Dodaj do ulubionych

Czy to jest uczciwe?

03.04.14, 20:28
Nie wiem ile w tym prawdy a na ile sytuacja jest przekoloryzowana. Znam ją z opowieści mojego sąsiada. Pracował w firmie jako stolarz. Firma zatrudniała 7 osób z czego stolarzy, którzy wypracowywali zysk było trzech. Reszta to osoby obsługujące czyli księgowa, ktoś kto dbał o to by zawsze były zamówienia itp.... Stolarze się porozumieli, całą trójką jednocześnie zwolnili się z firmy, wzięli kredyt, kupili potrzebne narzędzia i założyli własną firmę. Jak to mówią teraz pracują sami na siebie. Na brak zamówień nie narzekają. Były szef ma do nich pretensje, że tak razem odeszli, że nie przeszkolili mu nowych pracowników itp. Kurcze z jednej strony świństwo wobec pracodawcy, z drugiej każdy jak może sobie zmienić pracę na lepiej płatną to chyba zmieni. Powiedziałabym nawet, że dupa facet który mogąc zarabiać 7000 godzi się pracować za 3000 żeby się szef nie obraził. Pytam z ciekawości. Nie mam wpływu na decyzje sąsiada.
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:31
      imho uczciwe
      to rynek pracy a nie sentymenty
      pracuja zgodnie z umowa, zgodnie z umowa sie zwalniaja
      trzeba szukac nowego stolarza
      w pracy nikt nie jest niezastapiony
    • amy.28 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:32
      No taka zmowa jest w świetle prawa uczciwa, etycznie nie bardzo.
      • angazetka Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:34
        Zależy jeszcze, jaki był ten były szef.
        • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:43
          Z rozmowy wynikało, że największe pretensje mieli o to, że szef, który z nimi nie pracuje żyje z ich pracy i to na poziomie wyższym niż oni. Ale chyba taka rola szefa? Po to facet firmę zakładał i brał za nią odpowiedzialność, żeby z tego żyć. Płacił w terminie, dużo się nie czepiał bo go zwyczajnie raczej na warsztacie nie było. Chłopaki chcieli przestać pracować na szefa a zacząć pracować na siebie.
          • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:45
            No i kul.
            Co prawda zaraz się dowiedzą, po co były te 4 osoby - po co księgowa, po co ktoś od zamówień, po co ktoś od ogarniania wszystkiego i się okaże, że zamówień dla trzech samodzielnych stolarzy może nie być tyle (bo ich nie ogarną), co dla trzech stolarzy i czwórki osób obsługujących, no ale wink
            • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:52
              Nie twierdzę, że nie masz racji. Szef chyba się trochę tak poczuł jakby go pracownicy zwolnili. Poszło o tą kwotę pieniędzy, którą szef z pracy stolarzy zatrzymywał dla siebie ale przecież nikt nie będzie prowadził firmy dla pasji. Był odpowiedzialny za firmę, za konkretną stawkę zatrudnił ludzi i z tego się wywiązywał.
              • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:00
                Dlatego dla mnie taka sytuacja niewiele ma wspólnego z górnolotnymi gadaniami o moralności i prawie do pracy na swoim. Chcą, to niech pracują. Ale szybko się okaże, że te 4 osoby do czegoś były potrzebne. Tak samo, jak szef nie prowadził firmy hobbystycznie, oddając pracownikom każdą złotówkę z zamówień, tak również nie zatrudniał zapewne z dobroci serduszka osób zbędnych - to przejdzie w organizacji, gdzie tych osób jest więcej i zbędny etat jakoś się zgubi w milionach kosztów osobowych, a nie w przypadku małych firemek.
                • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 23:06
                  To kolejni pracownicy, którzy wierzą, że pracują "na szefa", który "nic nie robi".
                  O ile nie był to jakiś zupełnie patologiczny przypadek, to temu szefowi zaleciłabym doszkolić się z motywowania załogi i operowania informacją wewnątrz organizacji. Ale to i tak trzej panowie z produkcji są zwycięzcami w kategorii niezrozumienia, jak coś działa.
                  • paszczakowna1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 13:15
                    >Ale to i tak trzej panowie z produkcji są zwycięzcami w kategorii niezro
                    > zumienia, jak coś działa.

                    Niby czemu? Uważasz, że trzech stolarzy nie może pracować na zasadzie spółdzielni, zlecając księgowość firmie zewnętrznej? Konieczne jest te cztery osoby administracji plus "szef" jako, jak rozumiem, piąta? Nie sądzę.

                    Nie sądzę tez, by ci stolarze byli idiotami, którzy nie wiedzą, jak działa branża, w której pracują. Stwierdzili, że za mało z wypracowanego przez nich zysku do nich trafia i nie przypuszczam, by jakieś "motywowanie załogi i operowanie informacją wewnątrz organizacji" czy inne zaklinanie rzeczywistości coś na to pomogło.
                    • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:01
                      Możesz sądzić albo nie sądzić. A ja nie sądzę, że ten szef zatrudniał gościa od sprzedaży i księgową, bo zwariował i płacił za nic albo bo chciał żeby produkcja mniej zarabiała. Ciągle bardziej prawdopodobne jest, że wykonywali obowiązki, których nie musieli lub nie chcieli lub nie umieli (lub wszystko powyższe) pracownicy produkcji.
                      • ichi51e Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:39
                        Ksiegowa mogla byc zona a reszta dziecmi/krewnymi suspicious
                        • paszczakowna1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:01
                          > Ksiegowa mogla byc zona a reszta dziecmi/krewnymi suspicious

                          Ano, mogły. Oczywiście, mogło też być tak, że te cztery osoby to wyolbrzymienie, bo dwie to tragarze zatrudniani dorywczo, tym niemniej, w firmie tej wielkości w administracji rozsądnym standardem są dwie osoby (menedżer+księgowy) i na ogół menedżerem bywa sam właściciel.
                          • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 15:32
                            z tym się zgadzam
                • attiya Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:00
                  gadanie tongue_out
                  znam firmy, gdzie jest 20 pracowników pracujących fizycznie prawie 30 osób zatrudnionych w biurze
                  jakby 10 pracowników biurowych nie wystarczało
                  gdy pracownicy biurowi zaczynają przewyższać pracowników fizycznych, to coś chyba nie teges
                • misterni No ale proporcja jakaś powinna być zachowana 04.04.14, 15:24
                  W przypadku, gdy jest zatrudnionych 3 fachowców, obsługę zamówień może robić jedna osoba. Księgowość (przypuszczam, że w tym przypadku niepełną) można zlecić za kilkaset, do tysiąca zł (w zależności od ilości dokumentów) firmie zewnętrznej.
            • attiya Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 14:57
              eee tam, wynajmą sobie księgową za 500 zeta miesięcznie albo i mniej i już
              a nie księgowa na etat za 5 patyków
          • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:53
            To jest durny argument, ale ich rozumiem, bo sama tam byłam kiedyś, zanim przeszłam na te drugą stronę.A jak długo prowadzą razem tę działalność?
            • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:56
              Od stycznia.
              • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:01
                To niech im się darzy.Obstawiam jednak,że prędzej czy później zobaczą, jako to mniodek być w trojeczke i ogarniała sprawy samemu. Może nawet zechcą kogoś zatrudnić i bbędą zszokowani tym, co myśli o nich pracownik.
                • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:03
                  Gupi smartfon, zmienia mi słowa.
                • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:04
                  Oraz ile taki pracownik musi dostać do łapki. A ile kosztuje jego zus i inne pierdoły wink
              • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:07
                A mają spółkę, czy też jeden założył działalność?Jeśli jeden, to zatrudnia resztę normalnie,na umowę o pracę?Z jaką stawką? Ile zarabiają co miesiąc?
                • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:10
                  Nie wiem czy mają spółkę, tego sąsiad nie mówił. Powiedział to co napisałam że pracując w firmie mieli około 3000 zł a teraz mają po 7000. Nie sprawdzałam oczywiście, wiem tyle ile mi powiedział.
                  • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:16
                    Podejrzewam,że jeden założył, płaci minimum zusu, reszta na czarno lub zlecenie za 100 zł, więc do kieszeni więcej.W takiej sytuacji nagle pracownik często stwierdza, że mu na zusie i urlopie jednak nie zależy,smile.Żeby tylko się nie obudzili w wyższym progu podatkowym na koniecwink
                    • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:24
                      Nie wiem. Pytałam czy to uczciwe wobec byłego pracodawcy. Moim zdaniem zachowali się wobec niego źle bo przychodząc do pracy na etat musieli mieć świadomość, że będą pracować na szefa. Z drugiej strony oni też nie chcą pracować dla idei. Przyznaję, że ładniej by było uprzedzić szefa.
                      • alexa0000 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:29
                        Zgadzam się z tobą absolutnie. Pretensje do szefa o to, że zarabia na pracownikach są śmieszne.
                        • m_sl Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:44
                          Pretensje do pracowników, że się zwalniają zgodnie z prawem, bo chcą gdzie indziej zarobić więcej są również śmieszne.
                      • jakw Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 23:10
                        niktmadry napisał(a):

                        > Przyznaję, że ładniej by było uprzedzić szefa.
                        Mieli chyba jakiś okres wypowiedzenia?
                        • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:07
                          A w okresie wypowiedzenia jest jakiś obowiążek informowania dotychczasowego pracodawcy o dalszych planach?!
          • attiya Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 14:57
            wstrętni stolarze, wredni, niedobrzy, powystrzelać ich i alimentów zażądać a co!
            chcieli miec jak szef, no w dup.ch się niektórym poprzewracało!
            powinni pracować za najniższą krajową i nie pisnąć nawet
            i w każdą sobotę i niedzielę do pracy przychodzić

            p.s. bardzo dobrze zrobili
    • mondovi Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 20:58
      Mogli go zwyczajnie uprzedzić, że odchodzą. Facet został na lodzie z zamówieniami, których nie ma kto wykonać.
      • jakw Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 23:14
        Pewnie, bo pracodawcę uprzedasz rok wcześniej, że masz zamiar odejść? Po to są okresy wypowiedzenia. Jeśli odeszli zgodnie z okresem wypowiedzenia to czepianie się ich jest śmieszne. A facet może zatrudnić kolejnych 3 stolarzy.
    • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:07
      Na pewno mało etyczne, powinno się uprzedzić pracodawcę, ale jak znam życie, pewnie nakręcali się w tajemnicy w trójkę narzekając jak to muszą wszystkich utrzymywać.
      Popracują na swoim to może pewne rzeczy zrozumieją, nic tak nie uczy jak własny przykład.
    • joxanna1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:08
      Gdyby mieli umowy o pracę to przez 3 miesiące znalazłby nowych stolarzy i by ich przeszkolili...
      Może zatrudnią teraz tę księgową i gościa, który organizuje zamówienia? Jak tak sobie patrzę po rynku to mniejsza sztuka wyprodukować, niż sprzedać, chyba, że w branży stolarskiej jest inaczej.
      • niktmadry Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:11
        Mieli umowy na czas nieokreślony ale z klauzurą, że okres wypowiedzenia będzie wynosił dwa tygodnie.
        • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:13
          iktmadry napisał(a):

          > Mieli umowy na czas nieokreślony ale z klauzurą, że okres wypowiedzenia będzie
          > wynosił dwa tygodnie.

          Nie ma czegoś takiego, a jeśli jest to niezgodnie z przepisami, musieli mieć na czas określony.
          • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:13
            Mogli się również po prostu nie znać - po obu stronach. I pracownicy wykorzystali.
            • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:18
              To może faktycznie lepiej im było odejść niż pracować na księgową, która się nie zna smile
              • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 22:35
                A księgowa jest od spraw kadrowych? wink

                Nie takie kwiatki widziałam w umowach znajomych - i to najczęściej wynikało z niewiedzy. Pan szef chciał wpisać, to wpisał. A że potem sam się przejechał, jak z takich wpisów pracownicy chcieli skorzystać? Następnym razem będzie wiedział, żeby takich wałków nie robić.
                • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:08
                  wuika napisała:

                  > A księgowa jest od spraw kadrowych? wink

                  Szczerze powiedziawszy nigdy się nie spotkałam z sytuacją, żeby firma zatrudniająca do 10 pracowników miała osobno księgową i osobno kadrową. Obecnie księgowi jak najbardziej zajmują się kadrami, szczególnie w tak podstawowej kwestii jako umowy o pracę.
          • 7katipo Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 12:55
            <umowy na czas nieokreślony ale z klauzurą, <
            a klauzuRa to nie jest przypadkiem takie trochę zamknięcie? tongue_out
        • burina Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 23:27
          Z klauzurą???
        • morekac Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 11:24
          Mieli umowy na czas nieokreślony ale z klauzurą, że okres wypowiedzenia będzie
          > wynosił dwa tygodnie.
          Hm, każdy kij ma dwa końce...
      • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:12
        joxanna1 napisała:

        > Gdyby mieli umowy o pracę to przez 3 miesiące znalazłby nowych stolarzy i by ic
        > h przeszkolili...

        Wystarczy, że mieli na czas określony.
    • araceli Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:46
      niktmadry napisał(a):
      > owieści mojego sąsiada. Pracował w firmie jako stolarz. Firma zatrudniała 7 osó
      > b z czego stolarzy, którzy wypracowywali zysk było trzech. Reszta to osoby
      > obsługujące
      czyli księgowa, ktoś kto dbał o to by zawsze były zamówienia itp

      Hahaha smile Teraz jak założyli firmę to zlecenia same się znajdują a faktury same księgują smile
      • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:54
        Chłopcy są bystrzy, skoro zauważyli że pracują na szefa, to pewnie też zauważyli, że płacąc podatki pracują na "państwo".
        Jak nie płacą podatków to i księgowa nie potrzebna, ot proste sposoby na oszczędnośćsmile
        • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 22:38
          Księgową mogę mieć niekoniecznie na etat, bo tak w ogóle bez faktur to na dłużsżą metę trudno.
      • attiya Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:04
        a mało to biur księgowych, które za kilka stówek rozliczą taką firmę trzyosobową? i nie trzeba płacić kilka tysięcy, żeby to ktoś dobrze zrobił
        a poza tym jak łebskie chłopaki, to jeden klient drugiego przyprowadzi, mój teść jest stolarzem, widzę to od nastu lat. Ani w necie się nie ogłasza ani reklam nie wywiesza, idzie przez ostatnie nascie lat na opinii i "jedna pani drugiej pani".
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 21:53
      jak dla mnie nieładnie sie zachowali.
      no ale cóż, popracują na swoim to sie dowiedzą po co był szef i reszta.
    • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 23:02
      I tak bez księgowej sobie panowie firemką kręcą? To długo nie pokręcą, zamkną ich z hukiem ZUS i skarbówkawink
      A serio, to nie wiem jakie tam były układy, obowiązki, tudzież podział zysków w tej firmie, może bardzo dobrze zrobili. Jest jednak szczytem naiwności sądzić, że w firmie jest potrzebny tylko pracownik produkcji a reszta będzie się robić sama. Jeśli znają się na księgowości, są dobrzy w organizowaniu reklamy, negocjacjach cenowych, ogarniają co nieco prawo gospodarcze i są idealnie zgodni lub umieli perfekcyjnie podzielić obowiązki, kompetencje i zyski, to tak, będzie im dobrze po wsze czasysmile
      • jakw Re: Czy to jest uczciwe? 03.04.14, 23:21
        Nie przesadzacie z tą skomplikowanością firmy 3-stolarzowej? Księgowej na cały etat pewnie nie potrzebują, zamówienia mają. Jeśli zaczną organizować nie wiadomo jaki marketing to w 3 się nie wyrobią z robotą.
        • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 08:55
          Nie jest to może poziom korporacji, ale jednak: materiały trzeba kupić, o zapasach pomyśleć, o jakiejś płynności i zamówień i kasy również. Z ZUSem rozliczyć, z podatków rozliczyć, z podwykonawcami czy dostawcami - to się nie robi w 5 minut. I od trzech etatów, gdzie tylko pewnie zajmowali się stolarką (skoro 4 osoby dodatkowe) przejdą do trzech, ale np. 1,5 etatu, bo kiedyś to trzeba zrobić.
          To nie jest tak, że małe firmy nie mają racji bytu, bo przecież mają, ale tam trzeba robić i za pracownika i za szefa - on za to właśnie brał tę całą kasę.
          • mdro Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 09:17
            No ale księgowość się zleca, a resztę albo dadzą radę ogarnąć sami na ten "dodatkowy kawałek etatu", a nawet jeśli zatrudnią kogoś administracyjno/marketingowego, to i tak będą do przodu (oczywiście jeśli faktycznie są obrotni). W działalność na czarno średnio mi się chce wierzyć, bo jeśli wzięli kredyt, to raczej nie na piękne oczy.
            • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:15
              Dziewczyny, księgowość można zlecać, ale nie można całkowicie nie ogarniać. Nawet jak się ma bardzo dobrą i zaufaną księgową (a nie zawsze się ma, mówimy o out sourcingu!), to ona się pyta: robimy to tak, czy tak, planujecie to czy tamto. Żeby udzielić odpowiedzi trzeba rozumieć co się dzieje, rozumieć jak to działa, być w stanie kompetentnie podejmować decyzje (!!!). Widziałam to na żywo w analogicznej firmece. Tak więc panowie stolarze, jeśli chcą zlecać, to i tak muszą się wiele nauczyć i niemało narobić, żeby ich księgowość dobrze działała. Naiwnością jest sądzić, że zlecą i zapomną o problemie.
          • aneta-skarpeta Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 09:19
            o czym Ty mówisz?
            zatrudniasz biuro rachunkowe i za 500 - 1000zł miesiecznie mała firma ma obsługę kompletną i też Ci doradzą jak księgować, co robić żeby było opłacalnie etc
            • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:03
              Dokładnie.
            • wuika Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:09
              No ale te 500-1000 idzie już z ich pieniędzy, nieprawdaż? suspicious Nagle okazuje się, że pensja dla stolarza, to nie jest: cena za usługę - materiały, podzielić na ilość osób wykonujących wink
              • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:12
                Materiały się fakturuje i za część płaci klient, a część np. narzędzia, sprzęt, rusztowanie wrzuca w koszty.
                • araceli Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:20
                  triss_merigold6 napisała:
                  > a część np. narzędzia, sprzęt,
                  > rusztowanie wrzuca w koszty.

                  A koszty płacą się same big_grin
                  • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:24
                    Koszty odliczasz od podatku.
                    • arwena_11 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:55
                      Od dochodu chyba
                      dochód - koszty = przychód i z tego jest podatek

                      koszty to ok 20% ochrony podatkowej. Nie mówię o vacie.
                      Marta
                      Mama Danielka ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 )
                      DZIECI ROCZNIK 2000
                      • bramstenga Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 11:43
                        W moim matriksie przychód - koszty = dochód
                      • pederastwa Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 12:35
                        arwena_11 napisała:

                        > dochód - koszty = przychód i z tego jest podatek


                        Kreatywna księgowość na całego wink wink wink
                    • marianna72 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 11:55
                      Jakby bylo fajnie odliczac koszty od podatku ehhh rozmarzylam siesmile)))
                      • aneta-skarpeta Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 12:07
                        czepiacie się, jakbyscie nie rozumiały o co chodzi

                        bo przeciez czym wieksze koszty tym mniejszy podatek- tak w skrócie
                        • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 14:58
                          No właśnie. Koszty zmniejszają wysokość podatku, chodzi o to żeby były jak najwyższe.
                          • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:16
                            triss_merigold6 napisała:

                            > No właśnie. Koszty zmniejszają wysokość podatku, chodzi o to żeby były jak najw
                            > yższe.

                            No ale żeby mieć koszty trzeba je ponieść, czyli faktycznie wydać pieniądze. Jeśli wydasz tyle ile zarobiłaś nie zapłacisz podatku, ale nie masz też żadnych pieniędzy.
                            • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:19
                              Skoro tak twierdzisz... Pewnie też każdy klient indywidualny domaga się faktury?
                            • aneta-skarpeta Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 16:00
                              no ale nie oszukujmy się- wiele małych firm wrzuca w koszty co tylko się da, rodzina bierze faktury etc

                              wtedy mają koszty, ale też mają zysk
                              • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 16:07
                                aneta-skarpeta napisała:

                                > no ale nie oszukujmy się- wiele małych firm wrzuca w koszty co tylko się da, ro
                                > dzina bierze faktury etc

                                Kolejny urban legend. Wiadomo jak przedsiębiorca to złodziej, albo przynajmniej oszukuje na podatkach. Ja bardzo rzadko spotykam się z tym, że ludzie wrzucają w koszty coś co nie służy firmie. Kontrole z Urzędu Skarbowego to nie mityczny jednorożec, a kary bywają bardzo dotkliwe, nie tylko zresztą za nieuzasadniony koszty. Kontrolować mogą do 6 lat wstecz, bywa że dłużej.
                                Zresztą są coraz większe obostrzenia, wystarczy poczytać co właśnie wymóżdżył nasz rząd w sprawie samochodów i Vat.
                              • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 16:11
                                Wiele dużych także.
                                Nenia rznie głupa koncertowo. Już widzę jak stolarz ma umowę o pracę na 4500 brutto, żeby legalnie te 3 tysiące do ręki dostać. Już widzę jak każda usługa i zlecenie są fakturowane, a transakcje wyłącznie bezgotowkowe. Taa...zwłaszcza w małych firmach usługowych czy produkcyjnych.
                                • araceli Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 16:47
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > Wiele dużych także.
                                  > Nenia rznie głupa koncertowo. Już widzę jak stolarz ma umowę o pracę na 4500 br
                                  > utto, żeby legalnie te 3 tysiące do ręki dostać. Już widzę jak każda usługa i z
                                  > lecenie są fakturowane, a transakcje wyłącznie bezgotowkowe. Taa...zwłaszcza w
                                  > małych firmach usługowych czy produkcyjnych

                                  To, że Twój konkubent oszukuje nie znaczy, że każdy tak robi.
                                  • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 17:43
                                    Konkubent triss zaczął działalność od niedawna. Pewnie nie potrzebuje na tym etapie pracownika i cieszy się pracą bez szefa i większymi pieniędzmi żyjąc w przekonaniu, że kontrole z Urzędu Skarbowego to wielka ściema.
                                    Problem w tym, że panie i panowie z UKS niejednemu kozakowi zrobili taki domiar, że w skarpetkach chodzi. Ludziom się wydaje, że tak łatwo oszukiwać, a tymczasem nie mają nawet pojęcia jak w łatwy sposób ich namierzyć i jakimi narzędziami dysponuje UKS.
                                    • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:02
                                      Nie bądź śmieszna, myślisz że on czy ja nie pracowaliśmy w prywatnych firmach, od malutkich po duże? Z perspektywy pracownika też nieźle widać w którym miejscu zaczyna się kreatywna księgowość. Co ja, do lekarzy prywatnie nie chodzę?! Super hiper ginekolog warszawski od usg tylko gotówkę przyjmuje, kartą w tej klinice nie zapłacisz. To samo w prywatnym salonie fryzjerskim czy kosmetycznym, mozesz dostać rachunek jak się upomnisz, ale nikt ci go nie wciska siłą. Myślisz, że hydraulika nigdy nie wzywałam, ślusarza czy nie robiłam poprawek krawieckich?!
                                      Pliz, są granice udawania idiotki w imię obrony przedsiębiorców, którzy się z każdego grosza rozliczają.
                                      • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:22
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > Nie bądź śmieszna, myślisz że on czy ja nie pracowaliśmy w prywatnych firmach,
                                        > od malutkich po duże? Z perspektywy pracownika też nieźle widać w którym miejsc
                                        > u zaczyna się kreatywna księgowość.

                                        Taaaa, bardzo dobrze widać, generalnie w Polsce to sami prawnicy, lekarze i księgowi.

                                        > To samo w prywatnym salonie fryzjerskim czy kosmetycznym, mo
                                        > zesz dostać rachunek jak się upomnisz, ale nikt ci go nie wciska siłą.

                                        A po co ci mają rachunek wystawiać? Od tego jest kasa fiskalna.
                                        Nie słyszałaś nigdy o akcji "weź paragon"?

                                        www.bankier.pl/wiadomosc/Fiskus-wystawil-mandaty-na-3-5-mln-zl-w-akcji-Wez-Paragon-2780586.html
                                        Poza tym, to że ktoś nie wystawia rachunku nie oznacza, że nie ma obowiązku ewidencjonowania tzw. sprzedaży bezrachunkowej.
                                        Masz bardzo naiwną i nikłą wiedzę, i nie chodzi o to, że twierdzę iż każdy rozlicza się co do złotówki, ale o to, że ponosi ogromne ryzyko nie rozliczając się. I to ryzyko wisi na nim przez 6 lat od każdej niewykazanej sprzedaży.

                                        Wystarczy twój mały donosik na lekarze i pan ma na głowie kilka różnych instytucji.

                                        Pisanie sobie lajtowo, że pracodawca wyjdzie na swoje, bo przecież nie płaci podatków świadczy wyłącznie o twojej ignorancji. Bo lajtowe to może być jedynie dla kompletnego kretyna albo dla kompletnego ignoranta.
                                        • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:43
                                          Kobieto, a dlaczego miałabym donosic na lekarza? Lata mi jak się rozlicza, opisuje co widziałam.
                                          • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:50
                                            O kurcze, myślałam że jesteś mniej naiwna...nie musisz ty donieść, generalnie ludzie donoszą, i ktoś kto prowadzi biznes typu przyjmowanie co godzinę innego pacjenta ponosi bardzo duże ryzyko, że ktoś na niego doniesie.
                                            Poza tym dopasowujesz swoje obserwacja do własnych przekonań. Rachunki wystawia się na żądanie osób fizycznych, nie trzeba ich wręczać. Pomijam już fakt, że lekarzom przysługuje rozliczanie się w formie karty podatkowej, wtedy kwota podatku jest stała, nie trzeba prowadzić żadnych ksiąg. Ty po prostu masz teorię, że prywaciarz nie płaci podatków i wszystko daje w koszty i to co widzisz wydaje ci się właśnie tym. A ty po prostu masz nikłą wiedzę w temacie.
                                        • 7katipo Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 13:00
                                          a czemu akurat 6 lat? tongue_out
                                          art.70 Uop - 5 jakby smile
                                          • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 13:14
                                            Bo w praktyce te 5 lat liczy się od końca roku roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku - za rok 2013 rozliczasz się w 2014 i od końca roku 2014 zaczyna się liczyć termin przedawnienia, czyli masz przychód w 2013, który deklarujesz w rozliczeniu rocznym w 2014r. i rok 2014 nie jest ona traktowany jako pierwszy rok. Pierwszy będzie 2015.

                                            W 2013r. przedawniły się zobowiązania za 2007, jak nie liczyć wychodzi 6 lat.

                                            Do tego podstawowy termin może być wydłużony z powodu zawieszenia lub przerwania biegu przedawnienia zobowiązania podatkowego.

                                            Z Vat jest jeszcze inaczej ale nie będę tu robić wykładu smile
                                            • scher Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 15:39
                                              nenia1 napisała:

                                              > Z Vat jest jeszcze inaczej ale nie będę tu robić wykładu smile

                                              Śmiało, to bardzo przydatna wiedza smile
                                              • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 15:55
                                                scher napisał:

                                                > > Z Vat jest jeszcze inaczej ale nie będę tu robić wykładu smile

                                                > Śmiało, to bardzo przydatna wiedza smile

                                                No nie mogę, nie mogę tak wszystkiego za darmo, za tą wiedzę mi płacą smile
                                                • scher Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 16:12
                                                  nenia1 napisała:

                                                  > No nie mogę, nie mogę tak wszystkiego za darmo, za tą wiedzę mi płacą smile

                                                  To chyba muszę sięgnąć do ustawy smile
                                                  • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 16:26
                                                    Dobra, to pytaj, interesuje cię przedawnienie w podatku Vat smile?
                                                  • scher Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 16:31
                                                    nenia1 napisała:

                                                    > Dobra, to pytaj, interesuje cię przedawnienie w podatku Vat smile?

                                                    Interesuje mnie wiedza o tych pułapkach i kruczkach, które pewnie miałaś na myśli, a która to wiedza nie jest dostępna dla zwykłego śmiertelnika i trzeba ją sobie wydreptać po znajomości, np. na forum smile
                                                  • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 16:34
                                                    Jest dostępna dla zwykłego śmiertelnika tylko kosztuje big_grin

                                                    Ale ok, uśmiechnęłam się przez ciebie, więc jak coś będziesz potrzebował a będę na forum to postaram się pomóc.
                                                  • 7katipo Re: Czy to jest uczciwe? 06.04.14, 00:18
                                                    żadna sztuka, to kwestia terminów płatności. W największym skrócie - za grudzień danego roku przedawni się rok później, niż za listopad, bo termin płatności w styczniu następnego roku przypada.
                                                    A kwestia przerwania/zawieszenia terminu w sumie od działań organów zależy, podatnik to ma niewielki wpływ tongue_out. Jako rzekłam wcześniej - lekturę art.70 Uop polecam smile
                                                  • 7katipo Re: Czy to jest uczciwe? 06.04.14, 00:22
                                                    nie terminu, tylko biegu terminu przedawnienia rzecz jasna big_grin
                                      • madzioreck Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:35
                                        No właśnie... płacę ja kiedyś panu fachowcowi za usługę i proszę o fakturę, a pan z rozbrajającym uśmiechem mówi do mnie, ależ oczywiście, tylko 100 vatu trzeba dopłacić.
                                        Standard. W życiu też u lekarza prywatnie nie dostałam paragonu.
                                        Ale jematka będzie się upierać, że to margines przecie i że to my jakoś dziwnie trafiamy.
                                        • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:52
                                          madzioreck napisała:

                                          > No właśnie... płacę ja kiedyś panu fachowcowi za usługę i proszę o fakturę, a p
                                          > an z rozbrajającym uśmiechem mówi do mnie, ależ oczywiście, tylko 100 vatu trze
                                          > ba dopłacić.

                                          No to trzeba było dopłacić i fakturę byś miała.
                                          • triss_merigold6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:09
                                            Dobra, a po co mi faktura od ślusarza, krawcowej czy za lekcję jazdy konnej (btw. w żadnej z mniejszych stajni w których jeździłam nie widziałam cienia kasy czy rachunków, w dużych - owszem). Po co miałabym dopłacać jeśli np. robię remont/wykończenie we własnym mieszkaniu i żadnego elementu nie wrzucę sobie - jako etatowiec - w koszty? Przypuszczam, że przynajmniej połowa takich jednorazowych zleceniodawców nie chce żadnych faktur.
                                            • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:28
                                              Triss, jeszcze raz, nie ma obowiązku wystawiania faktur czy kiedyś rachunków dla osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej. Wystawia się je na żądanie nabywcy. To że nie żądasz nie jej równoznaczne z tym, że ktoś nie ewidencjonuje swojego przychodu, ma obowiązek wpisać do ewidencji sprzedaży jako sprzedaż bezrachunkową. Ty z góry zakładasz, że jak ktoś nie wystawia faktury to nie wykazuje z niej dochodu a to zwyczajnie nie prawda.
                                              Poza tym mówię ci, że w wielu przypadkach podatek jest ustalony ryczałtowo i nie zależy od ilości i kwot na fakturach - tak często działają lekarze.
                                              Nie twierdzę, że nie ma ludzi którzy zaniżają swoje dochody, ale ty swoje wnioski opierasz na bezsensownych podejrzeniach w oparciu o zachowania, które są zgodne z prawem.
                                            • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:30
                                              triss_merigold6 napisała:

                                              > Dobra, a po co mi faktura od ślusarza, krawcowej czy za lekcję jazdy konnej (bt
                                              > w. w żadnej z mniejszych stajni w których jeździłam nie widziałam cienia kasy c
                                              > zy rachunków, w dużych - owszem).

                                              No bo obowiązek posiadania kasy fiskalnej zależy od obrotów, jak jest firma mała to i obroty ma mniejsze. Mają wówczas obowiązek prowadzenia rejestru sprzedaży bezrachunkowej.
                                          • scher Ceny w Polsce są cenami brutto 04.04.14, 20:07
                                            nenia1 napisała:

                                            > madzioreck napisała:
                                            > > No właśnie... płacę ja kiedyś panu fachowcowi za usługę i proszę
                                            > > o fakturę, a pan z rozbrajającym uśmiechem mówi do mnie, ależ
                                            > > oczywiście, tylko 100 vatu trzeba dopłacić.
                                            > No to trzeba było dopłacić i fakturę byś miała.

                                            Usługodawca ma obowiązek podać cenę brutto. Więc trzeba było zapłacić, a potem żądać rachunku. Odmowa jest bodajże przestępstwem skarbowym.
                                            • wuika Re: Ceny w Polsce są cenami brutto 04.04.14, 20:21
                                              Za taki numer zgłosiłam kiedyś remontowców do ich macierzystego US. Dosyć długo się bili z urzędnikami.
                                              • riki_i Re: Ceny w Polsce są cenami brutto 05.04.14, 00:31
                                                wuika napisała:

                                                > Za taki numer zgłosiłam kiedyś remontowców do ich macierzystego US. Dosyć długo
                                                > się bili z urzędnikami.

                                                Homo homini lupus est. Ciesz się, że 'nieznani sprawcy' nie wysmarowali ci drzwi gów,nem, albo nie przebili opon w samochodzie gwoździami.
                                                • wuika Re: Ceny w Polsce są cenami brutto 05.04.14, 11:44
                                                  Jak się okazało, więcej było takich niezadowolonych, nie zgłosiłam tego od razu, nie wiem, jak mogliby wpaść na to, że to ja suspicious
                                          • madzioreck Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 20:30
                                            > No to trzeba było dopłacić i fakturę byś miała.

                                            A kto powiedział, że nie dopłaciłam? Dopłaciłam. A ilu nie dopłaci i i ile pan ma nie zaewidencjonowanej kaski, to już inna sprawa i o to właśnie chodzi.
                                            • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 20:43
                                              Nie wiem ilu, ty wiesz? Generalnie ludzi, którzy mówią coś takiego jak "twój" fachowiec cechuje wielka naiwność, by nie rzec głupota. W związku z czym na ogół szybko wpadają, nie wierzysz przeczytaj post wuiki.
                                              To jest problem o wiele bardziej złożony niż tu chcecie przedstawić, nie bierze się tylko z tego, że pracodawca to pazerny chytrus.

                                              Bierze się też z całej szarej strefy, z którą pracodawca nie ma szans konkurować, a szara strefa funkcjonuje dobrze, bo ludzie chcę mieć tanio. Nie chcą płacić Vat-u bo nie są firmą i sobie go nie odliczą. W związku z czym usługa staje się dla niech droższa. A nikt nie lubi płacić więcej skoro może mniej.
                                              Jako konsumenci też wpływamy na rynek i na to co się na nim dzieje, oczekiwanie coraz niższych cen w pewnym momencie odbija się czkawką, tylko mało kto o tym myśli, lepiej wszystko zrzucić na właścicieli firm, z jednej strony powinni płacić wysokie podatki, z drugiej wypłacać wysokie wynagrodzenia a z trzeciej oferować tanie usługi i towary. No super, tyle że to mało realne.

                                              Pomijam przeświadczenie graniczące z pewnością, że skoro ktoś nie wystawia rachunku na pewno nie płaci podatków, bo już pisałam o tym wcześniej.
                                              • madzioreck Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 21:02
                                                > Bierze się też z całej szarej strefy, z którą pracodawca nie ma szans konkurowa
                                                > ć, a szara strefa funkcjonuje dobrze,

                                                Czyli jednak istnieje, tak? Bo mam wrażenie, że usiłujesz w tym wątku dowieść czegoś przeciwnego.

                                                bo ludzie chcę mieć tanio. Nie chcą płaci
                                                > ć Vat-u bo nie są firmą i sobie go nie odliczą. W związku z czym usługa staje s
                                                > ię dla niech droższa. A nikt nie lubi płacić więcej skoro może mniej.
                                                > Jako konsumenci też wpływamy na rynek i na to co się na nim dzieje, oczekiwanie
                                                > coraz niższych cen w pewnym momencie odbija się czkawką, tylko mało kto o tym
                                                > myśli, lepiej wszystko zrzucić na właścicieli firm, z jednej strony powinni pła
                                                > cić wysokie podatki, z drugiej wypłacać wysokie wynagrodzenia a z trzeciej ofer
                                                > ować tanie usługi i towary. No super, tyle że to mało realne.

                                                Mnie tego nie musisz tłumaczyć, pracowałam nie w jednej prywatnej, małej firmie, podobnie jak moja rodzina czy znajomi. Rynek rynkiem, wiem już, jak działa. Ma być zajebiście dobrze tanio. Ale na praktyki tych uczciwych, zarobionych po uszy i do tego biednych pracodawców spuszczę zasłonę milczenia. Bieda wprost u nich piszczy ^^

                                                > Pomijam przeświadczenie graniczące z pewnością, że skoro ktoś nie wystawia rach
                                                > unku na pewno nie płaci podatków, bo już pisałam o tym wcześniej.

                                                No to teraz temat na rozkminę, ilu działa legalnie bezrachunkowo, a ilu tak jak mój pan fachowiec. Bo pewnie nie każdy, ale - patrz wyżej, sama piszesz o szarej strefie.
                                                • nenia1 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 21:10
                                                  Masz bardzo złe wrażenie, po prostu śmieję się z waszego przekonanie, że skoro lekarz i fryzjer nie wciska do ręki rachunków to na pewno nie płaci podatków.
                                                  Szara strefa istnieje, ale są trochę inne symptomy niż tu opisujecie.

                                                  > Mnie tego nie musisz tłumaczyć, pracowałam nie w jednej prywatnej, małej firmie
                                                  > , podobnie jak moja rodzina czy znajomi.

                                                  Pracowałaś, a prowadziłaś? Bo to, że pracownicy sądzę, że właściciel śpi na pieniądzach, które zarabia na ich krwi i pocie to norma.
                                                  Pytam już kolejnej osoby, odpowiedzi nie ma - skoro to takie proste, dlaczego pracujecie u kogoś? Dlaczego nie otwieracie swoich firm, przecież to banał, zatrudniasz ludzi, nie płacisz podatków i heya - żyjesz jak lord.
                                        • araceli Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:42
                                          madzioreck napisała:
                                          > Ale jematka będzie się upierać, że to margines przecie i że to my jakoś dziwnie
                                          > trafiamy.

                                          Nikt się nie 'upiera', że to margines. To jednak nadal oszustwo.
                        • araceli Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 16:45
                          aneta-skarpeta napisała:
                          > czepiacie się, jakbyscie nie rozumiały o co chodzi
                          > bo przeciez czym wieksze koszty tym mniejszy podatek- tak w skrócie

                          Im większe koszty tym mniejszy DOCHÓD - co oznacza, że pracujesz za friko.
                          • princess_yo_yo Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 17:49
                            daj spokoj, taka oczywista oczywistosc zazwyczaj jest mirazem w przypadku 'hurra wycieczki na swoje' po czym sie okazuje jak ten swoj chlebek smakuje kiedy koszty I przychody nie chca sie spotkach tam gdzie sie optymistycznie zalozylo.
                          • riki_i Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 00:34
                            araceli napisała:

                            > Im większe koszty tym mniejszy DOCHÓD

                            Buahahahahaha! Ubawiłem się....
                  • sto.krotka79 Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 11:23
                    araceli napisała:

                    > triss_merigold6 napisała:
                    > > a część np. narzędzia, sprzęt,
                    > > rusztowanie wrzuca w koszty.
                    >
                    > A koszty płacą się same big_grin


                    smile smile smile smile smile smile dobre!!!!
                    Daję głowę, że wszystkie które napisały że stolarze dobrze zrobili nigdy nie miały własnej firmy!!


              • aneta-skarpeta Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 11:32
                oczywiscie, ze trzeba płacic

                ale po prostu ukazuje to, że nie trzeba zatrudniac ksiegowej _pełna pensja +ZUsy_ + kadrowej
                żeby sie faktury zaksiegowały

                i te przydkladowe 500 zł- bo mysle, ze to kwota prawdopodobna, mają "księgową"

                a nie np za 3000+zusy, jak uszefa
              • misterni Ale idzie 500- 1000, 04.04.14, 15:35
                a nie kilka razy więcej na regularną pensję dla księgowej, która IMO w takiej firmece jest niepotrzebna i zapewne jej stanowisko w poprzedniej firmie zostało stworzone pod konkretną osobę, a nie z rzeczywistej potrzeby wink
                Zaopatrzeniem pewnie też zajmowali się do tej pory fachowcy, jeśli nie osobiście, to pełnili funkcje doradczą, bo to oni wiedzą najlepiej, co do czego jest potrzebne - więc tu bym się nie martwiła, dadzą radę.
                Zakładam ponadto, że gdyby byli na uczciwych umowach, a nie śmieciówkach, to być może idea tworzenia własnej firmy by im nie przyszła do głowy, a nawet jeśli, to mieliby 3 miesięczny okres wypowiedzenia, podczas którego mogliby przeszkolić nowych pracowników.
          • attiya Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:07
            no dobra - teść stolarz płaci pani księgowej 400 zeta co miesiąc, ona za niego wysyła wszystkie pity i inne cuda, materiały sam zamawia w jakiejś firmie trzy razy w roku - jedzie do nich, ogląda towar i za dzień czy dwa towar przyjeżdża do niego. Klient sam do niego przychodzi
          • jakw Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 14:20
            No ja nie wiem, ile tego materiału ci 3 (słownie: trzej) stolarze przerabiają , skoro faktury, księgowanie i kontakty z dostawcami itp wymagały pracy 4 osób... Zdaje się, że od stycznia jakoś to obrabiają i żyją.
        • anorektycznazdzira Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:07
          > Nie przesadzacie z tą skomplikowanością firmy 3-stolarzowej?
          Ja piszę, bo widziałam na własne oczy skomplikowaność firmy 1-hydraulikowej, którą prowadzono w mojej najbliższej rodzinie. Wiem z czym się to je, więc ZARĘCZAM, że co najmniej jeden z tych panów będzie musiał szybciutko odkryć w sobie mamagera i odejść od maszyny, bo nie będzie w stanie pogodzić obowiązków organizacyjno-finansowych ze staniem na pełnym etacie przy pilarce.
          Wtedy dwóch pozostałych powie mu, że nic nie robi i że oni pracują na niego... big_grin
    • aurinko Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 09:09
      Od szkolenia nowych pracowników jest pracodawca. Zapewne złożyli wypowiedzenie, nie rzucili roboty z dnia na dzień, bo skończyliby z dyscyplinarką. Mieli prawo odejść, założyć swoją firmę i zrobili to, po co to rozmieniać na drobne, zwłaszcza że dotyczy to sąsiada a nie Twojego męża (a może?smile )
    • scher Może to być czyn nieuczciwej konkurencji 04.04.14, 09:21
      Dla mnie ocena tej sytuacji zależy od tego, czy byłej firmie zabierają klientów. Jak znaleźli całkiem nowych, to ok.

      A były szef trąba. Nie zarządzał ciągłością działania.
      • triss_merigold6 Re: Może to być czyn nieuczciwej konkurencji 04.04.14, 10:01
        Nie opowiadaj durnot, błagam. Są branże i stanowiska w których masz w umowie o pracę zapis o zakazie pracy u konkurencji przez 1-2 lata po zwolnieniu czy odejściu z firmy, ale dostajesz za to kasę przez wymieniony okres. Płacą Ci, rozumiesz, za to że nie zatrudnisz się w konkurencyjnych firmach.

        Usługi do tych branż nie należą i taki stolarz, fizjoterapeuta czy mechanik może spokojnie korzystać z tych kontaktów, które nawiązał w trakcie pracy.
        • iwoniaw Re: Może to być czyn nieuczciwej konkurencji 04.04.14, 15:26
          Zresztą trudno, żeby nie korzystał, skoro w ww. branżach nie polega to na nielegalnym kopiowaniu danych z bazy firmy i molestowaniu potencjalnych klientów, by się przenieśli do niego, lecz przeważnie to sami klienci, zadowoleni z usługi wykonanej w imieniu firmy przez konkretną osobę usiłują nawiązać z nią właśnie kontakt, gdy się dowiedzą, że pani Jasia czy pan Grzesio "już tu nie pracuje/przeniósł się gdzie indziej/założył własny biznes".
        • scher Re: Może to być czyn nieuczciwej konkurencji 04.04.14, 16:49
          triss_merigold6 napisała:

          > Usługi do tych branż nie należą i taki stolarz, fizjoterapeuta czy mechanik
          > może spokojnie korzystać z tych kontaktów, które nawiązał w trakcie pracy.

          Nie zawsze.

          Art. 12 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji

          1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest nakłanianie osoby świadczącej na rzecz przedsiębiorcy pracę, na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego, do niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych albo innych obowiązków umownych, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy.

          2. Czynem nieuczciwej konkurencji jest także nakłanianie klientów przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy.

          W pewnych przypadkach lista klientów może stanowić też tajemnicę przedsiębiorstwa.

          Art. 11.
          1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest przekazanie, ujawnienie lub wykorzystanie cudzych informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo ich nabycie od osoby nieuprawnionej, jeżeli zagraża lub narusza interes przedsiębiorcy.
          4. Przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.
    • iwoniaw I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 09:29
      O tym, że korzystanie z wielu swoich praw (!) jest nieuczciwością wobec pracodawcy, to już było wątków multum. Ale żeby pod nieakceptowalne zachowanie podciągać wypowiedzenie umowy przez pracownika bez oglądania się na to, czy dla pracodawcy jest to komfortowe? No, przyznaję, nowość. Jednak forum niezawodnie zaskoczy big_grin
      Pochylasz się z taką samą troską nad pracownikami, których szef doszedł do wniosku, że dłużej nie są mu już potrzebni - a oni wszak zasuwali jak mróweczki nie przysparzając mu żadnych problemów? big_grin
      • arwena_11 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 09:55
        Jeżeli podkupili klientów to jest to nieuczciwe. Jeżeli pracują na siebie od początku do końca ( włącznie ze znalezieniem nowych klientów ) no to cóż taki rynek
        • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 10:02
          Co to znaczy podkupili? Jesli kolejne, nowe zlecenie klient złożył w nowej firmie, to nie jest podkupienie.
          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 10:21
            Może chodzi o to, że skorzystali ze znajomości które zawarli poprzez swoją obecną pracę.
            Wiadomo, że nie jest to prawnie zakazane, ale czy jest etycznie np. "odbierać" stałych klientów
            poprzez np. propozycją za plecami szefa wykonania usługi za niższą cenę?
            Podobnie mało etyczne jest umawianie się w trójkę i jednoczesne odejście z pracy wszystkich pracowników produkcyjnych. Nie sądzę, że decyzję podjęli w ciągu tych dwóch tygodni. Musieli się do tego dłuższy czas przygotowywać.

            Oczywiście, do tego wszystkiego mieli prawo, bo prawo nie zabrania zwolnić się z pracy, jak i nie zabrania klientowi rozwiązać umowy czy iść do nowo otwartego salonu fryzjerskiego, ale myślę, że gdyby to któraś z was miała własną firmę kosmetyczną, biuro rachunkowe, zakład fryzjerski i nagle w jednej chwili odchodzi wam cała załoga "zabierając" obsługiwanych wcześniej klientów nie sądzę byście uznały to za uczciwe zachowanie.
            Ja zresztą między innymi z tego powodu od lat doradzam ludziom firmy rodzinne - wspólne lub z dorosłymi dziećmi prowadzenie biznesu, bo wbrew temu co się głównie mówi jacy to pracodawcy są nieuczciwi i pazerni, kłopotów z pracownikami nie brakuje, a na dodatek kodeks pracy i sądy w większości dają fory pracownikom.
            • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 10:27
              A kto nie korzysta ze znajomości, jakie zawarł poprzez dotychczasową pracę?!
              • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 10:31
                Triss litości, możemy się bawić w eufemizmy, ale np. "negocjowanie" ceny za placami dotychczasowego właściciela firmy z jego klientami w celu "odebrania" mu klientów to nie jest korzystanie z zawartych znajomości.
                A później bi_scotti dziwi się, że w Polsce ludzie są nieufni.
                No jak mają być ufni skoro jeden drugiego dyma i uzasadnia to wolnym rynkiem.
                • aneta-skarpeta Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 11:39
                  a przepraszam, a zagranicą to nie dymają? dymaliby gdyby nie obowiazywały ich umowy- czyli ten problem jest na calym swiecie

                  mało tego, w wielu krajach strach cokolwiek zrobic bo cie zaraz pozwą etc

                  w PL nie jest to jeszcze popularne, a możnaby kosić tak kasę z sąsiadów, szefów itd, że hoho
                • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:06
                  Jest korzystaniem z bazy klientów. Zawsze istnieje ryzyko, że klient poinformuje właściciela firmy i tacy obrotni dostaną dyscyplinarki.
                  Oczywiście, że ludzie są nieufni, trudno żeby byli ufni. Też jestem nieufna, ostatecznie żyję w kraju w którym każdy chce mnie zrobić w wuja.
              • arwena_11 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 10:59
                w umowach można zawrzeć zakaz konkurencji. Wielu moich znajomych ma takie umowy, ze przez 3-5 lat po odejściu z pracy nie będzie korzystać z bazy klientów pracodawcy oraz nie wolno jednocześnie prowadzić działalności konkurencyjnej do tego co się robi u pracodawcy. Oficjalne umowy dla ludzi na wysokich stanowiskach.
                Tak więc mozna sie zabezpieczyć przed takimi praktykami. I taki pracownik nawet w sądzie nie ma szansy potem.
                • wuika Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 11:07
                  Stolarz jest wysokim stanowiskiem?

                  I tak, standardem są umowy i zastrzeżenia dotyczące np. bazy danych klientów, bo to jest oczywiste, ale ZAKAZ pracy w danej dziedzinie, na danym terytorium przez jakiś czas - za to się płaci.
                • gauad Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 11:38
                  Jeśli zapis o zakazie konkurencji ma być skuteczny- to pracownik w czasie pracy ma za to dodatkowo płacone. Jesli takiej kasy pracownik nie dostaje- to ten zapis w umowie jest "pic na wodę" taki straszak pracodawcy na niedoinformowanych pracowników, by sobie za dużo nie pozwalali. A jesli nie mieli płacone za "zakaz" to pracodawca w sądzie przegra.
                • aneta-skarpeta Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 11:41
                  arwena, ale to dotyczy osób na wysokich stanowiskach
                  taki stolarz załozy firmę na brata i szafa gra

                  w papierach może nawet byc bezrobotny
                • iwoniaw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 13:30
                  Jak sama piszesz, dotyczy to ludzi, którzy mają umowę z pracodawcą w tej kwestii - który to pracodawca też ich za to niekonkurowanie przez x czasu po zakończeniu współpracy wynagradza na bieżąco. Zresztą korporacja czy mała firma, zarobki z górnego pułapu czy średnia krajowa - szef profesjonalista powinien umieć sprawić, by pracownicy nie czuli się dymani i tylko patrzyli, jak prysnąć na swoje/do konkurencji (o czym ktoś wyżej już zresztą wspomniał). W przypadku niektórych szefów wystarczyłoby, aby na początek sami zaczęli przestrzegać już nawet nie niepisanych zasad przyzwoitości, ale podstawowych przepisów prawa (niestety, ale tak to też często wygląda...).
            • iwoniaw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 12:19
              Cytatgdyby to któraś z was miała własną firmę k
              > osmetyczną, biuro rachunkowe, zakład fryzjerski i nagle w jednej chwili odchodz
              > i wam cała załoga "zabierając" obsługiwanych wcześniej klientów nie sądzę byści
              > e uznały to za uczciwe zachowanie.


              Z punktu widzenia klienta to też są często b. różne sprawy. W jednej branży pozostałabym przy firmie X, niezależnie od tego, który pracownik się zwolnił/został zwolniony i kogo przyjęto - bo dopóki trzyma standard oczekiwany, nie interesuje mnie, jak jej szef to osiąga, w innej (jak choćby wspomniany fryzjer), jeśli np. nie pozwalam dotykać moich włosów nikomu oprócz pani Zosi genialnie strzygącej, to wspomniana p. Zosia idąc "na swoje" nie musiałaby mnie "podkupywać", gdyż logiczne, że sama za nią poszłabym, gdyż w takim wypadku naprawdę najmniej interesuje mnie, kto jest właścicielem biznesu, w którym znajduje się fotel, na którym siedzę w trakcie strzyżenia.
              W branży stolarzy może tu akurat być różnie - jeden klient uzna, że z firmą X zawsze współpraca przebiegała gładko i bezproblemowo, więc nie obchodzi ich, czy szafki im wyhebluje pan Józek czy pan Jacek, drugi natomiast uważa pana Józka za wyrocznię w sprawie wszelkich prac w drewnie i nie chce słyszeć o nikim innym - i trudno drugi przypadek uznać za "podkupienie" klienta; to raczej właściciel firmy powinien się wcześniej zorientować jaki ma skarb w charakterze pracownika najemnego i dopieścić panią Zosię/pana Józka tak, by im w głowie myśl o zwolnieniu nie postała, jeśli to faktycznie tylko dzięki nim firma ma jakieś zlecenia. (Jeśli zaś nie _głównie_ dzięki nim, to w ogóle nie widzę problemu - wszak przy obecnym bezrobociu można zatrudnić i zatrzymać na dłużej innych pracowników, co zwłaszcza dla szefa, który jest faktycznie w porządku nie powinno być problemem, skoro klientom wszystko jedno, kto im usługę wykona).
              • aneta-skarpeta Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 13:23
                z fryzerstwem jest sprawa prosta- klientki odchodzą z fryzjerką niejako z automatu, bez podkradania

                dlatego w cenie są fryzjerki z własnymi klientkami i własna baza klientów

                często w małych salonach gł. fryzjerka jest jedyną fryzjerka, a ew dodatkowy personel to pomocniczy
                • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 14:03
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > z fryzerstwem jest sprawa prosta- klientki odchodzą z fryzjerką niejako z autom
                  > atu, bez podkradania

                  Czyli gdyby odeszły w tym samym czasie wszystkie fryzjerki z twojego zakładu razem z klientkami uznałabyś takie zachowanie wobec ciebie za całkowicie w porządku?
                  • mnb0 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 14:17
                    A jesli pracodawca zwalnia naraz 3 pracownikow, to jest to w porzadku?
                    • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 14:41
                      Nie bardzo widzę związek, czy to że gdzieś istnieje ktoś w nie w porządku czyni inne nie w porządku usprawiedliwionym? Pomijając już fakt, że to chyba zależy od okoliczności, inaczej wygląda zwolnienie bo ktoś pije i kradnie, a inaczej gdy pracownik lojalnie pracował przez lata i zostaje wykopany bo potrzeba stanowiska dla szwagra prezesa.
              • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 14:05
                iwoniaw napisała:

                > W branży stolarzy może tu akurat być różnie - jeden klient uzna, że z firmą X z
                > awsze współpraca przebiegała gładko i bezproblemowo, więc nie obchodzi ich, czy
                > szafki im wyhebluje pan Józek czy pan Jacek, drugi natomiast uważa pana Józka
                > za wyrocznię w sprawie wszelkich prac w drewnie i nie chce słyszeć o nikim inny
                > m - i trudno drugi przypadek uznać za "podkupienie" klienta; to raczej właścici
                > el firmy powinien się wcześniej zorientować jaki ma skarb w charakterze pracown
                > ika najemnego i dopieścić panią Zosię/pana Józka tak, by im w głowie myśl o zwo
                > lnieniu nie postała, jeśli to faktycznie tylko dzięki nim firma ma jakieś zlece
                > nia. (Jeśli zaś nie _głównie_ dzięki nim, to w ogóle nie widzę problemu - wszak
                > przy obecnym bezrobociu można zatrudnić i zatrzymać na dłużej innych pracownik
                > ów, co zwłaszcza dla szefa, który jest faktycznie w porządku nie powinno być pr
                > oblemem, skoro klientom wszystko jedno, kto im usługę wykona).

                Jedno pytanie - prowadziłaś kiedyś firmę, zatrudniałaś pracowników? Wiesz ile faktycznie kosztuje pracownik gdy chcesz mu wypłacić 3.000,- zł. netto?
                • iwoniaw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 14:44
                  Koszty zatrudnienia pracownika znam - co nadal nie zmienia faktu, że dopóki działamy w branży, w której (dobry) pracownik jest najcenniejszym aktywem firmy, to oczekiwanie, że dla niego ważniejsze niż własne samopoczucie będzie samopoczucie szefa, jest, delikatnie mówiąc, niepoważne. To raczej szef chcący się utrzymać na rynku powinien się troszczyć o samopoczucie ludzi zarabiających dla niego forsę w takim przypadku. A wszystko to nie ma nic wspólnego z (nie)uczciwością - pracownik najemny jest pracownikiem najemnym, należy mu się umówione wynagrodzenie i ma obowiązek świadczyć za to umówioną pracę w określonym wymiarze. Nie jest chłopem pańszczyźnianym, co niektórym pracodawcom nie mieści się w głowie.
                  • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:03
                    Owszem nie jest chłopem pańszczyźnianym, ale z reguły nie ma nawet trochę pojęcia ile wynoszą koszty funkcjonowania firmy. To się tylko z boku wydaje takie proste, nie daj boże jeszcze jak pracownik wie ile szef "bierze" za robotę. Tylko, że pracownik nie wiem, że trzeba odliczyć VAT, podatek dochodowy - już mamy 40% mniej, ponieść koszty utrzymania, ubezpieczenia majątkowego, amortyzację maszyn i urządzeń, ZUS i podatek za pracownika, zapłacić za 26 dni urlopu i 33 dni chorobowego itd. itd.
                    A może jako konsumenci chętniej zapłacimy więcej? Nie, hmmm....
                    No właśnie, jak to pogodzić, pracownicy chcą zarabiać coraz więcej i trzeba ich dopieszczać, a klienci chcą płacić coraz mniej i też trzeba ich dopieszczać.
                    Poważnie wierzycie w tych krezusów, którzy się pasą na trójce pracowników? Toż to mała firemka, pewnie ledwo ciągnie, jeśli pan wypłacał im netto 3.000,- zł. i opłacał ZUS, to ponosił koszty ponad 5.100,- zł. Jeśli panowie teraz zarabiają 7.000,- zł. to widać jaką mieli wydajność
                    zostawało 1.900,- zł. Odejmij od tego podatek jaki musi zapłacić właściciel, jego ZUS, koszty pośrednie, biuro, księgowość, odzież roboczą, środki czystości, telefony, paliwo, amortyzację maszyn, a jeśli jest płatnikiem Vat to właściwie facet już nie zarabia niczego na tych pracownikach, tak to wygląda. Skąd ma brać na dopieszczanie?

                    Ja życzę panom powodzenia, niedługo sami się przekonają co to za miód, bardzo jestem ciekawa czy kogokolwiek zatrudnią i czy będą go dopieszczać.
                    • iwoniaw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:20
                      Wiesz, ale pisząc "dopieszczanie" nie mam na myśli wyłącznie przelewu w kwocie dwukrotnie wyższej - po prostu skądś się tym panom brało przekonanie, że szef "nic nie robi" i że "pracują na niego" nie mając w zamian żadnej rekompensaty - a do tego w ogóle, z punktu widzenia szefa, nie powinno dojść. Może więc to nie z pracownikami coś nie tak, tylko szefowi brakło umiejętności zarządzania ludźmi? Ja tam znam osoby, które mogłyby pracować ze swoimi umiejętnościami i doświadczeniem w innym miejscu niż pracują za większe pieniądze, ale nie zmieniają pracy, bo "jest im dobrze" tu gdzie są - naprawdę nie każdy ma ciśnienie na zostanie milionerem, a po osiągnięciu pułapu pewnego poziomu życia nie dla każdego najważniejsze jest podnoszenie go jeszcze wyżej - ludziom naprawdę często wystarcza stabilizacja i poczucie bycia docenionym (niekoniecznie finansowo). Myślę, że były szef panów powinien trochę nad takimi sprawami się zastanowić, by nie mieć podobnych niemiłych niespodzianek w przyszłości.
                      • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:35
                        iwoniaw napisała:

                        > Wiesz, ale pisząc "dopieszczanie" nie mam na myśli wyłącznie przelewu w kwocie
                        > dwukrotnie wyższej - po prostu skądś się tym panom brało przekonanie, że szef "
                        > nic nie robi" i że "pracują na niego"

                        Ha, ha, ha, iwona - mogę powiedzieć (na szczęście metaforycznie), że "zęby straciłam" w firmach produkcyjnych i budowlanych, gdzie zawsze byli pracownicy fizyczni. Nie było firmy, w której tzw. fizycznie nie uważali, że pracują na biuro i szefa. Nawet w takiej, gdzie własnoręcznie robiłam paczki na święta BN, Wielkanoc i na rozpoczęcie roku szkolnego. Zawsze były ręczniki, pasty BHP, mydła, buty i odzież robocza, czyściutkie pomieszczenie socjalne, przerwy śniadaniowe, generalnie wszystko na tip top - zresztą nie jest prawdą, że PIP nie zagląda do małych firm, szczególnie jeśli chodzi o budowlankę.
                        Po prostu piszesz z perspektywy pracownika, nie jest to oczywiście zarzut, ale widzę, że nie znasz kompletnie "drugiej strony". Wiem, że fajnie się żyje w świecie, gdzie panuje przekonanie, iż pracownik tylko wtedy jest zły i niedobry gdy trafia na szefa świnię.

                        W rzeczywistości znaleźć uczciwego, solidnego pracownika graniczy z cudem.

                        Mogłabym długo pisać różne historie, łącznie z tym jak przegraliśmy w sądzie pracy zwalniając pijanego pracownika (który zresztą miał w aktach wcześniejsze nagany i stracił prawko za prawo jazdy, ale szef dawał mu szanse). I cóż, pewnego dnia zastał go pijanego na budowie, zwolnił dyscyplinarnie i co się okazało. Żona pana pracowała w przychodni i pan przyniósł za ten dzień zwolnienie lekarskie. Oczywiście sąd pracy uznał, że racja jest po pana stronie i wypłacaliśmy mu odszkodowanie.
                        O nagminnych kradzieżach, ciągłych chorobowych, znikaniu bez słowa na tydzień bo chłop wpadł w ciąg, nawet pisać nie ma sensu, tyle tego było.
                        I niestety nie da się wszystkiego wytłumaczyć tym, że pracodawca to świnia i za mało dopieszcza.
                        • iwoniaw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 16:15
                          Ja nie twierdzę, że łatwo jest znaleźć dobrego pracownika - i ten szef z historyjki też powinien o tym chyba wiedzieć, no nie?
                          I naprawdę historie o pijanych kombinatorach mają się nijak do przypadku facetów, który przedłożyli własny zarobek nad dobrą kondycją firmy, w której dotychczas pracowali, ale wszystko zrobili legalnie. Przy czym ja nie neguję istnienia (licznych) osób nieuczciwych wobec pracodawców, tyle że nie rozumiem, czemu ma służyć przytaczanie takich przypadków jako argumentów, że beznadziejnie się zachowali panowie w opisywanej historii, która dotyczy czego innego.
                          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 17:51
                            woniaw napisała:

                            > Ja nie twierdzę, że łatwo jest znaleźć dobrego pracownika - i ten szef z histor
                            > yjki też powinien o tym chyba wiedzieć, no nie?
                            > I naprawdę historie o pijanych kombinatorach mają się nijak do przypadku facetó
                            > w, który przedłożyli własny zarobek nad dobrą kondycją firmy, w której dotychcz
                            > as pracowali, ale wszystko zrobili legalnie.

                            Ja nigdzie nie twierdzę, że zrobili coś nielegalnie. Natomiast uważam, tak zwyczajnie, po ludzku, że zachowali się nieetycznie. O takich rzeczach po prostu mówi się wcześniej, w czym był problem, żeby powiedzieć, skoro wszystko jest takie picuś glancuś?

                            Zadaj sobie pytanie, czy gdyby tobie ktoś coś takiego zrobił, albo twojemu mężowi też ze stoickim spokojem stwierdziłabyś, że wszystko jest legalne i ogólnie nie ma sprawy?

                            Obawiam się, że ludzie coraz częściej zatracają podstawową etykę i zwykłą empatię zasłaniając się "prawem do".
                            Istnieje całkiem sporo rzeczy, których prawo nie zabrania, ale które to mimo wszystko są świństwem.
                            • princess_yo_yo Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 18:34
                              tylko ze nazywanie tej sytuacji swinstwem jest lekkim przegieciem. jesli panowie sie wywiazali z okresu wypowiedzenia to niestety ale takie jest zycie. teraz maja mozliwosc zasmakowania miodu 'pracy dla siebie' i oby im sie dobrze wiodlo. rynek zweryfikuje kwestie tego jak wyglada przelozenie pracy najemnej na swoja w dlugim terminie.
                            • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:15
                              No i mąciwodo będziesz tu teraz snuć te demagogie na temat nieetyczności i odwracać kota ogonem. Jesli zatrudnieni byli na umowy, to obowiazywał ich okres wypowiedzenia więc z dnia na dzień nie odeszli zostawiając biedniusieńkiego pracodawcę. Poszli na swoje i bardzo dobrze. Brawa dla nich! Mają wlasną firmę i jednocześnie w niej pracują swoimi rękoma. Więcej takich ludzi. A nieudaczników i leni pracodawców weryfikuje wolny rynek, jeśli nic nie potrafią to niech się za biznes nie biorą. Moze jak ich byłego pracodawce ostro przycisnie to i sie u nich zatrudni... do sprzątania warsztatu.
                              • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:22
                                atteilow napisała:

                                > No i mąciwodo będziesz tu teraz snuć te demagogie na temat nieetyczności i odwr
                                > acać kota ogonem.

                                Grzeczniej trochę bo krów razem nie pasaliśmy.

                                Jesli zatrudnieni byli na umowy, to obowiazywał ich okres wyp
                                > owiedzenia więc z dnia na dzień nie odeszli zostawiając biedniusieńkiego pracod
                                > awcę. Poszli na swoje i bardzo dobrze. Brawa dla nich! Mają wlasną firmę i jed
                                > nocześnie w niej pracują swoimi rękoma. Więcej takich ludzi. A nieudaczników i
                                > leni pracodawców weryfikuje wolny rynek, jeśli nic nie potrafią to niech się za
                                > biznes nie biorą. Moze jak ich byłego pracodawce ostro przycisnie to i sie u n
                                > ich zatrudni... do sprzątania warsztatu.

                                P..isz jak potłuczona, nic nie potrafił a miał firmę zatrudniającą co najmniej 5 osób.
                                Załóż ty firmę, daj 5 ludziom pracę a wtedy możesz pisać o nieudacznikach.

                                Jak znam życie to siedzisz na etacie a frustracje wylewasz na forum.
                                • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:26
                                  > P..isz jak potłuczona, nic nie potrafił a miał firmę zatrudniającą co najmniej
                                  > 5 osób.
                                  No, jednak nic nie potrafił oprócz zatrudniania ludzi buhahaha big_grin
                                  • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:31
                                    Widzę bronisz go jak niepodleglości, bo Wy po jednych pieniądzach jesteście i ktos musi na Was pracować i naczej bieda przyciśnie.
                                    Mi blizej do takich stolarzy, własnymi rekami na chleb pracują, przy okazji posiadając firmę.
                                    • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:36
                                      atteilow napisała:

                                      > Widzę bronisz go jak niepodleglości, bo Wy po jednych pieniądzach jesteście i k
                                      > tos musi na Was pracować i naczej bieda przyciśnie.

                                      Chyba sobie żarty stroisz, choćby nie wiem co mnie przycisnęło w życiu nie zatrudnię pracownika, a już z pewnością żadnych kobiet w wieku do 40 lat.
                                      Nie chcę się żalić jak ci tu
                                      wyborcza.biz/Firma/1,101618,12373274.html?order=najnowsze
                                      Wolę zlecać pracę podwykonawcom i w życiu nie dopuszczam nikogo do moich klientów i moich pieniędzy, za dużo w życiu widziałam co robią "pracowici i uczciwi" pracownicy.
                                      • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:47
                                        Nie wiem na czym polega twój biznes, ale łatwo wywnioskować, że jestes zbędnym ogniwem w calym tym łańcuchu pośredników, bo potencjalny klient może się dogadać z takim podwykonawca i Twoja rola w tym wszystkim jest im doskonale niepotrzebna wink Co jesli tak się stanie? Powiesz nieetyczne. Tak, wiemy big_grin
                                        • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:53
                                          Pudło, bo mój klient nie wie kto jest moim podwykonawcą, a podwykonawca kto jest klientem.

                                          Nie wiem czy wiesz, ale właściciel IKEA nie sadzi samodzielnie drzew, ani ich nie tnie na deski i nie stuka młotkiem w meble, ma od tego podwykonawców.
                                          • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 20:05
                                            Jeszcze powiedz, że jestes wlascieielem koncernu na miarę IKEA. Chyba Ci się proporcje pomylily. Dla IKEA zwolnienie sie trzech pracowników nie ma znaczenia, dla przedstawionego pracodawcy i dla Ciebie to bylaby plajta.
                                            • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 20:21
                                              Bardzo starasz się być złośliwa, zupełnie nie wiem po co i piszesz coraz większe bzdury.
                                              Nie porównuję się do właściciela IKEA, tylko pokazuję ci na tym przykładzie, że nie trzeba być nieudacznikiem czy niepotrzebnym ogniwem jak to nieustannie mi sugerujesz, żeby korzystać z podwykonawców czy zatrudniać pracowników. Pracodawca nie ma obowiązku pracować na tym samym stanowisku co pracownicy - może nie wiesz, ale rzadko prezes kopalni wydobywa węgiel na przodku.
                                              Jak już ci pisałam nie mam i nie będę mieć pracowników, ponieważ system podatkowy, oczekiwanie pracowników i rynek klienta "chcę mieć tanio" nie są kompatybilne.
                                              Trudno, mogłaby stworzyć miejsca pracy ale jakoś nie wierzę w twoją sielankową wizję zatrudniania ludzi i liczenia w domu pieniędzy. Dlatego wolę się nie narażać na to co spotkało pana z tej historii, bo po prostu całe moje doświadczenie życiowe pokazuje, że nie ma sensu zatrudniać ludzi - jeśli firma się rozwija lepiej szukać alternatywnych form, zatrudnienie pracowników w dzisiejszym stanie prawnym bywa pętlą na szyję.
                                  • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:31
                                    Tak, to jest nic stworzyć firmę i zatrudnić 5 osób, kurcze poważnie, żal tu z niektórymi rozmawiać, zielonego pojęcia o biznesie a mądre że ho, ho.
                                    • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:38
                                      Taki sam podziw winnas miec w stosunku do opisanych stolarzy, przeciez tez firmę stworzyli, a podziw im się jeszcze wiekszy nalezy, bo nikogo nie zatrudniaja, tylko sami pracują. Jednak Ty z uporem maniaka tworzysz mit pracodawcy-zatrudniacza, jaki to niby on wielki i wspaniały, bo się kims innym wysługiwać potrafi. Oj brzydka taka propaganda.
                                      • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:49
                                        Czytaj co piszę a nie dorabiaj sobie teorię.
                                        Od początku twierdzę, że takie zachowanie jak zaprezentowali panowie jest nieetyczne, ponieważ zostawianie kogoś na ludzie, nawet pracodawcy, którego się nie lubi, jest po prostu nie fair.
                                        Tym bardziej, że w sumie prócz subiektywnego przekonania panów, że pracują "na wszystkich" nie ma tu mowy o jakimś krwiopijcy orającym im grzbiety do krwi bacikiem.
                                        To ty zaczęłaś pisać teksty o nieudaczniku, który sam nic nie potrafi, tylko inni na niego pracują.
                                        Wypisz wymaluj gadka fizoli z firm budowlanych.
                                        Wiec wyjaśniam ci, że skoro pan był taki do niczego to jak udało mu się stworzyć prosperującą firmę z przynajmniej 5 osobami zatrudnionymi. Skoro to takie nic - spróbuj sama. Co za problem przecież, na pewno znajdzie chętnych do pracy, bezrobocie jest spore.

                                        Jak widzisz nie tworzę mitu, bo gościa zwyczajnie nie znam, ale odpowiadam na twoje głupie stwierdzenia, że to takie nic. Aż w sumie dziw, że ludzie masowo na to nie wpadają - nic nie potrafię, zatrudnię innych i będę się byczyć, niech inni na mnie robią.
                                        Nie widzisz głupoty tego co piszesz?
                                        • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 19:57
                                          Ależ z przedstawionych faktów wynika, że własciciel firmy sie dokladnie byczył. Fizyczni pracowali fizycznie, księgowa rozliczała rachunkowość. A co robił szanowny wlasciciel? Sporadycznie bywał w firmie, a pieniądze trafiały na jego konto.
                                          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 20:01
                                            No więc ci tłumaczę, zdaje się że odkryłaś deal życia.
                                            Zatrudnij pięć osób a pieniądze zaczną trafiać na twoje konto.
                                            Jak ci się uda wróć na forum i pochwal się.
                                            Chętnie poczytam.
                                            • atteilow Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 20:06
                                              Nie mam potrzeby, zatrudniać pracodawcę jak i pracowników. wink
                                        • paszczakowna1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 01:12
                                          > Od początku twierdzę, że takie zachowanie jak zaprezentowali panowie jest nieet
                                          > yczne, ponieważ zostawianie kogoś na ludzie, nawet pracodawcy, którego się nie
                                          > lubi, jest po prostu nie fair.

                                          Jak już wielokrotnie ci pisano, istnieje takie coś jak okres wypowiedzenia. Jeśli pracownik może zostawić pracodawcę "na lodzie", to oznacza, że albo był zatrudniony bez umowy o pracę z naruszeniem prawa pracy, albo miał bardzo krótki okres wypowiedzenia. Na ogół jedno i drugie działa na niekorzyść pracownika, służąc temu, by pracodawca mógł się go bez problemu pozbyć. Cóż, niespodzianka - może zadziałać i na niekorzyść pracodawcy. Cywilizowany pracodawca kluczowych dla firmy fachowców zatrudnia tak, by odejście z dnia na dzień było niemożliwe.

                                          > Tym bardziej, że w sumie prócz subiektywnego przekonania panów, że pracują "na
                                          > wszystkich" nie ma tu mowy o jakimś krwiopijcy orającym im grzbiety do krwi bac
                                          > ikiem.

                                          Przekonanie z definicji może być tylko subiektywne. A tutaj ewidentnie stolarze zarabiali poniżej swojej wartości rynkowej, skoro zmiana sposobu zatrudnienie spowodowała tak znaczny wzrost ich dochodów. Zatem przekonanie, że są wykorzystywani, miało mocne oparcie w rzeczywistości.
                                        • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:30
                                          Błędem było prawdopodobnie to, że tych 3 stolarzy miało wypracować zyski, które starczą na szefa i bodaj 3 kolejne osoby. Zdrowy rozsądek podpowiada mi, że 3 stolarzy nie jest w stanie przerobić aż tyle materiału, żeby całą obsługę do tego miało organizować jeszcze więcej osób. Szef jako organizator , logistyk, zdobywca zamówień - ok. Od czasu do czasu księgowa - ale przy stosunkowo małej firmie sam szef powinien być w stanie przynajmniej przygotować jej faktury. Ale co właściwie robiły te 2 pozostałe osoby? Wydaje mi się, że szef pokpił organizacyjnie. Oraz przechytrzył ws umów o pracę. A panowie zachowali się odpowiednio do długości wypowiedzenia w umowach o pracę. Nie rzucili roboty z dnia na dzień, prawda? Gdyby pracodawca zwolnił ich z 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia to byłoby bardziej fair?
                                          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:52
                                            jakw napisała:

                                            > Gdyby pracodawca zwolnił ich z 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia to
                                            > byłoby bardziej fair?

                                            Gdyby wiedział dwa miesiące wcześniej, że zamyka zakład a powiedziałby o tym swoim pracownikom na dwa tygodnie przed zwolnieniem to też uznałabym, że nie postąpił fair, choć oczywiście zgodnie z przepisami. To chyba logiczne, że jak człowiek wie o czymś wcześniej ma więcej czasu na znalezienie alternatywnych źródeł. Utrata źródła dochodu jest dla większości ludzi bardzo trudnym przeżyciem, jeśli pan miał podpisane umowy z kontrahentami dodatkowo nagłe odejście 100% załogi naraża go na wysokie kary.
                                            Owszem zrobił błąd, może nawet kilka, rozumiem, że teraz powinien zostać "ukarany".
                                            Ty pewnie nigdy w życiu nie popełniłaś żadnego błędu.

                                            Jak chcesz to sobie żyj wyłącznie w zgodzie z przepisami wyłączając własny rozum i podstawową życzliwość wobec innych. W końcu nie ma przepisów, które nakazują uśmiechać się, mówić dzień dobry, proszę i dziękuję.

                                            Rzeczą wtórną jest to, jak właściciel prowadził firmę. Panom się nie podobało odeszli, ok. Nigdzie nie mówię że mieli zostać. Po prostu ja inaczej bym się zachowała, bo zawsze zadaję sobie pytanie "jak ja bym się czuła gdyby ktoś się tak zachował wobec mnie?". I wiesz co, nie czułabym się dobrze. W związku z czym innym też tak nie czynię.

                                            Kolejną rzeczą są przedstawiane tu cyfry i wykazywane korzyści finansowe jakie osiągnęli pracownicy.
                                            Owszem, zazwyczaj ktoś kto prowadzi działalność zarabia więcej niż na etacie, choć nie zawsze, ale traci wszelkie przywileje o których jako pracownicy zdajecie się zapominać. Panowie teraz ponoszą odpowiedzialność całym swoim majątku za wyrządzone szkody bądź błędy w prowadzeniu firmy, nie mają płatnego 26-dniowego urlopu, za 2 lata będą bulić jak za zboże ZUS, bo teraz korzystają z prawa do obniżonego, ale jeśli któryś z nich teraz nie daj boże zachoruje to dostanie marne grosze - około 300,- zł. za cały miesiąc , bo już nie ma chorobowego w wysokości wynagrodzenia - skończyło się, nie ma płatnych przerw śniadaniowych, płatnych zwolnień, nadgodzin - do tego muszą za swoje kupować materiały, będą im się zużywać maszyny, które również muszą kupić za swoje, sami sobie zapewniają odzież roboczą, własny transport, reklamę itd.
                                            To się tak fajnie patrzy - zarabia więcej. Owszem zarabia ale traci mnóstwo przywilejów, dlaczego ludzie się tak kurczowo trzymają etatów skoro na działalności taki miód?
                                    • triss_merigold6 Historia podobna 04.04.14, 19:45
                                      Historia podobna. Dawni znajomi założyli firmę - warsztat, najkrócej mówiąc zajmujący się serwisowaniem motocykli. Zatrudnili innego znajomego - mechanika-lakiernika + innych, na początku płacili dobrze, klientów sporo, bo znajomi znajomym polecali + chłopaki po godzinach tłukli swoje fuchy.
                                      Z czasem przestali płacić tak dobrze, zaczęli budowę domu (własnego, prywatnego) i pojawiły się jakieś krzywe akcje z kasą. W każdym razie pracownicy się dogadali, stopniowo kupowali sobie sprzęt, wynajęli własne miejsce z kanałem i jednocześnie odeszli. Z tego co wiem nie narzekają.
                                      • nenia1 Re: Historia podobna 04.04.14, 19:50
                                        Ale nie chodzi o to, że nie można z pracy odejść. Podobnie jak można się przecież rozwieść.
                                        Tu nie chodzi o odejście, ale o styl tego odejścia.
                                        • triss_merigold6 Re: Historia podobna 04.04.14, 20:51
                                          Life is brutal, za styl nikt nie płaci. Okres wypowiedzenia i to wszystko, w okresie wypowiedzenia pracownik nie musi zwierzac się ze swoich dalszych planów.
                                          • nenia1 Re: Historia podobna 04.04.14, 21:17
                                            Problem polega głównie na tym triss, że patrzysz wyłącznie we własnej perspektywie, nie widząc zupełnie, że takie myślenie jak twoje wpływa również na innych. Nie będę tu z siebie robić d.pnej bizneswomen, mam małą firmę, ale doszłam jakiś czas temu do wniosku, między innymi dzięki ludziom prezentującym twój styl myślenia, że nie zatrudnię nikogo. W sumie dla mnie aż nie taka wielka strata, ale jeśli takich ludzi jak ja jest więcej, a jest, gwarantuję ci, to rynek pracownika mocno się kurczy.
                                            Generalnie w finalnym efekcie, coś co może się wydawać zajebistą postawą na forum typu "life is brutal" w realu prowadzi to utrwalenia atomizacja społeczeństwa i wzajemnej nieufności - każdy chce wyrwać zanim mu wyrwą.
                                            Taki przyszły świat kreujesz również dla swoich dzieci, myślisz czasem nad tym?
                                            • taje Re: Historia podobna 04.04.14, 22:26
                                              A Ty myślisz o tym, że na poglądy Triss wpływają "pracodawcy" o poglądach takich jak Twoje?
                                              • triss_merigold6 Re: Historia podobna 04.04.14, 22:36
                                                Nie wpłyną, za stara jestem, a o własnym biznesie nigdy nie marzyłam.
                                                Teoretycznie Nenia ma rację, takie postawy wzmacniają totalną nieufność. Zgadzam się też - teoretycznie - z prof. Czapińskim, od 2 dekad ubolewającym nad niedostatkami tzw. kapitału społecznego w Polsce.
                                                Teoretycznie.
                                                W praktyce, żyję w kraju w którym wszyscy chca mnie zrobić w wuja (polecam piosenkę) i mam odruchy obronne w ramach instynktu samozachowawczego. Ufasz = przegrasz. Ufać można, po b. dokładnej kontroli w różnych źródłach.
                                                • riki_i Re: Historia podobna 05.04.14, 00:49
                                                  triss_merigold6 napisała:

                                                  > W praktyce, żyję w kraju w którym wszyscy chca mnie zrobić w wuja (polecam pios
                                                  > enkę)

                                                  Czyżby tę piosenkę? wink
                                              • nenia1 Re: Historia podobna 05.04.14, 11:09
                                                A jakie ja mam poglądy, być wobec siebie fair? Ja pracowników nie zatrudniam, ponieważ potrafię liczyć. Jakby nie liczyć w małych firmach zazwyczaj jest bardzo trudno zatrudnić pracownika na takich warunkach jakich powinien być, czyli spora pensja, pełny zus, urlop, zwolnienia, chorobowe, napoje, środki czystości, ergonomiczne narzędzia pracy itd. a równocześnie sprzedawać rzeczy i usługi jakościowe i tanie, najlepiej taniej niż molochy pokroju supermarketów. To nie są poglądy, tylko warunki ekonomiczne, oczekiwania pracowników i konsumentów, które są wzajemnie sprzeczne a to wszystko podlane sosem podatkowo-prawnym, który jest dla pracodawcy bardzo represyjny a jednocześnie nie dający właściwie żadnych środków ochronnych - co było widać jak wydymano podwykonawców przy budowie autostrady. Myślisz, że ktoś się przejmuje, że jeden z drugim pan ma pracowników, ktorym MUSI wypłacić wynagrodzenie, choć sam nie dostał złotówki za swoją pracę.
                                                Takie tu jesteście pewne, że ktoś kto nie wystawia wam rachunku (choć nie musi) nie płaci podatków. A wiecie, że musi zapłacić podatki nawet jeśli jego kontrahent mu nie zapłaci? Starszny płacz, że ściągalność alimentów niska, myślicie że w biznesie ściągalność wynosi 100%? Macie wyrozumiałość jedynie wtedy, gdy coś was dotyczy jako grupy.
                                            • triss_merigold6 Re: Historia podobna 04.04.14, 22:43
                                              Zrozum, ja w takim świecie i realiach żyję. Nie ufam żadnej instytucji i jest to nieufność nabyta. Nie ufam systemowi podatkowemu, bo ten zmieniał się zbyt często, a kruczków jest do cholery i trochę. Widziałam zmiany w 89', hiperinflację, totalne przestawienie wszystkiego, teraz kolejne zmiany systemu emerytalnego, kilka reform oświaty itd. Ja nie mam żadnych podstaw, żeby ufać. Instytucja - gigantyczna - w której pracuję, zatrudnia regularnie nowe osoby, nie organizując żadnego konkursu widocznego w BIP.
                                            • triss_merigold6 Re: Historia podobna 04.04.14, 23:00
                                              Dokończę.
                                              Mój facet, z przerwami nieraz paroletnimi, pracuje w szeroko pojętej branży budowlano-wykończeniowej. Nieraz pracował w dużych firmach, robiących duże, reprezentacyjne inwestycje warszawskie. Ani jedna z tych firm nie zatrudniała wszystkich pracowników zgodnie z kodeksem pracy, część - owszem, a resztę z łapanki na dzieło albo via firmy podwykonawcze, które niemal 100% pracowników miały na bez umów. Kontrole? Jakie kontrole, gdyby kontrole były skuteczne, to żadna z dużych budów - ze stadionem narodowym włącznie - nie zostałaby oddana.
                                              • nenia1 Re: Historia podobna 05.04.14, 12:32
                                                triss_merigold6 napisała:

                                                > Dokończę.
                                                > Mój facet, z przerwami nieraz paroletnimi, pracuje w szeroko pojętej branży bud
                                                > owlano-wykończeniowej. Nieraz pracował w dużych firmach, robiących duże, reprez
                                                > entacyjne inwestycje warszawskie. Ani jedna z tych firm nie zatrudniała wszystk
                                                > ich pracowników zgodnie z kodeksem pracy, część - owszem, a resztę z łapanki na
                                                > dzieło albo via firmy podwykonawcze, które niemal 100% pracowników miały na be
                                                > z umów

                                                Brawo triss, nareszcie dochodzisz do sedna. Doskonale o tym wiem, bo sama byłam latami główną księgową i członkiem zarządu w dużej firmie budowlanej współpracującej z takim molochami jak Strabag, Skanska czy Budimex. I też robiliśmy duże inwestycje jak budowy autostrad, obwodnic, przejść dla zwierząt czy galerie handlowe typu ECE w Łodzi.
                                                I zgadza się, nie było pracowników, tylko podwykonawcy zwani potocznie "góralami" bo większość pochodził z pięknych okolic najwyższych gór w Polsce.
                                                Dlaczego? Może niech ci facet opowie jak taki oblatany w branży, jak wyglądają przetargi i co jest podstawowym kryterium wygrania oraz jak wyglądają zatory płatnicze w budowlance .
                                                Co do kontroli to miała przynajmniej 2 w roku plus coroczne obowiązkowe badanie bilansu i nie rozmawiałam na ten temat z pracownikami czy kierownikami budów ale z prezesem. Chyba, że twój facet był prezesem, to wtedy miał dostęp do takich danych.

                                                A teraz zastanów się skoro molochy nie zatrudniają pracowników na umowę o pracę z pełnym zusem i wszystkimi bajerami, bo koszt wyniósłby tyle, że zapomnij o udziale w przetargu, to jak ma sobie z tym poradzić malutki zakład pracy, by być konkurencyjnym.
                                        • jakw Re: Historia podobna 05.04.14, 14:33
                                          A co strasznego jest w stylu, że ktoś po prostu składa wypowiedzenie zgodnie z tym, co ma wpisane w umowie o pracę?
                            • niktmadry Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 21:52
                              O to właśnie pytałam. Ale z drugiej strony nikt nie będzie pracować za mniejsze pieniądze gdy może za większe. Chłopaki zadbali o swój interes. Pewnie gdyby nie było zleceń, szef zmieniał branżę też zwolniłby ich z tym dwutygodniowym okresem wypowiedzenia. Dla sentymentu by ich nie trzymał na etacie.
                            • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:49
                              Czy nie mieli prawa domniemywać, że skoro mają 2-tygodniowe okresy wypowiedzenia to pracodawca jest w stanie w ciągu tych 2 tygodni znaleźć następców i dać im do przeszkolenia?
                              Skoro ich odejście zgodnie z podpisanym okresem wypowiedzenia jest aż tak strasznie nieetyczne to może po prostu mieli nieetyczne umowy?
                              • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:56
                                Może mieli i co? Oko za oko? Ubyłoby im wiele gdyby powiedzieli wcześniej? Coś by stracili?
                                • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 06.04.14, 09:11
                                  A co by zmieniło gdyby powiedzieli szefowi miesiąc wcześniej? Myślisz, że w ciągu 2 tygodni byłby w stanie znaleźć 3 wystarczająco dobrych stolarzy do pracy od zaraz? A jakby nie znalazł to znowu byś lamentowała?
                    • madzioreck Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:23
                      ale z reguły nie ma nawet trochę pojęc
                      > ia ile wynoszą koszty funkcjonowania firmy. To się tylko z boku wydaje takie pr
                      > oste, nie daj boże jeszcze jak pracownik wie ile szef "bierze" za robotę. Tylko
                      > , że pracownik nie wiem, że trzeba odliczyć VAT, podatek dochodowy - już mamy 4
                      > 0% mniej, ponieść koszty utrzymania, ubezpieczenia majątkowego, amortyzację mas
                      > zyn i urządzeń, ZUS i podatek za pracownika, zapłacić za 26 dni urlopu i 33 dni
                      > chorobowego itd. itd.

                      Nie no skąd, przecież to jest wiedza tajemna dostępna tylko nielicznym.
                      Rozumiem też, że działalność gospodarcza to męczeństwo i praca charytatywna po prostu i kto przechodzi "na swoje" jest po prostu głupi i nie wie, co robi. To chciałaś przekazać swoimi postami?
                      • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:25
                        To szef powinien być wdzięczny tym stolarzom, ujęli mu kosztów.
                        • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:39
                          triss_merigold6 napisała:

                          > To szef powinien być wdzięczny tym stolarzom, ujęli mu kosztów.

                          W wielu przypadkach niestety wychodzi dokładnie tak jak piszesz, lepiej nie zatrudniać pracowników i mieć jednoosobową firmę.
                          Problem w tym, że ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, chcą rozwijać firmę, bo przybywa im zleceń, zatrudniają pierwszych pracowników i wpadają w kanał.
                          • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:47
                            Jeśli są okresy przestojow w jednym momencie, i zalewu zleceń w innym np. sezonowo, to zatrudnianie na stałe niezbyt się opłaca.
                            • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:56
                              Przede wszystkim należy odróżnić sytuację małych firm i dużych. Korporacje rządzą się zupełnie innymi prawami, a problem w tym, że polskie prawo praktycznie nie różnicuje przepisów i są one dokładnie takie same dla dużych jak dla małych. Ja też bym chciała żeby świat był idealny, wszyscy dużo zarabiali, mieli mnóstwo wolnego, przywileje, dodatki itd. ale trzeba patrzeć realnie, jak jest.
                              Państwo polskie działa w ten sposób, że nadaje sporo przywilejów pracowniczych, ale kosztem właścicieli. Jak może być tak, że opłaca się pracownikowi składkę chorobową a mimo to pracodawca musi też zapłacić za pierwsze 33 dni chorobowego w roku. Wystarczy że pracownik weźmie urlop, trochę pochoruje i już za 3 miesiące w roku gdzie pracownik w ogóle nie pracuje płaci mu pracodawca z własnych pieniędzy.
                      • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:37
                        madzioreck napisała:

                        > Nie no skąd, przecież to jest wiedza tajemna dostępna tylko nielicznym.
                        > Rozumiem też, że działalność gospodarcza to męczeństwo i praca charytatywna po
                        > prostu i kto przechodzi "na swoje" jest po prostu głupi i nie wie, co robi. To
                        > chciałaś przekazać swoimi postami?

                        Oczywiście, że dostępna nie jest nielicznym, problem w tym, że mało kto z niej korzysta.

                        Co chciałam przekazać postami - to proste, to są cyfry, nie żadne "wydaje mi się", ale cyfry, dyskutuj z nimi. Skoro panowie teraz zarabiają 7.000,- zł wcześniej 3.000,-zł to sama sobie policz ile zarabiał właściciel, podpowiadam - nie było to 4.000,- zł.
                        • beti222 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 15:56
                          > Co chciałam przekazać postami - to proste, to są cyfry, nie żadne "wydaje mi si
                          > ę", ale cyfry, dyskutuj z nimi. Skoro panowie teraz zarabiają 7.000,- zł wcześn
                          > iej 3.000,-zł to sama sobie policz ile zarabiał właściciel, podpowiadam - nie b
                          > yło to 4.000,- zł.

                          Jeśli każdy z nich ma 7000zł na czysto, to znaczy, że po odprowadzeniu podatków, zusu, po odliczeniu kosztów. Wychodzi na to, że we trzech mają zysk rzędu 21000zł PO ODLICZENIU wszystkich kosztów.
                          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 16:03
                            Nie wiemy czy na czysto, generalnie nie spotkałam się z firmą, która w pierwszym roku działalności generuje od razu taki zysk, jest to możliwe oczywiście, ale raczej mało prawdopodobne.
                            Wystarczy zresztą spojrzeć na średni zarobek stolarzy, żeby zauważyć, że znacznie odbiega od 7.000,-zł. na czysto. Nie wiemy również ile czasu panowie pracowali a ile teraz pracują.
                            • beti222 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 16:09
                              Dobry stolarz, tak samo jak budowlaniec, to skarb i zarabia sporo, szczególnie na swoim.
                              Oczywiście nie wiemy czy te 7000zł jest na czysto, tak samo jak nie wiemy, czy te 3000zł, które mieli u swojego szefa też było na czysto. Niezależnie od tego, czy to były kwoty netto czy brutto, to różnica jest kolosalna. Podejrzewam, że panowie nie urodzili się wczoraj i zapoznali się z tym jak funkcjonuje mała firma, znają przepisy. Skoro działają od stycznia, to znaczy, że już pierwsze dokumenty wystawili, zusy i podatki płacili i skoro zostaje im 7000zł na łebka (brutto lub netto) to i tak jest więcej niż mieli wcześniej i o to chodzi.
                              • triss_merigold6 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 16:33
                                Jestem dziwnie pewna, że żaden z nich nie miał umowy o pracę na 4500 brutto, żeby te 3 tyś dostawać do ręki. Pewnie mieli na papierze najniższą krajową albo po 1/4 etatu, a reszta pod stołem.
                                • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 17:34
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > Jestem dziwnie pewna, że żaden z nich nie miał umowy o pracę na 4500 brutto, że
                                  > by te 3 tyś dostawać do ręki.

                                  No i czemuż to ach czemuż tak się dzieje, skoro stolarz to taki skarb i może przynieść właścicielowi firmy tyleeee pieniędzy. Pracodawca chytry, co nie? A może decyduje jednak rachunek ekonomiczny jaki wychodzi - dokładnie taki jak wcześniej pisałam. Opłacając wszystko pracodawca w takiej małej firmie zarobi wielkie g... zatrudniając pracowników i dopieszczając ich.
                                  Może czas w końcu zauważyć, że pracodawca to nie "twój największy wróg" ale człowiek taki sam jak pracownik, tyle że nikt mu za urlop nie płaci.
                                  Już widzę jak radośnie zatrudniacie pracowników, jak ich dopieszczacie i hołubicie i jak dopłacacie do firmy zamiast kupić dziecku zabawkę.
                                  Fajnie się gada, jak się jest na etacie, rozumiem to, każdy by chciał więcej i lepiej.
                                  Tyle, no cóż, z jednej strony chcecie kupować wszystko tanio, z drugiej strony chcecie zarabiać dużo. Fajnie tylko jak to pogodzić?
                                  Co poradzicie pracodawcy, który musi konkurować cenowo z supermarketem a jednocześnie powinien płacić pracownikowi znacznie lepsze wynagrodzenie niż płacą na kasie w Biedronce.
                                  Niech idzie na etat? W końcu wszyscy wylądujemy na etacie u Chińczyków.
                                  • mejerewa Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 18:23
                                    Nenia1 - trafiłaś w punkt!

                                    Inaczej wygląda relacja kierownik - pracownik w budżetowej jednostce, gdzie niestety faktyczne zatrudnienie często nie odzwierciedla potrzeb (raczej przerasta) i nie ma problemu żeby stworzyć dodatkowe pół etatu dla księgowej szwagierki wójta smile , gdzie w ramach "dopieszczania" pracowników przymyka się oko na wcześniejsze wyjścia, długie zwolnienia itd. - ręka rękę myje.

                                    Inaczej firmie, w której zysk wpada do kieszeni prywatnej, ale także właściciel odpowiada za wszelkie wydatki, zobowiązania, reklamacje, płynność. Plus myślenie o przyszłości, rozwoju, itd.

                                    Znam takich, którzy zarabiają mniej niż ich pracownicy, pracując dużo więcej, bez urlopów i weekendów, przynajmniej na początku. Cieszą się jednak, że rozwijają coś, co ma szansę kiedyś dać większe pieniądze. I jak już te lepsze czasy nadejdą, to wtedy inni powiedzą, że to krwiopijcy, którzy wykorzystują pracowników, bo sami "siedzą" w firmie pół dnia, a "biorą" trzy razy większą pensję.
                                    Albo i nie nadejdą, tylko firmę trzeba będzie zamknąć - ryzyko inwestycji ponosi właściciel.
                                  • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:18
                                    Skoro rachunek ekonomiczny podpowiadał szefowi, że 3 stolarze przyzwoicie i całkiem legalnie opłacani są tak nieopłacalni to chyba dobrze, że się zwolnili? Nawet nie trzeba było płacić im odpraw .
                    • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:07
                      Taa, i z tego "zostawało 1900" utrzymywał się szef i jeszcze płacił 3 innym osobom? Pewnie wyrabiali jednak więcej niż te 7000 (btw to zapewne kwota już po opłaceniu ZUSu), które wyciągają teraz.
                      • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:28
                        jakw napisała:

                        > Pewnie wyrabiali jednak więcej niż te 7000 (btw to zapewne kwota już po o
                        > płaceniu ZUSu), które wyciągają teraz.

                        Skoro wyrabiali więcej dlaczego na swoim im się nie udaje?
                        • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 15:34
                          nenia1 napisała:

                          > jakw napisała:
                          >
                          > > Pewnie wyrabiali jednak więcej niż te 7000 (btw to zapewne kwota już po o
                          > > płaceniu ZUSu), które wyciągają teraz.
                          >
                          > Skoro wyrabiali więcej dlaczego na swoim im się nie udaje?
                          Bo są nową firmą na rynku? Bo muszą bawić się w logistykę, księgowanie i kontak z klientem, więc na samą stolarkę poświęcają mniej czasu? Czyli w to, co , jak twierdzą niektóre, wymagało przedtem pracy 4 osób.
                          • nenia1 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 05.04.14, 16:00
                            jakw napisała:

                            > Bo są nową firmą na rynku? Bo muszą bawić się w logistykę, księgowanie i kontak
                            > z klientem, więc na samą stolarkę poświęcają mniej czasu? Czyli w to, co , ja
                            > k twierdzą niektóre, wymagało przedtem pracy 4 osób.

                            A czyli jednak przybyło im nie tylko pieniędzy ale i pracy, którą wcześniej ktoś wykonywał za nich? Bo cały czas lansowana jest teza, że to oni pracowali na innych, a tu nagle okazuje się, że ci inni też coś robili - jak choćby znajdowali kontrahentów i prowadzili księgowość.
                            • jakw Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 06.04.14, 09:01
                              A kto twierdzi, że nie przybyło im pracy okołostolarskiej? Za to ty chyba skłaniasz się do twierdzenia, że organizacja pracy 3 stolarzy wymaga całoetatowej pracy 4 osób. Pewnie tak szybko przerabiają drewno na szafy, że księgowa musi pracować tak:
                              www.youtube.com/watch?v=UGFyciEEmGI
          • eryk2601 Re: I co jeszcze jest nieuczciwe? 04.04.14, 21:37
            A gdzie oni te swoje usługi czynią?Wynajęli lokal?Maszyny kupili?Nie poczynili żadnych inwestycji?I tak od razu super zyski mają?Może prostu na czarno pracują?Znam wielu takich fachowców.
    • slawekopty Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 10:20
      Oczywiście że uczciwe, normalna sytuacja, albo się zatrudniasz u kogoś i korzystasz z "przywilejów" pracownika najemnego, albo bierzesz sprawy w swoje ręce, rezygnujesz z płatnych zwolnień, urlopów, przywilejów socjalnych, darmowych mydełek ręczników, odzieży ochronnej i świętego spokoju przed telewizorem po 8h pracy wink Zarabiasz wtedy dużo więcej, ale ponosisz ryzyko wink i dowiadujesz się jak to jest z klientami wiecznie niezadowolonymi ;P
      • gauad Żartujesz? 04.04.14, 11:00
        slawekopty napisał:

        > albo się zatrudniasz u kogoś i korzys
        > tasz z "przywilejów" pracownika najemnego, albo bierzesz sprawy w swoje ręce, r
        > ezygnujesz z płatnych zwolnień, urlopów, przywilejów socjalnych, darmowych myde
        > łek ręczników, odzieży ochronnej i świętego spokoju przed telewizorem po 8h pra
        > cy wink



        Chłopie, nie mówimy o pracy w dużej firmie, publicznej jednostce, lub korporacji.
        To byla mala firemka z kilkoma pracownikami
        i znając realia takiej - to przywilejow socjalnych nie mieli żadnych, ręcznik był jak sobie przynieśli, mydło jedno na całą firmę, jak było zlecenie to robota od rana do wieczora oraz całkiem nieoficjalnie w soboty, a na chorobowe nie chodzili bo jako zatrudnieni na najniższą lub pół najniższej krajowej - za należne chorobowe nie mieli by co do garnka włożyć.


        Przypuszczam, że w tym przypadku szef poległ na tym, że nie bywal w firmie a tylko brał kasę. Panowie się zorientowali, że i tak wszystko sami załatwiają więc po co im szef.
        • slawekopty Re: Żartujesz? 04.04.14, 11:12
          gauad napisała:


          > Chłopie, nie mówimy o pracy w dużej firmie, publicznej jednostce, lub korporacj
          > i.
          > To byla mala firemka z kilkoma pracownikami

          ale to przecież nie zmienia "prawa" pracy wink

          > i znając realia takiej - to przywilejow socjalnych nie mieli żadnych, ręcznik b
          > ył jak sobie przynieśli, mydło jedno na całą firmę, jak było zlecenie to robo
          > ta od rana do wieczora oraz całkiem nieoficjalnie w soboty, a na chorobowe nie
          > chodzili bo jako zatrudnieni na najniższą lub pół najniższej krajowej - za nal
          > eżne chorobowe nie mieli by co do garnka włożyć.
          >

          czyli byli "rolowani" przez szefa, nie dziwi wiec fakt że wzięli sprawy w swoje ręce wink

          > Przypuszczam, że w tym przypadku szef poległ na tym, że nie bywal w firmie a ty
          > lko brał kasę. Panowie się zorientowali, że i tak wszystko sami załatwiają wię
          > c po co im szef.

          za dużo tych przypuszczeń, autorka wątku nic nie napisała o zasadach panujących w firmie, wiec i my nie wymyślajmy głupot, w niczym to jednak nie zmienia faktu że jak chcesz to pracujesz niewolniczo, jak ci się odwidzi to zakładasz własną działalność i sam sobie sterem i okrętem wink z doświadczenia jednak wiem że jak sami staną się "pazernymi pracodawcami" wink zatrudnią kogoś do pomocy i wtedy zwali się na nich PIP PIH i co tam jeszcze nasi ukochani włodarze nie wymyślą wink to po drugiej stronie barykady zacznie to wyglądać zupełnie inaczej.
          • gauad Realia 04.04.14, 11:21
            Oczywiście, że punkt widzenia zmienia się z punktem siedzenia. Jednak nie zaklinaj rzeczywistości, bo to, że przepisy sobie a życie sobie - wiedza wszyscy w malych firmach.
            NIKT w takiej firmie nie zatrudni stolarza na 3 tysiące z pełnym zus-em, "wczasami pod gruszą", pakietem środków higienicznych, trzynastką, premią kwartalną, premią za wysługę lat i bógwico jeszcze. Stolarze dostali 3-kę na rękę i ubezpieczenie od jakichś groszy.
            Tak się pracuje w małych firmach. A PIP to do nich zagląda raz na 20 lat tylko po to, żeby stwierdzić, że wszystkie papiery się idealnie zgadzają.



            • slawekopty Re: Realia 04.04.14, 13:19
              gauad napisała:

              > NIKT w takiej firmie nie zatrudni stolarza na 3 tysiące z pełnym zus-em, "wczas
              > ami pod gruszą", pakietem środków higienicznych, trzynastką, premią kwartalną,
              > premią za wysługę lat i bógwico jeszcze. Stolarze dostali 3-kę na rękę i ubez
              > pieczenie od jakichś groszy.

              Nic to jednak nie zmienia jeżeli chodzi o uczciwość wink Bo to że urzędasy są pazerni i nakładają na pracę takie obciążenia a nie inne, to sprawa zupełnie poboczna, bardzo ważna ale na inny wątek wink Skoro pracują na takich warunkach jakie ustala pracodawca to jest to sprawa tylko li ichnia wink Przymusu pracowania ani zatrudniania nie ma. Chcą zmienić sposób pracy to to po prostu robią, dają wypowiedzenie i pracodawca ma czas na znalezienie innych. Proste to chyba jest ??
              • gauad Re: Realia 04.04.14, 13:27
                A czy ja się odnosilam do "uczciwości"? Odnioslam się do tych darmowych mydełek i swiadczeń socjalnych ktorymi wyjechałes na wstępie że niby je się w malych firmach dostaje...
                • slawekopty Re: Realia 04.04.14, 14:32
                  gauad napisała:

                  > A czy ja się odnosilam do "uczciwości"? Odnioslam się do tych darmowych mydełe
                  > k i swiadczeń socjalnych ktorymi wyjechałes na wstępie że niby je się w malych
                  > firmach dostaje..

                  Czyli według ciebie w żadnej małej firmie mydełek nie dają ??
                  • iwoniaw Re: Realia 04.04.14, 14:53
                    Jakie wg ciebie w ogóle ma to znaczenie w kontekście omawianego przypadku? Panowie stwierdzili, że mają dość dotychczasowego układu (z mydełkiem czy bez), więc go zmienili idąc na swoje. Wolno im, jak wszyscy zgodnie przyznają (jak na tym wyjdą, to już inna - ale nadal niczyja, tylko ich samych - sprawa). Pozostaje kwestia "uczciwości" wobec pracodawcy. No więc co jest w tym nie uczciwego/nie fair? Pracodawca chyba wie, jakie umowy podpisał z pracownikami, jak długi mają okres wypowiedzenia - mógł myśleć o jego długości nie tylko w kontekście "jak w razie czego szybko się ich pozbyć bez problemów"? Ano mógł. Naprawdę to żadne dziwo - sama znam przypadki, że ludzie mieli półroczny okres wypowiedzenia na stanowiskach, gdzie ustawowo mogliby mieć zaledwie 14-dniowy - ale właśnie pracodawca chciał się zabezpieczyć przed zniknięciem pracowników z dnia na dzień, bez czasu na zrekrutowanie/przeszkolenie nowych. No fakt, nie mógł ich zwolnić "z końcem miesiąca" bez trybu dyscyplinarnego - no coś za coś...
                    • slawekopty Re: Realia 04.04.14, 15:02
                      iwoniaw napisała:

                      > Jakie wg ciebie w ogóle ma to znaczenie w kontekście omawianego przypadku? Pano
                      > wie stwierdzili, że mają dość dotychczasowego układu (z mydełkiem czy bez), wię
                      > c go zmienili idąc na swoje.

                      No ale to pytanie chyba nie do mnie wink mydełko było tylko takim "akcentem" którego użyłem no i zaraz ktoś to podniósł do rangi !!!!
                • anorektycznazdzira Re: Realia 06.04.14, 08:24
                  Dżizas, zaraz nam powie, że pracowała w firmie, gdzie trzeba było przynosić własną srajtaśmę
        • anorektycznazdzira Re: Żartujesz? 06.04.14, 08:21
          gauad napisała:
          > To byla mala firemka z kilkoma pracownikami
          > i znając realia takiej - to przywilejow socjalnych nie mieli żadnych, ręcznik b
          > ył jak sobie przynieśli, mydło jedno na całą firmę, jak było zlecenie to robo
          > ta od rana do wieczora oraz całkiem nieoficjalnie w soboty, a na chorobowe nie
          > chodzili bo jako zatrudnieni na najniższą lub pół najniższej krajowej - za nal
          > eżne chorobowe nie mieli by co do garnka włożyć.

          A każdy pijak to złodziej?

          To się zaczyna robić całkiem zabawne, jak współrozmówców zaczyna wyobraźnia ponosić. I ten moment, kiedy zaczynają WIEDZIEĆ jak to było, chociaż nikt o tym nie napisał, ani nawet tego nie zasugerował, a główne informacje były o czymś zupełnie innym big_grinbig_grin
    • 0ldjoanna Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 11:06
      Nie ma mowy o nieuczciwości, w końcu pracownik (pracodawca również) to nie instytucja charytatywna. Dobrze zrobił sąsiad smile.
    • irima2 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 11:24
      No tacy są niestety polscy pracodawcy. U mojego męża w pracy w panice zmieniali wszystkie umowy na czas nieokreślony jak się zorientowali, że w przypadku umów na czas określony na 6 lat z 2 tygodniowym okresem wypowiedzenia pracownicy mogą zniknąć w ciągu dwóch tygodni i nie zdążą nikogo przeszkolić na swoje miejsce smile
      Taka rola pracodawcy, żeby ludzie nie chcieli od niego odchodzić.
      • princess_yo_yo Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:13
        okres wypowiedzenia to okres wypowiedzenia, jesli to sa 2 tygodnie to oznacza ze pracodawca w ciagu tego czasu moze sobie zorganizowac nastepnego pracownika.
        co ja bym dala zeby miec znowu dwa tygodnie wypowiedzenia, nie musialabym teraz negocjowac odejscia z pracy w takim bolu
    • to_ja_tola Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 12:25
      w moim przypadku dość razy dałam się szefowi owinąć wokół palca,że teraz gdybym miał okazje pozostawić go "na lodzie" uczyniłabym to z wielką radośćią.
      Mam nawet taką nadzieję,że mi się uda.
    • myelegans Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 15:23
      Life is brutal. Rynek rzadzi sie swoimi prawami. Niewolnictwo dawno zostalo zniesione, ukladow wasalskich tez nie ma.
    • princess_yo_yo Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:04
      jesli dali odpowiedni czas wypowiedzenia to nie jest to nieuczciwe, co do przeszkolenia nowych pracownikow od tego jest wlasnie okres wypowiedzenia czy nie?
    • lauren6 Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 18:53
      Znając życie i small biznesy po polsku było tak jak ci stolarze mówią: oni wyrabiają nadgodziny, żeby wyrobić się ze zleceniami, zarabiają średnią krajową za którą ciężko utrzymać rodzinę na sensownym poziomie. W tym czasie szef zatrudnia najnowszą kochankę jako specjalistkę od marketingu, lansu i blansu, czyli od niczego i za pieniądze z firmy (czyli z tego co wypracują swoimi rękami) budował sobie nowy dom. Dodatkowo zatrudniał ich na umowach śmieciowych, bo inaczej nie zwolnili by się tak nagle i nie zostawiliby go bez przeszkolenia następców.

      Cóż można dodać? Brawo chłopaki! Niech polscy pracodawcy z małych firm sami nauczą się uczciwości i dopiero później wymagają moralnych zachowań od swoich pracowników.
      • atteilow Re: Czy to jest uczciwe? 04.04.14, 19:23
        10/10 smile
    • woman_in_love to czysta przedsiębiorczość, którą maluczcy mylą z 04.04.14, 21:17
      jakąś mityczną nieuczciwością
      • niktmadry Ale się wątek rozrósł 04.04.14, 21:47
        Przyznaję, że i ja mało szczegółów znam. Lokal wynajęli, na maszyny maja kredyt. Co do form rozliczania się, posiadanych umów to niestety nie wiem aż tyle. Nie wiem nawet czy sąsiad opowiadając mi to mówił prawdę czy podkolorował. Opisałam moją krótka z nim rozmowę.Ale wygląda teraz chłopak na zadowolonego. Ciekawe jak długo.
        • anorektycznazdzira Re: Ale się wątek rozrósł 06.04.14, 08:27
          Oby jak najdłużej.
          Może im się udać- czemu nie. Co do podkolorowania- całkiem możliwe, jak to w życiuwink ale jak się rozsądnie urządzą, to mogą mieć lepiej, czemu nie. Jedyny myk jest taki, żeby się im nie wydawało, że będą robić dokładnie to samo i tyle samo co poprzednio, a zarabiać 2 razy więcej. Bo tak na pewno nie będzie.
          Może to wiedzą, i są psychicznie gotowiwink tylko się nie chwalą...
    • zonaczolgisty Re: Czy to jest uczciwe? 05.04.14, 11:14
      Ba, ja mialam pracownikow ktorym nie podobalo sie ze ja (wlasciciel firmy) przychodze o 10tej, bo oni pracuja od 7mej. Ale ja szybko sie nauczylam czytac miedzy wierszami i pozbywac sie malkontentow zanim sami cos wykombinuja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka