Dodaj do ulubionych

mąż koleżanki

06.04.14, 19:29
Kilka miesięcy temu poznałam przy okazji wspólnego hobby bardzo fajną koleżankę. Spotkałyśmy się kilka razy na mieście, było bardzo miło, a że mamy dzieci w podobnym wieku, przyszedł czas na spotkania rodzinne. Odbyły się póki co 3 razy, wszystko super, dzieci się razem bawiły, jakieś plany wspólnych wyjazdów się pojawiły, mój mąż chętny, bo w naszej starej paczce nie mamy kolezeństwa dla dzieci. Tylko ja mam problem z mężem koleżanki, który się na mnie patrzy. Może mam przywidzenia, ale nie sądzę, na każdym spotkaniu po kilka razy napotkałam takie maślane spojrzenie. No i myślę nad tym, żeby się jakoś wykręcić od spotykania z nim, tak w 100% zapobiegawczo, żeby nie kusić losu. Pewnie napiszecie, że przesadzam? Nie wiem, nie mam też za bardzo pomysłu, jakby to ew. koleżance wytłumaczyć. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • mamaemmy Re: mąż koleżanki 06.04.14, 19:51
      No i?
      patrzy się i co z tego wynika ?
      Gdybym miala się przejmować wszystkimi maslanymi spojrzeniami męzów koleżanek to chyba z nikim bym sie nie widywała tongue_out
      Ja tez się patrzę na ładniejszych kolegów mojego męza-czesto też pewnie maślanymi oczyma big_grin
      • moni_kaw Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:19
        no ale to chyba dość prosta sprawa - bez twojego udziału nic się nie stanie więc o jaką PEWNOŚĆ tobie chodzi? chyba że przewidujesz że cie porwie dla okupu lub do innych niecnych celów..........

        pokusze się o diagnozę, że facet nie jest ci obojętny i sama nie masz zaufania do siebie stąd cały problem...........
        • fituq Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:26
          Walnąć prosto z mostu na luzie i głośno przy wszystkich (żona konieczna) "co ty mnie tak świdrujesz oczkami, coś nie tak, że ciągle na mnie patrzysz?"

          A jak sama jest na głodzie bez faceta no to nic dziwnego, że jak jakiś popatrzy to od razu się autorce romans marzy.
          • gryzelda71 Re: mąż koleżanki 07.04.14, 08:43
            > Walnąć prosto z mostu na luzie i głośno przy wszystkich (żona konieczna) "co ty
            > mnie tak świdrujesz oczkami, coś nie tak, że ciągle na mnie patrzysz?"

            o jesu.....
            a facet ma wadę wzroku i stąd to maślane spojrzenie hahahaha
            jak się pani boi, że straci głowę i nie tylko bo pan czasem spojrzy to faktycznie zerwać kontakty.
        • kulawa.stonka Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:55
          Boże, kobiety! Naprawdę nie wiecie o co chodzi?
          To nie chodzi o to, że dziewczyna szuka przygód, ale najwyraźniej małżonowi nowej koleżanki wpadła w oko.
          I najpewniej chodzi o to, że te maślane oczy prędzej czy później dojrzy żona "maślanego". I może być kwas. Bo żona może zacząć oskarżać nie małżona tylko "rywalkę" - że chce ukraść jej misia...i to pewnie ona go sprowokowała...
          No i koniec końców, z fajnie zapowiadającej się znajomości może nic nie wyjść...
          • anorektycznazdzira Re: mąż koleżanki 06.04.14, 21:06
            Boże, ja też nie rozumiem, że można nie rozumieć: trzy wyraźne sygnały i nawet bardzo maślany się zorientuje, że ma się odmaslić. Jest z mężem na tych spotkaniach, tak? Ile trzeba inteligencji, żeby wykombinować, że dość jest parę razy ostentacyjnie powiesić się na własnym chłopie, powłóczyć za własnym chłopem oczkami zamiast strzelać na koleżanki męża czy a nuż się nie gapi i ze dwa razy opowiedzieć z wypiekami jaki własny mąż jest ab-so-lut-nie-fan-tas-tycz-ny, bo coś tam.
            95% właścicieli maślanych oczu taką kurację odbierze natychmiast i bez pudła, z pozostałymi 5% ograniczmy kontakty i jest po sprawie.
        • mallard Re: mąż koleżanki 07.04.14, 20:41
          anorektycznazdzira napisała:

          > Nie kumam, boisz się, że któregoś dnia przejdzie od patrzenia do gwałcenia???

          E mamuśki, ja Was wszystkie chyba po prostu kocham!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka