Dodaj do ulubionych

Logika cen u fryzjera

16.04.14, 19:33
Może się zafiksowałam, a wytłumaczenie jest proste.
Dlaczego cennik strzyżenia jest zależny od długości włosów???
Rozumiem - farba - ilość się zwiększa.
Gęstość może, ale długość?
Powiedzmy, mam długie włosy (mam)i chcę je ściąć do ramion.
Albo mam do ramion i chcę je ściąć do brody.
Pierwsza usługa drożej, druga taniej.
Dlaczego?
Kilka razy w życiu ścinałam długie włosy i zawsze wyglądało to tak, że babka brała je w garść, ciachała, a potem dopieszczała na średniej lub krótkiej długości.

Poza tym, ale może się nie znam, trudniej jest dobrze ściąć krótsze włosy, ale to długie kosztują więcej.
Obserwuj wątek
    • fifka02 Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 19:42
      Może długie się dłużej myje, suszy, modeluje?
      • meandryna Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 19:46
        Ale jak się zetnie to są krótsze.
        • fifka02 Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 19:51
          > Powiedzmy, mam długie włosy (mam)i chcę je ściąć do ramion.
          > Albo mam do ramion i chcę je ściąć do brody.
          > Pierwsza usługa drożej, druga taniej.

          Ale po obcięciu jedne są dłuższe, drugie krótsze.
    • klubgogo Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:08
      Dla mnie też to żadna logika. Mam według fryzjera włosy półdługie, regularnie je podcinam - tylko dla przywrócenia formy, według mnie nie jest to cięcie wymagające, raczej kosmetyka, ale liczą jak za półdługie. Podcięcie włosów długich, na prosto wychodzi najdrożej.
      • niutaki Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:19
        a ja nie wnikambig_grin ide, tna, place, dziekuje do widzeniabig_grin
    • amy.28 Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:18
      Jedyne co mi przychodzi do głowy - to że nie chodzi o strzyżenie - ale o okoliczne zabiegi - długie włosy jak się np. podcina o parę cm to nie jest filozofia - ale jak ktoś ma włosy to pasa i podcina 5 cm - to dalej są długie i myjesz je długo, baaaardzo długo suszysz, długo modelujesz. Z pewnością z 3 razy dłużej niż np włosy króciutkie.
      Ale jeśli ktoś przychodzi i włos do pasa ścina na długość do uszu - to potem powinien być liczony jako klient z krótkimi.
      Inaczej to oszustwo.
      • aqua48 Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:32
        amy.28 napisała:

        > Ale jeśli ktoś przychodzi i włos do pasa ścina na długość do uszu - to potem po
        > winien być liczony jako klient z krótkimi.

        Chyba nie, bo te dawniej długie (cięższe) włosy układają się inaczej po obcięciu na króciutko i jest trudniej je obciąć dobrze - tak, żeby układały się odpowiednio. Taka jest chyba teoria.
    • naplaze Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:48
      Kwota, którą płacisz, to cena za docelową fryzurę, tak?
      Długie włosy rzadziej się podcina, krótkie trzeba nieraz co 4 tygodnie przystrzyc, żeby się nie zdefasonowały. Gdybyś miała raz w miesiącu płacić jak za długie, to byś poszukała tańszego fryzjera. Gdybyś za długie miała płacić, jak za krótkie - fryzjerowi by się nie opłacała ta robota.
      • tryggia Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 21:54
        Nie mam fryzjera wyłącznie dla siebie.
        Rozumujesz iście .... fryzjersko!
        • naplaze Re: Logika cen u fryzjera 16.04.14, 22:19
          Koleżanka jest fryzjerką, jak przyjdzie na kawę, to opowiada o sekretach zawoduwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka