Dodaj do ulubionych

Pracujecie na L4?

23.04.14, 10:44
W pracy był remont i przeciągi, zaczęłam kaszleć i gdy już wypluwałam płuca poszłam do lekarza. Dostałam ponad tydzień zwolnienia, akurat do świąt. I nikt mi nie wierzy że naprawdę chorowałam, szef rzuca tekstami że lekarz to konował skoro na kaszelek mi zwolnienie dał, koleżanki głupawo się uśmiechają że "akurat przed świętami". Nosz kurde, zawsze marzyłam by święta spędzić w łóżku na antybiotykach uncertain Dodam że ostatnie zwolnienie miałam chyba ze 4 lata temu, na anginę i też wysłuchałam że kręcę bo anginę to tylko dzieci mają (szefa teoria). Przeziębiona chodziłam do pracy, jak miałam jelitówke to brałam urlop a teraz problem. Jak u Was w pracy reagują na ewentualne L4?
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 10:52
      Tak zdarza się. Zwykle jak jestem chora to w pracy dostają sraczki i chcąc nie chcąc siedzę w domu przy kompie i tworzę.
    • fomica Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 10:53
      U mnie w pracy siłą wypychają na zwolnienie. Co chwile zdarza się jakas męczennica która zbolałym szeptem zwierza się że dostała zwolnienie na tydzień i antybiotyk, kicha, smarka, kaszle ale twardo siedzi przy biurku, bo przecież jest niezastapiona i bez niej firma się zawali. Takie okazy sa bezceremonialnie odsyłane do domu do wyleczenia, jeszcze z kopniakiem na drogę bo moja szefowa ma alergie na takich cierpiętników którzy w dwa dni mogą jej pozarażać pół działu.
      • najma78 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 11:10
        U mnie przez 7 dni choroby nie potrzeba zwolnienia lekarskiego. Jesli jestem chora to dzwonie i informuje, informuje tez kiedy wracam do pracy. Moge zadzwonic i powoedziec ze nie bedzie mnie przez nastepne dwa dni albo dzwonie codzienie i mowie ze jeszcze nie wracam bo jestem w ciaz chora. Nikt nikogo nie sciaga do pracy ani nie komentuje niedyspozycji. Nikt tez nikogo "nie wysyla" do domu bo jestemy doroslymi ludzmi i sami to oceniamy i podejmujemy decyzje. Okres choroby (ze zwolnieniem czy bez) mamy 100% platny.
    • 3razyklik Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 11:14
      Nie pracuję i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Zwolnieni biorę wtedy, kiedy jestem chora i naprawdę źle się czuję. Kiedy nie ma mnie w pracy nikt nie musi odwalać za mnie roboty, więc luz.
    • joa66 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 11:20
      Właśnie zdałam sobie sprawę, że ostatni raz byłam na zwolnieniu...21 lat temu!
      Ale problemu raczej nie ma u mnie w pracy (tak z doświadczen koleżanki) - wynika to w dużej częsci ze zgrania zespołu- raczej nikt nie robi nikogo w bambuko i generalnie wiemy, że możemy na sobie polegać.

      A w Twoim przypadku nikt nie miał podstaw do podejrzeń koro ostatni raz byłaś na zwolnieniu 4 lata temu. Dziwne.
      • zuzanna56 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 11:26
        Rzadko potrzebuję zwolnienia ale gdy fatalnie się czuję, mam grypę to idę do lekarza i zostaje 3-4 dni w domu. Nikt nie ma z tym problemu.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 12:26
      z L4 nie dyskutujemy, nawet jak wiemy że jest naciągane. trudno, taki los pracodawcy.
    • joanna_poz Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 12:48
      ostatnio byłam na zwolnieniu rok temu, własnie w okolicy wielkanocy.
      Tydzien przed wielkanocą rozchorował się syn - dostałam zwolnienie na cały tydzien.
      po czym 2-ego dnia swiat rozchorowałam sie ja, jak się dowlokłam do lekarza to się okazało że to najprawdziwsza grypa - i lekarz dal mi ku mojemu lekkiemu przerażeniu zwolnienie na 2 tyg.

      jak po 3 tygodniach wrocilam do pracy to szefowa puścila delikatna aluzję czy wracam do pracy czy już nie wracam, ale jak usłyszała moj glos (a calyczas bylam jeszcze dość osłabiona) to się wycofała i stwierdziła, że faktycznie musiałabym mocno chora ..

      przy jakis tam krotszych zwolnieniach gadania nie masmile
      • sarah_black38 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 14:45
        A ja zawsze choruję , gdy mam wolne tongue_out. W te święta przeleżałam niedzielę i poniedziałek w łóżku z potężnym katarem, bólem mięśni i głowy.
    • gretchen184 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 15:23
      kiedy jestem chora i dostaję od lekarza zwolnienie to siedzę w domu i się kuruję. do głowy by mi nie przyszło chorować w pracy albo tracić na chorowanie urlop.
      u mnie w pracy normalni ludzie, nikt nie narzeka i nie komentuje głupio.
    • princy-mincy Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 19:22
      Nie, nie pracuje, choc staram sie odbierać telefony z pracy.
    • ola Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 19:33
      Mam własną działalność. Zwolnienia dla mnie nie istnieją. Kiedy mam zlecenie - idę, choćbym pluła krwią i treścią żołądka.
    • gagunia Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 19:33
      U mnie jak ktoś jest chory i ma powyżej 37C to idzie na tydzień zwolnienia albo bierze 2-3 dni urlopu - jak kto woli. Nikt na nikogo krzywo nie patrzy, a krytykuje się raczej tych upartych, co zarazę po firmie roznoszą zamiast w domu przeziębienie leczyć.
      W firmie mamy młodą kadrę w wieku 20-40, z mnóstwem małych dzieci na stanie i zwolnienia czy opieki są normą. Że o ciążach nie wspomnę. Ludzkie podejście mamy do siebie i nikt nie nadużywa bez powodu.
    • klubgogo Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 21:06
      Pracowałam nawet z gorączką, dopóki nie wylądowałam na SORze z podejrzeniem zapalenia mieśnia sercowego. Poszłam wtedy na 3 dni wolnego, ale jesli tylko dopadnie mnie lekkie nawet przeziębienie, nie zawaham się. Raz w roku zdarza mi się też brać zwolnienie na dziecko. Ponieważ szef mój bardzo często bierze zwolenienia te 3 dni w roku nie robią różnicy, ale osoby, które bywały równie często na zwolnieniach miały to wypomniane na przykład przy okazji nagród.
      • lauren6 Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 21:23
        klubgogo napisała:

        > Pracowałam nawet z gorączką, dopóki nie wylądowałam na SORze z podejrzeniem zap
        > alenia mieśnia sercowego.

        Gratulacje.

        > osoby, które bywały równie często na
        > zwolnieniach miały to wypomniane na przykład przy okazji nagród.

        Faktycznie, kilka złotych nagrody jest wartych ryzykowania ciężkiej choroby serca, która może skończyć się nawet koniecznością przeszczepu uncertain

        Uwielbiam wszelkiego rodzaju męczenników, którzy przychodzą z gorączką do pracy, prychają, kichają i narażają osoby o niższej odporności na poważne konsekwencje zdrowotne.
    • mayaalex Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 22:51
      Nie pracuje. A jak zle sie czuje to moge zadzwonic i powiedziec, ze nie przyjde do pracy i nie przynosic zwolnienia (do 3 dni). I jakos wcale tego nie naduzywam.
    • wuika Re: Pracujecie na L4? 23.04.14, 22:56
      Jeśli dopiero zaczyna mnie rozkładać, to biorę kompa do domu i zdalnie nadzoruję coś tam mailowo, jeśli jestem w stanie. Jeśli nie jestem w stanie przewidzieć, to poganiam ludzi telefonicznie wink ale w bardzo ograniczonym zakresie, raczej na zasadzie przekazania najpilniejszych rzeczy, które jeszcze nie były przekazane. A tak to nie pracuję, bo to jest nielegalne. Inna sprawa, że po powrocie z macierzyńskiego na zwolnieniu to byłam raz, przez całe trzy dni i byłam ledwo przytomna, więc nie, nie pracowałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka