Dodaj do ulubionych

na FB o samobójstwie

03.05.14, 19:47
Na FB mam jednego "delikwenta", który ciągle piszę o śmierci, bólu, cierpieniu i tak w kółko. bardzo młody chłopak ale pełnoletni. Ma za sobą próbę samobójczą, pobyt w psychiatryku itd.
Chłopak bardzo skupiony na sobie, ewidentnie szukający uwagi. chłopak jest toksyczny, jego dzieciństwo dało mu ku temu powody.
Czasem mam ochotę napisać mu żeby przestał jojczyć bo się ośmiesza i na nikim "dorosłym" nie robi to wrażenia prócz wiernego mu wianuszka towarzystwa wzajemnej adoracji.
Nie robię tego z oczywistych powodów, a nuż zabije się.
Co robić? Rozmawiać z rodzicami, rozmawiać z chłopakiem?
Obserwuj wątek
    • amoreska Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 19:50
      Skoro ma za sobą próbę samobójczą, to może to nie być tylko czcza gadanina.
      • best_bej Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 19:53
        z opowiadan koleżanki psychiatry dziecięcego próby samobójcze często polegają napołknięciu 2 tabletek albo zrobienie sobie nacięć na rękach. Nie zabije, a przestraszy wszystkich. I nastolatki o tym wiedzą.
        • amoreska Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 19:56
          Racja.
          Tylko że zawsze następnym razem może to być jedna tabletka za dużo lub 1 cm za głęboko...
          • best_bej Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 20:02
            i to mnie martwi. co robić? wtrącać? Rodzice na FB i widzą co tam wypisuje.
            • enatealie Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 20:23
              Nie wiemy ostatecznie, co chłopakowi siedzi w głowie. Wtrącisz się w dobrej intencji, a narobisz tylko szkody.
              Przede wszystkim w takich sprawach trzeba mieć pewność, czy osoba jest pozerem piszącym o samobójstwie, śmierci itd., ale kończy się na gadaniu i płytkich bliznach na nadgarstkach. Skoro chłopak ma za sobą próbę i pobyt w psychiatryku- sprawa jest poważniejsza i zostawiłabym to rodzinie. Kim jesteś dla tego chłopaka?
              Wpisy można traktować różnie- jeden powie, że rozpaczliwie wołanie o pomoc, drugi, że pozerstwo i próba skupienia na sobie uwagi, ale one mogą być też zapowiedzią. Niestety...
              Wiem, że porównanie na wyrost, ale T. Beksiński o samobójstwie właściwie krzyczał przez całe swoje życie. W wywiadach mówił, że kiedyś i tak to zrobi. Założę się, że większość też potraktowała go jako tego, co gada, gada i nic nie zrobi. Jak się skończyło każdy wie. Dlatego nie można oceniać pochopnie, bo to, że znaczna część samobójców nie informuje o swoich zamiarach nie wyklucza istnienia tych, którzy mówią o tym wprost.
        • totorotot Re: na FB o samobójstwie 04.05.14, 09:53
          z opowiadan koleżanki psychiatry
          dziecięcego próby samobójcze
          często polegają n
          > apołknięciu 2 tabletek albo
          zrobienie sobie nacięć na rękach.

          Boże chroń przed taką psychiatra
    • naplaze Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 21:03
      Znajomy siostry tak pisał, siostra z niego drwiła, że ciągle smęci. Aż któregoś dnia się powiesił, skutecznie. Miał 19 lat.
    • kanna Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 21:28
      Tekst w stylu: To, co piszesz, jest bardzo niepokojące. Szukałeś pomocy psychiatry/psychologa?

      Potem niezmiernie ważne jest aby NIE odpowiadać na to, co do Ciebie napisze. Za każdym razem zdartą taśma powtarzasz tekst o psychiatrze/psychologu.

      Nie dyskutujesz, nie przekonujesz,nie pocieszasz - odsyłasz do specjalisty.
    • woman_in_love napisz że nie ma jaj żeby się zabić, więc niech da 03.05.14, 21:33
      sobie spokój bo zatruwa ludziom życie i się ośmiesza
    • saszanasza Re: na FB o samobójstwie 03.05.14, 21:51
      w trosce o własne zdrowie psychiczne "wypisać go" ze znajomych. serio. jakakolwiek ingerencja nie ma sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka