Dodaj do ulubionych

Kocham moje psy ale mam problem :(

11.03.14, 21:51
mamy 2 duze suki, ktore na domiar złego od paru tygodni co jakiś czas się ścinają. Pracujemy nad tym ale zawsze kurcze o czymś zapomnimy albo dluga przerwa uspi naszą czujność i się pożrą w momencie jakiejś ekscytacji.
teraz jeszcze mam 2 znalezione szczeniaki, szukam im domu, ale obawiam sie ze nie znajde predko, one mieszkają w kojcu/na podworku.

No a problem zasadniczy ze nigdzie nie mozemy wyjechac bo nie ma co z nimi zrobic. Nie ma kto z nimi zostać. Hoteli dla psów nie uznaję, bo bym cały wyjazd się martwiła ze tesknią i zero radosci ale chyba trzeba się przełamać jesli b.chce jechać. Ja bym jeszcze moze spróbowała ale niemąż jest przeciwny ogromnie.

I tak mnie wzieło na żałowanie się....
Obserwuj wątek
    • capa_negra Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:30
      Nie masz nikogo bliskiego kto mógł by się czasami zając psami??
      Mam 3 i wyjeżdżam.
      W tym czasie nocuje u mnie tato bo nie chce sforą obarczać sąsiadów, ale zdarzało nam się i miesiąc opiekować psem sąsiadów jak byli na dalekich wojażach
    • hamerykanka Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:37
      Moje tez co jakis czas sie scinaja o zabawke czy jedna jedyna kosc (szesc innych moze lezec obok).
      Hotele dla psow nie sa zle. Ja tez mialam takie watpliwosci, ale znalezlismy ladny , kazdy pokoik mial swoj wybieg, oprocz tego w programie zabawa z pracownikiem kilka razy dziennie. Pensjonat mial system monitorowania i mozna bylo zobaczyc, co robia w danej chwili. Wyjazd byl tygodniowy.

      Przy jednej nocy poza domem zostawiam je w domu-maja elektronicznie otwierane drzwi i moga wejsc i wyjsc kiedy chca.

      Poszukaj pensjonatow, obejrzyj warunki. Ja tez sie balam ze beda tesknic i nie beda jesc.Heh, byly tam bardzo zadowolone.
    • cherry.coke Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:41
      Popytaj wsrod znajomych i oplac odpowiedzialna studentke lub studenta, niech pomieszka tych pare dni.
      Sa tez naprawde przyjazne hotele, gdzie mozna przyjechac z psami pare razy na spacer i przyzwyczajenie, zanim sie je zostawi na serio.
    • zonaczolgisty Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:42
      Nie masz kogos kto zamieszka u Ciebie na tydzien raz w roku abys mogla wyjechac? Jesli nie to niestety trzeba sie pogodzic z opcja hoteliku, w przeciwnym razie Twoja frustracja odbije sie na psach. Psy zniosa hotelik, wazne dla nich bedzie powitanie gdy wrocisz smile
      • corka.bossa Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:49
        Lepiej chyba w domu?
        znaczy ze ktoś "dochodzi" do Was i dopilnuje?
    • marcowa_aprilla Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:46
      mieszkamy daleko od rodziny, jakby rodzice mieli u nas zamieszkac to bylaby to dla nich duza dezorganizacja, tata pracuje, dojazd 80km to slabo,
      wiadomo ze w razie naglej potrzeby by pomogli ale tak na wyjazd to pewnie by nie byli zbyt szczesliwi
      chyba trzeba sie przelamac do hotelu i poszukać fajnego, najgorzej ze niemaz to domator wiec tym bardziej trudno go bedzie przekonac... ale kurcze nie widze tego momentu jak trzeba je zostawic a one piszczą czy szczekają za nami, no rozbecze sie na pewno i bedzie mnie przesladowac to przez caly wyjazd
      chyba za bardzo personalizujemy nasze psiaki, ale jakos nie umiem inaczej

      a sciecia są dosc powazne, nie wiem co by bylo jakby niemaz ich nie rozdzielil za każdym razem, czy by sie powaznie nie pogryzly, ale i tak rany na łapach, uszach.....
      • corka.bossa Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 22:58
        Aj tam! przesadzasz !!!
        Od dwóch lat,opiekuję się psem,Pani rano przywozi,po pracy odbiera czasem na wek,zostaje czasem jak wyjazd tzn 4-5 dni?
        Slowo daje !!!
        gdyby jej było przykro,pewno by go nie przywiozla...
        tak do mnie biegnie po chodachsmile
    • turzyca Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 11.03.14, 23:44
      A dlaczego nie rozwazysz po prostu urlopu z psami? Jezdzilismy z duzymi (ponad 40 kg) psami, wymaga znalezienia psioprzyjaznego osrodka, ale zasadniczo sie da, zdecydowanie mniej skomplikowane niz wyjazd z dziecmi. A co sie pies podczas takiego wyjazdu nalata, to jego.
    • default Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 07:21
      Czy te Twoje suki są wysterylizowane ? Jeśli nie są, to może być jedną z przyczyn ich agresji wobec siebie. Piszesz że od paru tygodni są agresywne - może coś się zadziało takiego, co je drażni i dlatego mają do siebie jakieś pretensje. Może to zazdrość ? Może ma to związek z tymi szczeniakami ? Czy suki są do siebie ogólnie źle nastawione, czy to tylko incydenty i w jakich okolicznościach się zdarzają ?
      Co do wakacji - niestety, jak się ma kilka psów, to z wyjazdami jest trudno. W zasadzie jedyna opcja to zakwaterowanie kogoś w domu na ten czas. Ja też jestem z frakcji "antyhotelowej", zwłaszcza że moje psy odchorowują naszą nieobecność nawet zostając w domu z naszą córką (nie jedzą, nie bawią się, odmawiają wychodzenia na spacery), więc oddanie ich do obcych w ogóle nie wchodzi w grę.
      Ewentualnie - przy dwóch psach - można poszukać miejsca na wypoczynek, gdzie będą akceptowane, ale nie hotelu czy pensjonatu, tylko agroturystyki. Parę lat temu byliśmy nad morzem z trzema psami, w Bukowie Morskim, bardzo fajne miejsce, właściciel nie robił żadnego problemu. Innym razem wynajęliśmy do spółki ze znajomymi cały dom na Suwalszczyźnie - psów było z nami łącznie pięć smile
      • daga_j Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 11:05
        Też się dziwię, że autorka nie jeździ z psami. Rozumiem, że mają je od kilku lat, i dopiero teraz zastanawia się co z wyjazdem? Ja mam kota i jeździ z nami na wakacje, bo nie mam co z kotem zrobić, a przecież kota w nowym miejscu na spacer na smyczy nie wezmę, więc z kotem trudniej. Ale to członek rodziny w zasadzie, nie rybka w akwarium, której wszystko jedno kto wsypie karmę. Bierzesz zwierzę to decydujesz się na pewien tryb życia - nie będę wymyślać, na wakacje z kotem mogę jechać tylko do rodziny, która pozwala na to, do wynajętego domku, ale już do pokoju hotelowego raczej nie, bo całe dnie musiałby tam siedzieć gdy my np. idziemy na plażę czy zwiedzać, mało miejsca, mógłby miauczeć.
      • marcowa_aprilla Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 12:20
        oczywiscie ze moge je wziac na wakacje i to nie problem, ale chodzi mi np o wyjazd samolotem do siostry do UK

        mam pewien pomysl, aby je rozdzielic i jedną dac do tesciow a drugą do rodzicow, ale boje sie ze po takiej separacji mogą się nasilić agresywne zachowania, pare razy po pierwszych spieciach balismy sie je zostawiac same w domu i maz bral jedna do pracy, no to po powrocie byli bardzo napiete wobec siebie
        są wysterlizowane od prawie roku, nie kojarze zeby cos sie wydarzylo, mysle ze po prostu mlodsza dorosla i ma jakies ciągoty dominacyjne, starsza ją wczesniej traktowala jak szczeniaka i tolerowala podgryzania i inne takie a w pewnym momencie zaczelo byc powaznie
        ogolnie są pozytywnie nastawione, ale po scieciu się unikają, nie kladą sie kolo siebie itd i ogolnie mniej juz sie bawią, ale to my tez nie pozwalamy bo zabawa robila sie czesto agresywna
        • lama-sama Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 17:36
          Ciezko jest pogodzic 2 suki ktore zaczynaja sie nienawidzic, z reszta badania pokazuja, ze sterylizacja nie wycisza tego typu zachowan u suk.
          U nas niestety taka sytuacja skonczyla sie znalezieniem nowego domu dla jednej z suk
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 20:39
            hmm a sasiad nie moglby karmic ich?
            • marcowa_aprilla Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 20:44
              no nie bardzo, one mieszkają w domu, są dużo z nami, nie moglabym ich tak po prostu zostawić samopas
              te szczeniory co przygarnęłam to jak najbardziej tak, mają kojec a jak bysmy wyjechali to kojec caly czas otwarty i by sobie swobodnie biegały a sąsiad by podszedł dać jeść
              • ola33333 Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 20:48
                a nie mozesz poleciec do siostry do UK sama, a niemeza domatora zostawic z psami w domu?
                • marcowa_aprilla Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 21:11
                  to jego siostra tongue_out
                  • ola33333 Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 12.03.14, 22:09
                    a czy to takie wazne, czyja ta siostra, przeciez bedziesz godnie rodzine reprezentowac big_grin
                    • marcowa_aprilla Re: Kocham moje psy ale mam problem :( 13.03.14, 10:22
                      no wazne, bo ona zaprasza nas a nie mnie samą smile i ja wolę jechać z niemężem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka