marcowa_aprilla
11.03.14, 21:51
mamy 2 duze suki, ktore na domiar złego od paru tygodni co jakiś czas się ścinają. Pracujemy nad tym ale zawsze kurcze o czymś zapomnimy albo dluga przerwa uspi naszą czujność i się pożrą w momencie jakiejś ekscytacji.
teraz jeszcze mam 2 znalezione szczeniaki, szukam im domu, ale obawiam sie ze nie znajde predko, one mieszkają w kojcu/na podworku.
No a problem zasadniczy ze nigdzie nie mozemy wyjechac bo nie ma co z nimi zrobic. Nie ma kto z nimi zostać. Hoteli dla psów nie uznaję, bo bym cały wyjazd się martwiła ze tesknią i zero radosci ale chyba trzeba się przełamać jesli b.chce jechać. Ja bym jeszcze moze spróbowała ale niemąż jest przeciwny ogromnie.
I tak mnie wzieło na żałowanie się....