Dodaj do ulubionych

mąż koleżanki

06.04.14, 19:29
Kilka miesięcy temu poznałam przy okazji wspólnego hobby bardzo fajną koleżankę. Spotkałyśmy się kilka razy na mieście, było bardzo miło, a że mamy dzieci w podobnym wieku, przyszedł czas na spotkania rodzinne. Odbyły się póki co 3 razy, wszystko super, dzieci się razem bawiły, jakieś plany wspólnych wyjazdów się pojawiły, mój mąż chętny, bo w naszej starej paczce nie mamy kolezeństwa dla dzieci. Tylko ja mam problem z mężem koleżanki, który się na mnie patrzy. Może mam przywidzenia, ale nie sądzę, na każdym spotkaniu po kilka razy napotkałam takie maślane spojrzenie. No i myślę nad tym, żeby się jakoś wykręcić od spotykania z nim, tak w 100% zapobiegawczo, żeby nie kusić losu. Pewnie napiszecie, że przesadzam? Nie wiem, nie mam też za bardzo pomysłu, jakby to ew. koleżance wytłumaczyć. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • gauad Re: mąż koleżanki 06.04.14, 19:36
      a co w tym czasie robił twój mąż?
      • lafiorka2 Re: mąż koleżanki 07.04.14, 10:18
        gauad napisała:

        > a co w tym czasie robił twój mąż?

        patrzy maślanymi oczkami na koleżankębig_grin
    • gryzelda71 Re: mąż koleżanki 06.04.14, 19:42
      Co znaczy nie kusić losu w tym wypadku?
    • wyznawczyni_wielkiego_czerwia Re: mąż koleżanki 06.04.14, 19:45
      Ty zdziro, no i po co go prowokowałaś? To wszystko Twoja wina.

      Hłe hłe hłe hłe hłe. Postanowiłaś sobie dzisiaj potrollować, dla odmiany?
    • mamaemmy Re: mąż koleżanki 06.04.14, 19:51
      No i?
      patrzy się i co z tego wynika ?
      Gdybym miala się przejmować wszystkimi maslanymi spojrzeniami męzów koleżanek to chyba z nikim bym sie nie widywała tongue_out
      Ja tez się patrzę na ładniejszych kolegów mojego męza-czesto też pewnie maślanymi oczyma big_grin
      • fituq Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:09
        Moja siostra jak miała jakieś 3 latka przybiegła z podwórka z potwornym płaczem, po dłuższej chwili ryku wydusiła z siebie słowa "bo kuuuraaa na mnie paaaatrzyyy!!!"

        może autorka ma podobną traumę big_grin
      • totorotot Re: mąż koleżanki 06.04.14, 21:17
        Ja wczoraj widziałam na placu zabaw takowego pana że łoch. Piękne miał te oczyska i też na mnie patrzył
    • lacitadelle Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:10
      Zwyczajnie niezrecznie się w tej sytuacji czuje. Nic z tego póki co nie wynika i chciałabym mieć pewność, że tak zostanie.
      • moni_kaw Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:19
        no ale to chyba dość prosta sprawa - bez twojego udziału nic się nie stanie więc o jaką PEWNOŚĆ tobie chodzi? chyba że przewidujesz że cie porwie dla okupu lub do innych niecnych celów..........

        pokusze się o diagnozę, że facet nie jest ci obojętny i sama nie masz zaufania do siebie stąd cały problem...........
        • fituq Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:26
          Walnąć prosto z mostu na luzie i głośno przy wszystkich (żona konieczna) "co ty mnie tak świdrujesz oczkami, coś nie tak, że ciągle na mnie patrzysz?"

          A jak sama jest na głodzie bez faceta no to nic dziwnego, że jak jakiś popatrzy to od razu się autorce romans marzy.
          • gryzelda71 Re: mąż koleżanki 07.04.14, 08:43
            > Walnąć prosto z mostu na luzie i głośno przy wszystkich (żona konieczna) "co ty
            > mnie tak świdrujesz oczkami, coś nie tak, że ciągle na mnie patrzysz?"

            o jesu.....
            a facet ma wadę wzroku i stąd to maślane spojrzenie hahahaha
            jak się pani boi, że straci głowę i nie tylko bo pan czasem spojrzy to faktycznie zerwać kontakty.
      • anorektycznazdzira Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:43
        > i chciałabym mieć pewność, że tak zostanie.
        Nie kumam, boisz się, że któregoś dnia przejdzie od patrzenia do gwałcenia???
        • kulawa.stonka Re: mąż koleżanki 06.04.14, 20:55
          Boże, kobiety! Naprawdę nie wiecie o co chodzi?
          To nie chodzi o to, że dziewczyna szuka przygód, ale najwyraźniej małżonowi nowej koleżanki wpadła w oko.
          I najpewniej chodzi o to, że te maślane oczy prędzej czy później dojrzy żona "maślanego". I może być kwas. Bo żona może zacząć oskarżać nie małżona tylko "rywalkę" - że chce ukraść jej misia...i to pewnie ona go sprowokowała...
          No i koniec końców, z fajnie zapowiadającej się znajomości może nic nie wyjść...
          • anorektycznazdzira Re: mąż koleżanki 06.04.14, 21:06
            Boże, ja też nie rozumiem, że można nie rozumieć: trzy wyraźne sygnały i nawet bardzo maślany się zorientuje, że ma się odmaslić. Jest z mężem na tych spotkaniach, tak? Ile trzeba inteligencji, żeby wykombinować, że dość jest parę razy ostentacyjnie powiesić się na własnym chłopie, powłóczyć za własnym chłopem oczkami zamiast strzelać na koleżanki męża czy a nuż się nie gapi i ze dwa razy opowiedzieć z wypiekami jaki własny mąż jest ab-so-lut-nie-fan-tas-tycz-ny, bo coś tam.
            95% właścicieli maślanych oczu taką kurację odbierze natychmiast i bez pudła, z pozostałymi 5% ograniczmy kontakty i jest po sprawie.
        • mallard Re: mąż koleżanki 07.04.14, 20:41
          anorektycznazdzira napisała:

          > Nie kumam, boisz się, że któregoś dnia przejdzie od patrzenia do gwałcenia???

          E mamuśki, ja Was wszystkie chyba po prostu kocham!
    • chipsi Re: mąż koleżanki 07.04.14, 08:51
      Mam takiego znajomego. Wszystkie kobiety "pożerają go wzrokiem". Tzn on tak uważa, my go mamy za zwykłego debila.
      • niutaki Re: mąż koleżanki 07.04.14, 10:15
        >>Tzn on tak uwa
        > ża, my go mamy za zwykłego debila.<<
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
      • shumi-mi-las Re: mąż koleżanki 07.04.14, 13:04
        Całkiem sporo jest takich osób którym sie coś wydajewink
      • afro.ninja Re: mąż koleżanki 07.04.14, 20:49
        smile

        Autorko, nie rouzmiem, boisz sie ze cie wezmie sila czy co?
        No i co, ze sie patrzy? Niech sie patrzy.
    • lafiorka2 Re: mąż koleżanki 07.04.14, 10:17
      zabij go...biedactwo.."patrzy się" na ciebie
      big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka