chipsi
24.03.14, 08:49
Mam dwie bliskie koleżanki, które bardzo lubią koloryzować. Jedna nieszkodliwie, opowiada jako swoje własne historie innych ludzi. Druga zaczęła do tego mieszać innych, np. w towarzystwie opowiada jak to kiedyś ja zrobiłam coś niby zabawnego, co oczywiście miejsca nie miało. Niestety często te opowiadania nie są zabawne a kompromitujące. Owszem, zaprzeczam ale kobieta się wykłóca że tak właśnie było przez co sama wychodzę na kretynkę. Mimo to bardzo się lubimy, spotykamy paczką z nią, jej mężem i dalszą rodziną. Jak ją traktować? Jak nieszkodliwą wariatkę? Zjechać jak psa? Olać? Odciąć się (raczej niemożliwe).