zerox3
04.03.14, 10:09
Tak bardzo nienawidzą siebie. Jestem zero. Niczego nie potrafię. Mam wyrzuty sumienia, że kochane dziecko ma taką głupią matkę a mąż głupią żonę. Mam problem z sobą. Biorę wszystko do siebie, przejmuję się bardzo opinią innych. Nie potrafię olać, żyć własnym światem. Jestem pesymistą, wiem, że ze mną będzie tylko gorzej. Nie potrafię utrzymać żadnej pracy dłużej niż pół roku. Sama odchodzę. Jeśli coś mi nie wychodzi poddaję się bez walki. W ostatniej pracy tak się przejmowałam, tym, że mi nie wychodzi, tym, że ludzie mnie obgadują, że teraz jestem na L4 i wiem, że już nie mam tam po co wracać. Sąsiedzi się ze mnie śmieją i gadają, że jestem leniem i nie chce mi się robić. To nie tak. Jak olać te opinie? Żyć własnym światem? Już teraz boję się, że w kolejnej pracy będzie tak samo.