metro_2033
11.04.14, 14:48
Scenka ze sklepu mięsnego - sklep trendy-srendy, więc ostatnio pojawiły się "Szynka bez E", "Baleron bez E" (pisownia oryginalna) itd. Wchodzi kobieta w średnim wieku:
- Poproszę 30 dag szynki. Tylko proszę mi nie dawać tej bez E. Ostatnio kupiłam i była taka twarda, że nikt nie mógł jej pogryźć.