nestea1
23.04.14, 21:13
czy przesadzam?
dziecko zachorowało, zawsze ja szłam na zwolnienie, ale teraz nie mogę, więc dziecko jechało do dziadka. wizyta u dziadka miala byc poprzedzona wizytą lekarską, na która miał pojsc z dzieciną M. Zadzwoniłam do lekarza, wizytę umówiłam, M nie pasowala godzina, wiec zmieniłam. Napisalam na kartce godzinę i pytania, które należy zadać lekarzowi. Napisałam smsa z pracy z informacją, co należy dziecku spakować - dziecko jedzie na 3 dni, więc wypisałam - 3 pary spodni, 4 bluzki, majtki skarpety, piżama, trampki na zmianę (napisalam ich lokalizację). Dzwoni do mnie mama, że dziecko ma spakowane spodnie od piżamy i dwie bluzki - 0 skarpet, majtek itp, tylko te co na sobie. Sprawdziłam lokalizację trampek - leżą tam, gdzie leżały. Jaka byłaby Wasza reakcja?