Dodaj do ulubionych

dylemat mam :P

29.03.14, 12:31
Moje najmłodsze dziecię tak się wyeksploatowało pełzaniem, że wpełzło pod komodę i tam zasnęło. I teraz nie wiem: ratować, zbierać z zimnej podłogi (przy czym na bank się obudzi i bedzie wymagał utulenia przy piersi lub w chuście), czy tylko okryć kocykiem, zrobić sobie kawkę, rozsiąść się w fotelu i delektować się niespodziewaną chwilą świętego spokoju?

Z jednej strony moje matczyne serce się ściska, z drugiej - dziecię pierwszy raz w życiu raczyło zasnąć bez żadnych zabiegow z mojej strony i taka okazja pewnie nieprędko się powtórzy big_grin
Obserwuj wątek
    • owianka Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:35
      Najpierw zrób fotę smile
    • slonkotoja Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:37
      Koniecznie zdjęcie na pamiątke big_grin
    • panidemonka Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:40
      Relaksuj się przy kawce i daj dziecku odpocząć smile
      Moje też zasypiały w różnych miejscach, np. na podłodze.
    • agao_72 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:40
      zdjęcie, kocyk dziecięciu, kawa. albo dopisz nerwowym paniom coś w tym wątku o najeździe familii wink - wyjątkowo dobrze mi się tam czyta
    • kkalipso Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:41
      Bez obrazy ale czy ty w każdym poście musisz opowiadać o tej piersi o tym noszeniu i karmieniu piersią. Już wszyscy wiedzą tongue_out
      • run_away83 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:43
        Jak kurna w każdym - masz obok mój wątek na 300 postów i nie wspomniałam tam o tym ani razu tongue_out

        A tu wspominam bo to wątek o moim pisklaku, a moj pisklak jest chuściochem i mlekołakiem smile
    • rhaenyra Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:47
      zdjecie kocyk kawa
    • marcowa_aprilla Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:49
      wszystko zależy jak zimna ta podłoga
    • joa66 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:53
      Zrób zdjęcie i wyślij teściom, ale tylko pod warunkiem, że Cię obgadają, że pozwalasz dziecku na podłodze spać. Jeżeli się nie oburzą i nie obgadają, szkoda fatygi wink
    • ichi51e Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:55
      Okryc i Zostawic. Sprawdz czy zyje.
      • ichi51e Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:55
        A byc w poblizu na wypadek pobudki i zerwania sie o ile dziecko moze sie stuknac.
    • run_away83 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 12:57
      No i dupa.

      Poszłam sobie zrobić kawę, a w tym czasie średniak zakradł sie z bawialni do salonu i zobaczywszy śpiącego pod komodą braciszka postanowił go uratować, wyciągając spod komody za nogę.

      Nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić sad

      Echhhhh...
      • joa66 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 13:00
        Nie przejmuj się. Może starszak opowie dziadkom wink
      • aga.doris Re: dylemat mam :P 29.03.14, 13:07
        średniak zakradł sie z bawialni do sa
        > lonu i zobaczywszy śpiącego pod komodą braciszka postanowił go uratować,


        Średniaka trzeba było zamknąć w jadalni albo w gabinecie papy, a samej na szezlongu w buduarze pić kawkę. Koniecznie w peniuarze z lorgnon przy okuwink
        • m_incubo Re: dylemat mam :P 29.03.14, 14:23
          Lubię to! big_grin
    • jan.kran Re: dylemat mam :P 29.03.14, 14:01
      Wiesz , ja bym rozumiała jakby sie pytała niedoświadczona matka. Ale to Twoje trzecie i jeszcze się pytasz ?
      NIE RUSZAC !!! ew. kocyk.
      Ja przy drugim już taka mądra byłam .
      • run_away83 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 14:17
        Jakby zasnął metr obok, na dywanie, to bym zostawila bez skrupułów. Ale ta podłoga naprawdę jest zimna - panele położone na betonowej wylewce w niepodpiwniczonym domu.

        No ale trzyletni braciszek go uratował wink
    • fifka02 Re: dylemat mam :P 29.03.14, 14:35
      Przecież dziecko lubi się zbudzić tam, gdzie zasnęło, inaczej czuje się niespokojnie, nie?
      Ja bym sie nawet nie zastanawiała. Kawa, kocyk. Zdjęcia bym nie robiła, na forum bym się nie chwaliła, bo by mnie walcem rozjechali. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka