Dodaj do ulubionych

Zaginiony samolot

24.03.14, 15:01
Wlasnie potwierdzili ze analiza sygnalow z satelity potwierdza ze samolot wpadl do oceanu Indyjskiego.
sad
Obserwuj wątek
    • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:06
      Od kilku dni co rusz potwierdzają że ktoś coś widział na satelitach czy gdzieś tam. Wczoraj wyszło na jaw, że ponoć jakaś babka z innego samolotu w dniu zaginięcia w miejscu gdzie mniej więcej są niby te szczątki widziała skrzydło czy tam statecznik. Co ciekawe zawiadomiła o tym pilota maszyny i Policję po wylądowaniu ale zlali ją kompletnie.
      • jak_matrioszka Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:35
        Cytat... ponoć jakaś babka z innego samolotu w dniu zaginięcia w miejscu gdzie mniej więcej są niby te szczątki widziała skrzydło czy tam statecznik. Co ciekawe zawiadomiła o tym pilota maszyny i Policję po wylądowaniu ale zlali ją kompletnie.

        Z okna lecacego samolotu widziala szczatki tego innego samolotu na powierzchni oceanu i potrafi podac w miare dokladne namiary gdzie to bylo?
        • turzyca Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:52
          > Z okna lecacego samolotu widziala szczatki tego innego samolotu na powierzchni
          > oceanu i potrafi podac w miare dokladne namiary gdzie to bylo?


          Chyba wystarczy, zeby podala, ze widziala je o 17.43, mozna sprawdzic, ktoredy jej samolot lecial i ustalic, gdzie sie o danej godzinie znajdowal?
          O wysokosci lotu i wielkosci skrzydla nie bede sie wypowiadac, bo o tym nic nie wiem.
          • jak_matrioszka Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:06
            W dniu zaginiecia, a wiec zanim jeszcze sie zaczeto oficjalnie rozgladac. Malo ze wypatrzyla cos czego nikt w tym miejscu nie szuka i co wcale nie jest takie duze (chyba ze samoloty nad oceanem niziutko lataja), to jeszcze skojarzyla ze to skrzydlo samolotu i szybko na zegare spojrzala i zapamietala dokladny czas, zeby miec lokalizacje. Za duzo zbiegow okolicznosci, no chyba ze to kolezanka chipsi, to wtedy sie zgadza...
            • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:41
              A co mają do tego poszukiwania ? Myślisz, że najpierw go zaczęli szukać a potem zniknął z radarów, czy raczej odwrotnie ? zastanów się...

              www.tvn24.pl/stewardesa-pilot-i-policja-nie-uwierzyli-kobieta-widziala-zaginionego-boeinga,410568,s.html
              • jak_matrioszka Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:55
                A Ty myslisz ze pani najpierw zglosila ze znalazla zaginiony samolot, a dopiero potem kontrola lotow zauwazyla ze jakis wogole zaginal?
              • zdzisnadzis Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 18:53
                Tak zapewne pani z wysokosci 10 000 badz większej widziała fragmenty samolotu, coz za sokole oko..ehh
                • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 20:27
                  W linku masz wyraźnie napisane, że widziała przez kamery pod podkładem.

                  -
                  "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                  • miliwati Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 22:19
                    wioskowy_glupek napisała:

                    > W linku masz wyraźnie napisane, że widziała przez kamery pod podkładem.

                    Bez różnicy, albo i gorzej. Popatrz sobie kiedyś na lecący samolot i spróbuj wyobrazić że z takiej odległości rozpoznajesz pływający po morzu, zupełnie przecież niespodziewany, kawałek (kawałek, bo żeby jeszcze charakterystyczną całość) samolotu.
                    • kroliczyca80 Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 22:52
                      Kamery pewnie miały zbliżenie.
                      • miliwati Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 22:58
                        kroliczyca80 napisała:

                        > Kamery pewnie miały zbliżenie.

                        Widać że nigdy nie widziałaś w teleobiektywie lecącego samolotu.
            • turzyca Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 20:04
              Ja sie nie upieram, ze ona faktycznie cokolwiek widziala, choc jej upor w zakresie raportowania jest zastanawiajacy, tylko zauwazam, ze jesli widziala, to na podstawie czasu i trasy przelotu jej samolotu da sie ten przedmiot znacznie lepiej zlokalizowac niz przeszukujac wszystkie oceany na chybil trafil. Zastanawialas sie, czy potrafi podac w miare dokladne namiary, to Ci odpowiedzialam.

              A czy cos widziala to inna kwestia.


              Malo
              > ze wypatrzyla cos czego nikt w tym miejscu nie szuka i co wcale nie jest takie
              > duze

              to jeszcze skojarzyla ze
              > to skrzydlo samolotu

              Nudzila sie i wygladala przez okno. Zauwazyla statki, zauwazyla wyspy, zauwazyla cos nietypowego. Przyjrzala sie, wygladalo jak to do czego wlasnie wsiadla, wielkiej inteligencji do tego nie trzeba, samoloty to nie sa tajne objekty, ksztalt raczej dosc rozpoznawalny.
              I nie mowila "to jest ten zaginiony samolot z Malezji, ktorego nikt nie szuka", ale "tam jest jakis samolot, cos jest nie tak" i byla tak przekonana, ze cos jest nie tak, ze nawet na policje sie pchala, zeby ktos jej glos uslyszal. No tyle ze przeciez tam zadnego samolotu na wodzie byc nie moglo, bo skad? Cos musialo sie jej przysnic.

              i szybko na zegare spojrzala i zapamietala dokladny czas,
              > zeby miec lokalizacje.

              No akurat na zegarek to mogla sobie spogladac dowolnie powoli, przedmioty na wodzie widac dosc dlugo. Ale jak raportuja anglojezyczne serwisy nie miala takich skojarzen jak ja, jest w stanie czas okreslic tylko zgrubsza. Ale i tak obszar poszukiwan zaweza sie potwornie.
              • morekac Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 21:54
                Ale Wyspy Andamańskie i obecny teren poszukiwań są nieco odległe...

                Zauwazyla statki, zauwazyla wyspy,
                A na tych wyspach i tych statkach niczego nie zauważono?
              • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 00:12
                , to na podstawie czasu i trasy przelotu jej samolotu da sie ten przedmiot znacznie lepiej zlokalizowac niz przeszukujac wszystkie oceany na chybil trafil.

                A przepraszam, teraz nie przeszukują już na chybił-trafił.
                • turzyca Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 09:04
                  > A przepraszam, teraz nie przeszukują już na chybił-trafił.

                  Po ponad tygodniu....

                  Swoja droga chyba ta katastrofa chyba zalatwi kwestie biezacego przesylania informacji o polozeniu samolotu, bo zaden opor nie przetrwa w konfrontacji z wyobrazeniem, ze czlowiek siedzi i przez tydzien nie wie, gdzie jest samolot z bliskimi.
                  • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 10:17
                    Bo szukali sposobu, żeby określić, gdzie mniej więcej samolot leciał. A że nigdy jeszcze w ten sposób nie określali, musieli sprawdzić, czy ta metoda będzie właściwa...
              • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 01:12
                >Nudzila sie i wygladala przez okno. Zauwazyla statki, zauwazyla wyspy, zauwazyla cos >nietypowego. Przyjrzala sie, wygladalo jak to do czego wlasnie wsiadla, wielkiej inteligencji >do tego nie trzeba, samoloty to nie sa tajne objekty, ksztalt raczej dosc rozpoznawalny.
                Sęk w tym, że samolot po zderzeniu z wodą zasadniczo nie jest podobny do samolotu...
                • turzyca Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 09:43
                  Dlatego ja sie nie wypowiadam, CZY ona cos widziala, tylko czy JESLI widziala, to czy da sie ustalic, gdzie to bylo. Da sie.

                  Informacje, co ona opowiada, ze widziala sa streszczeniem anglojezycznych serwisow.
          • nanuk24 Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:22
            big_grin
      • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 00:50
        wioskowy_glupek napisała:

        > Wczoraj wyszło na jaw, że ponoć jakaś babka z innego samolotu w dniu zagin
        > ięcia w miejscu gdzie mniej więcej są niby te szczątki widziała skrzydło czy ta
        > m statecznik.
        Taa, bo nad środkiem Oceanu Indyjskiego lata się na wysokości 200 metrów... i stąd tak wszystko świetnie widać, że aż można rozpoznać stateczniki
        • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 08:59
          Zapewne lata się jak nad każdym innym oceanem, to zależy od przejrzystości powietrza między innymi. Lecąc do USA patrzyłam sobie przez okno i wiadomo jak są chmury to nic nie widać a nad taką Grenlandią widać doskonale.

          Spójrz sobie z resztą w górę jak leci samolot, chyba potrafisz z ziemi ocenić czy widzisz samolot czy latający żaglowiec? I zapewne część tego drugiego na niebie wzbudziłaby twoje zainteresowanie.

          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
          • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:19
            wioskowy_glupek napisała:

            > Zapewne lata się jak nad każdym innym oceanem, to zależy od przejrzystości powi
            > etrza między innymi.
            Wysokość latania zależy od wyznaczonego korytarza powietrznego. I jest to co najmniej kilka tysięcy metrów.

            > Spójrz sobie z resztą w górę jak leci samolot, chyba potrafisz z ziemi ocenić c
            > zy widzisz samolot czy latający żaglowiec?
            Jesteś w stanie ocenić że to samolot pod warunkiem, że to jest w jednym kawałku. Samolot na wysokości przelotowej jest mały. Widziany z wysokości przelotowej też będzie równie mały. A mowa była, zdaje się , o skrzydle czy stateczniku... Więc jakoś ciężko uwierzyć, że ktoś rozpoznał takie rzeczy z wysokości paru ładnych tysięcy metrów.


            > I zapewne część tego drugiego na niebie wzbudziłaby twoje zainteresowanie.
            Pod warunkiem, że leciałby tak, że widać byłoby żagle. Ale z ziemi do chyba widać byłoby głównie kadłub owego żaglowca. Btw żaglowiec wzbudziłby zainteresowanie także na morzu.

            >
            > "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, cze
            > go mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autys
            > tyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której sam
            > o doświadczyło?" ~ kosheen4
    • mx3_sp Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:06
      to zawęża pole poszukiwań do 73 556 000 km.
      • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:10
        Z informacji na tvn24.pl wynika, że nadal nie ma pewności, że to ten Boeing.
        A nawet jeśli to zostaje jeszcze baaardzo wiele pytań, na które za pewne nie dostaniemy nigdy odp. bo ktoś się o to dobrze postara.
        • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:12
          Srutututu kawal drutu.
          Jak mnie wku...aja juz te wszystkie teorie spiskowe!!!!!!!!!!!!! uncertain///
          • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:13
            Nikt, ci nie każe w nie wierzyć... Pewnie można ci wcisnąć każdą ciemnotę ale to już nie mój biznes.
            • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:23
              Pewnie zderzyli sie z ruska brzoza a nieudolny rzad Tuska na spole z rzadem Malezji i CIA to ukrywaja bo zgubili na miejscu katastofy obsrane majtki Obamy a Ruscy sie nie moga dowiedziec ze Obama mial sraczke.
              • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:32
                Tak, tak oczywiście od tak sobie wyłączył się transponder, samolot zniknął z radarów, przy czym jeszcze przez 8 godzin był widoczny wlocie dla satelitów. W dodatku wrak znajduje się po prawie 2 tyg wzupełnie innym kierunku. Zamiast na trasie do Pekinu, 20000 km od Australii. Faktycznie nie ma tu nic podejrzanego.

                __
                "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:38
                  No mowie wlasnie, ze tam byly obsrane gacie Obamy i CIA zmienilo kierunek lotu samolotu zeby sie rozbil daleko i zeby ruscy o tej sraczce sie nigdy nie dowiedzieli.
                  • niktmadry Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:41
                    To jest takie "śmieszne" do czasu gdy podobny los nie spotka kogoś z naszych bliskich.
                    • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:50
                      To nie jest smieszne. Smieszne to sa teorie spiskowe glupka wioskowego.
                    • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:55
                      10/10
                  • simply_z Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:42
                    jesteś żenująca dosia
                    • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:51
                      Przeczytaj jeszcze raz to moze zrozumiesz gdzie ci ironia umknela.
                      • brokje Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:11
                        Twoja ironia jest subtelna jak wiadro gwozdzi.
                        • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:16
                          Tym bardziej sie dziwie ze nie zostala zauwazona.
                          • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:47
                            Granice żenady pobiłaś w wątku o krwiodawcach w kolejce w przychodni... Naprawdę nie próbuj pobić tego rekordu.
          • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 01:06
            d.o.s.i.a napisała:

            > Srutututu kawal drutu.
            > Jak mnie wku...aja juz te wszystkie teorie spiskowe!!!!!!!!!!!!! uncertain///
            Biorąc pod uwagę rozbieżność m-y kursem zakładanym a domniemanym - bez teorii spiskowych się nie obędzie.
    • myelegans Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:53
      No cos ty? Jestes pewna, ze nie wyladowali gdzies na pastwisku na odleglej wysepce, wszyscy pasazerowie zyja, brataja sie z tubylcami, a porywacze tancza taniec wojenny wokol ogniska w rytm tamburynow?
      • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 15:59
        No niestety nic na to nie wskazuje.
    • edelstein Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:00

      Jesli to Prawda to ciekawe czy wpadl sam czy pomogli mu wpasc.Jak w 80w poblizu Sycylii gdy mysliwce zestrzelily samolot pasazerski.

      "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
      Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
      Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
      Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
    • niktmadry Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:10
      A mnie się coś kojarzy, że mówili, że telefony komórkowe odbierają sygnał? czy to jest możliwe jakby wszystkie telefony już pływały w oceanie? Czy nie byłoby raczej "Abonent jest poza zasięgiem sieci"?
      • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:44
        One mogły odbierać, przez te 8 godzin, pomiędzy zniknięciem z radarów a końcem odbierania sygnału przez satelity. Wówczas pewnie jeszcze był w powietrzu.
        • bi_scotti Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:51
          Dalybyscie spokoj. Tam gdzies ludzie w rozpaczy, stracili ostatnia nadzieje. Przezyli jakas koszmarna hustawke nastrojow i sa pewnie juz kompletnie wykonczeni psychicznie czekaniem na wiesci, ktorych nigdy nikt nie chce otrzymac. Szczegolnie gdy pada nie dajace juz zadnych zludzen "for sure". Choc na chwile ... ciszej nad ta trumna ... nad tym Oceanem ... Wszelkie pomysly sci-fi tudziez spiskowe spekulacje nalezy odlozyc na inny dzien.
          • jak_matrioszka Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 16:56
            I co: ematke czytaja, a my tutaj sie zachowac nie umiemy?
          • aniorek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 17:06
            bi_scotti napisała:

            > Wszelkie pomysly sci-fi tudziez spisk
            > owe spekulacje nalezy odlozyc na inny dzien.

            Na kiedy? Na portalu airliners (dla milosnikow lotnictwa) napisano od czasu katastrofy ponad 8000 postow na temat mozliwych przyczyn katastrofy. Jesli kogos to interesuje, to jest to ciekawa lektura, a nie wyraz braku szacunku dla ofiar. No bez przesady.
            • bi_scotti Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 17:25
              aniorek napisała:

              > Jesli kogos t
              > o interesuje, to jest to ciekawa lektura, a nie wyraz braku szacunku dla ofiar.
              > No bez przesady.

              Sama wiesz, ze najczescie w zyciu liczy sie nie tylko tresc ale i forma tudziez czas. I chocby tresc jak najbardziej odpowiednia (i ciekawa) to gdy forma parchata i czas nie dany na ochloniecie, calosc zaczyna skrzypiec jak piasek miedzy zebami. Ale ja sie pewnie czepiam bez sensu wiec juz mnie nie musicie napominac, oddaje pola wink
              • aniorek Re: Zaginiony samolot 24.03.14, 18:37
                bi_scotti napisała:

                > Sama wiesz, ze najczescie w zyciu liczy sie nie tylko tresc ale i forma tudziez
                > czas. I chocby tresc jak najbardziej odpowiednia (i ciekawa) to gdy forma parc
                > hata i czas nie dany na ochloniecie

                Co do formy sie zgodze, mnie interesuja jedynie wypowiedzi wnoszace cokolwiek do tematu. Co do czasu, samolot zniknal kilka tygodni temu, raczej wszyscy zdazyli ochlonac (poza rodzinami zaginionych, oczywiscie). A teorii spiskowych jest znacznie wiecej niz w przypadku AF447, bo komunikacja rzadu malezyjskiego jest w tym temacie po prostu skandaliczna.
                • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 00:35
                  Biscotti ty ze swoimi obrzydliwymi wypowiedziami na temat 2 swoich młodszych dzieci, jesteś ostatnią osobą , która powinna wypowiadać się na temat tego co wypada a czego nie

                  Ale ad rem: w całej tej sprawie najbardziej kuriozalne jest, że za cholerę na razie nie ma dowodów na to , że wrak się znalazł. Nikt go nie widział, wszystkie doniesienia mówią o potencjanych szczątkach a premier ogłasza że wiadomo iż samolot spadł i wszyscy nie żyją .

                  No jak spadł to na pewno nie żyją, tylko na razie wraku nadal nie ma.

                  "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                  • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 06:54
                    Ale ad rem: w całej tej sprawie najbardziej kuriozalne jest, że za cholerę na razie nie ma dowodów na to , że wrak się znalazł.
                    Natomiast w dosyć pewnym przybliżeniu wiadomo, gdzie był z samolotem ostatni kontakt.
                    • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 08:07
                      Owszem tylko przy tym jak wiele niejasności jest w tej sprawie, na miejscu premiera uważałabym z kategorycznym stwierdzeniem iż ten samolot w ogóle spadł. To nie jest żaden dowód. Chyba że wiedzą coś od samego początku.


                      "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                      • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 08:49
                        Problem w tym ze rzad Malezji juz dostal za to ze zbyt wnikliwie sprawdza dowody i nie dzieli sie z kazda poszlaka w trybie natychmiastowym. No to teraz podzielili sie od razu. Ale jak widac zawsze znajda sie tacy ktorym nie dogodzisz.

                        > nie jest żaden dowód. Chyba że wiedzą coś od samego początku.

                        Tak, na pewno. I zacieraja rece ukrywajac to przed rodzinami. Tak dla sportu.
                        • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 14:01
                          A widzisz różnicę pomiędzy nie informowaniem rodzin przez prawie 2 tyg o niczym a stwierdzemiem, że samolot spadł i nikt nie przeżył, na co nie ma dowodów?


                          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                          • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 16:31
                            > A widzisz różnicę pomiędzy nie informowaniem rodzin przez prawie 2 tyg o niczym
                            > a stwierdzemiem, że samolot spadł i nikt nie przeżył, na co nie ma dowodów?

                            Bo gdyby nic nie powiedzieli o tych danych z satelity, to bys najglosniej krzyczala, ze wiedza, ale nic nie mowia!
                      • alexa0000 Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 08:54
                        Analiza satelitarna plus dryfujące kawałki plus brak miejsc do wyladowania w tym rejonie.
                      • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 10:06
                        Jesli uważasz, że samolot, który już niemal nie ma paliwa (sądząc po czasie lotu) i będący jakieś 2,5 tys km od najbliższego lądu może bezpiecznie wylądować - to chyba masz nadmiar wyobraźni...
                        • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 14:07
                          Na razie to nie ma żadnych dowodów na to, że on tam w ogóle był a co dopiero się rozbił.

                          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                          • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 15:08
                            Są. Sygnał z samolotu do satelity , przetrawiony przez matematyków i fizyków zapewne (jako że wspominano o efekcie Dopplera).
                            A skoro tam był - czyli 2,5 tys km od najbliższego lądu , bez paliwa - to chyba nie trzeba być Sherlockiem, żeby wydedukować, że spadł do wody?
                            • sumire Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 15:25
                              oj, no przecież oczywistą oczywistością jest, że samolot lata w wyniku cudu, a nie dzięki paliwu i sile nośnej. poza tym, jak wiadomo, ocean jest kałużą na tyle malutką i płytką, że każdy internetowy specjalista od lotnictwa cywilnego znalazłby w nim zaginioną maszynę w ciągu 30 sekund.
                            • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 08:19
                              No widzisz na razie siesię biedaczki pomyliły o 1000 km... tak więc jak widać wcale nie musiał tam być.

                              "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
                    • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:23
                      Wrak się na razie to chyba nie znalazł. Natomiast opierając się na przybliżonym miejscu, czasie ostatniego "pinga" z samolotu, tudzież domniemanych zapasów paliwa (a raczej już ich braku) można niestety przyjąć to, że nigdzie nie wylądował.
                      • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:26
                        Natomiast kwestią dyskusyjną jest to, czy na pewno wszyscy zginęli.
                        • myelegans Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:30
                          [quote Natomiast kwestią dyskusyjną jest to, czy na pewno wszyscy zginęli. [/quote] jak sobie wyobrazasz przezycie 17 dni w srodku ocenu, w ktorym odwolano poszukiwania z powodu zlych warunkow atmosferycznych: silnego wiatru i wysokiej fali
                          • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 18:56
                            myelegans napisała:

                            > [quote Natomiast kwestią dyskusyjną jest to, czy na pewno wszyscy zginęli. [/qu
                            > ote] jak sobie wyobrazasz przezycie 17 dni w srodku ocenu, w ktorym odwolano po
                            > szukiwania z powodu zlych warunkow atmosferycznych: silnego wiatru i wysokiej f
                            > ali
                            Mam na myśli ewentualnie tych, co samolot porwali. Może przewidzieli dla siebie jakąś drogę ewakuacji?
                            • sumire Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 19:15
                              ahem. rozumiem, że w filmach amerykańskich ludzie wysiadają z samolotów odrzutowych w biegu, otrzepują się i idą dalej - albo, jeśli to przypadkiem środek oceanu, w wyznaczonym miejscu czeka na nich łódź podwodna.
                              rzeczywistość na ogół nie jest tak wyrozumiała.
                              • antyk-acap Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 20:30
                                Byłe jeden taki przypadek - D. B. Coopera. Tylko że jest małe ale. Ten zakątek oceanu to zadupie. Zimno, głęboko, jeden nieustający sztorm. To chyba są wyjące 50' (nazwa pochodzi nie od rozpaczających 50-letnich kobiet a od szerokości geograficznej i pogody). No chyba że wyskoczyli dużo wcześniej a samolot leciał dalej.
                                • morekac Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 22:01
                                  Ryczące czterdziestki i wyjące pięćdziesiątki - już drugi raz przerywają poszukiwania z powodu pogody.
                                • jakw Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 23:04
                                  Biorąc pod uwagę, że do tych wyjących 50-tek (a może 40-tek) lecieli z półkuli północnej przez kilka godzin to na ewentualną ewakuację z samolotu mieli sporo czasu i przestrzeni.
                                  • antyk-acap Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 23:29
                                    Nierealne. Widzę podstawowy problem - samolot nie wylądował. Musieli wyskoczyć. Skąd wiedzieli gdzie? Jak skontaktowali się ze wspólnikami na morzu? Przecież samolot nie miał łączności, komórki nie działały a nie przemycili krótkofalówki przez ochronę lotniska. Nie mieli w samolocie też pontonów. Powiedzmy że mają umówione miejsce i skaczą. A co jeśli wspólników nie będzie? To się nie trzyma kupy.
                                    • jakw Re: Zaginiony samolot 27.03.14, 01:11
                                      antyk-acap napisał:
                                      >Skąd wiedzieli gdzie?
                                      Z GPS-a?

                                      > Przecież samolot nie miał łączności,
                                      Nie miał czy ewentualni porywacze nie chcieli kontaktu? To jest różnica.

                                      > komórki nie działały
                                      a telefony satelitarne?

                                      >a nie przemycili krótkofalówki przez ochronę lotniska. .
                                      Skąd wiesz, co przemycili a co nie? Przypominam, że chodzi o lotnisko, na którym do tego jednego samolotu wpuścili bodaj 2 pasażerów z kradzionymi paszportami. I nie były to paszporty buchnięte 2 dni wcześniej.

                                      >Nie mieli w samolocie też pontonów
                                      Jakieś tratwy ratunkowe i kamizelki to chyba są w standardowym wyposażeniu ratunkowym...

                                      > Powiedzmy że mają
                                      > umówione miejsce i skaczą. A co jeśli wspólników nie będzie?
                                      To nie skaczą? Względnie zawracają i skaczą nad lądem?

                                      >To się nie trzyma kupy.
                                      A w tej sprawie cokolwiek trzyma się kupy? Samolot, który miał dolecieć do Pekinu, jest poszukiwany gdzieś między Australią, Antarktydą i Afryką...
                                      Transpondery same się nie wyłączyły, a autopilot zapewne nie podjął sam decyzji o locie w kierunku Antarktydy.
                                      Ja sobie po prostu gdybam. Przecież nie można zakładać, że wszyscy zginęli skoro sprawa wygląda chyba na porwanie , ale nie bardzo wiadomo w jakim celu?
                                      • sumire Re: Zaginiony samolot 27.03.14, 07:24
                                        a po co komu porywać 240 osób i trzymać je gdzieś przez 3 tygodnie bez słowa, bez żadnych żądań? do eksperymentów medycznych może? jeśli komuś zależałoby tylko na samolocie, to pasażerowie byliby balastem - zbędnym.

                                        owszem, w samolotach jest wyposażenie ratunkowe na okoliczność lądowania na wodzie - lądowania. w przypadku rozbicia się już raczej nie pomogą...
                                        • jakw Re: Zaginiony samolot 27.03.14, 20:03
                                          Nie twierdzę, że pasażerowie żyją. Sądzę raczej, że jest przeciwnie. Ale nie zakładałabym też, że skoro to miałobybyć porwanie i unicestwienie samolotu, to dlaczego miałoby to być od razu porwanie samobójcze?
                                          > a po co komu porywać 240 osób i trzymać je gdzieś przez 3 tygodnie bez słowa, b
                                          > ez żadnych żądań?
                                          A po co porywać samolot i bez słowa rozbijać go z pasażerami (martwymi lub żywymi) na jakimś oceanicznym zadupiu? Chyba po to, żeby samolotu nie można było wogóle znaleźć? Jeśli pilot chciał popełnić spektakularne samobójstwo to równie dobrze mógłby przywalić tym Boeingiem w Petronas Towers.
                                  • sumire Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 23:36
                                    to jeszcze wyjaśnij, jak to zrobili i damy ci spokój.
                        • alexa0000 Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:43
                          Jezeli skonczyo im sie paliwo, ekspeci oceniają,ze samolot tracąc wysokosc przez okolo 10-12 min, uderzyłby w tafle wody z szybkoscia ok. 600 mil/h czyli niczym w beton. Byłaby wielka eksplozja, skrzydła oderwalaby się a kadłub szybko zatonął.
                          • aurinko5 Re: Zaginiony samolot 26.03.14, 10:35
                            alexa0000 napisała:

                            > Jezeli skonczyo im sie paliwo, ekspeci oceniają,ze samolot tracąc wysokosc prz
                            > ez okolo 10-12 min, uderzyłby w tafle wody z szybkoscia ok. 600 mil/h czyli ni
                            > czym w beton. Byłaby wielka eksplozja, skrzydła oderwalaby się a kadłub szybko
                            > zatonął.

                            A co spowodowałoby pożar i eksplozje, tym bardziej, że samolot na oparach by leciał ?
                            Air France w 2009 spadł do oceanu, z pełnym bakiem , wyhamować też raczej nie zdążył i eksplozji nie było. Nie potrzeba wybuchu, żeby samolot sie roztrzaskał.
                            • alexa0000 Re: Zaginiony samolot 26.03.14, 10:56
                              Eksplozję spowodowałoby uderzenie w wodę. To nie moje zdanie, to zdanie ekspertów.
                              • aurinko5 Re: Zaginiony samolot 26.03.14, 11:02
                                alexa0000 napisała:

                                > Eksplozję spowodowałoby uderzenie w wodę. To nie moje zdanie, to zdanie ekspert
                                > ów.

                                A możesz podać źródło tej informacji, bo tej pory nikt słowem o tym nie wspomniał. Przynajmniej jeżeli chodzi o ten konkretny lot. Uderzenie spowoduje to, że samolot roztrzaska się na części. Do eksplozji nie musi dojść.
      • minerallna t 25.03.14, 02:05
        Wielokrotnie słyszałam od tych co chcieli się dodzwonić a tu nic, że mam ciągle sygnał zajęty. Co wyprawiają nowoczesne telefony to nie mam pojęcia. Wiem jedno- podczas lotu nie dzwonie sama do siebie ale rodzina wie gdzie aktualnie jestem.
        Może to podobna sytuacja.
        • wioskowy_glupek Re: t 25.03.14, 08:20
          Aż zrobiłam test, zarówno przy trybie samolotowym jak i wyłączonym tel. włączyła mi się poczta głosowa. Podobnie powinno być w przypadku utraty zasięgu, być może przyrządy pokładowe tak działają, ze jeśli nie włączyaż trybu offline to jest zajęte?
    • wrednarzeka Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:34
      Szczerze mówiąc ja bym wolała poznać prawdę (sądzę, że tak czy siak wszyscy zginęli - ciężko wyczuć czy samodzielnie czy im w tym ktoś pomógł).

      Sądzę, że życie z fałszywą nadzieją jest jeszcze gorsze niż świadomość, że bliscy nie wrócą nigdy.


      Chociaż czytałam, że jak ktoś (szczególnie małe dziecko) zaginie w niewyjaśnionych okolicznościach rodziny często tworzą sobie na tyle silny złudny obraz tej osoby żywej (i przeżywają kolejne etapy jej życia w których nie mogą uczestniczyć), że nawet jak po latach są odnajdywane szkielety (trudne do rozpoznania) to te rodziny nie wieżą, że to ich bliski i dalej karmią się marzeniami, że on gdzieś tam żyje.
      • florentena Re: Zaginiony samolot 25.03.14, 17:41
        Człowiek się przywiązuje do nadziei, zwłaszcza gdy pielęgnuje ją latami. W obliczu tragedii to jedyne co ma...
        • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 08:06
          Hehe 1000 km w tą czy w tamtą jaka różnica. A forumowe niedowiarki pewnie nadal wierzą w to, że skoro eksperci uznali, iż Boeing rozbił się "koło" Australii to tak być musi. Bo satelity, bo paliwo... heh. No jak widać mógł się rozbić czy też nie rozbić gdziekolwiek.

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,150244797,150260412,Re_Zaginiony_samolot.html?v=2#p150260412




          "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
          • sumire Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 08:57
            face it - z ciebie jeszcze mniejszy ekspert niż z tych, co od paru tygodni nie śpią, żeby cokolwiek znaleźć.
            • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 12:46
              No patrz ja nie jestem ekspertem oni są i jakoś od 3 tyg mataczą motają i szukają.

              -
              "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
              • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 13:01
                > No patrz ja nie jestem ekspertem oni są i jakoś od 3 tyg mataczą motają i szuka
                > ją.

                A Ty znowu o mataczeniu. Jaki masz na to dowod? Na razie kilka panstw szuka tego samolotu, na podstawie zaledwie szczatkow informacji, domyslow, jakichs obliczen. Kazdy stara sie jak moze. Szukaja na obszarze niemozliwym do przeczesania w ciagu pol roku w dodatku, jak sie okazuje, jest tam niezly smietnik, a Ty twardo, ze matacza.
                Jak jestes taka madra to idz i znajdz ten samolot. Przeciez to taaaaaaaaka latwizna.
                • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 14:27
                  Pomyśl zanim coś napiszesz to naprawdę nie boli. Takim jak ty każdą głupotę da się pocisnąć.

                  "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4
          • morekac Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 09:12
            Koło Australii to i tak było bardzo koło - jakieś 2 tys km (i w sumie cały czas tak jest - koło 2 tys km od Australii)
            Cały czas obszar poszukiwań to jakieś 300-500 tys km. Tak, jakby przeszukiwali obszar o powierzchni Polski/Niemiec czy Hiszpanii.
            W dodatku od katastrofy upłynęły już 3 tygodnie - nawet znalezienie resztek samolotu nie oznacza, że znajdą mniej więcej miejsce katastrofy.
            • to_ja_tola NO odnalazł się nie? 28.03.14, 12:51
              tak czytałam wczoraj ale to był(wstyd się przyznać) fakt w pracy ktoś miał tongue_out
          • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 13:13
            > Hehe 1000 km w tą czy w tamtą jaka różnica.

            tak, to jest zadna roznica jesli wziac pod uwage, ze jakakolwiek wiedza opiera sie na kilku pingach wyslanych do satelity przystosowanego do zupelnie innych zadan niz szukanie zaginionych obiektow. Jesli samolot lecial przez kilka godzin, to nawet niewielka roznica w predkosci samolotu, albo jakakolwiek zmiana kierunku wiatru mogla ten samolot zniesc gdziekolwiek. Plus przez 3 tygodnie, jesli samolot wpadl do oceanu, jego szczatki moga byc rozsiane na obszarze setek kilometrow kwadratowych. Zamiast wymyslac historie spiskowe, narysuj sobie jakikolwiek trojkat na papierze i oblicz sobie tangens dowolnego kata to moze zakumasz o co biega. Przyjmij odchylenia predkosci i watru i zobacz jaki to moze byc obszar.
            • wioskowy_glupek Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 14:32
              A ty się zastanów czy ci ludzie którzy ten obszar ustalają to są jacyś debile czy może raczej naukowcy z super komputerami?
              Myślisz, że oni nie wiedzą jak obliczyć ten obszar czy z jaką prędkością leciał samolot?
              Sądzisz że kurs z Pekinu na Australię to czemu zmienili? Transponder też się wyłączył bez powodu?
              • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 28.03.14, 15:21
                Dziewczyno, oni nie maja pojecia z jaka predkoscia ani w jakim kierunku ten samolot lecial!!! Probuja ZGADYWAC za pomoca algorytmow, na podstawie analizy lotu i pingow innych samolotow. Jest tyle zmiennych niewiadomych ze juz to ze udalo sie ustalic ze samolot lecial w jakimkolwiek kierunku to sukces. Przy zalozeniach i obliczeniach jakie maja obszar poszukiwan jest wciaz ogromny.

                Mowie Ci jedz tam i znajdz ten samolot skoro to takie proste.
                • jakw Re: Zaginiony samolot 29.03.14, 01:23
                  Biorąc pod uwagę, że prędkość do droga podzielona przez czas to pojęcie o szybkości samolotu mogą mieć może nawet większe niż o kierunku.
                  • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 29.03.14, 10:46
                    Blagam. Jaka droga, jaki czas? Jak z dwoch niewiadomych obliczyc predkosc? Przy wielu godzinach lotu w roznych warunkach meteorologicznych - raz wiatr z boku, raz z tylu, raz z przodu. Plus, jesli samolot leci na autoplilocie to automatycznie dostosowuje i predkosc i wysokosc lotu. No jak z tego obliczyc cokolwiek?
                    • jakw Re: Zaginiony samolot 29.03.14, 12:16
                      Jak rozumie, na podstawie częstotliwości sygnałów byli w stanie określić odległość od satelity w konkretnym czasie t1, a przy następnym sygnale w czasie t2 - kolejną odległość (zaprezentowaną w postaci czegoś okręgopodobnego)
                      Różnica odległości podzielona przez różnicę czasów da nam szacunkową prędkość
                      • d.o.s.i.a Re: Zaginiony samolot 29.03.14, 13:28
                        Ale to wciaz byly ustalenia plus minus pare tysiecy kilometrow! Na tyle dokladne zeby moc ustalic ze samolot zaginal nad oceanem indyjskim ale to wszystko. Poza tym nie wiadomo ile lecial od czasu ostatniego pingu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka