie to wydaje wrodzone niz kwestia zlego wychowania - zle wychowanie to wyjdzie jesli im w doroslosci takie zachowania zostana. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:57 Ale majtki HK ( i inne na licencji) można kupić za dobre pieniądze-np.w Pepco Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:07 No i to wlasnie smieszne jest i pokazuje absurd tego markowego szalu - nie wartosc tylko projekcja wartosci Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Marki i dzieci 19.02.14, 10:48 Moje dzieci (5,5 i 12 lat) mają marki w poważaniu Albo im się coś podoba, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 10:49 Moja musi mieć na sobie co najmniej jedną kieszonkę, trochę pasków i trochę kropek i jakiegoś zwierzaczka, najchętniej króliczka, kotka albo liska. No i przynajmniej 50% przyodziewku musi być różowe, ale z tym nie ma problem, bo koszulkę i rajty/spodnie musi mieć wełniane, a większość fim produkujących wełnę dla dzieci robi je w dwóch kolorach: różowym i niebieskim (czasem trafi się zielony lub szary lub jakiś wzór, ale to wyjątek i są sporo droższe, więc w zasadzie "bazę" ma zawsze różową ) No i u nas (poza wełną) to głównie h&m - bo są tanie i mają zwierzaczki, czasem lindex lub rzadziej kapp-ahl, bo w kapp-ahl to mają takie fancy-dizajny (czyli brak zwierzaczków), których moja mała nie akceptuje raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
anetchen2306 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 10:52 Starszy zaczal dostrzegac cos takiego jak "marka" w okolicach 12 urodzin (wczesniej co mu matka do domu zniosla, to zakladal). Teraz ma wiosen 15. Marki jako takie nie sa dla niego wazne, tylko fakt, ze jakas marka ma okreslone wzornictwo (np. butow, t-shirtow z nietypowymi motywami). Obecnie na topie jest asic, nike, DC. Ale ma tez full ciuchow typu no-name. Nie wiem, jak wypasiona bylaby jakas "marka" ale jak jemu sie nie podoba, to nosil tak czy siak nie bedzie. Mloda, wiosen 6, na razie niemarkowa: musi sie jej tylko podobac (nie zalozy nic czarnego). Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Marki i dzieci 19.02.14, 11:21 Ma 8 lat i jeszcze koncepcji marki nie ogarnęła - za to rzeczywiście przekonania co do kolorów i krojów są zdecydowane. Nie włoży innych spodni niż rurki, na przykład. Inne preferencje trudniej mi wyczuć, więc już rzadko kupuję jej ubrania bez niej. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Marki i dzieci 19.02.14, 11:29 Jeszcze nie weszły na poziom "wypasiona marka". Ja im kupuje ubrania i raczej jeszcze nie konsultuje. Młode będą miały za chwilę 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 11:40 15-latka miala w zeszlym roku swira na punkcie Acne, dostala i swir powoli ustepuje (glownie dlatego ze na wlasnej skorze przekonala sie ze marka nie jest synonimem jakosci, cena rowniez nie). Z obuwniczych to J. Campbell, ma kilka par i oglada sie za nastepnymi. Zainteresowanie tym co ma na sobie objawila po raz pierwszy chyba wlasnie na wejsciu w wiek nastoletni, marki zaczely ja mocniej interesowac kolo 14r.z.. 5-latka jest na etapie spodniczek z kola, brokatu, cekinow i znanych obrazkow (AB, MH, HK). Odpowiedz Link Zgłoś
run_away83 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 11:52 Mój pierworodny (7 lat) kompletnie nie ma pojęcia, że ubrania mogą być "markowe" lub "niemarkowe". Do szkoły chodzi w mundurku, "cywilne" ciuchy ma najróżniejszych firm, ale raczej ze średniej półki, bo rośnie jak wściekły i zawodowo drze spodnie - h&m, c&a, kapp ahhl, ostatnio dokupiłam to o owo w tesco i w primarku. Jakiś czas temu zapałał miłoscią od pierwszego wejrzenia do paskudnej podróby crocsów, które gdzieś zobaczył (jednocześnie mając oryginalne crocsy na nogach) i próbowałam mu na tym przykładzie wytłumaczyć koncepcję "oryginalnego produktu" i "podróbki", wydaje mi się, że zatrybił ideę zjawiska, ale bez jakiegokolwiek stosunku emocjonalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:00 Pojęcie marek pojawia się ok. 1 klasy gimnazjum więc te, które maja dzieci w podstawówce jeszcze mogły nie posmakować. Mój swirował z butami nike air max ale to chyba na topie u większości małolatów. Inne ciuchy musza miec określony fason i kolor i mu sie podobać, żadne konkretne marki nie są wymieniane. T-shirty muszą mieć przekaz konkretny i na to zwraca uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:06 Ale to chyba typowo sportowe ubrania? Na WF na przykład. Na codzień nikt w tym nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:33 Doprawdy?moje dziecko mowi je na codzien,tak Jak i 99%znanych mu przedszkolakow.Moze ty ubierasz dziecku lakierki z cielecej skory.Moj nosi w/w marki. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:48 Moje dziecko nosi zupełnie normalne ubrania. Dżinsy, bluzy, koszule, sweterki itp. W Reeboku i Pumie większość ciuchów to syntetyki z wzornictem typowo sportowym. Mój mąż nawet lubi reeboka, ale kupuje tam buty i koszulki wyłącznie do biegania. Naprawdę nie znam ani dziecka, ani dorosłego który by w.w sklepach kupował ubrania codzienne. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 16:34 Ale ja nie kupuje tam ubran,procz tych "do nogi" tylko buty glownie.99% nastolatkow nosi w tej chwili nike air. "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 16:47 A w adidasie? Myslisz ze ktos w tym cwiczy? www.adidas.com/us/product/womens-originals-patterned-hoodie-dress/AF147?cid=G76219&breadcrumb=1z13071Z1z11zrfZsxZu3Z1z134w0 Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:06 No wlasnie. To jest piekne. Kiedy te czasy kiedy sie myslalo ze najki to hoho... piekna jest dziecieca niewinnosc. Uwazam (z calym szacunkiem) za niedocenianie wlasnego dziecka stwierdzenia typu nie zna zadnej marki wszystko mu jedno nie rozroznia ze dior czy chanel jest drogi a bazar tani. Tym bardziej ze pytanie nie bylo "w czym chodzi" tylko "co uwaza za wypas"... Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:11 ichie, a coś Ci powie, że dla mojej Starszej wypasem jest 9893 ? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:17 9893.pl Raczej mi chodzilo o przedszkolaki ;p bylam ciekawa czy dzieci male za ekskluzywne uznaja h&m czy smyka czy co tam innego byle walilo po oczach i nadruk z autem/kucem byl - czyli to co maja wszyscy czy raczej jest tam swiadomosc ze dopiero catimini baby dior czy handmade to hoho Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:18 Ale zanim nie wbiłaś w gogle to nie wiedziałaś To było napisać, że chodzi Ci o przedszkolaki. Z tymi jest różnie-zazwyczaj nie zauważają marek chyba że jakies specyficzne związane z ich pasją (bieganie, piłka nożna, pływanie itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:03 Jak zobaczylam te koszulki to mi sie stary www.Chrum.com przypomnial... No wlasnie - ja np bardzo lubie niszowe firmy ubraniowe. (Zabijcie mnie) uwazam ze nalezy wspierac inicjatywe i to ze ktos ma zajawke. Niestety (tak jak pisala laneczkaz) w niszowych firmach jakosc nie idzie w parze z jakoscia - o te ubrania trzeba dbac sto razy bardziej wiec na koniec albo sie rozwleka albo klopot. W ogole polska to jest jakas kopalnia jesli chodzi o takie firmy - wczoraj znalazlam laske z KRK ktora szyje na zamowienie ubrania dziecie w stylu retro-urwisa malego marynarza nawet... Ale niestety - raczej kupowanie w niszowcach to jest niestety dzialnosc charytatywna... Radosc trwa raczej krotko... Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:05 Mam wrażenie, że te trochę starsze uznają też za super to, co inni noszą. W jednej szkole tym szczytem poziomu będzie H&M, w innej Adidas/Puma itp., jeszcze gdzie indziej co najmniej Esprit Kids Odpowiedz Link Zgłoś
3razyklik Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:13 Jeszcze są za małe, ale mam nadzieję, że nie będą pustakami i nie będą zwracać uwagę na markę ciucha. Mnie nie stać na drogie ubrania i mogą co najwyżej pomarzyć o markowych ubraniach. Kupuję w różnych sklepach, głównie sieciówkach typu H&M, Reserved Kids, 5-10-15 itd., no i w Lidlu, jak coś się pojawi, albo w Pepco. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:21 Zawsze argument o pustakach idzie w parze z brakiem kasy u osob,ktore ten tekst zapodaja. Stanowczo wole byc pustakiem niz biedakiem. "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:27 Ależ jesteś. Twoje wolenie, lub nie, nie ma najmniejszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:31 Twoja opinie mam gleboko w powazaniu.Lepiej byc pustakiem niz zerem Jak to jest w twym przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:53 Wow,riposta roku,co za sarkazm. Kon,by sie usmial. Dziecko pocwicz odpowiedzi,bo zrnujaco niski poziom prezentujesz. "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
wegatka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 16:09 Niestety, rozmawiając z tobą, muszę zniżyć się do twojego poziomu, dziecinko. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:08 > Stanowczo wole byc pustakiem niz biedakiem. Ja stanowczo wolę nie być ani pustakiem, ani biedakiem. Ale jak bym już koniecznie musiała wybrać, to już wolę biedę. Pieniądze zawsze można zarobić, wygrać w totka, czy odziedziczyć, a pusta głowa zostaje już na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:40 Jak mozna miec pusta glowe znajac marki? nie zgadza sie. - "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:49 Jak w tej głowie są wyłącznie marki i pieniądze, to można przyjąć, że jest pusta. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 16:36 I to mozna stwierdzic na podstawie Forum? Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Marki i dzieci 19.02.14, 18:01 Na podstawie forum można stwierdzić tylko to, co ktoś o sobie napisze. Odpowiedz Link Zgłoś
3razyklik Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:24 Po przeczytaniu twojego postu pomyślałam, że ubierasz dzieci w ubrania Diora lub w ten deseń. Zerknęłam na którąś z kolei twoją odpowiedź a tu Nike, Adidas. Koń by się uśmiał. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:37 Jak kon biedny to chociaz niech sie smieje. Podejrzewam,ze Gaastra,Wellenstyn nic ci nie mowi Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Marki i dzieci 19.02.14, 16:50 powiem szczerze, że mimo że mój nosi buty nike, ray bany etc to w porównaniu z wiekszoscia kolegów nie odstaje- w sredniej jest ale wystraczy, że pojedziemy do rodziny dalszej, która mieszka na głebokiej wsi i widzę sporą różnice i czuję się troszkę nieswojo, bo widzę nagle ile pieniedzy ma na sobie moje dziecko- choc przecież nie sa to żadne cuda na kiju czy inne diory Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:47 heh, pustakami ? Moje dzieci od małego rozpoznają markę Biedronki, Netto (reklamówki, kolory, biedronka i piesek)-bo są to marki znane na co dzień, są czymś normalnym. Jestem sobie w stanie wyobrazić, że dziecko które wyrasta w domu, w którym kupuje się tylko markowe ubrania, siłą rzeczy traktuje je jak cos normalnego , są one jak żółte reklamówki dla moich dzieciaków. Czy uważasz, że w domu, w którym jest na tyle pieniędzy by marka droga dla innych (np. dla mnie)to dom pozbawiony wartości ? Idąc tym tokiem myślenia, moje dzieciaki które mają w poważaniu marki mogę uznać za mega głębokie i wartościowe? Czad. Tylko Szkoda, że taka sama głębokość byłaby w patologii, której dzieci znają marki piw Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:04 Ja nie wierze w tej brak znajomosci marek u dzieciakow.To jest zwyczajnie niemozliwe. Np taka marka Jak LEGO produkujaca ubrania i klocki.Jeszcze nie poznalam dziecka od lat dwoch wzwyt,ktory,by LEGO nie znal. No,ale tak fajnie jest sie na Forum lansowac jaka to jestem ponadto,moje dzieci nie Maja zielonego pojecia o markach. "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:07 Wiedzieć to jedno -a posługiwać się nimi to drugie Moja Starsza miała 2 lata temu szał na conversy, przeszedł na Mlodszą, która w każdym trampkach widziała conversy. Kupiliśmy jej zwykłe trampki bo nie stać nas by kupić jej buty na pół roku za 250zł i była uchachana, że ma conversy (żenada ). Lego nie jest z kolei u nas symbolem marki-są to po prostu klocki. Można wiedzieć o markach, znać firmy ale się nimi "nie jarać" Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:38 Conversy mozna kupic juz od 10€.Nie wiem czy u-ciebie jest Real.Cale kosze tych trampek lezy,po 10,15,20€ Moje dziecko mowi kup mi Lego,a nie kup mi klocki. "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:53 Jest Real ale nie ma conversów. Jeśli zakładać że 10 euro to tak jak nasze 10zł, to wyobraź sobie zakup trampek dla dziecka za 250 euro No tak mówi kup mi Lego ale myśli o konkretnej marce (są inne ?) To tak jak mowi się o butach-kupiłam nowe adidasy. I czy chodzi o buty sportowe czy buty marki Adidas ? Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:00 O konkretnej,tak samo Jak chce playmobil. Z tymi adidasami to tak,troche nie bardzo.To zwrot potoczny,musze przyzmac,ze mnie razi.Szczegolnie w zdaniach "Kupilem adidasy Nike."To w koncu Adidas czy Nike? "Ihr moralischer Kompass ist so im Arsch, ich wäre geschockt, wenn Sie auch nur den Weg zum Parkplatz finden würden." Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:05 A u nas "adidaski" są synonimem sportowego obuwia a nie marki Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:05 To chyba zalezy gdzie,u mnie mowiono buty sportowe. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 19.02.14, 14:39 Czasem tak sie zdarza Chyba nawet w Polsce na frisbee mowi sie frisbee, a na speedo - speedo . Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:09 Ale co innego jest rozpoznawanie, bo się to kupuje w domu i chodzi do tych sklepów (jak idę do galaxy, to młoda od razu jęczy: ale nie idźmy do zary ), a co innego ustawianie porządku dziobania według tego, co kto na grzbiet zakłada. Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:42 Na szczescie dla moich liczy sie rysunek na bluzce.A skad? To juz " mu tito" Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Marki i dzieci 19.02.14, 12:49 Moje dzieci nie znają marek. Córka nosi tylko legginsy (nie może jej ubranie mieć guzików, zapięć itd), a reszta ubrań ma być po prostu dziewczęca, w żadnych razie uniseks czy tym bardziej chłopięca . Ona wprost nie znosi sklepów z ubraniami, więc ze mną tam nie chodzi, ale też nie przepada jak jej coś nowego kupię, więc po prostu wkładam to do szafy i widzi to dopiero jak przynoszę jej rano do ubrania. Kurtki chce sama wybierać, bo nie wszystkie są dla niej akceptowalne, więc zamawiamy jakąś przez internet, ale wygląda to tak, że znajduję kilka kurtek (bez niej), potem ona przychodzi, pokazuję jej wszystkie po kolei i ona mówi na którą może się zgodzić. Nie wiem czy w ogóle zna jakąś markę z ubraniami, a ma 8 lat. Syn nosi wszystko co mu kupię. Raz tylko zaprotestował na szary sweter (zanim kupiłam), bo powiedział, że wygląda jak dla starej babci. Najchętniej nosi bluzki z pelerynką. On w przeciwieństwie do siostry nie ma nic przeciwko ubraniom, chętnie ze mną przychodzi do takich sklepów, chętnie też mierzy i nie przeszkadzają mu żadne zapięcia, guziki itd . Odpowiedz Link Zgłoś
agaja5b Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:21 U mojej 7 latki najwazniejsze to ma być "nie chłopsko" czyli marki: róż, falbanki, barbie, kotki, pieski, księzniczki, czasem monster i czasem my little pony, u młodszej 5latki oczywiscie tak samo, oprócz monster bo jej to zwisa Odpowiedz Link Zgłoś
opium74 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 13:35 Niecałe 7 lat. Za wypaśne uważa wszystkie marki sportowe typu Nike, Puma, Adidas. Jak mu kupiłam koszulkę z ogromnym logo pumy na klacie to się cieszył jak nie wiem co Dla niego sportowe marki sa ważne bo przeciez sportowby noszą takie ubrania a wiadomo sportowiec to jest szybki, odważny itp Nie przeszkadza mu to nosić rzeczy no name lub kręcić nosem na koszulke Timberlanda czy benettona Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Marki i dzieci 19.02.14, 14:29 Żadne z moich dzieci nie wie co to marki i nie robi żadnej różnicy im gdzie zostało zakupione ubranie które im się podoba i jest dla nich wygodne. Wyjątkiem są crocsy-żadne crocsopodróby nie przeszły aczkowiek one dalej nie wiedzą, że crocs to crocs-czują natomiast różnicę w użytkowaniu znakomitą między oryginalnymi crocsami a resztą. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Marki i dzieci 19.02.14, 15:45 Co do zabawek to ma obeznanie i zna się na rzeczy. W sklepach często sama sobie wybiera a byle czym co się za chwilę rozwali gardzi, że tak powiem. Co do marek odzieży to jeszcze za wcześnie cokolwiek powiedzieć. Podejrzewam, że bez strojenia i patrzenia na marki się nie obędzie, mam pannę z pod Byka a one cenią sobie drogie szmatki. Na dzień dzisiejszy cenimy sobie jakość i wygodę wszystkie spodnie/spodenki ma wyłącznie z Next żadne Zary czy HM im nie dorównują pod względem gatunkowym i wizualnym. Mam zamiar ją nauczyć, kupować z rozumem a jeśli to będą "marki" to nie będzie ich nosić dla lansu jak to większość uważa tylko dlatego, że warto. Na tle innych dziewczynek zazwyczaj wygląda skromnie rzadko chodzi w spódniczkach, rajstopkach i lakierowanych kozaczkach (nie posiada takowych). Nie lubi chodzić w dresach twierdzi, że grubo wygląda a pewnie chodzi o to , że szerokie. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Marki i dzieci 19.02.14, 17:19 młodsze dziecko, 7 lat, ma generalnie wywalone na metki ma byc mięciutkie i dobrze sie nosić ale- wyjechał z tata na feroie do Polski cieszył sie, bo wiedział, że zrealizuje się jego przeogromne marzenie, sen jaki złoty- wizyta w Biedronce Boże, jak on o tym fantazjował! I z tego, co wiem, jego pragnienia zostały zaspokojone za to nic nie napiszę o podejściu szesnastolatka do kwestii marek, bo mi słabo dość wspomniec, że przeszłam już koszulki polo za 70 f i takie tam... no, braciszek nadrabia to, co młodszy olewa Odpowiedz Link Zgłoś